Jak aresztanci rozmawiają ze swoimi dziewczynami

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.04, 20:36
"Nie należy go mylić z grypserą - wyjaśnia zastępca dyrektora aresztu - czy
językiem niewidomych" - ciekawe, jak niewidomi porozumiewają się językiem
migowym???
    • Gość: redakcja Re: Jak aresztanci rozmawiają ze swoimi dziewczyn IP: *.czes.gazeta.pl 29.07.04, 20:57
      Oczywiście chodziło o język niesłyszących.
      Bardzo dziękujemy za zwrócenie uwagi.
      Już poprawiliśmy ten groteskowy błąd.
      Pozdrawiamy
    • Gość: hehe Re: Jak aresztanci rozmawiają ze swoimi dziewczyn IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 30.07.04, 12:05
      chyba chodziło o jeżyk dla niesłyszących :P
      • Gość: Wlodek Re: Jak aresztanci rozmawiają ze swoimi dziewczyn IP: *.vf.shawcable.net 31.07.04, 05:30
        No to moze w koncu dowiemy sie o jakim jezyku bylo w tekscie???

        A swoja droga takie widoczki byly w okolicach tej rezydencji od poczatku jej
        powstania.
        Jak szedlem do budy przez Strazacka, to zawsze stali migacze i ciezko pracowali
        rekami.
        Nic wiec nowego pod nadwarcianskim sloncem
    • Gość: Walduś Re: Jak aresztanci rozmawiają ze swoimi dziewczyn IP: *.nso.pl 02.08.04, 16:29
      no nareszcie napisali o mnie w gazecie a nie tylko w aktach policyjnych. a jakby co to zona mowila ciekawsze zeczy niz tylko ze rozmawiala z adwokatem, czemu o tym nie piszecie ? aa zapomnialem to nie ckm tylko wyborcza sory
      no to do nastepnego... przepustka sie konczy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja