bryczkarz1
30.07.13, 19:48
30 lipca 2013 - przystanek Hala Polonia.
Chciałem dojechać autobusem linii 24 na Aleję Pokoju. Przyszedłem około 28 minut wcześniej. Autobus z 14:20 nie przyjechał, 6 następnych też nie przyjechało. Po dwóch godzinach oczekiwania zadzwoniłem do dyspozytora w MPK - zwykły cham i burak. Kazał mi iść na tramwaj - 200 metrów dalej. Dodatkowo wyzwał mnie od debila - zresztą słusznie.