Śmierć nienarodzonych dzieci. Położna ze szpita...

25.09.13, 13:37
nie oszukujmy się...na co czekała.....
    • Gość: aaa Re: Śmierć nienarodzonych dzieci. Położna ze szpi IP: *.play-internet.pl 25.09.13, 17:37
      Na co?
      Bo ja nie wiem.
    • 1group Śmierć nienarodzonych dzieci. Położna ze szpita... 25.09.13, 20:34
      Jak można przyczynić się do śmierci nienarodzonych?
      • Gość: Rozumna Re: Śmierć nienarodzonych dzieci. Położna ze szpi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.13, 07:50
        Niezbyt inteligentne pytanie... Dziecko było nienarodzone, a nie nieżywe....
        • anna22290 Re: Śmierć nienarodzonych dzieci. Położna ze szpi 10.10.13, 20:53
          to byly juz DZIECI przed samym porodem ktorym polozna ODEBRALA ZYCIE do zycia zabraklo godziny ,
    • Gość: babka Re: Śmierć nienarodzonych dzieci. Położna ze szpi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.13, 20:50
      no na co twoim zdaniem? bo dziwny ten tekst
      • Gość: antyLEKORZ Re: Śmierć nienarodzonych dzieci. Położna ze szpi IP: *.183.129.4.dsl.dynamic.t-mobile.pl 25.09.13, 21:28
        Jak zwykle winna sprzątaczka, sanitariuszka, salowa, ratowniczka, pielęgniarka........TYLKO NIE LEKARZ.........który powinien nadzorować pacjentkę !?!?!?!?!?!?!
        • Gość: bakcyl Re: Śmierć nienarodzonych dzieci. Położna ze szpi IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.09.13, 23:50
          Jasne lekarz winny temu że go położna nie poinformowała o nieprawidłowym zapisie z monitora, a także najazdowi szwedzkiemu i porażce z Unią Tarnów, weź się ogarnij...
          • Gość: aska Re: Śmierć nienarodzonych dzieci. Położna ze szpi IP: *.dynamic.chello.pl 26.09.13, 07:42
            to ty się ogarnij po to lekarz siedzi w swoim miejscu pracy aby być zorientowanym,jego obowiazkiem jest iść do KAZDEGO pacjenta i samemu zobaczyć jak się czuje,jest odpowiedzialny za oddział i pacjentów,w koncu za to bierze pieniądze!
            • nowi-jka Re: Śmierć nienarodzonych dzieci. Położna ze szpi 26.09.13, 07:50
              lekarz odwiedza kazdego pacjeta, dwa razy dziennie na obchodzie - tak to wyglada w polskiej rzeczywistosci ze pielegniarka jest tym łacznikiem i zalezy od neij bardzo duzo.
              Gdy rodziłam pierwsze dziecko lezałam i stekałam bo "do porodu to jeszcze nie predko" cały oddział spał i otarłam sie o tragedie, gdy rodziłam drugie juz nauczona doswiadzceniem robiłam "lament" przy duzo mniejszych problemach, chodziłam do pielegniarki na tyle czesto ze nie pospała i dla swietego spokoju wezwala lekarza. Ale musiałam jzu przezyć swoje zeby sie tego nauczyc a nie tak to powinno byc ze cwaniaczeniem zmusimy pielegniarke do zawołania lekarza
              • Gość: aska Re: Śmierć nienarodzonych dzieci. Położna ze szpi IP: *.dynamic.chello.pl 26.09.13, 12:38
                dlaczego należy zmuszać pielegniarkę aby zawołała lekarza?cos się dzieje to wzywa proste tak?lekarz tez jest w pracy i to żadna łaska ,że przyjdzie.
      • Gość: k Re: Śmierć nienarodzonych dzieci. Położna ze szpi IP: *.xdsl.centertel.pl 26.09.13, 14:44
        Na co i na co ku...a banda debili . Na łapówkę ! wszyscy wiedzą ze biorą ile wlezie na sali nawet opieki przyzwoitej nie dostaniesz jak głupiej kawy nie kupisz co zmiana inne osoby i od nowa . Przerabiałem to ten szpital powinni zaorać łacznie z ordynatorem tego je...ego oddziału
        • Gość: duch Re: Śmierć nienarodzonych dzieci. Położna ze szpi IP: *.dynamic.chello.pl 26.09.13, 15:52
          Uważaj , bo z tej złości zdechniesz !
          • anna22290 Re: Śmierć nienarodzonych dzieci. Położna ze szpi 10.10.13, 20:58
            nie pisz tak obrzydliwie taka jest prawda ,ze lapowki byly od lat w Polsce i to calej i sa nadal ,kazda kobieta ktora rodzila ma prawo sie denerwowac jak czyta o MORDERCZYNI bo inaczej tej przekletej kobiety nazwac nie mozna
            • doris_21 Re: Śmierć nienarodzonych dzieci. Położna ze szpi 17.11.13, 14:07
              Morderczyni to bardzo mocne słowo! Jeszcze jej nie skazali za morderstwo. Istnieje coś takiego jak nieumyślne spowodowanie śmierci.
    • barysznikow91 Re: Śmierć nienarodzonych dzieci. Położna ze szpi 25.09.13, 23:48
      A teraz małe pytanko... kiedy ostatnio na Parkitce serwisowano aparaty do KTG i kiedy im się skończył atest techniczny???
    • kikolo350 Śmierć nienarodzonych dzieci. Położna ze szpita... 26.09.13, 08:58
      jak to wykle bywa ordynator nietykalny, konsekwencje jego polityki poniesie pracownik niższego szczebla...
    • 1maryna Śmierć nienarodzonych dzieci. Położna ze szpita... 26.09.13, 11:57
      Wiemy, jak jest na Parkitce. Czekają z cesarką do ostatniej chwili, żeby dostać w łapę, a przy okazji trochę się poznęcać nad pacjentkami- ci sadyści to uwielbiają, forsując przy tym jakieś swoje poglądy na temat ,,naturalnych porodów". Wiele kobiet miało tam problemy, a relacje z ich porodów w tym przybytku to po prostu teksańska masakra piłą mechaniczną. Może teraz coś się tam zmieni, szkoda tylko, że musiało wcześniej zginąć dwoje dzieci.
      • jacekczewa Re: Śmierć nienarodzonych dzieci. Położna ze szpi 26.09.13, 12:50
        uważaj bo znowu ktos napisze że za te słowa powinnaś/powinieneś dostać w dziób :)
    • Gość: technik Re: Śmierć nienarodzonych dzieci. Położna ze szpi IP: *.dynamic.chello.pl 26.09.13, 12:50
      Czasem winne jest zaniedbanie, ale medycyna nie jest też od czynienia cudów......Zdarzają się takie porody i śmierć noworodków, tak samo jak innych chorych pacjentów.
      • ineslemon Re: Śmierć nienarodzonych dzieci. Położna ze szpi 26.09.13, 19:59
        Gość portalu: technik napisał(a):

        > Czasem winne jest zaniedbanie, ale medycyna nie jest też od czynienia cudów....
        > ..Zdarzają się takie porody i śmierć noworodków, tak samo jak innych chorych pa
        > cjentów.

        Przestań pieeprzyć,że się zdarzają...wszystko się może zdarzyć ale nie mozna działać na szkodę pacjenta a to jest tam robione nagminnie.
        • n.u.d.a Re: Śmierć nienarodzonych dzieci. Położna ze szpi 11.10.13, 10:06
          ineslemon, uważaj, żebyś nie napisała, którego oddziału dotyczy Twoja wypowiedź, bo zaraz będziesz miała oświadczenie ordynatora, że to pomówienie :D :D :D :D :D :D :D A swoją drogą to widzisz jak społeczeństwo postrzega środowisko lekarskie? jak ma się Twój obecny post do wypowiedzi chwalących "specjalistyczny szpital z profesjonalną obsadą"?

          No i gdzie są komentarze maverick9991, medalik111, 92tomasz, kangur50 i spółka? w sumie może lepiej, że nie piszą, bo i jakość tych wypowiedzi mizerna, a poza tym to mają leczyć a nie prowadzić twórczej działalności artystycznej na forum. Niemniej zobaczcie drodzy lekarze, jak społeczeństwo Was postrzega. To nie są jednodniowe nicki do prowadzenia kampanii na forum GW. Sądzę, że doskonale zdajecie sobie sprawę z tego, jak ludzie Was postrzegają i z czego to wynika - dokładnie z tego co napisałem wcześniej: waszego podejścia do pacjentów! stąd moją krytykę podejścia jednego z Waszych kolegów do mnie i mojego dziecka odnieśliście do siebie.

          Jeszcze tak się zastanawiam: kto więcej zarabia lekarz specjalista czy położna? skoro to "położna była zobowiązana do opieki nad matką i jej nienarodzonymi dziećmi" to za co odpowiada lekarz na oddziale? jaki jest zakres obowiązków poszczególnych funkcji i relacje? czy są to relacje równorzędne, czy podległe? jeżeli podrzędne - dlaczego położna nie zawołała lekarza? na jej miejscu latałbym do niego z każdą sprawą...
        • n.u.d.a Re: Śmierć nienarodzonych dzieci. Położna ze szpi 11.10.13, 10:21
          Swoją drogą:

          położna "od godz. 10.30 do 11.45 bezskutecznie próbowała uzyskać stałą wizualizację akcji serca bliźniąt". Dlaczego tak długo robiła to sama? dlaczego nie ma informacji, jak pracę tejże położnej postrzegają rodzice? czy również winią ją za śmierć dzieci? swoją drogą - szczere wyrazy współczucia składam Wam jako rodzic. Nawet nie potrafię sobie wyobrazić, co przeżywacie.

