Dlaczego lekarze chcą odejść? Bo nie mają leków...

02.10.13, 00:03
I gdzie są teraz komentarze tych wszystkich co pluli jadem we wpisach pod poprzednim artykułem na temat sytuacji w szpitalu na Parkitce?
    • Gość: Ot Re: Dlaczego lekarze chcą odejść? Bo nie mają lek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.13, 01:05
      Piana im poszła na klawiatury, przeschnie to wrócą, niestety :/
      • Gość: Chory Re: Jaja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.13, 11:12
        A może dla dobra pacjenta to robią??? Kpiny.
        • Gość: w,ch,m cmoknijcie fraszkem wam napiszem IP: *.dynamic.mnet-online.de 02.10.13, 18:15
          i tylko wspomnem,ze miszcza i krasickiego trzeba czytac...
          lekarz jak to lekarz leczyc chce
          rybak jeden mial piekna zone
          waz ja lettko ukul,,oj ja swintuch stary
          ,,w tem cierniowom koronem,,
          ,,i od tego czasu w podziemiu czasami
          lezy sobie ,,ktos do gory kolami,,
          a wiadomo lekarze..pfuj.pfuj
          ja wskazem,,obraz wielkiej zydowskiej dziwicy
          czy jom tez womsz ukomsil
          tam gdzies w okolicy
          tego co kobita ma w sobie naj,,fajniejszego,,
        • Gość: gajek Re:To jest owoc cudownych rzadow SLD!!! IP: *.11-2.cable.virginmedia.com 02.10.13, 20:35

          Czerwona mafia nic nie robidla Czestochowy tylko okradaja I niszacza nasze miasto!!
    • Gość: eryk no jak 90% budżetu idzie na płace dla personelu to IP: *.pl 02.10.13, 05:38
      i nie ma na leki sprzęt......
      • 5fretek Re: no jak 90% budżetu idzie na płace dla persone 02.10.13, 15:32
        Dlaczego rozsiewasz kłamliwe informacje? Fundusz płac (i to dla wszystkich pracowników) nie przekracza 65% kontraktu.
        • n.u.d.a Re: no jak 90% budżetu idzie na płace dla persone 02.10.13, 22:36
          skąd masz takie dane? to podaj jeszcze jaki jest procent funduszu płac stanowią pensje specjalistów :)
    • Gość: ttt Re: Dlaczego lekarze chcą odejść? Bo nie mają lek IP: *.42.13.110.alfanet24.pl 02.10.13, 07:26
      Jak się panom lekarzom nie podoba to niech się zwalniają, niech zaczną zapierdzielać za 1200 złotych to zobaczą jaki to miód i jak się liczy kasę od pierwszego do pierwszego! Po pierdzieliło się co niektórym w dupach! Teraz jak nie masz w kieszeni na jedną wizytę 100 - 200 zł to lepiej nie chorować! Takie są realia! Jak co niektórzy prywatnie przyjmują w godzinach pracy szpitala i pracują na szpitalnym sprzęcie to jest dobrze! W końcu pewnie się ktoś wziął za to bezkrólewie! Więc proszę bardzo zwalniać się i za granicę uciekać tam jest kasa i miód! Oczywiście nie można traktować wszystkich jednakowo bo są lekarze uczciwi, rzetelni i oddani pacjentowi, ale jest tez grupa tzw. cwaniaków!
      • Gość: coś za coś Re: Brakuje na leki! IP: *.42.12.42.alfanet24.pl 02.10.13, 07:46
        Bo biorą po 20 kawałków miesięcznie! z samego szpitala, z gabinetów wyciagają drugie tyle bez podatków! Lekarze to jedyna grupa zawodowa(z budżetówki!) mająca europejskie zarobki! i nie płacąca podatków z prywatnej działalności.
        • lester15 Re: Brakuje na leki! 02.10.13, 08:08
          Gość portalu: coś za coś napisał(a):

          > Bo biorą po 20 kawałków miesięcznie! z samego szpitala, z gabinetów wyciagają d
          > rugie tyle bez podatków! Lekarze to jedyna grupa zawodowa(z budżetówki!) mająca
          > europejskie zarobki! i nie płacąca podatków z prywatnej działalności.
          Mniej więcej się zgadza. Jeden lekarz obskakuje trzy przychodnie w ciągu 8 godzin, z każdej ma 3,5 tys. na rękę. Wieczorem przyjmuje prywatnie. POwinien pracować 7.35. Co na to kierownik przychodni...? Nic. Bo lekarz odejdzie i już!
          • Gość: bbb Re: Brakuje na leki! IP: 212.59.252.* 02.10.13, 11:49
            kierownik nic na to, bo on też lekarz.
          • Gość: gościuuu Re: Brakuje na leki! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.13, 13:17
            Oczy bolą od tych waszych wypocin.
            Lekarze podatków nie płacą? To czemu nie bierzecie paragonów, czym przyczyniacie się do tego procederu ???
            Za dużo zarabiają? A kto z was by nie chciał zarabiać więcej??? Po to się uczyli, żeby tak zarabiać, a w przysiędze lekarskiej nie ma nic o zarabianiu mniej.
            Pracują na 3 etaty? Ich sprawa, ich czas, ich zdrowie. Wam ktoś zabrania pracowania po 16-18h/dobę?
            Pracują na sprzęcie szpitalnym? A czy przypadkiem nie płacą szpitalowi za jego wynajem? Chyba lepsze to, niż sprzęt stojący i kurzący się bo NFZ pieniędzy nie dał. A jeśli sądzicie, że jest inaczej, to dlaczego nie zgłosicie tego do dyrektora szpitala, marszałka, ministerstwa zdrowia, NFZu, prokuratora? Nawet anonimowo. Dlaczego nie powiadomicie mediów? Pierdzeniem na forum chcecie świat naprawiać?
            To samo z rzekomym podrabianiem dokumentacji medycznej w szpitalu. Niby cały szpital wie, a jakoś nikt nigdzie tego nie zgłasza.
            • Gość: teh Re: Brakuje na leki! IP: *.craftingservers.com 02.10.13, 14:01
              paragon muszą wydrukować w tą czy tamtą. Co najwyżej wyrzucić jeżeli pacjent nie weźmie. Brak paragonu to kradzież.
              • Gość: gościuuu Re: Brakuje na leki! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.13, 14:42
                Muszą??? O czym ty mówisz? Jeśli pacjent się nie upomni, to paragonu nie jest drukowany. I tym sposobem na 20 porad lekarz wystawi 2-3 paragony.
                • Gość: coś za coś Re: Brakuje na leki! IP: *.42.12.42.alfanet24.pl 02.10.13, 14:53
                  Gość portalu: gościuuu napisał(a):

                  > Muszą??? O czym ty mówisz? Jeśli pacjent się nie upomni, to paragonu nie jest d
                  > rukowany. I tym sposobem na 20 porad lekarz wystawi 2-3 paragony.


                  .... tu chyba komentarz jest zbędny?!!!
                • ineslemon Re: Brakuje na leki! 03.10.13, 13:04
                  Gość portalu: gościuuu napisał(a):

                  > Muszą??? O czym ty mówisz? Jeśli pacjent się nie upomni, to paragonu nie jest d
                  > rukowany. I tym sposobem na 20 porad lekarz wystawi 2-3 paragony.

                  Ręce opadają...
                  Jestem regularną pacjentką kilku częstochowskich lekarzy,z braku czasu zawsze umawiam się w gabinecie prywatnym,na czterech dwóch daje mi paragon(stomatolog i pediatra),nigdzie się nie upominam...
                  Myślę sobie,że to sprawa człowieka i jego uczciwości wobec siebie,jeżeli ktoś sobie to tłumaczy w taki sposób jak gościuuu to jego sprawa...
                  W sklepach i na stacji benzynowej też ich nie biorę ale jednak za każdym razem są drukowane...
                  • Gość: gościuuu Re: Brakuje na leki! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.13, 14:45
                    Odnosisz się do mojej odpowiedzi panu/i " teh", więc trochę wyrwałaś zdanie z kontekstu. Ja nie twierdzę, że nie ma uczciwych lekarzy. Są tacy, którzy wszystko przepuszczają przez kasę fiskalną. Twierdzę za to, że są lekarze, którzy paragon drukują niestety tylko na wyraźne życzenie pacjenta. Z resztą ten problem dotyczy nie tylko lekarzy. Zatem jeśli pacjent/klient się o paragon nie upomni a potem wyzywa, że lekarze podatków nie płacą, to jest obłudnikiem. A jaki płacz potem, że bez paragonu reklamować nie można.
                    • Gość: aaa Re: Brakuje na leki! IP: 195.184.82.* 03.10.13, 23:13
                      Nie każdy lekarz musi dawać paragon z kasy rejestrującej (nie FISKALNEJ! usługi zdrowotne nie podlegają VAT, czyli kasa jest rejestrująca).
                      Konieczność posiadania takiej kasy ma lekarz, który świadczy usługi DETALICZNE i jego obroty wynoszą powyżej 20 tys/ rok.
                      Czyli NIE KAŻDY LEKARZ ma obowiązek posiadania takiej kasy.
                      Jak macie problem - idźcie do skarbówki i zgłaszajcie. A nie ujadacie anonimowo na forach.
                    • ineslemon Re: Brakuje na leki! 04.10.13, 13:04
                      Gość portalu: gościuuu napisał(a):

                      > Odnosisz się do mojej odpowiedzi panu/i " teh", więc trochę wyrwałaś zdanie z k
                      > ontekstu. Ja nie twierdzę, że nie ma uczciwych lekarzy. Są tacy, którzy wszystk
                      > o przepuszczają przez kasę fiskalną. Twierdzę za to, że są lekarze, którzy para
                      > gon drukują niestety tylko na wyraźne życzenie pacjenta. Z resztą ten problem d
                      > otyczy nie tylko lekarzy. Zatem jeśli pacjent/klient się o paragon nie upomni a
                      > potem wyzywa, że lekarze podatków nie płacą, to jest obłudnikiem. A jaki płacz
                      > potem, że bez paragonu reklamować nie można.

                      Być może tak właśnie było,że odniosłam się do części Twojej wypowiedzi.
                      Żeby było jasne,ja osobiście mam to w nosie czy mi lekarz paragon drukuje czy nie.
                      Nigdy nie oskarżałam nikogo o nie płacenie podatków a obłudą się brzydzę...
                      Jeszcze nie miałam okazji reklamować usług lekarza...i myslę sobie czy paragon naprawdę może mi w tym pomóc;))))
                      • Gość: gościuuu Re: Brakuje na leki! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.13, 09:36
                        ineslemon napisała:

                        > Jeszcze nie miałam okazji reklamować usług lekarza...i myslę sobie czy paragon
                        > naprawdę może mi w tym pomóc;))))

                        Oczywiście, że tak! Z bólem zęba idziesz do pierwszego lepszego dentysty, bo Twój jest na wakacjach, a ból nie do wytrzymania. Po 2 dniach masz ropień pod zębem. Okazuje się, że dentysta uczciwością nie grzeszy i mówi "ja tego nie robiłem, nie pamiętam pani" i tyle z reklamacji. Oczywiście możesz się bawić w dochodzenie prawdy, szukanie światków itd, ale zabrany paragon by ci tego zaoszczędził.
                        I takich przypadków można mnożyć wiele. Od prostych zabiegów medycznych po budowę domu.
                        Jakiś czas temu ktoś się na forum skarżył na usługi kamieniarza, który wykonał pomnik. Pomnik się rozleciał a kamieniarz mówi "ja tego nie robiłem". Faktura pamięć kamieniarzowi by przywróciła.
                        Tak więc bierzcie paragony. Mniej problemu dla was, a i Rostowski się cieszy.
                        • ineslemon Re: Brakuje na leki! 05.10.13, 11:15
                          Pewnie racja,tyle,że jeszcze nie byłam w takiej sytuacji,może dlatego,że nie chodzę do przypadkowych,pierwszych lepszych medyków-nie mam odwagi ,toż to w końcu Częstochowa.
                          Podczas budowy domu natomiast faktycznie wiele było incydentów i starć z wykonawcami,w pewnych sytacjach pomogły faktury w innych pomógł ich brak;)tak więc reguły nie ma...ale odbiegłam od tematu...
              • Gość: pacjent Re: Brakuje na leki! IP: *.59.238.215-ip.czestochowa.pl 03.10.13, 10:10
                a co ten paragon pomoże pacjentowi i co ma z nim zrobic. lekarze powinni płacić podatki i wystawiac faktury
                • Gość: aaa Re: Brakuje na leki! IP: 195.184.82.* 03.10.13, 23:14
                  Lekarze PŁACĄ PODATKI.
                  A jeżeli sobie zażyczysz - wystawią ci fakturę. Jak w sklepie.
                  Co za tłumok ...
            • Gość: coś za coś Re: Brakuje na leki! IP: *.42.12.42.alfanet24.pl 02.10.13, 14:51
              Nie rozsmieszaj mnie! pokaż mi lekarza, który w prywatnym gabinecie ma kasę fiskalną!!! albo rzetelnie pracuje po 16/18 h .... z etatów często wynika, że lekarze pracuja nawet 24 i wiecej h/dobe, płacą za sprzęt szpitalny? smiech!!! ...... uczyli się żeby tak zarabiać! UCZYLI SIE ZA DARMO! i nie tylko zawód lekarza wymaga wiedzy i trudnych studiów!!! ..... Konowały w Polsce a szczególnie w Czewie maja jak w raju i dlatego we łbach im sie poprzewracało! ... dla mnie to niech zarabiaja choćby 100tyś miesięcznie ale nie w państwowych placówkach, bo i tak pracuja tam tylko by pozyskac pacjentów!
              • Gość: gościuuu Re: Brakuje na leki! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.13, 16:18
                Gość portalu: coś za coś napisał(a):

                > Nie rozsmieszaj mnie! pokaż mi lekarza, który w prywatnym gabinecie ma kasę fis
                > kalną!!!

                No wyobraź sobie, że mają obowiązek kasę posiadać i sam będąc u neurochirurga w Łodzi paragon dostałem. Znasz takiego, co kasy fiskalnej nie ma? Zgłoś to gdzie trzeba. I nie chodź do takich, co kasy nie mają to ręki do okradania budżetu państwa nie dołożysz.

                > albo rzetelnie pracuje po 16/18 h .... z etatów często wynika, że leka
                > rze pracuja nawet 24 i wiecej h/dobe

                To walcz z tym, ale nie pierdzeniem na forum.

                > płacą za sprzęt szpitalny? smiech!!! ....

                Nie płacą? Wiesz o tym i nic z tym nie robisz? No to co się dziwisz, że ludzie oszukują, skoro społeczeństwo widzi i tego nie piętnuje?

                > .. uczyli się żeby tak zarabiać! UCZYLI SIE ZA DARMO!

                A czy ja mówię, że płacili za naukę? Ty też za darmo się uczyłeś. Czy to znaczy że pracujesz też jako wolontariusz?

                > i nie tylko zawód lekarza
                > wymaga wiedzy i trudnych studiów!!!

                Nie twierdzę, że jest odwrotnie.

                > ..... Konowały w Polsce a szczególnie w C
                > zewie maja jak w raju i dlatego we łbach im sie poprzewracało!

                A kto im ten raj stworzył??? Pieniądze z nieba im na konto wpływają?

                ... dla mnie to
                > niech zarabiaja choćby 100tyś miesięcznie ale nie w państwowych placówkach,

                To znajdź dobrego lekarza, który w państwowej placówce będzie pracował za 1600zł. Znajdź takich 200 i zatrudnij ich na Parkitce. Dyrektor po stopach cię będzie za to całował. Pojmij, że dobry pracownik musi kosztować. Jeśli nie stać cię na dobrego, to zatrudniasz byle kogo albo likwidujesz szpital bo nie ma kto leczyć.

                > bo i tak pracuja tam tylko by pozyskac pacjentów!

                To straszne! Tylko co w związku z tym? Jak z tym walczyć? Masz jakiś pomysł?
                • Gość: coś za coś Re: Brakuje na leki! IP: *.42.12.89.alfanet24.pl 02.10.13, 16:54
                  obowiazek fiskalny maja po przekroczeniu progu, ale próg przekraczają tylko co uczciwsi albo ci "mniej zaradni"czyli kilka a może kilkanascie procent ... jarzysz? walczyc nie mam zamiaru bo mam to gdzieś! ...i mysle, że to i tak bardziej obywatelska postawa od udawania idioty! żegnam!!!
                  • Gość: gościuuu Re: Brakuje na leki! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.13, 14:29
                    Gość portalu: coś za coś napisał(a):

                    > obowiazek fiskalny maja po przekroczeniu progu, ale próg przekraczają tylko co
                    > uczciwsi albo ci "mniej zaradni"czyli kilka a może kilkanascie procent ... jar
                    > zysz?

