Haładyj o montowaniu przycisków: Bezmyślne małp...

25.09.13, 15:50
Pan Haładyj ma 100% racje w tym przypadku. Aż dziwne, że MZDiT nie rozumie tak oczywistych kwestii. A przyciski przecież nie są darmowe - trzeba z nie zapłacić, a skoro niczemu sensownemu nie służą to po co marnotrawić publiczne pieniądze?
    • pbe64 Haładyj o montowaniu przycisków: Bezmyślne małp... 25.09.13, 16:12
      Ogólnie się zgadzam, ale jest kilka zastrzeżeń:
      1. Widzę pewną niekonsekwencję
      > W Europie generalnie odchodzi się od przycisków. Jednym z powodów są względy
      > bezpieczeństwa: w razie awarii nie ma innej możliwości i trzeba iść na
      > czerwonym - mówił Beim.
      a kawałek dalej
      > Zielone światło dla pieszych jest teraz domyślne, a dla samochodów
      > wzbudza się dopiero, gdy wykryje je czujnik.
      Czyli mamy dokładnie tę samą sytuację, tylko teraz samochody będą musiały jeździć na czerwonym. Jeżeli już - to w ogóle zrezygnujmy z sygnalizacji wzbudzanej lub na przyciski, tylko ustalmy stałe cykle, ewentualnie zależne od pory dnia.

      2. Autor widzi pieszych i kierowców jakby to były dwa odrębne gatunki
      > maksymalny czas, w jakim pieszy powinien dostać zielone światło, to 40-50 s.
      > Gdy czeka dłużej, niecierpliwi się i w końcu przechodzi na czerwonym
      Stąd wynika, że jeżeli kierowca czeka dłużej niż 40-50 sekund, to też się niecierpliwi - przecież to są ci sami ludzie. Czyżby autor namawiał, że jeżeli czerwone dla samochodów pali się dłużej niż te kilkadziesiąt sekund, to kierowcy też powinni jeździć na czerwonym nie czekając na zmianę świateł.

      3.
      > Warmiński Olsztyn zdecydował właśnie o likwidacji żółtych urządzeń na kilku
      > ważnych skrzyżowaniach, a Kraków tylko w 2011 r. zdemontował ich 271
      Akurat jestem często w Krakowie i podane przykład to dokładnie to o czym pisałem wcześniej - stałe cykle z równoczesnym zielonym dla samochodów i pieszych. Tyle tylko, że takie cykle w Krakowie trwają na głównych skrzyżowaniach 120 sekund, więc pieszy tak jak i samochody czeka często nawet do 1,5 minuty. Chyba trochę zły przykład, jeżeli porównamy z pkt 2.
      • lechujarek Re: Haładyj o montowaniu przycisków: Bezmyślne ma 25.09.13, 16:26
        > Czyli mamy dokładnie tę samą sytuację, tylko teraz samochody będą musiały jeźdz
        > ić na czerwonym. Jeżeli już - to w ogóle zrezygnujmy z sygnalizacji wzbudzanej
        > lub na przyciski, tylko ustalmy stałe cykle, ewentualnie zależne od pory dnia.

        Dokładnie tak! Stałe cykle miały to do siebie że przynajmniej wiedziałeś że zmiana nastąpi i to w miarę sensownym czasie, dziś nie wiesz kompletnie czy np. przycisk dla pieszych się "załapał" na dany cykl czy już nie, alby czy ciebie na pewno łaskawie złapał/załapie czujnik. Kompletny bezsens i debilizm.
        No ale wymiany systemów sterowania ruchem musiały być - bo bez tego nie byłoby wielu smakowitych przetargów przy układaniu i rozstrzyganiu których było co brać w łapę
        • Gość: konsorcjant Re: Haładyj o montowaniu przycisków: Bezmyślne ma IP: 194.14.179.* 25.09.13, 16:38
          lechujarek napisał:

          > Kompletny bezsens i debilizm.
          Albowiem w nich też jest metoda.

          > No ale wymiany systemów sterowania ruchem musiały być - bo bez tego nie byłoby
          > wielu smakowitych przetargów przy układaniu i rozstrzyganiu których było co brać
          > w łapę.

