grey_man
09.09.13, 11:13
Drodzy kierowcy. Czy ktoś z Was padł ostatnio ofiarą nietypowej kradzieży na Północy, okolice Starzyńskiego, Michałowskiego...? Dlaczego nietypowej? Otóż złodzieje w nocy wycinają kawał wydechu z samochodów (konkretnie katalizator), zapewne celem jego upłynnienia. Samochód wyje potem basem, zbiera się powoli i woła warsztatowej pomocy, gdzie mechanik po wprowadzeniu samochodu na podnośnik przeciera oczy ze zdumienia, że i takiego przestępstwa można paść ofiarą. Orientacyjnie zapytuję czy ktoś z Was przeżył podobną "przygodę", co dowodziłoby, że zachodzi proceder na szerszą skalę.