                    No to w czym problem? Ci co mają mieć - mają. Ci co nie mają albo nie muszą, albo łamią prawo. Wszystko proste i łatwe do udowodnienia.

                    > walczyc nie mam zamiaru bo mam to gdzieś! ...i mysle, że to i tak bardzie
                    > j obywatelska postawa od udawania idioty! żegnam!!!

                    To po co bąki puszczasz skoro i tak masz to gdzieś? Nie walczysz = dajesz temu przyzwolenie. Kradną, bo im na to pozwalasz.
                • Gość: u Re: Brakuje na leki! IP: 212.87.246.* 02.10.13, 21:51
                  ale na parkitce nie ma dobrych lekarzy. Więc po co przepłacać?
    • lester15 Dlaczego lekarze chcą odejść? Bo nie mają leków... 02.10.13, 08:06
      Doctors! Englad is calling!
    • angrusz1 Oprócz 02.10.13, 08:14
      oczywistej patologii w ochronie zdrowia , której jest sporo to zawsze trzeba mieć na uwadze , że ochrona zdrowia kosztuje .
      W USA nawet budżetu nie uchwalono z powodu sporu na temat zakresu ochrony zdrowia na jaki to wielkie , bogate państwo stać ... albo nie stać .

      W Polsce pieniądze na ochronę zdrowia są też ograniczone a i nie należy liczyć , że zwiększą się w najbliższym czasie .
      • Gość: pp Re: Oprócz IP: *.craftingservers.com 02.10.13, 08:22
        pieniądze są ogromne. Tylko przeżerają je lekarze.
        Dlaczego płaconych przeze mnie 600 złotych na miesiąc nie mogę wykorzystać na prywatne kliniki?!
        • Gość: wb Re: Oprócz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.13, 13:58
          Bo Twoje 600 w prywatnym szpitalu może wystarczyć np. tylko na parking.
        • hornblower-64 Re: do pp 02.10.13, 15:03
          Czy pp znaczy: "pusta pała"? Ja Ci szczerze życzę, abyś mógł wykorzystać swoją kasę prywatnie. Tylko musisz z tym udać się do ustawodawcy, czytaj: SEJM RP!
        • ineslemon Re: Oprócz 03.10.13, 12:02
          Gość portalu: pp napisał(a):

          > pieniądze są ogromne. Tylko przeżerają je lekarze.
          > Dlaczego płaconych przeze mnie 600 złotych na miesiąc nie mogę wykorzystać na p
          > rywatne kliniki?!


          Oj marne Twoje pojęcie o realnych kosztach leczenia...
          Załóżmy,że dostaniesz zawału bratku-żeby Cię do funkcjonowania przywrócić trzeba będzie zabrać z kasy nfz 20 tysięcy.Gdybyś miał niewiele szczęścia może się zdarzyć,że po zawale trzeba będzie wszczępić kardiowerter by Twoja pikawka mogła sobie dalej pykać.
          Choć zawał uszkodził ją w znacznym stopniu chcesz jednak żyć i medycy Ci w tym pomogą(te jak to ich ładnie nazywasz konowały co Twoje 600 zeta przeżerają),tyle,że to kolejne 20 tysięcy...Po takich incydentach ,nie oszukujmy się jesteś po prostu schorowany i zdany na ciągłe wizyty w szpitalu,a to kosztuje...
          Oczywiście nie życzę Ci tego, jednak założyć należy,że zdrowie to wieczne nie jest,dlatego polecam rozsądne myslenie i przewidywanie i trochę pokory;)Przyjdzie taki moment w życiu,że konował-jak Go ładnie nazywasz może Ci pomóc-a wtedy jak znam życie
          (a w tej kwestii znam je dość dobrze) ładnie zwrócisz się do niego:"Panie doktorze"-a i pewnie pare stówek do kieszeni wciśniesz,bo nie różnisz się wiele od ogółu społeczeństwa.
          • Gość: logo Re: Oprócz IP: *.net.stream.pl 03.10.13, 12:24
            no, po prostu jesteś bogiem , a pacjent nie " włoży parę stówek do kieszeni" tylko złodziejski knował-przestępca wyciągnie łapę po kaskę , bo mu się należy, przecież jest bogiem...
            • ineslemon Re: Oprócz 03.10.13, 13:11
              Gość portalu: logo napisał(a):

              > no, po prostu jesteś bogiem , a pacjent nie " włoży parę stówek do kieszeni" ty
              > lko złodziejski knował-przestępca wyciągnie łapę po kaskę , bo mu się należy, p
              > rzecież jest bogiem...

              Jeśli to do mnie, to daleko mi do Boga;0)
              • Gość: logo Re: Oprócz IP: *.net.stream.pl 03.10.13, 13:26
                to była metafora lekarzu, zakładałem że zrozumiesz...
                • ineslemon Re: Oprócz 04.10.13, 13:09
                  Gość portalu: logo napisał(a):

                  > to była metafora lekarzu, zakładałem że zrozumiesz...


                  Zrozumiałam bardzo dobrze i z pełną swiadomością Ci oświadczam,że nigdy nie byłam i nie będę lekarzem...
                  Również zakładałam,że zrozumiesz;)
            • maverick9991 Re: maverick do logo 03.10.13, 22:45
              Mówił Ci ktoś, że jesteś głupim fiutem?
              • Gość: logo Re: maverick do logo IP: *.net.stream.pl 03.10.13, 23:11
                z za klawiatury łatwo wszystkich obrażać , tępy frajerze
              • n.u.d.a Re: maverick do logo 03.10.13, 23:15
                maverick9991 napisał:

                > Mówił Ci ktoś, że jesteś głupim fiutem?

                myślę, że lepszego dowodu na lekceważenie i podejście do pacjentów nie potrzeba. A przy okazji - poziom intelektualny i kulturowy też pozostawia wiele do życzenia. No cóż - pozostaje mi mieć nadzieję, że dyrektor choć częściowo wymieni personel.
                • 5fretek nudo nudząca... 04.10.13, 11:19
                  n.u.d.a napisał(a):
                  "> myślę, że lepszego dowodu na lekceważenie i podejście do pacjentów nie potrzeba"

                  Nie wiedziałem że pobyt na forum traktujesz jako terapię....

                  a na poważnie hejterze jesteś kompletnym hipokrytą... jak ktoś napisze "złodziejskie konowały" to klaszczesz w łapki z radości, a jak ktoś słuszbie odpowie "ty fiucie" to się bulwersujesz... Kali wiecznie żywy....
                  • n.u.d.a Re: nudo nudząca... 04.10.13, 11:43
                    nigdy i nigdzie nie popierałem wulgaryzmów i wyzwisk. Jeżeli ktoś jest złodziejem to określam go mianem złodzieja. Choć w tym przypadku - nigdy żadnego z Was takim określeniem nie uraczyłem. Podobnie określeniem "konował", choć niektórzy lekarze rzeczywiście o leczeniu pojęcia nie mają.
                    Natomiast masz rację - od lekarza oczekuję szacunku i innego poziomu kultury niż większości społeczeństwa, bo teoretycznie są to ludzie bardziej wykształceni, kulturalni (stąd też nie widzę problemu, by zarabiali więcej niż średnia pensja w społeczeństwie, ale to zobowiązuje).

                    Mam dzieci i powiem Ci jedno: sprawiedliwie nie oznacza "po równo". Gdybym tak uważał to wszyscy powinni pracować za tą samą pensję, a tak nie uważam. Uważam, że pensja powinna odzwierciedlać wiedzę, doświadczenie, odpowiedzialność, zakres obowiązków i zaangażowanie w pracę.

                    Forum traktuję jako miejsce wymiany poglądów, nie jako terapię.
    • swiatovit Zyski z łapówek spadły bo ludzie zubożeli 02.10.13, 08:22
      W takich warunkach pracować się nie da! Z pracy nie odejdą, to tylko gra, nie są głupi bez szpitala stracą dostęp do bezpłatnych badań dla swoich prywatnych pacjentów!
      • Gość: mirek Re: Zyski z łapówek spadły bo ludzie zubożeli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.13, 11:02
        I to jest prawda
      • Gość: rakowiak Re: Rozpisac przedterminowe wybory i przegonic.... IP: *.11-2.cable.virginmedia.com 02.10.13, 20:39
        czerwona mafie!!
        Oni tylko okradaja nasze miasto!!
    • Gość: poeta Re: Dlaczego lekarze chcą odejść? Bo nie mają lek IP: *.dynamic.chello.pl 02.10.13, 11:55
      Cytując klasyka z Warszawy " Posmotrim , uwidim ".
    • Gość: realista Re: Dlaczego lekarze chcą odejść? Bo nie mają lek IP: *.dynamic.chello.pl 02.10.13, 11:58
      Tak szczerze mówiąc to wszyscy lekarzom możemy tylko skoczyć, bez nich nie damy rady.
    • Gość: drub Parkitka to matecznik lewizny i łapówkarstwa IP: 188.95.30.* 02.10.13, 12:15
      Sytuacja sprzed kilku lat:
      Przyjeżdżam na ostry dyżur chirurgii urazowej, właśnie jest "ostry" strajk lekarzy. I pielęgniarek chyba też.
      Pan lekarz jednak sprawnie załatwia sprawę mimo strajku i na koniec informuje o tym, żeby w ciągu kilku dni stawić się na kontrolę i zdjęcie szwów w poradni. "Tylko, że wicie-rozumicie panie pacjencie, teraz to strajkujemy i do przychodni przyszpitalnej to nie ma po co chodzić, ale masz panie pacjencie tu wizytówkę do mojego gabinetu prywatnego - po godzinach pracy (czyli strajku) w szpitalu przyjmuję tam i tam....."
      W sumie to nawet dobrze, że dyrekcja nie dawała mu możliwości szkoleń, bo jakby był akurat na szkoleniu, to godziny pracy gabinetu prywatnego by się mogły skurczyć, bo w czasie pracy w szpitalu, przecież nie mógł na szkolenie, bo strajkował....
      • Gość: kącik Re: Parkitka to matecznik lewizny i łapówkarstwa IP: *.dynamic.chello.pl 02.10.13, 12:59
        Cyganisz !?
    • Gość: oko 2000 zł. za nocny dyżur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.13, 12:57
      jeżeli lekarz dostaje 2000 zł. za nocny dyżur to brakuje na inne wydatki !
      • Gość: akademia Re: 2000 zł. za nocny dyżur IP: *.dynamic.chello.pl 02.10.13, 13:01
        Widzisz, warto się uczyć .
        • Gość: r3g Re: 2000 zł. za nocny dyżur IP: *.colocrossing.com 02.10.13, 13:07
          warto ich wyrzucić aby nie generowali kosztów. Na śląsku jest wielu dobrych lekarzy, którzy z pocałowaniem ręki przyjadą za 2/3 tego
          • Gość: ja Wisła Re: 2000 zł. za nocny dyżur IP: *.dynamic.chello.pl 02.10.13, 13:21
            Taka postawa pacjentów i mieszkańców ułatwi tylko śląskim władzom likwidację kolejnych szpitali w Częstochowie.
            • Gość: 3 Re: 2000 zł. za nocny dyżur IP: *.servershostname.com 02.10.13, 14:03
              i ch.. z wami.
              • hornblower-64 Re: 2000 zł. za nocny dyżur 02.10.13, 15:04
                Gość portalu: 3 napisał(a):

                > i ch.. z wami.

                Wzajemnie!!!
          • hornblower-64 Re: 2000 zł. za nocny dyżur 02.10.13, 15:12
            Gość portalu: r3g napisał(a):

            > warto ich wyrzucić aby nie generowali kosztów. Na śląsku jest wielu dobrych lek
            > arzy, którzy z pocałowaniem ręki przyjadą za 2/3 tego

            Już ja widzę, jak lekarz kogoś w dłoń całuje :-) Za wyjątkiem matki, żony, córki i kochanki. Izabelo! Szykuj dłonie, wracam niebawem!
            A ze Śląska za 2/3 nie przyjadą, bo tam mają więcej.
    • basiecza50 Dlaczego lekarze chcą odejść? Bo nie mają leków... 02.10.13, 16:18
      Panowie lekarze się obrażają bo być może: nie mogą już na sprzęcie szpitalnym wykonywać prywatnych badań, dzielić lekarstw na własne potrzeby itd. itd. Dobrze że nowy Dyrektor z zewnątrz ,nie związany ze "światkiem po Panu Pankiewiczu" zrobi nareszcie porządek. Nie będą leżeć na dyzurach wynagradzanych jak ludzie pracujący cały miesiąc. Potrzeba zmian, my pacjenci może na początku trochę ucierpimy,ale potem będzie to szpital z prawdziwego zdarzenia. W tym roku umarła mi Mama w tym szpitalu, przez miesiąc codziennych wizyt widziałam dużo,bardzo dużo!!!!
      • Gość: Zliwidować dyżury Re: Dlaczego lekarze chcą odejść? Bo nie mają lek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.13, 17:50
        Należy w szpitalach zlikwidować dyżury, wprowadzić dla lekarzy 3 zmianowy system pracy i wnikliwie ich rozliczać z czasu pracy!!!
        • 5fretek Re: Dlaczego lekarze chcą odejść? Bo nie mają lek 02.10.13, 17:55
          Jasne bo lezpital to fabryka gwoździ, a ideałem jest lekarz prowadzący co widzi pacjenta co 4 dni... puknij się w łepetynę, system zmianowy najbardziej w d... uderzy pacjentów
          • Gość: Zliwidować dyżury Re: Dlaczego lekarze chcą odejść? Bo nie mają lek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.13, 20:50
            Sam się puknij i to młotem 5-cio kilowym. System zmianowy nie uderzy w pacjentów tylko w lekarzy, którzy będą pracować średnio 22 dni w miesiącu po 8 godzin na III zmiany. Nie będą mieć dyżurów i zdecydowanie mniej zarobią. Szpital zaoszczędzi olbrzymie pieniądze, które przeznaczy na dodatkowe etaty dla nowoprzyjętych lekarzy i jeszcze mu zostanie na inne cele (np. leki). Pacjenci nie będą musieli oglądać "przemęczonych 24. godzinnym dyżurem", zaspanych lekarzy, których w porze nocnej boją się obudzić pielęgniarki.
            Jak im nie pasuje to niech schowają dyplomy do szuflady i idą pracować do fabryki gwoździ. Następcy się znajdą.
            • 5fretek Re: Dlaczego lekarze chcą odejść? Bo nie mają lek 02.10.13, 21:15
              Jednak ten młotek tobie będzie potrzebny... Sądzisz że jeszcze poprzednia dyrekcja nie myślała o systemie zmianowym??? Tyle że z kalkulacji wychodziło że taki system będzie dla szpitala kosztowniejszy niż dyżury, na dodatek wymagałby zatrudnienia na już jakiś 80 specjalistów, a tych w Częstochowie po prostu nie ma. Jeśli chodzi o pacjentów podtrzymuję, dla nich jest to najbardziej szkodliwy system, bo nie ma lekarza prowadzącego i nikt nic o nikim nie wie...
              Mniej zacietrzewienia i jadu więcej rozsądku życzę EOT
              • Gość: Zlikwidować dyżury Re: Dlaczego lekarze chcą odejść? Bo nie mają lek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.13, 22:16
                Nie wiem kto robił kalkulację, a co najważniejsze jakie przyjął założenia. Jeżeli robili ją lekarze to wynik był z góry przesądzony! W mojej ocenie (biorąc pod uwagę wysokość wynagrodzenia za pełnione dyżury) system zmianowy byłby dla szpitala zdecydowanie mniej kosztowny i przy tym bez znaczenia dla pacjenta co do dostępności do lekarza prowadzącego, którego i tak każdego dnia nie ma w szpitalu. Na dalszą polemikę szkoda mi czasu.
                Tak na marginesie, młotek jednak pozostaw Sobie - w każdej chwili może Ci się przydać.
                • Gość: aaa Re: Dlaczego lekarze chcą odejść? Bo nie mają lek IP: 195.184.82.* 03.10.13, 23:40
                  OK, zróbmy zatem kalkulacje.
                  Żeby mieć obsadę 1-miejscową w systemie 12-godzinnym (dzień - noc - dwa dni wolne), potrzebna jest 4,6 osoby. Liczmy 5, bo urlopy, zwolnienia. W systemie ósemkowym - 4,4 osoby (też liczmy 5). Masz oddział chirurgiczny załóżmy 40 łóżkowy. Ilu lekarzy musi być na zmianie?