          Pięknie napisane - prozą, w krótkich żołnierskich słowach.
          Dodam od siebie: ważne, żeby było drogo i po znajomości.
          • Gość: ilusion Re: Haładyj o montowaniu przycisków: Bezmyślne ma IP: 212.87.241.* 27.09.13, 00:24
            ......"Więc im on jest droższy, ten miś tym..... no? Koniaczek?"
    • lechujarek Czujniki - w praktyce debilizm do kwadratu 25.09.13, 16:14
      "Zielone światło dla pieszych jest teraz domyślne, a dla samochodów wzbudza się dopiero, gdy wykryje je czujnik " - to akurat święta prawda, redaktor zapomniał dopisać tylko jednego - że taki czujnik kompletnie olewa rowerzystów (i zazwyczaj wszystkie jednoślady). W rezultacie strach zwierzęcy człowiek ma jak jedzie jezdnią i widzi z daleka zielone, bo wie że jeśli łaskawie jakieś samochody się nie napatoczą to mu to zielone się zmieni na czerwone zazwyczaj w momencie idealnym czyli zbyt późnym na hamowanie. A o tym ile można sobie postać na "inteligentnym" skrzyżowaniu z takimi czujnikami (znów, jeśli nie ma samochodów gdzieś w odwodzie) to nawet nie wspominam. Czasem jak mi się zbytnio nie spieszy lubię się tak rozstawić z rowerem jako pierwszy w kolejce pod czujnikiem i patrzeć jak z tyłu korek rośnie i wszystkich kierowców szlag trafia - bo światła się wszędzie zmieniają, tylko na moim pasie jest ciągle czerwone...
    • Gość: /SiS/ Re: Haładyj o montowaniu przycisków: Bezmyślne ma IP: *.net.stream.pl 25.09.13, 16:15
      Nie wiem skąd p. Haładyj odkrył jedno z pierwszych - skrzyżowanie przy ul. 7 Kamienic!!! . Otóż pierwsze w Częstochowie 'inteligentne' światła zostały zainstalowane we wrześniu 1996 roku na skrzyżowaniu ul. Warszawskiej i Hubermana. W jezdni zatopiona została pętla indukcyjna, która przekazywała do sterownika informację o nadjeżdżających pojazdach. Przy większym natężeniu ruchu jak pisała ówczesna prasa, komputer podejmował decyzję o włączeniu zielonego światła dla kierowców wyjeżdżających z ul. Hubermana. Na skrzyżowaniu zamontowane zostały też przyciski dla pieszych, którzy włączali dla siebie światło. Sterownik miał cztery programy, które różniły się długościami cyklu świateł. Inteligentne światła kosztowały ponad 50 tys. złotych. Kolejnymi miejscami na których zainstalowano takie światła były: skrzyżowanie al Jana Pawła II z ul. Dąbrowskiego oraz na ul. Sobieskiego koło ówczesnego Urzędu Wojewódzkiego.
    • asmaxxx Haładyj o montowaniu przycisków: Bezmyślne małp... 25.09.13, 16:34
      Bezmyślny to jest ale chyba pan Haładyj, ilekroć zdarza mi się czytać teksty tego pismaka mam wrażenie, że podstawówkę kończył wieczorowo albo za kostkę masła. Ciekaw jestem skąd autor tekstu ma tak dokładne dane na temat przycisków i to jeszcze z miasta leżącego w Austrii. Po za tym w jakim celu przyrównywać jedno miasto z kraju zupełnie ustrojowo i prawnie innego od Polski ?

      Kolejnym pytaniem jest to, co miał właściwie przekazać ten artykuł ? to że pan Haładyj się ogólnie nudzi i nie ma zbytnio o czym pisać ? na 10 artykułów, w 9 autor narzeka jak to mu źle w Częstochowie. Zupełnie bez zbędnej agresji zapraszam autora do podróży po krajach UE (co najmniej 6) aby wyciągnąć wnioski z obserwacji przejść dla pieszych. Podpisuję się pod stwierdzeniem że, skoro ukoronujemy pieszych to pojazdy utworzą jeszcze większe korki lub będą zmuszone do przejazdów w czasie gdy sygnalizator będzie nadawał sygnał koloru czerwonego, co znacznie może pogorszyć stan bezpieczeństwa pieszych.
      • Gość: Tomek Oj redaktorku... IP: *.prenet.pl 25.09.13, 17:04
        Pan Haładyj to chyba z Onetu i WP czerpie informacje o zachodzie...

        Nieprawdą jest, że na zachodzie pieszy otrzymuje zielone światło "na żądanie". Również musi czekać i to niekoniecznie 10-15 sekund. Wszystko zależy od tego, jakie jest natężenie ruchu.

