maverick9991
21.09.13, 10:29
Popularne porzekadło głosi, że wyrwać chłopa ze wsi jest dość prosto, natomiast wyrwanie wsi z chłopa jest prawie niemożliwe...
Pan Dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Częstochowie Jarosław Madowicz pragnie zachęcić swój personel do wszechstronnego podwyższania kwalifikacji zawodowych. W ramach owej zachęty zlikwidował 6 dni urlopu szkoleniowego rocznie, z którego pracownik mógł skorzystać po przedstawieniu przełożonemu pisemnej prośby wraz z programem szkolenia. decyzje swoją motywuje brakiem zainteresowania W.Sz.S. finansowaniem kształcenia pracowników, którzy potem mogą wykorzystywać swoje umiejętności gdzie indziej... Cóż, 6 dni płatnej nieobecności w pracy jest być może jakąś formą finansowej inwestycji... Ponieważ co najmniej od 20 lat szpital nie zwraca kosztów kształcenia swojego białego personelu, poza dyrekcją, białym personelem administracyjnym i... totumfackimi kolejnych dyrektorów...
Kiedy budowano ten szpital, gderliwe grono decydentów nie zdecydowało się zainwestować w bidety dla pacjentów, bo... pacjenci będą się onanizować (!!!)... Tak więc brzydcy i podstępni pacjenci korzystają z toalet, w których trudno poświęcić się zadumie i refleksji, mając czółko oparte na twardych drzwiach i uszy zasłonięte kolanami...
Podobnie teraz, dyrekcja szpitala nie jest zainteresowana podwyższaniem jakości usług medycznych, proponując swoim podopiecznym marnej jakości, nie posiadający przeglądów serwisowych sprzęt oraz coraz mnie nowoczesnych lekarzy i pielęgniarki...
Wśród rozlicznych kursów Pana Dyrektora Madowicza brakuje jedynie kursu kroju i szycia oraz gotowania na parze. jednakże czegoś ów Pan lekarzom i pielęgniarkom widocznie zazdrości. Być może stresów, krótszego o 10-15 lat życia niż w innych grupach zawodowych. Kto to wie? Bo w głębi duszy, ten "wykształcony " katowicki manager pozostał wiejskim sanitariuszem. Może zamiast kryzysów i bezkresów ukończyć powinien medycynę? Wtedy Pan Bóg może oświeciłby rzeczonego sanitariusza przemawiając do niego bezpośrednio przez stetoskop...