                  - minimum trzech, żeby operować na jednym stole operacyjnym (większość operacji wymaga 3-osobowej obsady)
                  - załóżmy chcemy mieć czynne dwa stoły równocześnie, wtedy dodatkowa trójka. Mamy już 6 chirurgów.
                  - jak chirurdzy operują, ktoś musi przecież pilnować oddziału, chorzy nie mogą być zupełnie bez opieki lekarskiej przez wiele godzin.

                  Czyli wychodzi nam, że niezbędnych jest 6 osób/zmianę. Jak już pisaliśmy, żeby obsadzić zgodnie z prawem te zmiany przez miesiąc, trzeba nam 6x5 = 30 chirurgów. Do tego doliczmy szefa, który musi być w dni robocze rano (takie jest prawo) i odpowiadać za rozchód leków, nadzór bakteriologiczny, zamawianie sprzętu i tysiące organizacyjnych czynności.

                  Czyli w oddziale zatrudnionych powinno być 31 chirurgów, jeśli chcesz mieć czynne 2 stoły operacyjne i minimalną obsadę na oddziale.

                  Dolicz też, że praca zmianowa to nie tylko pensja podstawowa, ale też dodatki nocne, świąteczne. Tego nie ma u lekarzy na kontraktach.

                  Nie wiem, jakie jest zatrudnienie chirurgów na Parkitce. Ale stawiam dolary przeciw orzechom, że 31 chirurgów z dnia na dzień nie znajdzie się do takiej pracy, a po przeliczeniu pensji i pochodnych okaże się, że praca zmianowa generuje dużo wyższe koszty niż dotychczasowy system dyżurowy.

                  Nie mówiąc o tym, że dla pacjenta jest to najgorsze możliwe wyjście.
                  • Gość: ??? Re: Dlaczego lekarze chcą odejść? Bo nie mają lek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.13, 11:11
                    A gdzie jest kalkulacja finansowa??? Takie wyliczenia można sobie w buty wsadzić!
    • Gość: GOŚĆ Re: Dlaczego lekarze chcą odejść? Bo nie mają lek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.13, 17:47
      Sytuacja płacowa na Parkitce jest absurdalna.Zajeden dyżur świąteczny lekarz zarabia tyle ile za miesiąc pracy/oczywiscie w przybliżeniu/.Za ten sam dyżur zarobi więcej niż doświadczona pielęgniarka za miesiąc pracy/też b.odpowiedzialna praca-w święta,wigilię nowy rok itp/.
      Strajki kilka lat temu wywindowały stawki za dyżury do takich granic że dyrektor nieważne kim jest i tak nie znajdzie środków finansowych na leki sprzęt itp bo musiałby zajżeć medykom do kieszeni-a oni na to nie pozwolą.I jak to pięknie wygląda z zewnątrz-lekarze się zwalniają bo nie mają czym leczyć-jakie to wzruszające.Maveric-co ty na to-wyjazd pod Tyrol z herbem.
      • 5fretek Re: Dlaczego lekarze chcą odejść? Bo nie mają lek 02.10.13, 17:55
        Bredzisz....
      • Gość: coś za coś Re: złożyli wymówienia i srają w gacie!!! IP: *.42.12.11.alfanet24.pl 02.10.13, 18:21
        Dyrektor jak ma głowę na karku to "upiecz dwie pieczenie, na jednym ogniu" Od nowego roku, zmniejszy ilośc etatów i zatrudni ich z powrotem na nowych (SWOICH!) warunkach a tym samym pozyska środki na "leki" ... proste?

        Koledzy "doktorzy" chyba sie przeliczyli!
        • n.u.d.a Re: złożyli wymówienia i srają w gacie!!! 02.10.13, 23:28
          no właśnie podobno już niektórzy wycofali wypowiedzenia i prosili, by uznać je za niebyłe :)
    • j53-000 Dlaczego lekarze chcą odejść z największego szp... 02.10.13, 19:14
      Kilka dni temu dowiedziałam się z Integrowanego Informatora Pacjenta że koszt mojego pobytu w szpitalu na Parkitce wyniósł prawie 3 tysiące złotych.Przebywałam tam 3 dni i robiono mi różne badania.Tymczasem po kliku godzinach oczekiwania w izbie przyjęć skierowano mnie na oddział na którym nie było dla mnie łóżka.Do późnego popołudnia przesiedziałam na korytarzu.Jak się w końcu zdenerwowałam i zapytałam czy noc też mam spędzić na korytarzu i zapytałam o lekarza dyżurnego to się okazało że w gabinecie lekarskim zdjęto klamkę żeby pacjenci nie przeszkadzali.W rezultacie wyszłam wieczorem z tego przybytku ratującego zdrowie.Chyba w nagrodę obciążona za mnie NFZ wspomnianą kwotą. Inaczej niż złodziejstwo nie mogę tego nazwać.Tak-faktycznie -źle się dziej w szpitalu na Parkitce.
      • Gość: Barnaba Parkitka Lekarze IP: *.adsl.inetia.pl 02.10.13, 21:46
        A jeszcze jedna informacje: z tego co się orientuję to 140 lekarzy to prawie 80% całej obsady lekarskiej z Parkitki i Tysiąclecia a nie 40 procent. Tak więc będzie wielki problem jak pan marszałek Kleszczewski zupełnie oleje nas częstochowiaków .
        • Gość: y6 Re: Parkitka Lekarze IP: 212.87.246.* 02.10.13, 21:57
          a może oleje sku....... a wygórowanych wymaganiach finansowych?
          • Gość: gitek Re: Parkitka Lekarze IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 02.10.13, 23:23
            A po co nam szpital ? i tak tomograf nie działa od dwóch miesięcy- wystarczą nam szpitale w Katowicach
            po co nam autostrady - wystarczą na Sląsku,
            po co nam leczenie i tak Częstochowa stopniowo wymiera
            • Gość: 5 Re: Parkitka Lekarze IP: *.colocrossing.com 03.10.13, 09:34
              dokładnie. W mieście za kilka lat będzie 100.000 ludzi. Poco nam tyle szpitali?
              • angrusz1 Re: Parkitka Lekarze 03.10.13, 09:51
                Osoba o nicku "5" napisała :

                "dokładnie. W mieście za kilka lat będzie 100.000 ludzi. Poco nam tyle szpitali? "

                Hmm, to ty zakładasz , że rocznie będzie znikać z miasta ponad 10.000 mieszkańców .

                Może to wytłumaczysz jakoś ?

                A co do szpitali . Taak, na pewno takich wielki budynków nie będzie potrzeba .
                A czy zauważyłeś , że w mieście powstało kilka centrów medycznych , które mogą przeprowadzać proste operacje . Właściciele tych szpitali mają nadzieję , że nie stracą na tych inwestycjach .
    • Gość: Ot Re: Dlaczego lekarze chcą odejść? Bo nie mają lek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.13, 23:28
      Flaki się przewracają, jak się czyta te komentarze. Zajadłość, zawiść i postawa "sam nie zje, a drugiemu nie da". Jak sobie pomyślę, że niektórych z autorów tych pomyj mijam na ulicach - normalnie strach z domu wychodzić.

      Co wy chcecie, wszystkich lekarzy w diabły powysyłać? Kto was będzie leczył? Liczycie na to, że częstochowski grajdołek przyciągnie rzesze wysoko wyspecjalizowanych wolontariuszy?
      A może na to, że ktoś się będzie uczył po naście lat po to, żeby zarabiać najniższą krajową?

      Jak się wam nie podoba, że lekarze mają prywatne gabinety - to ustawiajcie się w państwowych kolejkach, co tam, przekręcić się w oczekiwaniu, a nie dać zarobić, niech mają! Tylko nie wiem komu tym na złość zrobicie.

      Jak zazdrościcie apanaży - to hajda na medycynę, w czym problem. Przecież to dla was pikuś.

      Zamiast poprzeć protest, bo poprawa warunków w największym szpitalu w mieście jest sprawą nas wszystkich - podniecacie się sprawami zupełnie z innej beczki.

      Podczas lektury tego wątku miałam przez chwilę wrażenie, że piszą osoby podstawione - na zasadzie, żeby pokazać protestującym, że nie mają społecznego poparcia i są ogólnie znienawidzoną grupą zawodową. Mam nadzieję jednak, że nie przejmą się wpisami - olejcie je, please :). Ja tam trzymam kciuki :).
      • n.u.d.a Re: Dlaczego lekarze chcą odejść? Bo nie mają lek 02.10.13, 23:47
        Ot, a mnie "flaki się przewracały" jak korzystałem z usług tychże "specjalistów" z Parkitki (także prywatnie). Szczerze - od częstochowskich szpitali trzymam się z daleka. Gdybym miał poważniejszą chorobę pojechałbym na Śląsk. Znajomi to nawet rodzić jadą do Chorzowa. Jak myślisz dlaczego?

        Lekarz - najniższą krajową? Panie "ot", czy dr Ot - zna Pan jakiegoś lekarza, który pracuje za średnią krajową? nawet jeśli to kilkakrotnie więcej zarabia na prywatnej praktyce, dzięki temu, że pracuje w szpitalu (badania za free, legalna łapówka za załatwienie miejsca na oddziale jak pacjent przejdzie cykl wizyt w prywatnym gabinecie). Ponad 10 lat temu mąż mojej kuzynki świeżo po studiach zarabiał jakieś 2500 netto i to w mniejszej miejscowości. Teraz nie chce powiedzieć ile zarabia, ale na pewno nie jest to liczba czterocyfrowa.

        Skoro nie ma zabiegów i leczenia (podobno brakuje środków z NFZ) to po co płacić lekarzom za sam fakt, że są? jaki to ma sens? Twój post dobitnie świadczy o tym, że nie wiesz jak funkcjonuje częstochowska służba zdrowia (nie tylko Parkitka). Większość lekarzy ma w poważaniu pacjentów, zero informacji - nie wiem, czy potrzebują zachęty w postaci kilku stówek? - w każdym razie 60 km dalej (Katowice) jest zupełnie inaczej. Zupełnie inne podejście do pacjenta. A leczenie, które w Częstochowie miało trwać pół roku w Katowicach zajęło tydzień czasu i jedną wizytę kontrolną po tygodniu. No i lekarze jacyś tacy ludzcy. A nie buce, aroganci, bylejacy, traktujący pacjentów jako zło konieczne (no w prywatnym gabinecie jako dostarczyciela kasy, a czy pomoże....
        • Gość: Ot Re: Dlaczego lekarze chcą odejść? Bo nie mają lek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.13, 00:03
          Rodziłam w Częstochowie. Nie mam żadnych zastrzeżeń. Jak ktoś chce panikować i dokładać sobie stresu wycieczką na Śląsk - jego sprawa.
          Leczę się u różnych specjalistów Częstochowie - wszystko ok.
          Leżałam w szpitalu na Parkitce - też w porządku.
          Nie mam w rodzinie lekarza.

          Nigdy nie dałam łapówki. Nie spotkałam się z butą czy arogancją. Brak informacji? Jak mnie coś interesuje to pytam, jak nie zrozumiem - pytam do oporu.
          Jeśli mam jakieś zastrzeżenia - to do pielęgniarek. Robotę mają parszywą, chyba nie każda ma do niej powołanie.

          > Lekarz - najniższą krajową? Panie "ot", czy dr Ot - zna Pan jakiegoś lekarza, k
          > tóry pracuje za średnią krajową?
          Otóż to. Może nie dość jasno to napisałam - żaden lekarz tu nie przyjdzie pracować za najniższą krajową. A czytając niektóre wypociny na tym forum mam wrażenie, że tego się właśnie autorzy po lekarzach spodziewają.
          • n.u.d.a Re: Dlaczego lekarze chcą odejść? Bo nie mają lek 03.10.13, 00:23
            nikt nie spodziewa się, by lekarz pracował za najniższą krajową, nawet nie za średnią krajową. Ale żeby zajmował się tym co powinien, znał się na tym co robi i odnosił się do pacjentów z szacunkiem.

            No patrz: tak się składa, że rodziliśmy (byłem z żoną przy porodzie) zarówno na Parkitce, jak i PCK. Położne w jednym i w drugim przypadku - super, ale lekarze - tragedia!!!!!!!!!!! (tak w jednym jak i drugim przypadku prywatnie chodziliśmy do lekarzy z tych szpitali, ale żaden z tych lekarzy nie odbierał porodu - podobno takie przepisy i może nawet dobrze) i jeszcze nie spotkałem się z pozytywną opinią o Parkitce, więc to co piszesz to zupełna abstrakcja (oderwane od rzeczywistości). Teraz kilkoro naszych znajomych rodziło właśnie w Chorzowie i bardzo sobie chwalili, więc wolę dołożyć "stresu" w postaci godziny drogi i żeby żona miała komfortowy poród niż wysłuchiwała tekstów w stylu "pani dziś nie urodzi, podczas gdy położna mówiła, że godzina i po sprawie - położna miała rację. Tacy to specjaliści pracują na Parkitce). A przywiązywanie pasami rodzącej do fotela to chyba w ramach tortury!? Ale muszę też przyznać, że jakaś bardzo sympatyczna pani doktor pracuje na położniczym, więc nie wszyscy lekarze mają wszystko w nosie, ale niestety większość. Kolejny przykład to leczenie,które w Częstochowie miało trwać pół roku!!!! w Katowicach zajęło im to tydzień i kontrola po tygodniu. Piszesz, że jak Cię interesuje coś to pytasz. A ja niby nie pytałem?!!!! dziecko w szpitalu, żona w ciąży i sądzisz, że nie pytałem? jasne, że pytałem. Co słyszałem: nie wiem, nie wiadomo, zobaczymy.... w Katowicach po zbadaniu od razu mi powiedziano jak będzie wyglądało leczenie, ile mniej więcej czasu będzie trwało, wszystko... bez szczególnego upraszania się i ciągnięcia za język.
    • katorakta2 A pan derektor to jest lekarzem czy 03.10.13, 09:02
      może typowym managierem z polskiej szkoły, który widzi tylko słupki a nie ludzi? Bo po konfrontacyjnym nastawieniu wnioskuję, że to typowa polska szkoła kapo - szybciej, więcej, za mniej i niczym. Jak w TRW. A jak ci sie derektorku zdaje, że zastąpienie 140 lekarzy na takim zadupiu i w takim burdelu jak Częstochowa będzie banalnie proste, to się grubo mylisz. I jeżeli przez twoją postawę ucierpi choć jeden pacjent to powinienieś iść siedzieć!
      • Gość: Molier Re: A pan derektor to jest lekarzem czy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.13, 09:20
        Pan dyrektor podobno z wykształcenia jest kolejarzem a od ca 6-7 lat stał się managerem służby zdrowia. Wcześniej rozłożył szpital w Tychach , gdzie obecnie organ założycielski tego szpitala przegrywa procesy sądowe z byłymi pracownikami
        • katorakta2 Re: A pan derektor to jest lekarzem czy 03.10.13, 09:29
          to by wiele wyjaśniało!
          • 5fretek Re: A pan derektor to jest lekarzem czy 03.10.13, 09:55
            Pan Dyrektor jest z wykształcenia sanitariuszem, ale ważniejsze jest to że jest członkiem zarządu okręgu PO w Raciborzu, jak za PRL nominacje idą po linii partyjnej...
            • n.u.d.a pacjent to człowiek!!! 03.10.13, 11:23
              :D lekarze w natarciu :D no to podajcie, ile zarabiacie :D tylko nie piszcie mi, że ok. 2500 netto, bo tyle to mąż mojej kuzynki prosto po studiach dostawał w Dzierżoniowie. A poza tym ważniejsze od tego, ile zarabiacie jest Wasze podejście do pacjentów. Kiedy zaczniecie traktować pacjentów jak ludzi???????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • Gość: olek Re: pacjent to człowiek!!! IP: 212.59.254.* 03.10.13, 12:24
                nuda jesteś trochę nudny. W Dzierżoniowie pewnie o wiele więcej zarabia się . Ostatnio widziałem w tvnie program "usterka" gdzie właśnie fachowcy z Dzierżoniowa kasowali kobitkę na 400 - 500 zł za rzekomą naprawę instalacji alarmowej, dopiero piątemu z rzędu udało się tego dokonać.
                • n.u.d.a Re: pacjent to człowiek!!! 03.10.13, 12:59
                  możesz to odbierać jak chcesz - masz do tego prawo. Mnie natomiast śmieszy jak na forum lekarze piszą jacy to oni biedni i wyzyskiwani są skoro 10 lat temu gość po studiach dostawał tyle co obecnie częstochowski "specjalista". Powtarzam: nie wszyscy lekarze, ale w większości częstochowscy medycy to buce, aroganci i ignoranci. Widziałeś kiedyś biednego lekarza? a tam biednego: żyjącego na średnim poziomie? I ja jestem zdania, że lekarze powinni zarabiać więcej niż średnia krajowa, ale za tym powinna iść kompetencja i dbanie o dobro pacjenta, a nie tylko o własną kieszeń (na chwilę obecną pacjent to bydło, idioci, niezbędni tylko po to, by zdzierać z nich kasę bez skrupułów, a najlepiej na prywatnych wizytach). Powtarzam: nie wszyscy lekarze, ale zdecydowana większość częstochowskiej służby medycznej. Możecie przedstawiać się tutaj jako pokrzywdzeni, uciążeni pracownicy, terroryzowani przez dyrektora, ale ludzie, którzy mieli kontakt z bucami zdania o Was nie zmienią na podstawie Waszych wpisów.
              • katorakta2 Re: pacjent to człowiek!!! 03.10.13, 12:57
                o, debile w natarciu!

                i pacjent, człeku, pacjent! lekarzy czasem potrzeba, jak 140 się zwolni to zobaczysz...
                • n.u.d.a Re: pacjent to człowiek!!! 03.10.13, 13:10
                  do czego potrzeba? i tak podobno nie ma kasy na leczenie?! to po co płacić lekarzom za sam fakt, że są? poza tym - już część wypowiedzeń została cofnięta (zobaczyli spadek liczby prywatnych wizyt? :D ). Czekam na to, by zwolniło się 140 etatów. Dla mnie to nie problem - i tak z poważniejszym problemem jechałbym do Katowic.
                  • katorakta2 Re: pacjent to człowiek!!! 03.10.13, 16:26
                    Do Gdańska możesz nawet jeździć, naszą wypasioną, superszybką koleją najlepiej!

