mateusz572
15.09.13, 17:56
Teraz K… My a la PO to 200 mln zł, które przez niecałe pięć lat od objęcia władzy, trafiło z państwowej kasy do prywatnych kieszeni działaczy PO, ich znajomych i rodzin z naszej listy. A przecież nasze zestawienie jest niepełne…
"Łatwiej obiecać niż dotrzymać. Prawdziwości tego powiedzenia premier Donald Tusk dowodzi co rusz. Już w pierwszym expose w 2007 r. deklarował zakończenie „politycznego procederu zawłaszczania spółek z udziałem skarbu państwa”. Czy dziś uważa, że dotrzymał słowa? Na tak zadane pytanie nie odpowiedział. I trudno się dziwić. Publikowana poniżej lista będących na państwowym garnuszku 428 działaczy PO, członków ich rodzin i znajomych, to najlepsza ilustracja tego, co zostało z tej obietnicy."
Od siebie dodam, że złe zarządzanie finansami publicznymi tej ekipy powoduje coraz większe obciążenie polskich rodzin podatkami i innymi daninami.