darcy9191
24.05.13, 15:56
witam chcialem przedstawic co mnie dzis spotkalo w mopsie kiedy chcialem prosic o dofinansowanie poniewaz jestem uboga osoba i nie mam zadnych dochodow robie kursy i nie mam zabardzo isc jak do pracy
2 dni temu umowilem sie z pania z mopsu z ul. niepodleglosci na piatek o godz 9 pani przyszla oczywiscie spozniona i nie raczyla wejsc do mnie do domu i poczekac 3 min az sie ubiore odrazu poszla do mopsu i raczej nie liczyla na to ze przyjde tam ale postanowilem przejsc i zapytac czemu nie weszla do mnie do domu i czemu odrazu poszla na wejsciu powiedzialem dziendobry i uslyszalem odp od 2 pan siedzacych za biorkiem niestety od pani do ktorej wlasnie przyszedlem nic nie uslyszalem wiec podszedlem i usiadlem pani Dorota odrazu z podniesionym tonem do mnie powiedziala ze nie bd czekac bog wie ile choc nawet nie raczyla wejsc do mnie do mieszkania przedstawilem jej sytuacje ze musiealem sie ubrac a ona stwierdzila ze umawialismy sie i nie bd czekac (podniesiony ton glosu) takze wtedy juz podnioslem ton poniewaz ja naleze do ludzi ktorzy nie daja wlazic sobie na leb wiec powiedziala mi zebym znizyl ton ale szkoda ze nie slyszala swojego tonu odpowiedzialem ze raczej nie poszedlem w zaparte i rownierz nie znizylem go chwile po tym stwierdzila ze "to czego tutaj szukasz?" a dobrze wiedziala ze przyszedlem na tz wywiad i zdenerwowany wyszedlem z mopsu nie poszedlem do zadnej kierowniczki ale chce podzielic sie z wami ta sytuacja pracownica mops nie stosuje zadnej kultury osobistej raczej nie szanuje ludzi ktorzy sa ubodzy poniewaz wszedzie gdzie pojde mowia do mnie na pan bo tego wymaga kultura osobista wodki z nia nie pilem ani nie jestem jej kumplem od kieliszka zeby walila mi na TY nie zrozumiala sytuacja dla mnie ale coz widocznie ta pani wlasnie taka jest