Gość: diwo
IP: *.21.pl / 213.199.204.*
02.08.04, 23:59
Chłop pożyczył firmowy samochód, odebrał odpady i wyrównał nimi "dziury" u
szwagra na działce... I jeszcz mu się oberwało, a liczył na flaszkę od
szwagra i premię w firmie za "utlenienie" się odpadów... Czysty pech...