        Sieć sygnalizacji jest spięta w jeden system, który nadzoruje jego pracę. Podstawą jest zachowanie tzw. "zielonej linii" dla samochodów. I wciśnięcie guzika przez pieszego tej linii nie zaburza.

        Oczywiście w naszym zadupiu nie ma pieniędzy na takie rozwiązanie, bo wymaga to zastosowanie droższych urządzeń (a może i w tej samej cenie, tylko mniej się pod stołem przemyci...).
      • Gość: sepia Re: Haładyj o montowaniu przycisków: Bezmyślne ma IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.13, 14:04
        " po naciśnięciu guzika ...pieszy w Europie dostaje zielone światło natychmiast "

        bujda na resorach ! taki sposób pisania ma wywołać wrażenie, że w naszym mieście wszystko jest źle, a na Zachodzie jest "raj na ziemi". . .

        wiele razy przechodziłam przez jezdnię na Zachodzie na przejściach z przyciskami; działają praktycznie tak samo jak u nas przy Politechnice ; NIGDY światło zielone dla pieszych nie zapala się bezpośrednio po naciśnięciu przycisku przez pieszego

        i wszyscy, którzy mają prawo jazdy wiedzą dlaczego

        • devileczek Re: Haładyj o montowaniu przycisków: Bezmyślne ma 26.09.13, 14:10
          Dokładnie tak jak napisala sepia, pozostaje kwestia ustalenia priorytetu , czy po nacisnieciu przycisku zielone swiatlo pojawi sie po 10 sekundach czy po minucie.
          • Gość: /SiS/ Re: Haładyj o montowaniu przycisków: Bezmyślne ma IP: *.net.stream.pl 26.09.13, 14:20
            Wszystko byłoby okey jak piszą deviliczek i sepia z tym, że na naszych skrzyżowaniach po naciśnięciu przycisku - zielone światło dla pieszego nie zapala się po 10 sek czy po minucie. Są miejsca gdzie trzeba czekać dwie i więcej munut - choć jest to zwykłe skrzyżowanie.
      • Gość: jett Re: Haładyj o montowaniu przycisków: Bezmyślne ma IP: *.183.159.8.dsl.dynamic.t-mobile.pl 26.09.13, 17:29
        widzę że moderatorzy gazjety nie lubią być nazywani wprost cipeuszami i kasują komentarzyki. cóż jesteście cipeusze z huładujem na czele i się z tym pogódźcie
    • Gość: jasiu... Gdy nie wiadomo o co chodzi... IP: *.unitymediagroup.de 25.09.13, 17:24
      to zawsze chodzi o pieniądze.

      Instalując sygnalizację z przyciskami można do faktury dopisać koszt instalacji tych przycisków, co w efekcie zwiększy zakres robót firmy montującej, a więc firma taka zarobi więcej. Dlatego w Częstochowie sygnalizatory montowane są wszędzie tam, gdzie można na ich montażu zarobić, bo miejsc, gdzie są logicznie uzasadnione jest po prostu za mało w stosunku do oczekiwań firmy sygnalizacje świetlne montujące i serwisujące. Liczy się, żeby ludzie mieli pracę, a to, że ich robota jest bez sensu nie ma (jak to często bywa w Polsce) żadnego znaczenia.

      Oczywiście przyciski się psują, a więc i zakres serwisu jest większy - znowu można zarobić więcej.

      Szkoda, że p. Haładyj nie wspomniał, że w miastach Zachodniej Europy obecnie normą jest centralny system sterowania ruchem, z komputerem zbierającym informacje (pętle indukcyjne, kamery, czujniki rozłożone w całym mieście) i ustawiającym czas świecenia poszczególnych sygnałów najbardziej optymalnie. Przyciski faktycznie występują jedynie poza skrzyżowaniami, a na skrzyżowaniach, o ile dany kierunek jest zamknięty czerwonym światłem dla samochodów, zawsze dla pieszych świeci się zielone. Sygnały od czujników, jak i sterowanie sygnalizacją w całym mieście odbywa się drogą radiową.