                    Dzieki takiemu podejściu i takim typom jak ty, pie...nym egoistom i mentalnym zerom, mamy w tym mieście to co mamy!
                    • Gość: Piotr Re: pacjent to człowiek!!! IP: 212.59.254.* 03.10.13, 17:09
                      nuda jesteś zakłamanym hipokrytą.
                      Piszesz o szacunku i właściwym podejściu do ludzi a sam drugiego człowieka nie szanujesz.
                      Twoje określenia : "buce, aroganci i ignoranci" świadczą o tym, że do innych odnosisz się z góry, wrogo i bez szacunku. Ty na tym wątku wykazujesz arogancję i ignorancję. Dobrze że deklarujesz chęci wyjazdu z Częstochowy bo jak byłbym lekarzem na pewno nie chciałbym mieć do czynienia z tak niekulturalnym ( delikatnie rzecz nazywając) wrogo nastawionym pacjentem.
                      • n.u.d.a Re: pacjent to człowiek!!! 03.10.13, 17:29
                        Nieprawda, doceniam zalety i zaangażowanie niektórych lekarzy, ale wadę nazywam wadą, a niesprawiedliwość niesprawiedliwością. Zakłamanym hipokrytom byłbym wówczas, gdybym pisał, że lekarze powinni pracować za najniższą krajową, bo tak. A ja powtarzam już chyba n-ty raz: lekarze powinni zarabiać więcej niż średnia krajowa! ALE: to powinno wynikać z ich wiedzy, kompetencji, zaangażowania w pracy. A nie z samego faktu, że są lekarzami!!! Hipokrytą jest lekarz, który uważa, że pacjenci są tylko po to, by dostarczać mu gotówkę. O czym mówi przysięga Hipokratesa? pamiętasz jeszcze co to jest? chyba że już nie uczą na studiach co jest priorytetem w medycynie?! a zamiast tego wprowadzili matematykę finansową, by umieć dodawać dochody z różnych miejsc pracy?

                        Nigdzie i nigdy nie napisałem, że chcę wyjechać z Częstochowy, ale że nie chcę się leczyć w częstochowskich szpitalach z uwagi na słabą jakość świadczonych przez częstochowskich medyktów usług, z których kpią nawet koledzy po fachu z innych miast Polski (to też o czymś świadczy).
                        • Gość: aaa Re: pacjent to człowiek!!! IP: 195.184.82.* 03.10.13, 23:30
                          Odpowiem ci, koleś, na zadawane wielokrotnie pytanie - po co trzymać lekarzy, skoro nie ma pieniędzy na leki.
                          Otóż jest coś takiego jak KONTRAKT Z NFZ. I ten kontrakt zakłada, że szpital musi non-stop utrzymywać pełną gotowość do pracy. Czyli nawet jak wyrobi się kontrakt, musi być cały czas obsada, gotowe sale operacyjne itp. idt. Jeżeli szpital nie spełni tego wymogu - NFZ zabiera w kolejnym okresie kontrakt i szpital można zamknąć na rok na kłódkę, personel rozpędzić.
                          Pretensje nie do mnie - do NFZ.

                          Jest jeden sposób, żeby legalnie obejść ten przepis. REMONT albo CZYSZCZENIE SANITARNE. Ale na remont trzeba a/mieć pieniądze b/mieć zgodę organu założycielskiego. Znam przypadek z Warszawy, gdzie odpadał tynk z sufitu na intensywnej terapii, a rada miasta nie chciała się zgodzić na zamknięcie oddziału na dwa miesiące i wyremontowanie (choć pieniądze były). Z czyszczeniem sanitarnym deko gorzej - trzeba mieć zakażenie wewnątrzszpitalne odpowiednimi patogenami. Takie czyszczenie zwykle narzuca sanepid (choć nie tylko) i trwa ono góra tydzień.

                          Więc zanim zaczniesz pokrzykiwać, zapytaj mądrzejszych, ok?
                          • n.u.d.a Re: pacjent to człowiek!!! 04.10.13, 08:58
                            OK, ale skoro to tylko proforma to szpital też powinien obniżać pensje za samo siedzenie, gdy nie można już nic zrobić, bo podobno nie ma pieniędzy. Poza tym aaa jaką pokrętną matematykę zastosowałeś, że bardziej opłaci się lekarzowi zapłacić za dyżur 1800 zł (czyli ok. 75 zł na godzinię dodatku za dyżur) niż dać na etacie powiedzmy 2x średnia krajowa (któryś z Was napisał, że 2xśrednia krajowa zarabia na 3,5 etatu, więc sugeruję dać 2*średnia krajowa na jednym etacie: wyjdzie jakieś 50 zł. Czyli oszczędność 33%!!!)? przecież lekarzy jest tylu ilu jest i nie ma potrzeby zwiększać ich liczby.
                            Pretensje do Ciebie? ja nie mam pretensji ani do Ciebie ani do NFZ! poczytaj trochę tych moich postów ze zrozumieniem to dowiesz się o co mam żal do lekarzy. Tak, częstochowscy lekarze w szpitalach (podkreślę, że nie wszyscy, żeby nie było, że nie doceniam tych uczciwie pracujących) zarabiają zbyt zbyt dużo (uwaga!!!) w stosunku do jakości świadczonych usług (wiedzy i podejścia do pacjentów). Moim głównym zarzutem nie jest absolutnie kasa! to tylko wątek poboczny. Zresztą uważam, że cały problem ze służbą zdrowia wynika z nadmiaru gotówki i dlatego nikt nie myśli jak zracjonalizować wydatki :( ludzie się nie szkolą, nie uczą, nie rozwijają... no i jest jak jest: wszędzie bylejakość :(
                    • n.u.d.a Re: pacjent to człowiek!!! 03.10.13, 17:19
                      egoistom? mentalnym zerom? ja w przeciwieństwie do lekarzy w pracy kieruję się dobrem drugiego człowieka, sumieniem i przeciętnie ale spokojnie sobie żyję, panie doktorze. W tym mieście mamy to co mamy, bo ludzie są przyzwyczajeni do bylejakości, wyzysku, braku przedsiębiorczości, kreatywności, chamstwa. Ludzie chcieliby mieć dużą kasę przy minimum nakładów. Nie każdy może być lekarzem czy urzędnikiem (budżetówka) lub pracować w spółdzielni itp. Pracy w tym mieście jest dużo. Tylko trzeba odwagi, kreatywności, wiedzy i przedsiębiorczości. No i trzeba skończyć z polską bylejakością.
      • n.u.d.a Re: A pan derektor to jest lekarzem czy 03.10.13, 09:39
        jakby dyrektorem był manager to szpital dobrze by prosperował, ale pewnie to lekarz i dba tylko o swoich kolegów po fachu, a że już nie ma z czego dołożyć to nie może dać więcej i jest pat. Spokojnie - lekarze przemyślą sprawę, zobaczą spadającą liczbę pacjentów w prywatnych gabinetach to i za średnią krajową wezmą się do pracy. Już podobno zaczęło się wycofywanie wypowiedzeń :) Katorakta2, jaką masz specjalizację? i ile zarabiasz (podaj to co w szpitalu i poza)
        • Gość: Igor Re: A pan derektor to jest lekarzem czy IP: 212.59.254.* 03.10.13, 10:12
          Dziwne co tu czytam o niebotycznych zarobkach.
          Moja siostra jest lekarką na parkitce, nawet pytałem z ciekawości - zarabia na rękę trochę około 2,5 tys złotych a za dodatkową pracę dyżur dostaje 800 zł brutto minus podatek itd.
          Ja trzymam za lekarzy kciuki. Do mnie często przychodzą bratanki na obiad bo z powodu dyżurów mamy często nie ma w domu a jak przychodzi to odsypia nocną pracę. To chyba nie jest taka łatwa praca jak się niektórym wydaję.
          • 92tomasz Re: A pan derektor to jest lekarzem czy 03.10.13, 10:31
            To rzeczywiście nie są kokosy.
            U mnie parę dni temu gość za przygotowanie pieca gazowego na zimę, za niecałą godzinę prostej roboty wziął 250 zł a w zeszłym miesiącu byłem na serwisie samochodem i za wymianę olejów i płynów zapłaciłem ponad tysiąc złotych w tym robocizna prawie 500 - za niecałe dwie godziny roboty. To są prace, gdzie fachowcy się szanują.
            • Gość: ej ludzie ludzie Re: A pan derektor to jest lekarzem czy IP: *.ice-net.pl 03.10.13, 10:56
              Wymiana opon 60 złotych, no ale to są fachowcy :-((
              grzecznie płacicie, bez grymaszenia prawda ?
          • Gość: rozsadek Re: A pan derektor to jest lekarzem czy IP: 195.205.171.* 19.10.13, 18:26
            chyba siostrzenice/ce jak siostra jest lekarzem
    • Gość: logo Re:do nuda IP: *.net.stream.pl 03.10.13, 12:35
      nuda, popieram w stu procentach co piszesz i wierz mi , każdy z moich znajomych myśli dokładnie tak samo. Nie polemizuję nigdy z miejscowymi lek-medami, poziom zawodowy słabiutki a i intelektualny również mizerny. Natomiast chamstwo, buta , pycha, arogancja ... ooo ! to już światowa klasa. Trzymam kciuki za dyrektora, oby mu się udało zrobić w końcu porządek z tą kastą, dla dobra wszystkich mieszkańców naszego miasta.
      • Gość: Barbara Re:do nuda IP: *.182.214.31.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 03.10.13, 12:55
        Ja za wymianę opon z wyważeniem płaciłam 130 zł - 25 minut roboty. Może nuda ty jesteś tego typu fachowcem zdzierającym z ludzi i wyżywasz się anonimowo na forum
        • Gość: r Re:do nuda IP: *.watchundergrads.com 03.10.13, 13:05
          jeździsz audi q7 za 300tyś lekarko to płać. Zwykli ludzie za zwykłe samochody płacą 60zł. W cenę wchodzi zwykle utrzymanie 2 pracowników za najniższą krajową.
        • n.u.d.a Re:do nuda 03.10.13, 13:07
          nie jestem. Ale co to w ogóle za porównanie? gdzie są 2 sezony w roku przez powiedzmy 4 m-ce ludzie muszą zarobić na utrzymanie siebie przez cały rok. Zajmij się proszę leczeniem, a nie wysyłaniem ze smartfonu postów zupełnie bez sensu. Zresztą - kto Ci kazał wymieniać opony w serwisie? nic mi do Twojej kasy. Ale szpital to budżetówka, a więc także moje pieniądze i to mnie interesuje na co idą i czy ich wydatkowanie ma sens w stosunku do jakości świadczonych usług. Za dobry serwis (np. opon) można zapłacić i po raz kolejny mówię, że lekarze powinni zarabiać powyżej średniej krajowej (i tak jest - wbrew temu co niektórzy medycy próbują lansować na forum), ale za tym powinna iść kompetencja, rzetelność i poświęcenie pracy.

          Spokojnie, część wypowiedzeń już lekarze wycofali. Pewnie zobaczyli jak im liczba prywatnych wizyt spadła :D
          • Gość: aaa Re:do nuda IP: 195.184.82.* 03.10.13, 23:43
            Panie szanowny, szpitale już od kilkunastu lat nie są budżetówką.
            Puknij się pan w czoło.
            • n.u.d.a Re:do nuda 04.10.13, 09:05
              oczywiście :D to dlaczego finansowane są z publicznych pieniędzy? :D budżetówka to sektor finansowany z publicznych pieniędzy i nie ma znaczenia, czy formalnie jest to instytucja państwowa, JST czy spółka akcyjna, czy jakakolwiek inna forma organizacyjna. Jeżeli w całości finansowana jest ze środków publicznych to jest to budżetówka, kolego lekarzu. Jeżeli uważasz, że działasz na wolnym rynku - odejdź ze szpitala (zobaczysz jak spadnie Ci liczba pacjentów prywatnych).
              • Gość: logo Re:do nuda IP: *.net.stream.pl 04.10.13, 10:54
                nuda, który to już raz w tym wątku obnażasz kłamstwo, fałsz oraz delikatnie mówiąc pustostan umysłu ( okraszony chamstwem i inwektywami ) piszących na tym forum rodzimych lekarzy. Trzymam kciuki za tą ,daremna moim zdaniem próbę resocjalizacji społecznej , oraz za władze szpitala.
      • ineslemon Re:do nuda 03.10.13, 13:18
        Gość portalu: logo napisał(a):

        > nuda, popieram w stu procentach co piszesz i wierz mi , każdy z moich znajomych
        > myśli dokładnie tak samo. Nie polemizuję nigdy z miejscowymi lek-medami, pozio
        > m zawodowy słabiutki a i intelektualny również mizerny. Natomiast chamstwo, but
        > a , pycha, arogancja ... ooo ! to już światowa klasa. Trzymam kciuki za dyrekt
        > ora, oby mu się udało zrobić w końcu porządek z tą kastą, dla dobra wszystkich
        > mieszkańców naszego miasta.

        Uogólniasz niestety...
        • Gość: logo Re:do nuda IP: *.net.stream.pl 03.10.13, 13:22
          zdaje sobie sprawę , ale myślę że tak w 70 % przypadków to prawda, potwierdza to twój wcześniejszy wpis, niestety
          • ineslemon Re:do nuda 04.10.13, 13:16
            Gość portalu: logo napisał(a):

            > zdaje sobie sprawę , ale myślę że tak w 70 % przypadków to prawda, potwierdza t
            > o twój wcześniejszy wpis, niestety

            Dalej nie rozumiesz...to przykre...
            Jeszcze raz powtarzam Ci,że nie jestem lekarzem;)
            • n.u.d.a Re:do nuda 04.10.13, 13:50
              :D :D :D oczywiście nie jesteś lekarzem :D tylko korzystasz z usług wielu lekarzy i nie spotkałaś się z butą, arogancją i ignorancją ze strony tychże lekarzy :D :D :D jeżeli nie jesteś lekarzem to jesteś ewenementem, bo każdy kto choć raz był w częstochowskim szpitalu ma zdanie odmienne od Twojego. Szczerze: nie znam nikogo kto miałby dobre zdanie o częstochowskich szpitalach.
        • n.u.d.a pacjent to człowiek!!! 03.10.13, 13:59
          drogi lekarzu, oczywiście, że uogólniamy (choć ja zaznaczam, że nie wszyscy lekarze to buce, ale większość niestety tak). I nikt nie kwestionuje, że powinniście zarabiać dobrze, ale oczekujemy szacunku jako ludzie. Zwłaszcza, że gdy ktoś ma z Wami styczność to jest najczęściej bezbronny, bo alternatywą jest jechać na Śląsk (tyle że nie każdego na to stać i nie każdy może). Na Śląsku śmieją się z Was sami koledzy po fachu. Tacy to "specjaliści" w Częstochowie pracują (nie wszyscy!). Naprawdę chciałbym, żeby w Częstochowie lekarze pracowali jak w Katowicach (pod kątek wiedzy i podejścia do pacjentów). Ja NIGDY z poważniejszym problemem nie pójdę do częstochowskiego szpitala.
          • Gość: Ot Re: pacjent to człowiek!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.13, 16:21
            Nuda - to jedź do tych Katowic. Nikt Ci tu nie każe się leczyć. Przynajmniej o Ciebie częstochowskie kolejki będą krótsze, więc nawet nalegam :).

            Ja się chcę móc leczyć w Częstochowie. Jak nam się rozłoży największy szpital to nie będę mogła.
            I w przeciwieństwie do Ciebie - uważam, że za wątpliwą przyjemność grzebania w ludzkich bebechach, odbytach, pochwach i zaglądanie w cudze paszcze (a w zakresie usług stomatologicznych NFZ jest wyjątkowo mało szczodry) - powinno się płacić dużo.
            Osobiście nie zdecydowałabym się na taki zawód i mam dużo szacunku dla osób, które go wykonują.
            Zgadzam się z Tobą, że szacunek w stronę pacjenta powinien być. Ja się z brakiem takiego u nas nie spotkałam ze strony lekarzy. Może Twój stosunek do częstochowskich medyków jest po prostu wyczuwalny?
            Dla mnie brakiem szacunku i dla pacjentów i dla medyków są warunki na Parkitce.
            • n.u.d.a Re: pacjent to człowiek!!! 03.10.13, 17:10
              :D chyba tylko lekarze dostrzegają szacunek ze strony lekarzy do pacjentów. Na miejscu dyrektora wprowadziłbym ankietę po wypisie, anonimową, żeby nie było wpływu lekarzy. Czarno na białym mielibyśmy obraz jak wygląda podejście lekarzy do pacjentów.

              Lecz się w Częstochowie. Nikt Ci nie broni. Jeśli uważasz, że w Częstochowie są specjaliści - możesz iść prywatnie, jeśli zamkną szpital na Parkitce - w czym problem? z drugiej strony - nie sądzę, by ten szpital został zamknięty. Raczej powinien przejść restrukturyzację personelu i płac i to jest dobry moment na to. Dyrektor powinien właśnie teraz wykorzystać tą szansę.
              • lan-cet Re: pacjent to człowiek!!! 03.10.13, 18:31
                Nuda brednie wypisujesz... I w tym wpisie i we wszystkich innych, kłuje cię w ślepia ta lekarska "kasa" a nie zauważasz że nie o kasę tu chodzi tylko o to by zarząd szpitala wypełniał swoją statutową rolę, o to by Katowice przestały traktować Częstochowę jak 5 koło u wozu (dotyczy to i NFZ i UMarszałkowskiego), by przerwać błędne koło spychania szpitala na Parkitce do poziomu wiejskiego lazaretu!!!
                Nie przeszkadza ci że tomograf 3 miesiące nieczynny? że windy wiszą między piętrami po 5 razy na dzień (także z pacjentami np. po operacjach), że sprzęt nie ma serwisu i atestów od 2 lat, że namnożyło się już 8 (!) zastępców dyrektora, że o nominacjach na decyzyjne stanowiska decyduje jak za PRL przynależność partyjna? że dyrektor zamiast zarządzać szpitalem skrada się po nocach w przebraniu po korytarzach i ściga źle zaparkowane rowery? że nie ma leków,? że podczas zabiegu psuje się ostatnia czynna wiertarka ortopedyczna? że droga "służbowa" zamówienia na leki "na ratunek" trwa... 5 dni?
                Oprzytomnij nuda, a co do restrukturyzacji to dajesz jedynie świadectwo że o szpitalu nie masz bladego pojęcia...

                ps. "Jeśli uważasz, że w Częstochowie są
                > specjaliści - możesz iść prywatnie, jeśli zamkną szpital na Parkitce"

                życzę szczęścia i podróży np. ze złamaną nogą dziurawymi drogami do Zabrza....

                pzdr.
                • n.u.d.a Re: pacjent to człowiek!!! 03.10.13, 19:46
                  przeczytaj moje posty ZE ZROZUMIENIEM to zobaczysz co mnie boli najbardziej w częstochowskiej służbie zdrowia - bynajmniej nie jest to kasa!
                • n.u.d.a Re: pacjent to człowiek!!! 03.10.13, 23:38
                  przeczytaj moje posty jeszcze raz ze zrozumieniem to dowiesz się co mnie boli. Bynajmniej nie jest to wysokość dochodów lekarzy!
              • Gość: Ot Re: pacjent to człowiek!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.13, 18:56
                > Lecz się w Częstochowie. Nikt Ci nie broni. Jeśli uważasz, że w Częstochowie są
                > specjaliści - możesz iść prywatnie, jeśli zamkną szpital na Parkitce - w czym
                > problem?

                W dostępności prywatnego szpitala w okolicy chociażby - nie mam tu na myśli kliniczek wyrastających jak grzyby po deszczu, bo w takich to możesz sobie, za przeproszeniem, hemoroida usunąć. W poważniejszych przypadkach musi być konkretne zaplecze, nie wiem czy nie OIOM, pewnie jakaś aparatura itd. Jeśli nie widzisz problemu w zamknięciu największego szpitala w okolicy - to nie znajdziemy wspólnego języka. Życzę Ci dużo zdrowia, żebyś nie musiał weryfikować poglądów, bo to najwyraźniej dla Ciebie trudne.
                • n.u.d.a Re: pacjent to człowiek!!! 03.10.13, 19:44
                  i Wy, lekarze, mnie hipokrytą nazywacie? przecież sprzęt podobno nie działa, a i pieniędzy na operacje, zabiegi, lekarstwa nie ma... więc skoro różnicy w sprzęcie nie ma, a prywatne jak to nazwałeś "kliniczki" mają kasę na skromniejszą, ale działającą aparaturę to lepiej tak niż wcale, tzn. poleżeć w szpitalu.

                  Rozwiązanie jest proste: lekarze powinni usiąść do stołu z dyrektorem. Zrobił przegląd i restrukturyzację budżetu, określić ile % idzie na koszty zarządu, administracji, sprzęt, lekarstwa, płace. Gra w otwarte karty. Tyle że to nie zmieni podejścia lekarzy do pacjentów, a ja w tym widzę największy problem częstochowskiej służby zdrowia.

                  A tak na poważnie - najwięcej na zamknięciu szpitala straciliby sami lekarze, więc nie wierzę, że to cokolwiek poważnego. To szopka urządzona przez "specjalistów". Składają wypowiedzenia, wycofują, proszą, żeby uznać za niebyłe... i niby czemu ma to służyć? tutaj dyrektor powinien wykorzystać szansę na zmianę personelu! Takie jest moje zdanie.
              • maverick9991 Re: pacjent do nudy 03.10.13, 20:35
                Nudnyś ty n.u.d.o. ja flaki z olejem. Taka ankieta istnieje i każdy przytomny pacjent otrzymuje ją przy przyjęciu do szpitala. Potem może wypełnić i oddać albo nie. Ni i masz czarno na białym jak wygląda podejście do pacjenta. W większości pacjenci się nie skarżą.
                • maverick9991 Re: maverick do tłumu 03.10.13, 22:01
                  Powinienem chyba napisać: "Do tłumoków"...
                  Jak to zwykł był mówić klasyk: "Co wy wiecie o..."
                  Maverick przepracował w tym szpitalu kilka ładnych lat. A zatem widział już sporo. Z tymi ludźmi, o których be z zdania racji wypisujecie : " bydło, złodzieje, konowały, przestępcy, nieroby, etc..." Widziałem, jak toczy się walka o nogę osiemnastoletniego człowieka. Można ja byłą amputować. Wszyscy byliby szczęśliwi: lekarze, bo mały wysiłek, rodzice, bo życie uratowane w krótkim czasie, księgowy, bo koszty minimalne... Widziałem lekarzy sterczących nad tym chłopakiem dniami i nocami. Widziałem pielęgniarki dbające o niego bardziej niż o własne dzieci. Widziałem salowe sprzątające wokół bezszelestnie. Widziałem hektolitry preparatów krwiopochodnych wlewanych w człowieka wiadrami. Widziałem kilogramy antybiotyków, kilometry środków opatrunkowych. Po miesiącu latał o kulach do sklepu. Ma tę nogę, własną... A wszystko to: "bydło, złodzieje, konowały, przestępcy, nieroby..."
                  Widziałem pacjentów z wypadków, przy których zespoły zmieniały się jak w kalejdoskopie... Widziałem kobietę, której twarz nie przypominała twarzy ludzkiej, przy której jedyny dostępny wówczas chirurg- okulistka rozłożyła warsztat i przywróciła jej tę twarz gdzieś bladym świtem ... od... 20 wieczorem... A wszystko to: "bydło, złodzieje, konowały, przestępcy, nieroby..." Widziałem łzy radości, gdy człowiek "powstawał z martwych" i łzy wściekłości i bezsilności, gdy odchodził... A wszystko to: "bydło, złodzieje, konowały, przestępcy, nieroby..."

                  Tak, niech pójdą kopać rowy za najniższą pensję lub średnią krajową. Gdybym wiedział, że "nieprzyjaciel w granicach" kopałbym te rowy własnym herbem aż do Tyrolu... Za darmo... Gdzie byliby wówczas moi krytycy? Zarabiam średnią krajową... Razy dwa... Na trzech i połowie etatu... Szanuję pacjentów jak siebie samego, choć może siebie samego szanuje znacznie mniej. I nie życzę sobie K... tego całego zarządu wraz z radosną beztroską, chamstwem i kompletnym brakiem rozumu!!!
                  • n.u.d.a Re: maverick do tłumu 03.10.13, 23:52
                    maverick, teraz pytanie: czym się kierowali Ci lekarze, bo jeśli dobrem pacjenta to chwała im za to i szczere podziękowania, uznanie i szacunek. Ale jeśli motywacją była kasa to dostali już swoją zapłatę i są nikim innym jak zwykłymi łapówkarzami, bez czci i szacunku. Zwracam uwagę na aspekt moralny w ocenie działalności lekarzy - nie określam kto jest kim.

                    "radosną beztroską, chamstwem i kompletnym brakiem rozumu" powiadasz? w sumie to idealnie oddaje obraz niektórych lekarzy, z którymi miałem styczność :( Swoją drogą to na 3,5 etatu? to albo etat etatowi nierówny albo etaty Ci się "zazębiają"? i bynajmniej nie chodzi mi o to ile zarabiasz, ale jak godzisz 3,5 etatu w czasie?!
                    • Gość: zdrowia życzę Re: maverick do tłumu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.13, 10:10
                      > Powinienem chyba napisać: "Do tłumoków"...

                      Odnoszę wrażenie ,że po tym co napisałeś to chyba jest do Ciebie.
                      a dzieki temu że lekarze pracuja np na 3,5 etatu to czekasz na wizytę
                      na NFZ nie sześc miesięcy, a tylko trzy.
                      • n.u.d.a Re: maverick do tłumu 04.10.13, 10:33
                        no to wyjaśnij mi proszę, panie doktorze, w jaki sposób skracacie czas oczekiwania w kolejce? skoro problemem jest kasa (jak twierdzicie) z NFZ? nie pokazuj już proszę swojej arogancji, panie doktorze. No i nadal czekam na odpowiedź na pytanie: w jaki sposób, panie doktorze, można pogodzić 3,5 etatu (i chyba wszyscy - prywatne godziny), chyba, że w jednym czasie pracujecie na 2 etatach (tzn. pieniądze bierzecie z 2 etatów, za tą samą pracę - a w zasadzie to jej brak, bo przecież nie ma pieniędzy na zabiegi, więc nie są wykonywane, prawda?).
                        • Gość: zdrowia życzę Re: maverick do tłumu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.13, 12:53
                          I na tym polega Twoja manipulacja , może przeoczyłem, ale to Ty pierwszy napisałes
                          o 3,5 etatu ja napisałem np 3,5 .Tak czy innaczej jeśli lekarz pracuje w różnych placówkach
                          z kontraktem na NFZ to pacjent ma wiekszy dostęp do porad i tym sposobem skraca sie czas
                          oczekiwania, co nie zmienia faktu że i tak są kolejki zapisy .
                          • n.u.d.a Re: maverick do tłumu 04.10.13, 13:32
                            i to ja manipuluję? :D to któryś z przedstawicieli lekarzy napisał, że zarabia 2*średnia krajowa na 3,5 etatach. Po raz kolejny powtórzę, że nie czepiam się Waszych dochodów! ale pytam jak można połączyć 3,5 etatu? pracujecie na okrągło? a może macie dar bilokacji? lub też logiczne rozwiązanie: Wasza praca jest czysto teoretyczna, tj. w jednym czasie pracujecie na kilku etatach, tzn., że gdzieś gdzie powinniście być was nie ma, ale pieniądze bierzecie. Jeżeli tak robicie: to jesteście złodziejami. Zwracam uwagę na tryb warunkowy!

                            Przecież podobno kolejki są wynikiem braku środków z NFZ, nie? przez to, że pracujecie na kilku etatach nie skraca się czas oczekiwania na konsultację czy zabieg! chyba że ktoś idzie na prywatne wizyty, by przyspieszyć konsultację, zabieg, badania w publicznym szpitalu. Ale to także jest karygodne, jeżeli tak robicie!

                            No proszę o konkret: jak fakt, że pracujecie na kilku etatach skraca kolejki? tylko mi nie pisz, proszę, że nie ma kto pracować w szpitalach i Wy wręcz musicie tam pracować. Dowód: złóż wypowiedzenie i zobaczymy ile podań będzie na Twoje miejsce, drogi panie doktorze :) a co Ci zależy? przecież i tak pozostaną Ci 2 etaty, no i działalność gospodarcza. Z głodu nie umrzesz, a odpoczniesz trochę, bo przecież tyranie na kilku etatach musi być bardzo męczące... to czasem trzeba odpocząć :D :D :D
                            • Gość: zdrowia życze Re: maverick do tłumu IP: *.ice-net.pl 04.10.13, 14:35
                              Niech urolog przyjmuje tylko w jednej poradni w szpitalu na Zawodziu,
                              endokrynolog tylko na Parkitce/ nigdzie indziej/ . Teraz sam pomyśl,czy czas oczekiwania tylko do tych poradni się skróci, czy wydłuży..
                              • n.u.d.a Re: maverick do tłumu 04.10.13, 15:28
                                Nie zmieni się! a co jest w stanie pracować w jednym czasie na Zawodziu i Parkitce? fakt, jakby miał dar bilokacji to zmniejszyłyby się kolejki (o ile nie jest to problem z kasą z NFZ, jak twierdzicie). Natomiast fakt, że formalnie jest zatrudniony w dwóch szpitalach ani o jeden dzień nie skraca kolejki! kolejki mogą się skrócić poprzez wzrost efektywności pracy lekarzy - proste.
                                • Gość: zdrowia życze Re: maverick do tłumu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.13, 16:11
                                  albo nic nie rozumiesz albo udajesz .
                                  ale i tak zdrowia Ci Zyczę
                                • lan-cet Re: maverick do tłumu 04.10.13, 16:17
                                  I znów nudo wiesz że dzwonią, ale nie wiesz gdzie... Obecnie NFZ ma pełną kontrolę nad zatrudnieniem lekarzy w placówkach kontraktowych i nie pozwala przekraczać 2 etatów (za specjalnym pozwoleniem, dla deficytowych specjalizacji 2.5). To że lekarze specjaliści pracują w 4-5 przychodniach wynika z mikroskopijnych kontraktów przyznawanych przez NFZ, np. jeśli poradnia dostanie kontrakt dla urologa opiewający na 20 wizyt tygodniowo to przecież nie zatrudni specjalisty na pełen etat tylko na 1/4 czy 1/8. Dodam jeszcze że godziny pracy w placówkach kontraktowych nie mogą się zazębiać, system komputerowy NFZ błyskawicznie to wyłapuje....
          • ineslemon Re: pacjent to człowiek!!! 04.10.13, 13:26
            n.u.d.a napisał(a):

            > drogi lekarzu, oczywiście, że uogólniamy (choć ja zaznaczam, że nie wszyscy lek
            > arze to buce, ale większość niestety tak). I nikt nie kwestionuje, że powinniśc
            > ie zarabiać dobrze, ale oczekujemy szacunku jako ludzie. Zwłaszcza, że gdy ktoś
            > ma z Wami styczność to jest najczęściej bezbronny, bo alternatywą jest jechać
            > na Śląsk (tyle że nie każdego na to stać i nie każdy może). Na Śląsku śmieją si
            > ę z Was sami koledzy po fachu. Tacy to "specjaliści" w Częstochowie pracują (ni
            > e wszyscy!). Naprawdę chciałbym, żeby w Częstochowie lekarze pracowali jak w Ka
            > towicach (pod kątek wiedzy i podejścia do pacjentów). Ja NIGDY z poważniejszym
            > problemem nie pójdę do częstochowskiego szpitala.
            Po raz kolejny oświadczam,że lekarzem nie jestem.
            Ja nawet Cię rozumiem,człowiek w obliczu choroby staje się pokorny ale nie pisz,że bezbronny.Człowiek jest istotą myślącą,przewidującą i jeżeli coś w zachowaniu lekarza mu się nie podoba to zawsze może to zgłosić do odpowiednich organów i zapewniam Cię,że są
            osoby,które tak postepują.
            NIGDY NIE MÓW NIGDY-bo może czasu nie być żeby uciekać do Katowic-i proszę nie dyskutuj ze mną w tej kwestii,bo naprawdę wiem co mówię...Uwierz mi,że w tym naszym mieście też potrafią człowieka na nogi postawić...
            • n.u.d.a Re: pacjent to człowiek!!! 04.10.13, 13:42
              wiem, że potrafią. Powiem więcej: niektórzy nawet bez łapówki (czy to legalnej w postaci obowiązkowej serii wizyt prywatnych czy "pod stołem"), ale większość niestety ma problemy z komunikacją z ludźmi. A sam fakt, że z częstochowskich lekarzy śmieją się sami lekarze też jest znamienny :(
              • Gość: gość Re: pacjent to człowiek!!! IP: *.adsl.inetia.pl 04.10.13, 14:38
                Z tym śmianiem to prawda. No,ale też mają powody aby się śmiać . Wedle częstochowskich medyków znajoma powinna poddać się natychmiast wycięciu guzków tarczycy, a jak pojechała do specjalisty na Śląsk to się okazało,że żadnych guzków nie ma. Sąsiadowi zdiagnozowali tętniaka w udzie, a na drugi dzień podczas badania w Łodzi po tętniaku nie było śladu. Moja mam od kilku lat nie posiada woreczka żółciowego,ale na badaniu USG go jakimś cudem zobaczyli. Takie przypadki można mnożyć .
    • 007cba Dlaczego lekarze chcą odejść z największego szp... 04.10.13, 14:36
      Ciekawy artykuł:
      ,,Od początku października br. obowiązki dyrektora ds. lecznictwa Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 5 im. św. Barbary w Sosnowcu sprawuje Beata Madowicz-Raban - lekarz anestezjolog, która wcześniej pełniła bliźniaczą funkcję w katowickim Niepublicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej MAWO-MED. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że MAWO-MED świadczy na rzecz Szpitala „Górniczego" w Sosnowcu usługi w zakresie transportu sanitarnego.

      Prywatna firma, powiązana z dyrektorką Madowicz-Raban, czerpie więc zyski ze współpracy z publicznym szpitalem. Smaczku całej sprawie dodaje fakt, że obecnym dyrektorem MAWO-MED jest Jarosław Madowicz, krewny wiceszefowej „Górniczego".

      -Pani Beata Madowicz-Raban jest nowym dyrektorem ds. lecznictwa Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 5 w Sosnowcu. Dzień wypadku w Kopalni Bielszowice był jej pierwszym dniem pracy w naszym szpitalu. Doktor Madowicz-Raban jest lekarzem anestezjologiem, ciągle aktywnym zawodowo. Zanim do nas trafiła, pracowała w Narodowym Funduszu Zdrowia i Śląskiej Kasie Chorych. Zakładała też
      w Kuźni Raciborskiej oddział pogotowia ratunkowego - tak w rozmowie z nami charakteryzował nową wicedyrektorkę „Górniczego" Mirosław Rusecki, rzecznik Szpitala Wojewódzkiego nr 5 im. św. Barbary w Sosnowcu.

      Rusecki pominął informację o związkach Beaty Madowicz-Raban z firmą, która ma podpisaną umowę z WSS nr 5 w zakresie transportu sanitarnego. Tymczasem MAWO-MED przewozi pacjentów szpitala na wszelkie konsultacje zewnętrzne, czerpiąc z tego komercyjne zyski. Rzecznik, zapytany o ten związek, początkowo nie potrafił odpowiedzieć, czy WSS nr 5 współpracuje w jakikolwiek sposób z katowickim NZOZ-em i czy nową dyrektorkę ds. lecznictwa cokolwiek łączy z MAWO-MED. Dopiero następnego dnia w rozmowie z portalem e-sosnowiec.pl i „Wiadomościami Zagłębia" zadeklarował, że na chwilę obecną nie istnieją żadne powiązania między Madowicz-Raban a MAWO-MED.

      -Pani Madowicz-Raban nie jest już dyrektorem w firmie MAWO-MED. Właśnie ze względu na potencjalny konflikt interesów przed przyjściem do nas złożyła tam wypowiedzenie - przekonywał nas Mirosław Rusecki. Ale gdy zadzwoniliśmy do katowickiej firmy, jej pracownica poinformowała nas, że dyrektorka nadal pełni swoją funkcję. -Akurat nie ma jej w firmie, ale można porozmawiać z mężem - usłyszeliśmy w słuchawce. Dodajmy, że dyrektorem MAWO-MED jest Jarosław Madowicz. Informacja o zajmowaniu przez Madowicz-Raban funkcji dyrektorki spółki ds. medycznych widniała także na stronie internetowej katowickiego NZOZ-u. Zniknęła stamtąd dopiero, gdy zaczęliśmy interesować się sprawą. Rzecznik WSS nr 5 Mirosław Rusecki twierdzi, że dysponuje dokumentem, z którego wynika, że Madowicz-Raban nie pracuje już w katowickiej firmie. Odmówił jednak przedstawienia owego dokumentu, zasłaniając się jego „osobistym charakterem".

      Beata Madowicz-Raban zarzeka się, że wypowiedzenie w poprzedniej firmie złożyła zanim rozpoczęła pracę w WSS nr 5. Twierdzi także, że dyrektorka WSS nr 5 Iwona Łobejko była przez nią informowana o całej sytuacji i zaakceptowała ją. W opinii dyrektorki, która nie zgodziła się na publikację swoich wypowiedzi, ewentualne zerwanie kontraktu pomiędzy MAWO-MED a WSS nr 5 w Sosnowcu (co wydawałoby się logiczne w sytuacji objęcia przez nią funkcji zastępcy dyrektora - red.), skutkowałoby koniecznością wypłaty przez szpital odszkodowań na rzecz firmy z Katowic.

      Sylwester Szczepaniak z Transparency International Polska całą sprawę komentuje jednoznacznie: -Działania Szpitala „Górniczego" w Sosnowcu mogą okazać się nieetyczne, nawet jeśli w opisanej sytuacji nie doszło do złamania prawa. Na miejscu dyrekcji nie zatrudniałbym takiej osoby, bo zawsze mogą pojawić się pytania o jej bezstronność. A skoro do takiej sytuacji już doszło, to starałbym się - będąc dyrektorem - udowodnić, że żadna pozamerytoryczna kwestia nie wpłynie w przyszłości na kwestie związane z transportem sanitarnym chorych - uważa Sylwester Szczepaniak.''

      Piotr Celej
      Arkadiusz Kaczor
      • 92tomasz Re: Dlaczego lekarze chcą odejść z największego s 04.10.13, 15:42
        Czy dyrektor prywatnej, komercyjnej spółki medycznej ze Śląska Jarosław Madowicz to ten sam który jest teraz dyrektorem na Parkitce ?
        pewnie nuda który tak najeżdża na naszych lekarzy a tak bardzo wychwala Śląsk to jeden z dyrektorów parkitki którego zwolnienia domagają się lekarze.
        • n.u.d.a Re: Dlaczego lekarze chcą odejść z największego s 04.10.13, 15:59
          uwierz mi, że chciałbym być lekarzem. Zresztą - kto by nie chciał dobrze zarabiać? Niestety nie mam predyspozycji osobistych (zainteresowania biologią, medycyną). Nie miałem też na tyle majętnych rodziców, by sfinansowali mi studia medyczne, pomimo iż nie czułem tego zawodu, a nie należę do osób, które robią coś na siłę, byleby tylko mieć z tego kasę. Tak - wychwalam Śląsk, bo jak napisałem - doceniam profesjonalizm, poświęcenie pracy i wiedzę. Chciałbym wychwalać Częstochowę, ale nie mam za co :(
          Dlatego liczę, że przy okazji obecnego konfliktu przy okazji dyrektor choć częściowo wymieni personel medyczny. Wówczas może niektórzy lekarze zrozumieją, że nie są niezastąpieni.
          • 92tomasz Re: Dlaczego lekarze chcą odejść z największego s 04.10.13, 16:14
            A ja sądzę że masz w tym osobisty interes że tak żarliwie zachwalasz służbę zdrowia na Śląsku . Ciekawe dlaczego nie reklamujesz Warszawy, Łodzi, Wrocławia ? - tam też są doskonałe kliniki ? Zamknąć wszystko w Częstochowie, urzędy, zakłady pracy, również służbę zdrowia byśmy wszyscy ze wszystkim jeździli na Śląsk ... a tam prywatne firmy medyczne (ciekawy artykuł powyżej) czekają by wzbogacać się kosztem naszych mieszkańców , nie mówiąc o straconym zdrowiu w podróży .... oczywiście podatki od zysku też zostaną na Śląsku i pójdą na Śląskie drogi .... a Częstochowa ma być tylko dostarczycielem taniej siły roboczej dla Śląska .... Trzymam kciuki za naszych lekarzy !!!!
            • maverick9991 maver do logo 04.10.13, 16:28
              Nie gorączuj się tak, logo! Ty pierwszy nazwałeś mnie złodziejskim konowałem -przestępcą. Dopiero potem ja nazwałem Ciebie głupim fiutem... To co?W obrażaniu zza klawiatury jesteśmy kwita?
              • maverick9991 Re: maver do n. u. d. y 04.10.13, 16:47
                "Wróbelek Walerek miał mały werbelek.
                Werbelek Walerka miał mały felerek..."
                Wiesz Ty co n.u.d.a.? Ty fajny facet jesteś. A nie mó wiła Ci matka w dzieciństwie, żebyś się nie wtrącał jak dżentelmeni rozmawiają, bo możesz oderwać rykoszetem? Logo nazywając mnie złodziejskim konowałem przestępcą wzniósł się wg Ciebie na szczyty dyplomacji. Ja natomiast nazywając go głupim fiutem objawiłem pokłady chamstwa...No ale ja jestem wszak konowałem. To się nazywa: wybiórczy wzrok, wybiórczy słuch, wybiórczy rozum oraz wybiórcze poczucie sprawiedliwości...
                • maverick9991 Re: maver do n. u. d. y 04.10.13, 16:55
                  Oprócz felerka wybiórczości masz jeszcze felerek fałszywego postrzegania rzeczywistości. Kto Ci wmawia, że wszystkie doktory to potomkowie dzianych rodziców? Niektórzy skończyli studia w jednych portkach. Ale chcieli się uczyć. Ty najwyraźniej miałeś to gdzieś...
                  • n.u.d.a Re: maver do n. u. d. y 04.10.13, 17:11
                    maverick, moim zdaniem, żeby zostać lekarzem trzeba:
                    a) być bardzo zdolnym i interesować się biologią i medycyną (i wtedy nie potrzeba zaplecza rodzinnego), bo ktoś po prostu jest zdolny.
                    b) mieć kasiastych rodziców, którzy zrobią wszystko, by syn/córka, pomimo iż nie ma predyspozycji (w tym intelektualnym) korepetycjami u profesorów doprowadzą do tego, że na trójach, ale tytuł doktora osiągnie.
                    Mylę się? jest jeszcze jakaś opcja?
                    • 0rysiek Re: maver do n. u. d. y 04.10.13, 17:20
                      nuda zaproponuj jeszcze że szkoły musimy przenieść do Katowic bo tam lepsi profesorowie, sklepy do Katowic bo tam lepsze zaopatrzenie, urzędy w większości przeniesione ale resztki też można przenieść bo tam lepsza kadra, stadion żużlowy do Katowic bo tam lepsi zawodnicy i kibice ( stadion to może do Chorzowa - tam są plażowi kibice) itd. ... jedż ty chłopie do tych swoich Katowic i nie zaśmiecaj naszego forum
                      • n.u.d.a Re: maver do n. u. d. y 04.10.13, 17:26
                        lekarze w natarciu :D :D :D jednodniowe nicki :D :D :D, by PRowo budować poparcie społeczne?! :D każdy kto choć raz był w szpitalu w Częstochowie wie jak jest i na nic Wasze posty się nie zdają.
                        Nigdzie nie jadę - uważam, że Częstochowa to dobre miasto, tylko zbyt dużo tutaj bylejakości (nie tylko wśród lekarzy) :( ale staram się to zmieniać :)
              • Gość: logo Re: maver do logo IP: *.net.stream.pl 04.10.13, 20:14
                nie rozpłacz się tylko biedny lekarzyku-mavreriku,
                i zamiast pouczać w kółko ,naucz się proszę czytać ze zrozumieniem, nie napisałem że ty jesteś złodziejskim konowałem tylko że "złodziejski konował wyciąga łapę po łapówkę", odpowiadając na opis konkretnej insynuacji twojego kumpla po fachu.Proste a jednak trudne. A to że ty odebrałeś to personalnie do siebie ... może jest coś na rzeczy.
                I nie nazwałeś mnie głupi fiutem tylko się spytałeś czy mi ktoś mówił, a ponieważ pytanie było mało męskie ( zza klawiatury) więc określiłem cię mianem " tępego frajera"
                A tak na marginesie, nikt mi tego nie mówił, może mnie wszyscy lubią ?
                • ineslemon Re: maver do logo 04.10.13, 20:51
                  Gość portalu: logo napisał(a):

                  > nie rozpłacz się tylko biedny lekarzyku-mavreriku,
                  > i zamiast pouczać w kółko ,naucz się proszę czytać ze zrozumieniem, nie napisa
                  > łem że ty jesteś złodziejskim konowałem tylko że "złodziejski konował wyciąga ł
                  > apę po łapówkę", odpowiadając na opis konkretnej insynuacji twojego kumpla po f
                  > achu.Proste a jednak trudne. A to że ty odebrałeś to personalnie do siebie ...
                  > może jest coś na rzeczy.
                  > I nie nazwałeś mnie głupi fiutem tylko się spytałeś czy mi ktoś mówił, a poniew
                  > aż pytanie było mało męskie ( zza klawiatury) więc określiłem cię mianem " tępe
                  > go frajera"
                  > A tak na marginesie, nikt mi tego nie mówił, może mnie wszyscy lubią ?
                  Ty nie potrafisz czytac ze zrozumieniem,bo bynajmniej nie jestem kumplem Maverica,ani po fachu,ani żadnym...Proste a jednak trudne...ŻENUJĄCE.
                  • Gość: logo Re: maver do logo IP: *.net.stream.pl 04.10.13, 21:06
                    wypij melise i ...
                    nie przeczytałem że jesteś kumplem mavrericka tylko wywnioskowałem z twojego chamskiego wpisu, więc nie pouczaj tylko sam się naucz elementarnej logiki rozumowania
                    myślałem że to proste ale dla ciebie to bardzo trudne , współczuję
                    • ineslemon Re: maver do logo 05.10.13, 11:49
                      Pokaż proszę,który mój wpis był chamski.
                • maverick9991 Re: maver do logo 04.10.13, 22:11
                  Płakać? Chyba ze śmiechu... Bo nie znasz człowieka a ziejesz nienawiścią jak ognisty smok. Uważaj, żebyś sobie twarzyczki nie opalił. Ale cóż, miłość bliźniego w Polsce jest uznawana za niedostatek charakteru.
                  • Gość: logo Re: maver do logo IP: *.net.stream.pl 04.10.13, 22:46
                    Przyganiał kocioł garnkowi,
                    człowieka nie znam, znam forumowicza i mi wystarczy. Na podstawie treści wpisów wyrabiam sobie opinię, w tym wypadku to proste, już pisałem jaką.
                    Miłosierną troskę o mnie wsadź sobie w swoje miłosierne,przemądrzałe cztery litery, dla dobra pacjenta, jak zawsze
            • n.u.d.a pacjent to człowiek!!! 04.10.13, 17:22
              to jest banalnie proste: nie znam służby zdrowia w Warszawie, Łodzi, Wrocławiu itp. Miałem natomiast kontakt z lekarzami z publicznej służby zdrowia (nie prywatnej i nie namawiam nikogo do korzystania z jakiegokolwiek prywatnego gabinetu). Różnicę w podejściu do pacjenta widać gołym okiem. Tyle... ja będę za nich trzymał kciuki, jeśli wezmą się do pracy, za którą dostają pieniądze i zaczną traktować pacjentów jak ludzi a nie bydło, które trzeba obsłużyć, żeby nie zostać zwolnionym!
              Częstochowa to wspaniałe miasto, ale służbę zdrowia ma słabą. Powiedziałem, że nie zamierzam wyjeżdżać z tego miasta i chciałbym, żeby szpital dobrze funkcjonował. Dlatego liczę, że część kadry zostanie wymieniona i lekarze zrozumieją, że muszą zmienić swoje podejście do pacjentów, bo nie są niezastąpieni. Zresztą etat to tylko dodatek w większości przypadków do dochodów pozaetatowych, ale bez tego etatu te dochody byłyby zdecydowanie mniejsze i dlatego niektórzy już się wystraszyli i wycofali wypowiedzenia. Proste!

              A teraz mości lekarze, jaki jest nakład Waszej pracy w porównaniu do pracy pielęgniarek? one są doceniane? może warto odnieść się do pracy osób, które wykonują Wasze zalecenia. Często pracują więcej i ciężej niż Wy, a nie zarabiają 30% waszych pensji. Tylko nie piszcie mi, że nie mają wiedzy, że to pracownicy fizyczni - bo sam doświadczyłem sytuacji, gdy to położna trafniej oceniła sytuację niż szanowny pan doktor. A pan doktor to przyszedł praktycznie na koniec i raczył zszyć jak to żona określiła "jakby krowę zszywał".
              • 0rysiek Re: pacjent to człowiek!!! 04.10.13, 17:28
                Nie zaśmiecaj forum, powtarzasz się chłopie, żenada. Jedż do swoich Katowic i tam żyj długo i szczęśliwie. Tam według ciebie jest wszystko wspanialsze i pewnie krowy też mają ładniejsze ..... Ja o Katowicach i życzliwości tamtejszych ludzi mam złą opinię, choć może tylko tak żle trafiłem.
                • n.u.d.a Re: pacjent to człowiek!!! 04.10.13, 17:35
                  jeżeli przez moje "śmiecenie" choć jeden pacjent więcej zostanie potraktowany jak człowiek to będzie warto.
                  • maverick9991 Re: n.u.d.o. marudo 04.10.13, 18:25
                    Świat nie jest czarno -biały, a posiada całą gamę kolorów. Dobre zaplecze finansowe ułatwia życie. To nie jest wymysł współczesności. Tak jest od wieków. Ale to nie znaczy, że potomkowie bogatych domów nie reprezentują żadnych wartości. Czy fakt, że dziecko bogacza zapisywane jest do Harvardu lub Yale po urodzeniu w jakiś sposób dyskredytuje je na starcie? Nie, bo od niego samego zależy, co zrobi ze swoim życiem. Jego rodzice często zapłacą za swoje potomstwo i za stypendium biedaka. A Ty próbujesz przypomnieć nam tutaj epokę słusznie minioną, kiedy to dziecko szlecheckie, mieszczańskie, kułackie z góry przegrywało z dzieckiem robotniczo -chłopskim...Mam wielu kolegów po fachu i uwierz mi, że ani pieniądze ani pochodzenie o niczym nie śświadczą. Lekarzem zostaje się z różnych powodów. Jedni z "powołania ", inni dla tradycji, jeszcze inni dla kasy. Wydaje się że powód do końca nie jest ważny. Ważna jest jakość wykonywanej pracy, zaangażowanie, troska o chorego. A te zależą od konkretnego człowieka a nie od jego zaplecza.Mało znasz ludzi...
                    • Gość: coneco Re: n.u.d.o. marudo IP: *.wcm.opole.pl 04.10.13, 18:36
                      Masz jakąś misję w Częstochowie do spełnienia nudo? A mnie się zdawało, że Jasna Góra tam wystarczy.
                      • n.u.d.a pacjent to też człowiek! 06.10.13, 19:31
                        tak, mam misję: chcę, by moje dzieci miały lepsze warunki niż ja. Żeby miały u nas warunki takie jak w Katowicach: lekarze byli kompetentni, ludzcy, nie brali łapówek (nieważne czy legalnych, czy nie) a warunki w szpitalu godziwe.

                        Niestety sprzęt jest uszkodzony i nie ma kasy na naprawę (tzn. pytanie: dlaczego nie ma? czy limit zabiegów finansowany przez NFZ został wyczerpany i czekają na nową kasę? czy nie ma kasy, bo lekarze zarabiają za dużo?), a lekarze to często gbury, aroganci i ignoranci, o niskim poziomie kultury osobistej, czego dają upust na tymże wątku, intelektualnym (j.w.) (zaznaczam, że nie wszyscy!).
                        Lekarze, żądają zwolnienia dyrektora. Jeżeli nie potrafi zarządzać - poprę tą petycję. Niemniej nie zmienia to ani o jotę podejścia lekarzy do pacjentów. I obecną "szopkę lekarzy" dyrektor powinien wykorzystać do naprawy kondycji finansowej szpitala, dzięki częściowej wymianie personelu medycznego. Co zastępców dyrektora - nie znam struktury zarządu, ale jeżeli to prawda, że jest ich kilkunastu to rzeczywiście należy zadać pytanie: czy naprawdę jest to racjonalne rozwiązanie!
    • kwiat2020 Dlaczego lekarze chcą odejść z największego szp... 04.10.13, 20:45
      Jak chcesz coś załatwić na Parkitce to jedynym sposobem jest danie w lapę.
      Wiele się tam niestety nachodziłam i jeszcze NIGDY się nie zdarzyło aby jakiś się nie skusił.
      Pora na młodych !!
      Lekarzy z powołaniem !
      • ineslemon Re: Dlaczego lekarze chcą odejść z największego s 04.10.13, 20:56
        kwiat2020 napisał(a):

        > Jak chcesz coś załatwić na Parkitce to jedynym sposobem jest danie w lapę.
        > Wiele się tam niestety nachodziłam i jeszcze NIGDY się nie zdarzyło aby jakiś s
        > ię nie skusił.
        > Pora na młodych !!
        > Lekarzy z powołaniem !
        Proszę Cię jakby mi wpychali kasę do kieszeni to też bym ją brała...naród głupi dziadostwa uczy a potem płacz i lament.
        • n.u.d.a etyka? 06.10.13, 19:37
          no widzisz, a w Katowicach mało mnie gość z gabinetu nie wyrzucił jak poszedłem przy wypisie do niego z Wisky i czekoladkami (powiedział, że jeśli spróbuje mu dać cokolwiek to mnie wyprosi z gabinetu). Zaznaczam - przy wypisie, czyli wiadomo, że nic więcej już dla mojego dziecka zrobić nie mógł, a były to szczere wyrazy podziękowania z mojej strony, bo zamiast 6 miesięcy i niewiadomego efektu w Częstochowie - wyleczyli mi dziecko w tydzień czasu!

          Popieram zdanie kwiat2020: "pora na młodych!! Lekarzy z powołaniem".
          • ineslemon Re: etyka? 06.10.13, 20:28
            n.u.d.a napisał(a):

            > no widzisz, a w Katowicach mało mnie gość z gabinetu nie wyrzucił jak poszedłem
            > przy wypisie do niego z Wisky i czekoladkami (powiedział, że jeśli spróbuje mu
            > dać cokolwiek to mnie wyprosi z gabinetu). Zaznaczam - przy wypisie, czyli wia
            > domo, że nic więcej już dla mojego dziecka zrobić nie mógł, a były to szczere w
            > yrazy podziękowania z mojej strony, bo zamiast 6 miesięcy i niewiadomego efektu
            > w Częstochowie - wyleczyli mi dziecko w tydzień czasu!
            >
            > Popieram zdanie kwiat2020: "pora na młodych!! Lekarzy z powołaniem".

            Nudo uwierz mi,że rozumiem Twój zachwyt,wiem,że w Katowicach i na całym Śląsku jak również w Łodzi pracują wspaniali lekarze-kilku z nich miałam przyjemność poznać osobiście z czego niezmiernie się cieszę....
            Zrozum jednak,że popadasz w skrajności obrażasz ogół ludzi podczas gdy do czynienia miałeś pewnie najdalej z kilkoma...Ziejesz jadem i złością jakby wszyscy byli winni temu,że ktoś nie dał rady wyleczyć Twojego dziecka...pewnie targają Tobą emocje,też to rozumiem,bo jeśli chodzi o dziecko trudno nad nimi zapanować...
            Powiem Ci jednak,że kij ma dwa końce,jedno z dzieci w mojej rodzinie żyje dzięki wspaniałym lekarzom z Parkitki(oiom dziecięcy). Osobiście nie wyobrażam sobie żeby taki oddział z tak doskonałą obsadą pracował na pół gwizdka albo wcale,bo nie ma kasy na leczenie.Zrozum to wreszcie i zamilcz już...
            • n.u.d.a Re: etyka? 07.10.13, 10:25
              zachwyt? to jest norma.

              " taki oddział z tak doskonałą obsadą pracował na pół gwizdka albo wcale,bo
              > nie ma kasy na leczenie"

              No tak, zastanawiam się, dlaczego nie leczyłem mojego dziecka w tym szpitalu z "doskonałą obsadą". Może dlatego że przy dziecku, które trafiło z tego samego powodu przez 2 dni nic nie zrobiono? a może komunikacja z lekarzem nie istniała (a i do samego lekarza dostęp był ograniczony) i pomimo wielu pytań nie mogłem dostać satysfakcjonującej odpowiedzi? może w tym wszystkim było zbyt wiele zwrotów z rodziny "nie wiadomo", "zobaczymy", "trudno powiedzieć" itp.? a może dlatego że lekarz stwierdził, że w 100% wyleczyć się nie da, a i przeszczepy będą konieczne.

              ineslemon, jeśli nawet nie jesteś lekarzem to jesteś ściśle związana ze środowiskiem lekarskim. Uważasz, że ja rzucam jadem? bo oczekuję od lekarzy traktowania pacjentów jak ludzi a nie bydło i zło konieczne? w Częstochowie znajomości i kasa zwiększają umiejętności lekarzy w szpitalach. Ktoś pisze, że chcę, by wszystko przenieść na Śląsk. Brednie - chciałbym, by u nas byli tacy lekarze jak na Śląsku, ale ludzie widzą co się dzieje i sami wolą jechać na Śląsk, bo tam jest większa szansa, że wyzdrowieją, bo wiedzą jak jest w Częstochowie. Taka akcja powinna być wykorzystana przez dyrektora do wymiany częściowej personelu i poprawy wizerunku szpitala w Częstochowie.

              To nie ja pieję, że na Śląsku są wspaniali lekarze. To są standardy. I tak powinno być i u nas. To Ty piszesz, że mamy "wspaniałych lekarzy" czy "doskonałą obsadę" - tylko każdy, kto był w szpitalu wie jak jest. A swoją drogą - w jednym z wątków napisałaś, że "nie chodzisz do pierwszego lepszego medyka, bo się boisz, bo to w końcu Częstochowa". Widzisz, tak właśnie jest postrzegany częstochowski lekarz (standardowo, bo oczywiście nie wszyscy lekarze to chamy i ignoranci, o średnim poziomie intelektualnym i wiedzowym). Dlatego trzymam kciuki, by ta szansa - ta szopka, którą zrobili lekarze na całą Polskę - została wykorzystana przez dyrektora do zmiany personelu i wizerunku szpitala. By ludzie w Częstochowie wiedzieli, że nie muszą jechać na Śląsk, by się leczyć.
              • ineslemon Re: etyka? 07.10.13, 11:54
                W mojej wypowiedzi na temat strachu przed częstochowskimi medykami było nieco sarkazmu;)taka już jestem...
                Ja próbuję Ci tylko dac do zrozumienia,że w każdym mieście lekarze dzielą się na bardziej i mniej komunikatywnych,bucowatych i przyjemnych ale to nie jest też wykładnikiem to całościowej oceny człowieka-najgorszy buc może być super fachowcem i taki właśnie jest jeden z lekarzy z w/w oddziału-buc okropny ale dobry fachowiec...
                Faktycznie jestem związana z środowiskiem medycznym i wiem,że mase chamstwa wśród medyków,nie tylko lekarzy...uważam jednak,że tak krzywdząca opinia jaką wygłaszasz w tym wątku dla ogólu jest dalece niesprawiedliwa...Mam wrażenie,że dla Ciebie istnieje tylko białe i czarne...może jeszcze mało przeszedłeś i przyjdzie czas,że się przekonasz,że jednak racji do końca nie masz.Wiem,ze istnieje wiele sytuacji w których trzeba szukać pomocy gdzie indziej i żeby nie byc gołosłowną powiem Ci,że mój mąż również leczy się we Wrocławiu,bo tutejsza medycyna akurat w tym przypadku mnie dobiła ale nie mam zamiaru oceniać calości z powodu kilku gorszych osobników.


                • n.u.d.a Re: etyka? 07.10.13, 12:32
                  nieco sakrazmu, ale mąż leczy się we Wrocławiu ;)

                  owszem - buc może być fachowcem, gorzej jak będziemy mieć połączenie buca i słabego merytorycznie lekarza. Zresztą to też są usługi, więc fachowość to jedno, a podejście do pacjenta to drugie. Ja jestem przeciwnikiem homeopatii, ale niektórzy wierzą (bo tutaj wiedza nie ma nic do rzeczy), że te rozpuszczalniki im pomagają. Wierzą, bo ufają lekarzowi, który im to proponuje.
                  Sam fakt, że ludzie wolą jechać gdzieś poza Częstochowę też jest dowodem na to, jak ludzie postrzegają częstochowską służbę zdrowia i to nie jest kwestia, czy ktoś chce się leczyć w Częstochowie czy Katowicach. Po prostu nie ma wyjścia :( Myślisz, że nie chciałbym mieć takiej opieki w tym mieście? CHCIAŁBYM!
                  • ineslemon Re: etyka? 07.10.13, 12:41
                    n.u.d.a napisał(a):

