Śródmieście. W kolejce do huśtawki, czyli jeden...

31.07.13, 11:16
chodzę z synkiem na te fontanny i jak do tej pory żyje i żadnego uczulenia nie dostał.Dla dziecka to atrakcja.Na basenie też nie jest czysto nie raz widziałam jak łowili kupy.W niedzielę była katastrofa po imprezie na bieganie.Fontanny pełne potłuczonego szkła i butelek ale wraz z rodzicami posprzątaliśmy ten syf i dzieciaki szalały.
    • dubminator Re: Śródmieście. W kolejce do huśtawki, czyli jed 31.07.13, 12:16
      Też mieszkam w śródmieściu i to jest fakt, że nie ma tu z dzieckiem gdzie iść :-( Plac zabaw w parku, na skwerku i nad rzeką. Najbliżej mam do tego nad rzeką, ale niestety za dużo atrakcji tam nie ma, jedyny plus to dużo zieleni, ale co za tym idzie, też i mnóstwo komarów. Miasto mogło by pobudować dla maluchów parę placów, ale zamiast tego wolą wywalić kasę na kolejny pomnik papieża :-( A potem się dziwią, że ludzie stąd uciekają...
      • Gość: ewa Re: Stradom, Lisiniec, Grabówka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.13, 13:59
        Dlaczego w tych dzielnicach nie ma żadnego miejsca w którym mogłyby bawić sie wspólnie dzieci.
        Czy każdy musi być wyizolowany we własnym domku?
        Nie ma nawet jednej ławki na której może usiąść babcia czy mama z dzieckiem na spacerze. Czy te dzielnice nie płaca podatków, że miasto o nie wcale nie dba? Mamy takie samo prawo do pieniędzy z budżetu miasta jak Śródmieście.
        Apeluję do radnych o zainteresowanie sie tym problemem.
        • Gość: ja Obok mojego bloku ZGM oddał kawałek terenu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.13, 14:39
          należącego do przedszkola.Niby nic dwie piaskownice itd. Placyk ogrodzony to go szybko opanowała miejscowa "arystokracja" Piwko, grilik k ... ch... od rana ( bo większość bezrobotna ) Dzieci też mają ...swoje.Tylko ,że biegają one po ulicy.
          • Gość: anonim Re: Obok mojego bloku ZGM oddał kawałek terenu IP: *.adsl.inetia.pl 05.08.13, 17:34
            Potwierdzam.Od rana do wieczora na w/w placyku jedno dziecko i i dziewięcioro dorosłych pijących piwko.Jest tam też ławka ukradziona z terenu za barakiem.Kiedyś były tam trzy takie ławki.Można było usiąść odpocząć.Dlaczego nikt z administracji nie przeniesie tej ławki na stare miejsce.Dzieci biegają po ulicy, a w ogródku urzędują w/ w.Tak jest dzień w dzień.Piszesz,że bezrobotni.To ciekawe skąd mają na piwko.Nawet pracującą osobę nie było by stać na codzienne picie.Najciekawsze,że jak dzieci było mnóstwo to nikt nie zrobił placu zabaw.Teraz jak jest kilkoro to nagle powstał plac zabaw- tylko nie dla dzieci.Współczuję tym co tam mieszkają.Ja tam tylko przechodzę.Zapraszamy Straż Miejską kilka razy w ciągu dnia.Dzieci uczą się "kultury"
        • Gość: zzz Re: Stradom, Lisiniec, Grabówka IP: *.adsl.inetia.pl 31.07.13, 21:08
          Wspomniane dzielnice muszą być samowystarczalne. nie widzi potrzeby inwestowania w te okolice. Liczy się tylko centrum i zbiorowiska blokowe.
          Też uważam, że przydałby się jakiś plac zabaw dla dzieci i oczywiście ławeczki do odpoczynku.
        • Gość: iza Re: Stradom, Lisiniec, Grabówka IP: *.adsl.inetia.pl 01.08.13, 15:31
          a ja kilka dni temu rozmawiałam na ten temat z koleżanką ze Stradomia i powiedziała mi, że mieszkańcy w jej okolicy wcale nie chcieli placu zabaw bo każdy stwierdził, że ma na własnym placu huśtawkę i piaskownicę i nie będą tam przychodzić. I plac został zlikwidowany. Więc jak to jest?
          • Gość: ela Re: Stradom, Lisiniec, Grabówka IP: *.adsl.inetia.pl 01.08.13, 17:06
            Nigdy na Lisińcu nie było placu zabaw ani jednej ławeczki do odpoczynku.
    • dominik.wu To jedna strona barykady 01.08.13, 00:08
      To tylko jedna strona barykady walki o miejsce w Środmieściu i innych dzielnicach miasta. Po drugiej stronie są osoby,które chętnie pousuwałyby istniejące place zabaw, "bo i tak prawie nikt z nich nie korzysta" i urządziły tam... parkingi.

      Mieszkam w Śródmieściu. Naprzeciw moich okien są dwa bloki po ZGM, które zostały sprywatyzowane w ramach wspólnot mieszkaniowych, których nieodłącznym elementem jest wykup gruntów. Międzu tymi blokami wcześniej był plac zabaw, obecnie dwa parkingi, dzieciaki zaś biegają po ulicy.
    • kicha3 Tam gdzie były parki ..... 01.08.13, 08:46
      a w mich place zabaw dla dzieci zbudowano kościoiy i plebanie.To więc mohery spędzajcie tam czas a Wasze dzieci niech zabawiają księża.
      • Gość: wi fi Re: Tam gdzie były parki ..... IP: *.42.6.220.alfanet24.pl 01.08.13, 19:02
        Ten skwer to b. dobre miejsce na kilka godzin wytchnienia po pracy, sam tam zabieralem swoje latorosle i pluchtaly sie w cieplej wodzie ... A druga sprawa to taka ze trzeba sie dziwic i podziwiac, ze jeszcze dziewczyny w tym kraju chca rodzic dzieci .
Pełna wersja