      Jeszcze drobiazg - centralny system sterowania ruchem (tego się nie wymyśla, istnieją takie systemy i to trzeba kupić, a Unia na pewno dofinansuje) potrafi pomóc np. karetce. Albo ustawia na jej drodze wszystkie światła "zielone", albo (wersja prostsza) w momencie, kiedy do skrzyżowania zbliża się karetka, na wsztsrkich sygnalizatorach zapalają się światła czerwone. Kierowca karetki o tym wie i względnie bezpiecznie może wówczas przez takie skrzyżowanie przejechać.
      • Gość: Magda Re: Gdy nie wiadomo o co chodzi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.13, 17:53
        "Jeszcze drobiazg - centralny system sterowania ruchem (tego się nie wymyśla, istnieją takie systemy i to trzeba kupić, a Unia na pewno dofinansuje) potrafi pomóc np. karetce."
        Serio? LOL
        • Gość: jasiu... Re: Gdy nie wiadomo o co chodzi... IP: *.unitymediagroup.de 25.09.13, 19:44
          www.mobility.siemens.pl/docs/docs%20imo/Sitraffic__Motion.pdf - przepraszam, może to wygląda trochę jak reklama, są też inne systemy, ale ten akurat ma ulotkę po polsku.

          Najprostszy system dla pojazdów uprzywilejowanych. Przy dojeździe do skrzyżowań z sygnalizacją świetlną montuje się odbiorniki sygnału radiowego. Karetka ma połączony z sygnałem uprzywilejowania (kogutem) niewielki nadajnik. Przy dojeździe do odbiornika następuje blokada i na skrzyżowaniu zapalają się na wszystkich sygnalizatorach światła czerwone - skrzyżowanie pustoszeje.

          Wariant "bogatszy" - sygnał z karetki jest za pośrednictwem sieci odbiorników monitorowany, a system z odpowiednim wyprzedzeniem daje karetce "zielone światła" na trasie przejazdu. Skąd system wie, gdzie karetka jedzie - ano z komputera, w którym dyspozytorka pogotowia "wysłała" karetkę.

          A że nawet w Polsce się da - masz dowód: www.tvp.pl/lublin/aktualnosci/rozmaitosci/swiatla-dla-sluzb-ratunkowych-w-lublinie-bedzie-inteligentny-system-zarzadzania-ruchem/11856862

    • dektaa Re: Haładyj o montowaniu przycisków: Bezmyślne ma 25.09.13, 19:10
      W Europie generalnie odchodzi się od przycisków. Jednym z powodów są względy bezpieczeństwa: w razie awarii nie ma innej możliwości i trzeba iść na czerwonym - mówił Beim.
      Ciekawe co nasi to nasi tępi policjanci?
    • oszrany Na zachodzie swiatla dzialaja inaczej 25.09.13, 21:09
      Zielone dla pieszych zapala sie wszedzie, mozna przechodzic przez srodek skrzyzowania, rownoczesnie auta we wszystkich kierunkach maja czerwone.
    • Gość: miałczyński Re: Haładyj o montowaniu przycisków: Bezmyślne ma IP: *.dynamic.chello.pl 25.09.13, 22:38
      To samo z kostką brukową na ścieżkach rowerowych.
    • zalogopeda Haładyj o montowaniu przycisków: Bezmyślne małp... 25.09.13, 22:39
      Przyciski takie są montowane (i wykorzystywane) powszechnie w Wielkiej Brytanii, i nie rozumiem zarzutu autora dot. "bezmyślnego małpowania Zachodu", oraz tego, ze "tam" (czyli na Zachodzie) "przyciski te służą ogół innym celom niż włączenie przez pieszego zielonego światła". Uprzejmie informuje, ze w Wielkiej Brytanii przyciski te służą DOKŁADNIE w tym celu - i niektórzy z nich korzystają. Niektórzy, bo przepisy nie zabraniają pieszym przekraczania ulicy na czerwonym świetle i w dowolnym miejscu (z wyjątkami), ale to już zupełnie inna sprawa.
      • rowerzysta12 Re: Haładyj o montowaniu przycisków: Bezmyślne ma 25.09.13, 23:12
        Ciekawym przykładem częstochowskiej myśli technicznej w dziedzinie drogownictwa są światła dla pieszych i rowerzystów na skrzyżowaniach Fieldorfa-Nila z ulicami Czecha i Gombrowicza. Stale świeci się tam żółty migający sygnał dla kierowców jadących Fieldorfa-Nila i czerwone światło dla chcących przejść/przejechać rowerem na drugą stronę.

