Jak kanary sprawdzają bilety

04.08.04, 11:04
3 sierpnia , tramwaj z numerami bocznymi 603 i 604 , godzina odjazdu z pętli na północy 11:19 . cyferki wybite na moim bilecie 0303081113 .

między przystankami Wyzwolenia , a Promenadą wstaje dwóch kanarów i sprawdzają bilety . pod koniec podchodzi jeden do ostatniej osoby i prosi o bilet do sprawdzenia . oto dialog :

- dzien dobry , proszę bilet do kontroli .
- nie mam .
- to poproszę dowód .
- też nie mam .
- to jakąś legitymację ? (pasażer wygląda na studenta)
- nie mam , nie studiuję .
- no to czemu Pan nie skasował biletu ? (tramwaj dojeżdża do przystanku koło promenady)
- bo mnie nie stać (pasażer - jeansy i koszulka bez ściemy firmowe)
- to niech Pan następnym razem skasuje bilet (...i wysiadł)

zastanawia mnie fakt dlaczego jednego dnia kanary gnoją dosłownie starszą babcię co ma 500 zł renty , a innego dnia olewają wypisywanie kary ludziom , którzy widać że ich stać nawet na miesięczny . robią to bo mają nie wiem co... dobry humor ?
    • Gość: Adams Re: Jak kanary sprawdzają bilety IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 04.08.04, 11:24
      It's elementary my dear Watson. Babcia nie spuści kanarowi wpierda....
      • Gość: aga Re: Jak kanary sprawdzają bilety IP: *.21.pl / 213.199.204.* 04.08.04, 12:56
        Ja też ostatnio miałam "ciekawe" doświadczenie. Jechałam tramwajem z Północy,
        około godziny 20 i na przystanku na Promenadzie wsiedli dwaj kontrolerzy.
        Jeden, cały czas bawił się komórką, a drugi natomiast był w stanie wskazującym
        na spożycie dość sporej dawki alkoholu. Ogólnie to wyglądali dość trefnie. Ten
        podpity poprosił mnie o bilet, który oczywiście mu pokazałam (miesięczny,
        podpisany długopisem) pod same oczy, a ten zaczął mi go wyrywać na chama.
        Szkoda, że spieszyłam się do pracy, bo inaczej nie zostawiłabym tego tak.
        Przecież pijany kontroler w pracy to skandal!
    • snoopyblue Re: Jak kanary sprawdzają bilety 04.08.04, 15:01
      4 sierpnia około godziny 12:00 przed przystankiem "Wyzwolenia - Mleczarz" w kierunku pętli tramwajowej .

      1 kanar: Proszę bilet.
      pasażer: Nie mam.
      1 kanar: Dowód.
      pasażer: Nie mam.
      1 kanar: No to jedziemy na policje.
      pasażer: Bo co ! (trochę agresywnie)
      1 kanar: Coś nie pasuje !? Ma Pan bilet !? (agresywnie)
      pasażer: Nie mam. (agresywnie)
      1 kanar: Dowód. (agresywnie)
      pasażer: Nie mam. (agresywnie)
      1 kanar: (do drugiego kanara) Ty masz telefon. Dzwoń na policje.
      2 kanar: Nie mam. (i tu prawie się udusiłem ze śmiechu)

      Wysiedli z gościem na przystanku i ciekawe co mu wtedy mogą zrobić ? Według regulaminu NIC ! hehehe !
    • Gość: pola Re: Jak kanary sprawdzają bilety IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.04, 20:51
      ja tez jechalam tym tramwajem , bardzo zaluje ze sie nie odezwalam, bo
      dlaczego ja mam kupowac bilet a on nie i ten jego cholerny usmieszek.
    • Gość: pola Re: Jak kanary sprawdzają bilety IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.04, 20:53
      tym tramwajem 03 08 o 11 19 zapomnialam dodac
    • snoopyblue Re: Jak kanary sprawdzają bilety 12.08.04, 18:28
      tramwaj z numerami bocznymi 689 683 , odjazd z pętli na północy 15:48 , cyferki z mojego biletu 8912081547 .

      przed przystankiem al. Armii Krajowej - Kiedrzyńska (promenada) kontrolerki sprawdzają bilety . jeden gość (typu menel) wstaje , podchodzi do drzwi i mówi , że będzie wysiadał . kontrolerki "próbują" go zatrzymać , ale przy otwartych już drzwiach jedna rzuca hasło "a idź ..... jeden" . następnie o mało co nie wlepiają kary jakiejś młodej rodzinie za to , że nie miała biletu na wózek z dzieckiem .

      nie ma to jak konsekwencja .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja