MPK - niesamowite historie.

30.07.13, 19:48
30 lipca 2013 - przystanek Hala Polonia.
Chciałem dojechać autobusem linii 24 na Aleję Pokoju. Przyszedłem około 28 minut wcześniej. Autobus z 14:20 nie przyjechał, 6 następnych też nie przyjechało. Po dwóch godzinach oczekiwania zadzwoniłem do dyspozytora w MPK - zwykły cham i burak. Kazał mi iść na tramwaj - 200 metrów dalej. Dodatkowo wyzwał mnie od debila - zresztą słusznie.
    • Gość: vip Re: MPK - niesamowite historie. IP: 212.59.252.* 30.07.13, 19:58
      Dobre ...
    • Gość: Ja Re: MPK - niesamowite historie. IP: *.dynamic.chello.pl 31.07.13, 07:45
      bryczkarz1 napisał:

      > 30 lipca 2013 - przystanek Hala Polonia.
      > Chciałem dojechać autobusem linii 24 na Aleję Pokoju. Przyszedłem około 28 minu
      > t wcześniej. Autobus z 14:20 nie przyjechał, 6 następnych też nie przyjechało.
      > Po dwóch godzinach oczekiwania zadzwoniłem do dyspozytora w MPK - zwykły cham i
      > burak. Kazał mi iść na tramwaj - 200 metrów dalej. Dodatkowo wyzwał mnie od d
      > ebila - zresztą słusznie.

      Zgłoś to do MPK ostatnio byla historia może to już pod dyscyplinarkę sie kwalifikuje.
      • Gość: prawnik Re: MPK - niesamowite historie. IP: 37.59.222.* 31.07.13, 10:47
        > bryczkarz1 napisał:
        > Zgłoś to do MPK ostatnio byla historia może to już pod dyscyplinarkę sie kwalifikuje.

        Ale napewno jako kwalifikowana 200 % recydywa musi być wpisane do akt osobowych.
        • Gość: mieszkaniec Re: MPK - niesamowite historie. IP: *.net.stream.pl 31.07.13, 12:50
          Na pewno się przejmie...
          Za chwile i tak będzie na emeryturze.
          • Gość: sanderus Re: MPK - niesamowite historie. IP: 212.59.252.* 09.08.13, 19:09
            ...wszystko jest w porządku,po częstochowsku!
            MPK labidzi,że brakuje autobusów,że nie może
            zapewnić pełnej obsady,za to nie przeszkadza
            wcale obstawiać przewozy pracownicze TRW.
            Ktoś powie,że to zysk dla firmy itd.itp.,ale gdzie
            w tym jest podstawowa działalność przewozowa,
            do jakiej MPK zostało powołane?
            A te 5 autobusów ze Szwecji zostalo zakupionych
            z dokapitalizowania miejskiej spółki.
            Zaś zachowanie pracowników odpowiedzialnych za
            prawidłowe,codzienne funkcjonowanie MPK
            ma się nijak do hasła głoszonego przez p.Bolczyka:
            >>moja (nie) przyjazna komunikacja<<
            • Gość: jajo Re: MPK - niesamowite historie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.13, 17:48
              Taaa...niesamowita historia...i wyssana z palca...po prostu prowokacja...sześc następnych nie przyjechało...wiesz, jak juz wróciłeś z wyjazdu wakacyjnego, to zacznij organizowac wyposażenie tornistra szkolnego.....
    • Gość: hehe Re: MPK - niesamowite historie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.13, 17:50

      taaa...i wyzwał Cię od debila...rozmowy są nagrywane, założyc sprawę cywilną..przecież zostałeś obrażony...hi hi hi
    • bryczkarz1 Re: MPK - niesamowite historie. 27.08.13, 23:52
      Autor: lomka 27.08.13, 21:59

      kolejna już opowieść z cyklu ciekawostki częstochowskiego MPK. Chcąc dostać się z Dąbia autobusem linii 28 godzina 19 z minutami ustawiam się dzielnie na przystanku.. czekam 10 , 20 min autobusu nie ma. lecę wiec na przystanek 13stki z nadzieja ze tam autobus zjawi się o czasie, niestety czekam 10..20..min. sumując czekam juz prawie 1h na dąbiu na przystankach. zrezygnowana kieruje sie na tramwaj, a tu zza horyzontu wynurza się 13 wiec wpadam w dziki pęd, ażeby zdarzyć na autobus. wsiadłam!po drodze kierowca 13 nie spieszy sie specjalnie, malo tego, niepospieszny kierowca zamyka drzwi dwukrotnie podczas gdy ludzie jeszcze wsiadaja. Ale Ale to nie koniec podróży bo w końcu murze dojechać na północ, przesiadka na 24!! a tu niespodzianka!!! 24 jeeeedzie!! przed nosem 3 min przed czasem !!
      wiec nadal stoje na przystanku 25 oczekując na autobus, prszyjezdza tylko 2 min po czasie docieram do domu pokonujac jeden przystanek pieszo!
      i to wszytsko za 100zł miesiecznie!!
    • bryczkarz1 Re: MPK - niesamowite historie. 27.08.13, 23:55
      aga_60 27.08.13, 17:15
      W nosie mam taki remont. Autobus linii 24, który planowo miał być na Placu Daszynskiego o godzinie 15.13 przyjechał o 15,40 a na estakadzie byliśmy o godzinie 16,15,po drodze ludzie mdleli i prosili o zatrzymanie i otwarcie drzwi aby wysiąść a kierowca głąb przepuszczał wszystkie samochody min. 32,65,12 i inne pojazdy.Chore miasto.
      • Gość: xyz Re: MPK - niesamowite historie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.13, 08:54
        miasto to ludzie i to oni z czystej złosliwości albo braku kompetencji utrudniają życie innym,jeżeli chodzi o kierowców mpk to można określić tylko jednym słowem,chamy oderwane granatem od pługa,oczywiście nie wszyscy ale większość to buraki ze wsi z pokolenia na pokolenie
Pełna wersja