kicha3
04.09.13, 15:23
A interes jaki w tym miał?Gdyby przebrał się za księdza to co innego.Wystarczy pędzel jako kropidło,troszkę wody z kałuży,butelka oleju z Biedronki.Wtedy udajemy się do mohera i go spowiadamy.On wyznaje gdzie schował nakradzioną kasę no i jeszscze nam płaci w dolarach i złocie.To jest dopiero interes.