        Przez większą część dnia korzysta z tych przejść niewielu mieszkańców. Mnóstwo razy przechodziłem tamtędy jako pojedynczy pieszy. Ulica na całym odcinku od Wałów Dwernickiego do Wyzwolenia była pusta. Na przejściu oczywiście paliło się czerwone. Wcisnąłem przycisk i po jakiejś minucie oczekiwania daleko pojawiały się nadjeżdżające samochody. Zapalało się dla nich czerwone światło i powoli zaczynała rosnąć kolejka przed światłami. Ja dalej musiałem stać na czerwonym. W końcu zebrała się już spora kolejka, zapalało się zielone światło dla pieszych/rowerzystów i mogłem przejść. Udawało mi się odejść nawet kilkadziesiąt metrów od przejścia, a kolejka rosła i samochody dalej stały na czerwonym świetle, które włączyłem żeby przejść na drugą stronę.
        • Gość: salve Re: Haładyj o montowaniu przycisków: Bezmyślne ma IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.13, 13:43

          w opisie tego zjawiska jest bardzo dużo przesady, ale warto zapytać o to po co wogóle przy Gombrowicza wybudowano te światła ? dzieci, które idą do szkoły maja suberbezpieczną kładkę i nie powinny wcale zbliżać się do jezdni, bo kładka jest w poziomie "Promenady"

    • helmut.berlin Pan Michał Beim bajeczki opowiada... 26.09.13, 00:05
      Pan Beim opowiada nam bajeczki, a ciemny lud pewnie wierzy. Otóż przyciski w Niemczech, tak jak i chyba na całym świecie,włączają zielone światło proszę Pana co widać wyraźnie np. na tym filmie, nawet jak film reklamuje pewien błąd (zielona fala dla samochodów ma więcej "pierwszeństwa").

      www.youtube.com/watch?v=_bcek5GHzfI
      Nieprawdą jest też, że w Europie odchodzi się od przycisków, wręcz przeciwnie obecny trend to co najwyżej tzw. światła "Countdown" , które pokazują ile sekund pozostało do zielonego czy też czerwonego.

      www.youtube.com/watch?v=9NPnTK9S68I
      • rowerzysta12 Re: Pan Michał Beim bajeczki opowiada... 26.09.13, 07:53
        Ten filmik z Heidelbergu nie został raczej nakręcony jako przykład prawidłowego i typowego rozwiązania, tylko żeby pokazać bubel jaki wykonali drogowcy. To, że gdzieniegdzie, na przykład na ruchliwej obwodnicy gdzie pieszy pojawi się raz na godzinę albo rzadziej, czy w jakiejś wiosce pod Londynem zamontowano światła uruchamiane guzikiem nie może służyć za uogólnienie i przykład, że za granicą także powszechnie stosuje się przyciski i dyskryminujące pieszych rozwiązania.
        W Częstochowie przyciski stosuje się tam gdzie pieszych jest wielokrotnie więcej niż kierowców, na przykład na osławionym skrzyżowaniu przy Jagiellończykach albo w Alejach.

        Zresztą każdy może sobie powędrować nie wychodząc z domu i wyrobić własne zdanie:
        maps.google.com/maps?q=angers&hl=pl&ll=47.473359,-0.543995&spn=0.04328,0.264187&sll=49.213138,16.592097&sspn=0.370949,1.056747&t=h&hnear=Angers,+Maine-et-Loire,+Kraje+Loary,+Francja&z=13&layer=c&cbll=47.473323,-0.543825&panoid=e5ZKQThYJTGIVzbBNiotDQ&cbp=12,49.52,,0,0
        Tutaj na przykład skrzyżowanie gdzie wybitnie dyskryminuje się kierowców samochodów osobowych:) - buspasy z dopuszczonym ruchem rowerów a dla biednych zmotoryzowanych tylko jeden marny pas ruchu :) Przycisków na sygnalizacji nie widzę.
        • Gość: irekb Re: Pan Michał Beim bajeczki opowiada... IP: *.net.stream.pl 26.09.13, 08:10
          No i chodniki z wygodnego asfaltu a nie tandetnego bruku.
          Wracając do tematu, niestety w większości przypadków w tym grajdole te przyciski są psu na budę potrzebne.
          • Gość: helmut.berlin Re: Pan Michał Beim bajeczki opowiada... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.13, 18:10
            Wiele w Warszawie wygląda tak jak na tym obrazku, nie sądzę, że funkcjonują....

            fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/170935_491605946572_5682788_o.jpg
        • Gość: helmut.berlin Re: Pan Michał Beim bajeczki opowiada... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.13, 18:00
          No ale zaznaczyłem, że przykład był na coś innego. Ważne było sama kolejność ażeby pokazać, że pan Beim fantazjuje.
    • ladychapel Nic nie wymyślać - kopiować! 26.09.13, 08:44
      Kolej, drogi, ścieżki rowerowe, sygnalizacja świetlna - nic nie wymyślać na własną rękę - wsiąść w autokar i pojechać do Danii, tam podpatrzyć jak wszystko działa i jak jest zbudowane a następnie zrobić to samo w Polsce. Nasza myśl techniczna z całym szacunkiem ale jest do bani...
    • hihot.md Jak to na czerwonym? Wbrew prawu! 26.09.13, 10:44
      Które to prawo, wg skajskrejperkowych pemaciei istnieje samo dla siebie! A tu cham jeden z drugim je łamie!
      ;-)

    • devileczek Haładyj o montowaniu przycisków: Bezmyślne małp... 26.09.13, 12:03
      W Wielkiej Brytanii jest 2x więcej ludzi, 3-4x więcej pojazdów, piesi przechodzą na czerwonym ( jest dozwolone, nie dostaniesz za to mandatu), dopuszczalna zawartość alkoholu to 0.8 promila, maja ruch lewostronny, co jest utrudnieniem dla turystów, pieszych jak i kierowców, na każdych światłach maja przycisk dla pieszych, zielone natomiast palą się non-stop dla pojazdów nie pieszych. Wedlug obiegowej opinii angole sa statystycznie glupsi od polakow

      Efekt - 31 smiertelnych wypadkow na 1mln mieszkancow, dla porownania w Polce 102. Dane za 2010 rok. Ktos mi wyjasni ten fenomen, proszę ?
      • hihot.md Re: Haładyj o montowaniu przycisków: Bezmyślne ma 19.02.14, 17:48
        devileczek napisał:

        > Efekt - 31 smiertelnych wypadkow na 1mln mieszkancow, dla porownania w Polce 10
        > 2. Dane za 2010 rok. Ktos mi wyjasni ten fenomen, proszę ?

