no_easy_way_out
16.09.13, 11:08
Mysle, ze to wszystko wina jej meza / faceta - zwlaszcza, ze z tresci artykulu nie wynika, ze probowal przeciwdzialac.
Powinien wyniesc sie z domu, a sad zasadzic wysokie alimenty i na dziecko (niewinny maluch!) i na kobiete (by miala na badania psychiatryczne, kosmetyki itp.)
A jak by fikal, to morda w kubel, niech sie cieszy, ze nie oskarzyla go o pedofilie.