mateusz_czwa
30.07.13, 17:12
Zbudowanie maksymalnie szerokich pasów do jazdy na ul. Kilińskiego zachęca do poruszania się jak po ekspresówce co powoduje zmniejszenie możliwości reakcji w sytuacji np. wymuszenia pierwszeństwa. Nie twierdzę, że kierowca, który pierwszeństwo wymusił nie złamał przepisów, ale w znacznej mierze do kolizyjnych sytuacji dochodzi z winy zarządców dróg, którzy w nieumiejętny sposób je projektują. Przecież to jest ścisłe centrum miasta a co za tym idzie, ruch powinien być uspokajany np poprzez wytyczenie pasa dla rowerów, wprowadzenie skrzyżowań równorzędnych czy stref 30. Już dawno udowodniono, że średnia prędkość poruszania się po centrum miasta to właśnie 30 km/h, nie ma znaczenia, że ktoś przejedzie np wspominaną ul. Kilińskiego od Placu Biegańskiego do skrzyżowania z Al. Jana Pawła II 80 km/h skoro czas który zyskał zaraz straci na czekaniu na czerwonym świetle. Niestety takie argumenty do główek pracowników MZDiT nie trafiają, a szkoda....