          Ojciec żądał ukarania ordynatora "przekonany, że ich [dzieci] śmierć jest rezultatem błędnych decyzji lekarskich".

          A co z lekarzem dyżurującym? co robił w tym czasie? i jeszcze jedno pytanie: na jakiej podstawie prokuratura ustaliła kto powinien zostać oskarżony a kto nie?
    • Gość: babka Re: dlaczego winna położna, ktoś oglądał ten zapis IP: *.rev.inds.pl 26.09.13, 23:43
      a jak umrze "dziecko "w brzuchu bedąc w domu , co moze sie u ciężarnej zdarzyć w każdej minucie to kogo oskarżycie- podobnie jest w szpitalu, nie ma tak nigdzie na świecie ,żeby była pacjentka podłączona pod aparat 24 godz -zwariowałaby z tego wszystkiego a po drugie a raczej po pierwsze z powodow czysto technicznych nie jest mozliwe bo nie ma tyle sprzetu-możesz monitorowac 2 godz a zginie za 10 minut po odłaczeniu aparatu
      • Gość: anussska1234 Re: dlaczego winna położna, ktoś oglądał ten zapi IP: 109.95.27.* 27.09.13, 00:50
        witam!powiem tak rodziłam na Tysiącleciu przez to, że odeszły mi wody w 35 tyg. ciąży od razu po przyjęciu zostałam podłączona do KTG i przez kolejne 36 godzin aparat KTG miałam na sobie dosłownie co dwie godziny, w nocy również- więc jak chcą to potrafią zająć się pacjentką w polskich szpitalach!Szkoda tylko, że tak świetną porodówkę przenieśli na Parkitkę :( Byłam na Tysiącleciu 8 dni i powiem jedno, przez to jak dobrze mną się zajęto mój nieoczekiwany poród w końcu zakończony cesarką wspominam z uśmiechem na twarzy Wspomnę, że nie daliśmy żadnej łapówki, a cały personel zajął się mną na najwyższy, poziomie!!!Myślę powoli o kolejnej ciąży i już mam dreszcze na samą myśl, że trafię właśnie na Parkitkę, cała nadzieja w ginekologu do którego chodzę prywatnie, mam nadzieję, że po raz kolejny pokaże klasę i będę mogła wspominać mój kolejny poród jako coś niesamowitego a nie złego
        • Gość: okular Re: dlaczego winna położna, ktoś oglądał ten zapi IP: *.dynamic.chello.pl 10.10.13, 19:04
          Dzieci zmarły, bo POłożna bała się przerwać lekarzom kawkowanie albo prywatną wizytę w państwowym budynku na państwowym sprzęcie i państwowej asyście w jej godzinach pracy.
          • Gość: gość Re: dlaczego winna położna, ktoś oglądał ten zapi IP: *.Netcominternet.pl 16.10.13, 15:21
            Właśnie tak to tam wygląda... Ja w tym samym okresie, dokladnie 24 maja 2011 straciłam swoje dziecko w sali obok i dokladnie wiem, jak tak jest. Pamiętam nawet rozmowę ojca dzieci z ordynatorem, zaraz po trej tragedii. Winny jest ordynator !!! Kobiecie obok kazali urodzic martwe dziecko (leżala całą ciąże i dziecko zmarło w 26 tygodniu) Sku...ele jej podawali kroplówy na wywołanie bo nie chcieli ją operować (no wyleżala się tyle i nic nie dała do kieszeni to co się bedziemy przejmować) jak umierało fałszowano rejestrator! Lekarze mają to w dupie, a jak ciąża leci we wczesnym stadium to się w ogóle nie przejmują. Ot, cała parkitka.'
        • n.u.d.a wybór lekarza 12.10.13, 21:50
          Anussska1234, mam pytanie: czym kierowałaś się przy podejmowaniu decyzji o wyborze lekarza prowadzącego ciążę? czy tym, że pracuje na Parkitce?
    • anna22290 Śmierć nienarodzonych dzieci. Położna ze szpita... 10.10.13, 20:50
      Sluzba Zdrowia w Polsce jest NIEDOUCZONA I LAPOWKARSKA ,to jest morderstwo z takimi powinno sie walczyc ,ci ludzie sa nieodpowiedzialni,biedna kobieta przez glupote nieodpowiedzialnej poloznej stracic dwoje dzieci
Pełna wersja