        Spytaj pemacieja na SSC - on wszystko "wi".
    • filopolityk Niehigieniczne i zamiast ograniczac tworzą chaos 26.09.13, 13:19
      Niehigieniczne i zamiast ograniczac tworzą chaos i nie upłynniają ruchu samochodów w żadnym znanym mi przypadku ...
      • devileczek Re: Niehigieniczne i zamiast ograniczac tworzą ch 26.09.13, 13:52
        Niehigieniczne to sa klamki, balustrady, porecze, jedzenie na miescie i pieniadze w portfelu Przychodzisz do domu i myjesz rece. Wiec w czym problem. Twoj argument jest nietrafiony. Z ta plynnoscia ruchu to temat dyskusyjny, wszystko zalezy od automatyki, miejsca, natezenia ruchu itd.
    • Gość: ja Re: Haładyj o montowaniu przycisków: Bezmyślne ma IP: *.wip.pcz.pl 26.09.13, 14:59
      Najważniejsze, żeby zdjąć "pedał z gazu"..... Czy ktoś to czyta przed opublikowaniem?
    • Gość: xkx Re: Haładyj o montowaniu przycisków: Bezmyślne ma IP: 199.48.147.* 26.09.13, 16:50
      Dla mnie to te przyciski po za sytuacją z sygnalizacją uruchamianą na żądanie trącą lekką paranoją. No bo po co one na dobrą sprawę? Czy coś zmieni sytuacja gdy zielone światło dla pieszych zapali się wraz z zielonym światłem dla samochodów?
      • Gość: Kornik Re: Haładyj o montowaniu przycisków: Bezmyślne ma IP: *.net.stream.pl 26.09.13, 16:58
        Jestem za likwidacją przycisków, świateł zielonych, czerwonych, żółtych, dawniejszych niebieskich, pulsujących. migających, pikających a prędkość pojazdów w mieście a zwłaszcza na skrzyżowaniach ograniczyć o połowę
        • Gość: oberwator pieszy Re: jak poruszać się po mieście IP: *.play-internet.pl 26.09.13, 18:35
          Przejść dla pieszych jest zdecydowanie za dużo-wszyscy muszą zrozumieć,że rozwój motoryzacji jest coraz większy.Wielokrotnie zdarza się ,że babcie czy dziadki po 7o kupują sobie pierwszy samochód,ale jednocześnie to starszi urządzają sobie spacery na ruchliwych ulicach.Czekanie na zielone światło 2czy 3 minuty to nie żaden problem.Ulice są dla kierowców różnych pojazdów i to każdy pieszy powinien zrozumieć.Ilość przejść przez ulicę nie może w nieskończoność rosnąć.
          Dlaczego każdemu pieszemu się spieszy przy przejściu przez ulicę-czy tak trudno jest wyjść 5 minut wcześniej z domu?Minęły już czasy ,że duża grupa osób pracowała od 6 rano.Czy spacery po ulicach muszą odbywać się akurat w godzinach szczytu samochodowego?
          • mateusz_czwa Re: jak poruszać się po mieście 26.09.13, 20:44
            Siedzisz sobie w ciepłym samochodzie, gra radyjko popijasz kawkę zakupioną na drive,ie a na zewnątrz śnieg, deszcz, wiatr i grad ale według CIEBIE to pieszy ma stać kilka minut w masakrycznych warunkach bo jaśnie pan ma problem z wciśnięciem pedału hamulca. Dlaczego takim jak ty wiecznie się śpieszy, nie możecie wyjechać z garażu 5 min. wcześniej? Minęły już czasy kiedy ruch w centrum miast podporządkowany jest spalinowcom, wystarczy zerknąć na większość miast zachodnioeuropejskich.
            • Gość: do mateusza Re: jak poruszać się po mieście IP: *.play-internet.pl 26.09.13, 21:18
              A jaką nowość chcesz wprowadzić z miast europejskich podobnych w Częstochowie odnośnie poruszania się pieszych czy jazdy samochodów.Daj przykłady.
              • mateusz_czwa Re: jak poruszać się po mieście 26.09.13, 21:38
                Strefy 30, buspasy, pasy i śluzy dla rowerów, wyniesione przejścia dla pieszych, obowiązek zatrzymania się przed przejściem gdy stoi przed nim pieszy, jazda pod prąd rowerem w ulicach jednokierunkowych.
                P.S. W sumie to już nie są rozwiązania po które trzeba sięgać na Zachód, bo wiele polskich miast już je wprowadza.
    • Gość: Olgi Re: Haładyj o montowaniu przycisków: Bezmyślne ma IP: *.adsl.inetia.pl 26.09.13, 22:20
      Prawda w tym, ze ani pieszy ani skolowany nie chce czekac. Mysle ze na miejscowych specow nas nie stac. Lepiej wziac doswiadczonego czlowieka z Zachodu z gotowymi rozwiazaniami niz dawac pieniadze i pole do popisu miejscowym wymyslaczom i eksperymentatorom. Niepotrzebnie eksperymentujemy z ruchem ulicznym tak samo jak probujemy wynalezc sposob na smieci gdy na Zachodzie juz dawno to sensownie dziala. A miejscowe dlubaki trwonia pieniadze np. na slupki bialo-zielone przy skrzyzowaniach nie tylko nikomu nie potrzebne ale wrecz mylace kierowcow. Miejscowe dlubaki ciagle cos kreca przy swiatlach na trasie do Warszawy. Na niektorych swiatlach mozna liczyc na plynny przejazd, a niektore jakby na zlosc wstrzymuja ruch. Czy nie mozna zaimportowac rozwiazan? Po co nam te dlubaki?
    • six_a Re: Haładyj o montowaniu przycisków: Bezmyślne ma 03.10.13, 09:04
      >"poprosić" o przejście - nacisnąć guzik i poczekać na pozwolenie - czyni go użytkownikiem drugiej kategorii

      czy w tym kraju wszystko trzeba sprowadzać do kretyńskiej rywalizacji, kto ma być pierwszy i ważniejszy? przycisk powinien SZYBKO włączać zielone światło i tyle. nie trzeba wszystkiego stawiać na głowie i co pięć minut robić rewolucji: były zielone strzałki - zlikwidujmy zielone strzałki - potem przywróćmy zielone strzałki i wieczny pie...ik.

      trzeba skorzystać z istniejącej infrastruktury (przyciski) i ją dostosować, a nie likwidować.

      poza tym naciśnięcie przycisku to nie jest żadne proszenie i ujma. chyba normalne, że ludzie chodzą po chodnikach, a samochody jeżdżą po jezdni, a nie na odwrót.
Pełna wersja