                    > nieco sakrazmu, ale mąż leczy się we Wrocławiu ;)
                    >
                    > owszem - buc może być fachowcem, gorzej jak będziemy mieć połączenie buca i sła
                    > bego merytorycznie lekarza. Zresztą to też są usługi, więc fachowość to jedno,
                    > a podejście do pacjenta to drugie. Ja jestem przeciwnikiem homeopatii, ale niek
                    > tórzy wierzą (bo tutaj wiedza nie ma nic do rzeczy), że te rozpuszczalniki im p
                    > omagają. Wierzą, bo ufają lekarzowi, który im to proponuje.
                    > Sam fakt, że ludzie wolą jechać gdzieś poza Częstochowę też jest dowodem na to,
                    > jak ludzie postrzegają częstochowską służbę zdrowia i to nie jest kwestia, czy
                    > ktoś chce się leczyć w Częstochowie czy Katowicach. Po prostu nie ma wyjścia :
                    > ( Myślisz, że nie chciałbym mieć takiej opieki w tym mieście? CHCIAŁBYM!
                    Leczy się daleko,bo tutaj endokrynologów jak na lekarstwo,nie ma z czego wybrać.Nie możemy walczyć z wiatrakami i wymagać aby w takiej naszej Częstochowie opieka medyczna byla na najwyższym poziomie-to niemożliwe...
                    Cieszmy się,że Katowice tak blisko a tu na miejscy trzymajmy się tych lepszych,sympatycznych i fachowych-są tacy,wiem napewno,znam...Nie nakręcajmy się,nie obrażajmy,bądżmy bardziej pozytywni.To w życiu pomaga.
                    Ja też wiele rzeczy chciałabym ale nie mam i cieszę się z tego co jest,zawsze może być gorzej przecież.;)
                    • n.u.d.a Re: etyka? 07.10.13, 13:06
                      dlaczego nie możemy wymagać, aby opieka medyczna w Częstochowie była na najwyższym poziomie? a co to w Częstochowie wszystko ma być byle jak? właśnie, że może. Liczę, na to, że obecna szopka pozwoli na wymianę części personelu, a do lekarzy dotrze, że nie są niezastąpieni (zwłaszcza, jeśli opieka nie jest na najwyższym poziomie) i zaczną się starać. W Częstochowie może być dobrze, tylko nie możemy zgadzać się na byle jakość!
                  • obiektywny41 Re: etyka? 07.10.13, 13:08
                    Przeczytałem ten wątek i mam swoje przemyślenia.
                    Ludzie są różni czy to w Częstochowie, Katowicach czy Londynie.
                    Mam na myśli fachowość ale też podejście do człowieka - dotyczy to medycyny, bankowości, obsługi na lotnisku czy w urzędzie itd.
                    Jednak czytając Twoje wpisy nuda, Twoją zajadłość wręcz nienawiść do całej grupy, Ty jesteś tu czarnym charakterem i pokazujesz wszystkie swoje złe cechy - uogólniasz, szkalujesz, narzucasz swoją wolę i swój punkt widzenia - to nie ma nic wspólnego z etyką porządnego człowieka o której piszesz, chyba nie do końca wiesz co to znaczy.
                    Częstotliwość Twoich wpisów jest co najmniej zastanawiająca ....
                    Tłumaczyć Cię może fakt, że jesteś jednym z dyrektorów, którego zwolnienia domagają się lekarze ale i w takim przypadku obowiązuje etyka internauty - masz prawo się bronić ale nie w tak ohydnie negatywny sposób, pokaż swoje dokonania, zalety a nie rzucaj błotem na prawo i lewo, nie ważne w kogo się trafi.
                    Pacjenci są wolnymi ludżmi i mają prawo wyboru jak każdy człowiek, jedni wolą góry inni morze a jeszcze inni jeziora czy las. Jedni chcą się leczyć w Częstochowie, inni wolą w innych miastach - ważne by mieli możliwość wyboru, nie każdego stać na podróż i nie każdy z innych powodów ma takie możliwości czy w ogóle chęci.
                    • n.u.d.a Re: etyka? 07.10.13, 13:22
                      widać nie przeczytałeś uważnie moich wypowiedzi drogi "Obiektywny", bo wielokrotnie zaznaczałem, że nie mówię o wszystkich, ale o większości, a to nie jest uogólnianie! A swoją drogą jak wiele "jednodniowych" nicków powstało przy tym wątku :D

                      Masz rację, że pacjenci są wolnymi ludźmi i mają prawo wyboru, dlatego jeżdżą poza Częstochowę, jeżeli tylko mają takie możliwości. Gdybym był dyrektorem to nie pisałbym o jakości usług specjalistów z parkitki, a przede wszystkim o ich pensjach, a jak dokładnie poczytasz moje posty to dowiesz się, że ja daję przyzwolenie lekarzom na zarobki wyższe niż średnie, ale ma to iść w parze z jakością wykonywanej pracy i taki jest sens płacy w ogóle. Gdybym był dyrektorem to musiałbym odnieść pensję dyrektora (nie jestem, więc nie wiem jaka jest :( ) do zakresu obowiązków, fachowości i rzetelności. Nie znam ani zakresu obowiązków ani podejścia do pracy. Więc się nie wypowiadam. Niemniej jeżeli to prawda, że jest kilkunastu vicedyrektorów to rzeczywiście należy co najmniej kilku zwolnić, o czym też już pisałem!

                      Więc drogi "obiektywny" lekarzu, przeczytaj jeszcze raz moje wypowiedzi i wyciągnij obiektywne wnioski.
                      • Gość: Kamil Re: etyka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.13, 14:00
                        Moja mama i moje dziecko były operowane na parkitce i ogólnie byłe zadowolony. Do życzenia pozostawały warunki socjalne, ale cóz to tylko szpital.
              • neo3205 Re: etyka? 07.10.13, 12:12
                a mnie wydaje się że po to są stworzone klinki, które mają najlepszy sprzęt i najlepszych specjalistów by leczyć najtrudniejsze przypadki. u mnie w rodzinie też był taki przypadek, gdzie lekarze z parkitki bardzo pomogli bratu ale na dalsze specjalistyczne leczenie odesłali do Warszawy. zresztą u mnie w pracy jest podobnie, ciężkie trudne decyzje są podejmowane na szczeblu regionalnym ale to nie znaczy, że trzeba zamknąć wszystkie oddziały firmy w Częstochowie bo to skomplikowałoby życie zwykłym ludziom
                • ineslemon Re: etyka? 07.10.13, 12:43
                  neo3205 napisała:

                  > a mnie wydaje się że po to są stworzone klinki, które mają najlepszy sprzęt i n
                  > ajlepszych specjalistów by leczyć najtrudniejsze przypadki. u mnie w rodzinie t
                  > eż był taki przypadek, gdzie lekarze z parkitki bardzo pomogli bratu ale na dal
                  > sze specjalistyczne leczenie odesłali do Warszawy. zresztą u mnie w pracy jest
                  > podobnie, ciężkie trudne decyzje są podejmowane na szczeblu regionalnym ale to
                  > nie znaczy, że trzeba zamknąć wszystkie oddziały firmy w Częstochowie bo to sko
                  > mplikowałoby życie zwykłym ludziom

                  Trafione w sedno,żeby tylko każdy tak myślał...
              • ineslemon Re: etyka? 07.10.13, 18:24
                No tak, zastanawiam się, dlaczego nie leczyłem mojego dziecka w tym szpitalu z "doskonałą obsadą". Może dlatego że przy dziecku, które trafiło z tego samego powodu przez 2 dni nic nie zrobiono? a może komunikacja z lekarzem nie istniała (a i do samego lekarza dostęp był ograniczony) i pomimo wielu pytań nie mogłem dostać satysfakcjonującej odpowiedzi? może w tym wszystkim było zbyt wiele zwrotów z rodziny "nie wiadomo", "zobaczymy", "trudno powiedzieć" itp.? a może dlatego że lekarz stwierdził, że w 100% wyleczyć się nie da, a i przeszczepy będą konieczne.

                Nudo nie wierzę,że na oiomie nic nie zrobiono,na ten oddział rodzice dziecka mają ograniczony wstęp,więc nie mogłeś zbyt wiele zobaczyć a już napewno nie tyle żeby twierdzić,że nic nie zrobiono...Na oddziałach ratunkowych robi się cały czas,nie mówiąc już o dziecięcych oddziałach ratunkowych.Czy my napewno rozmawiamy o tym samym oddziale?
                Ja nie napisałam,że cały szpital ma doskonałą obsadę...to napewno nie.
                • n.u.d.a Re: etyka? 07.10.13, 18:54
                  A dlaczego? jeżeli ktoś ma złe podejście do pracy to należy go zwolnić i przyjąć kogoś, komu będzie się chciało pracować. Mamy prawo oczekiwać, że lekarz będzie poświęcał się pracy, za którą bierze niemałe (i słusznie) pieniądze! Nie możemy zgadzać się na bylejakość! i to w żadnej dziedzinie życia. Oczywiście wymaga to również zaangażowania nas samych w naszą pracę, bo nie można oczekiwać od innych nie dając od siebie nic w zamian. Ktoś napisał, że nie możemy oczekiwać zbyt wiele od częstochowskich szpitali. A ja się pytam: dlaczego? czy ci lekarze kończyli inne szkoły? a może tutaj przyszli tylko Ci "trójkowi"? jeśli nie - to mamy prawo i obowiązek oczekiwać szacunku i zaangażowania ze strony lekarzy i to BEZ ŁAPÓWEK!!! i nie mam na myśli tylko łapówek w sensie "pod stołem", ale także tych serii wizyt prywatnych zmierzających do załatwienia czegoś poza kolejnością. To nie jest w porządku!!!!!!!!!!!
                  • obiektywny41 Re: etyka? 07.10.13, 19:17
                    Nuda : "Nie możemy zgadzać się na bylejakość! i to w żadnej dziedzinie życia."
                    Twoja hipokryzja aż boli i kłuje w oczy. Zaprzeczasz sam sobie.
                    Jak zrozumiałem z komentowanego artykułu chodzi o to, że lekarze nie zgadzają się na bylejakość - brak możliwości diagnostyki i leczenia (zepsuty tomograf czy też brak leków) pacjentów. Odpowiesz - Kaszpirowski leczył wzrokiem, inny dotykiem, wybitni specjaliści powinni to potrafić.
                    Nadal twierdze, że jesteś jednym z dyrektorów, którego zwolnienia domagają się lekarze, albo jeszcze gorzej - robisz to z niższych pobudek, typowo za grubą kasę jesteś wynajętym przez nich internetowym pismakiem by oczerniać ludzi.
                    • Gość: zdrowia życzę Re: etyka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.13, 19:35
                      Nie karmic trolla
                    • n.u.d.a Re: etyka? 07.10.13, 20:23
                      kto Ci powiedział, że zgadzam się na to, by tomograf był zepsuty? otóż nie zgadzam się. Stawiam jednak pytanie: dlaczego stoi zepsuty? brak środków? w takim razie trzeba zrewidować budżet. I nie mówcie, że nie ma pieniędzy, chyba że lekarze zarabiają rzeczywiście za dużo. Skoro w Katowicach potrafią to dlaczego u nas nie potrafią? w ostatnich miesiącach zmieniono dyrektora - skoro nie przynosi to rezultatów to trzeba szukać innych metod poprawy kondycji finansowej, a wiadomo, jak ciężko odbiera się przywileje. Dlatego uważam, że to jest niesamowitą, naprawdę historyczną szansą na to, by wymienić część kadry przy okazji proponując inne warunki płacowe, uszczelniając system, by sprzęt nie był wykorzystywany przez lekarzy jako ich prywatny (oczywiście udostępniany na zasadzie wynajmu, co też powinno podbudować budżet szpitala).
                      Moi drodzy, Częstochowianie, możecie się na mnie wkurzać, ale i tak wiecie, że mam rację. Lekarze nic sobie nie robią, bo wierzą, że są niezastąpieni. A to nieprawda i dyrektor szpitala MUSI to wykorzystać. Jeśli nie wykorzysta - powinien odejść!!!

                      Gdybym był dyrektorem to nie pisałbym przecież, że bolączką służby zdrowia jest nadmiar kasy, a co za tym idzie - brak racjonalizacji wydatków i troski o stronę przychodową, a o tym już pisałem na tym forum w przeszłości. Wynajęty? przez kogo? kto miałby mi płacić? i to na różnych wątkach? obiektywny, więcej logiki w wypowiedziach Ci życzę :) Bo jak obiektywny nie jesteś to choć logiki w Twoich wypowiedziach bym oczekiwał :)
                    • ineslemon Re: etyka? 07.10.13, 20:37
                      Nie sądzę,że nuda jest dyrektorem,ani podstawionym trollem,twierdzę,że jest niereformowalny-taki sobie trudny przypadek,który racji nie przyzna choć sam racji nie ma...taki charakterek nad który trzeba pracować,bo inaczej marnie.
                      Nuda nie pisz już proszę.
                      Zmęczyłam się.
                      • n.u.d.a Re: etyka? 07.10.13, 21:04
                        rzeczywiście, jestem niereformowalny, bo nie zgadzam się na bylejakość :) a przecież w Częstochowie to norma :( i nieważne, że są dowody, że może być lepiej i tak posądzacie mnie, że robię to dla pieniędzy lub z zawiści, choć niejednokrotnie pisałem, że uważam, że lekarze powinni zarabiać więcej niż średnia krajowa, ale za pensją powinna stać wiedza, doświadczenie, sumienność i zaangażowanie (i to nie tylko wśród lekarzy). A wtedy nie musielibyśmy jeździć na Śląsk, żeby się leczyć...
                        • 5fretek Re: etyka? 07.10.13, 21:12
                          Bez odpowiedniego zaplecza diagnostycznego i terapeutycznego w dzisiejszej medycynie samą wiedzą, doświadczeniem, sumiennością i zaangażowaniem zdziałasz niewiele, to nie czasy dr Quinn. I w ten sposób wracamy do nieczynnego tomografu, nieserwisowanych i nieatestowanych respiratorów, defibrylatorów, aparatury rtg itp itd a nawet do wiecznie psujących się wind.... Widziałaś Nudo dzisiejszą wycieczkę w TVN 24 na którą dr Foremna i dr Przech zabrali redaktora z telewizji? Wielce pouczająca była ta wycieczka...
                          • n.u.d.a początek! 07.10.13, 21:45
                            5fretek, od czegoś trzeba zacząć. A najlepiej zacząć od siebie, doktorku :)

                            I do niczego nie wracamy, bo zepsuty tomograf to efekt jakichś zdarzeń (może nieumiejętna obsługa? - nie wiem!!! może był nadmiernie eksploatowany w celach prywatnych? - nie wiem!!! zwracam uwagę na "MOŻE").
                            • ineslemon Re: początek! 07.10.13, 22:34
                              n.u.d.a napisał(a):

                              > 5fretek, od czegoś trzeba zacząć. A najlepiej zacząć od siebie, doktorku :)
                              >
                              > I do niczego nie wracamy, bo zepsuty tomograf to efekt jakichś zdarzeń (może ni
                              > eumiejętna obsługa? - nie wiem!!! może był nadmiernie eksploatowany w celach pr
                              > ywatnych? - nie wiem!!! zwracam uwagę na "MOŻE").

                              Czyli,że w Twojej ocenie lekarze i ich rodziny jak również znajomi przychodzą sobie w wolnym czasie do szpitala i robią sobie sesje tomograficzne,ładują w siebie greje i dobrze się przy tym bawią.Oj nuda,nie chcę Cię obrazić ale chyba masz urojenia.
                              • n.u.d.a Re: początek! 07.10.13, 23:01
                                pacjenci ineslemon, prywatni pacjenci - tj. z prywatnych gabinetów. Badanie prywatnych pacjentów na szpitalnych sprzętach. Nie od dziś wiadomo, że jak chce się jakieś drogie badanie przeprowadzić to wystarczy kilka wizyt w prywatnym gabinecie doktora :( a niby skąd doktorzy mają tylu pacjentów w prywatnych gabinetach? że niby są specjalistami w swoim fachu? :D :D :D
                                • maverick9991 Re: początek! 07.10.13, 23:53
                                  Że niby czemu mój mechanik ma tylu klientów w swoim warsztacie? Że niby specjalista w swoim fachu? Jesteś chory! Idź do psychiatry!!!
                            • 5fretek Re: początek! 07.10.13, 22:39
                              "może był nadmiernie eksploatowany w celach pr
                              > ywatnych?"

                              Ty rzeczywiście jesteś troll... szkoda czasu na dyskusję, jak wyjdziesz z helowej mgły to pogadamy...
      • maverick9991 Re: Dlaczego lekarze chcą odejść z największego s 04.10.13, 22:18
        kwiat2020 napisał(a):

        > Jak chcesz coś załatwić na Parkitce to jedynym sposobem jest danie w lapę.
        > Wiele się tam niestety nachodziłam i jeszcze NIGDY się nie zdarzyło aby jakiś s
        > ię nie skusił.
        > Pora na młodych !!
        > Lekarzy z powołaniem !

        Może zamiast chodzić do szpitala latasz gdzieś indziej? Coś mi tu cuchniesz kwiatku! Lepiej zostaw młodych chlopców w spokoju! I pierwszy raz ktoś to nazwał powołaniem :-)))))))))
        • kangur50 Re: Dlaczego lekarze chcą odejść z największego s 05.10.13, 10:29
          Nie znam się na medycynie ale bardziej na finansach, choć pewnie sam kiedyś będę potrzebował szybkiej pomocy medycznej i chciałbym by była ona udzielona na miejscu. Widzę co się dzieje tu na forum. Chcą nasze miasto stłamsić i wszystko łącznie z pieniędzmi przenieść do Katowic. Gdzie są nasi posłowie ? Gdzie są radni sejmiku wojewódzkiego z naszego regionu ? Chcą pozamykać u nas wszystko i żeby tylko dobrze żyło się na Śląsku a nas dobić. Jeżeli lekarz zarobi u nas, zarobi też u nas piekarz, murarz, mechanik, nauczyciel, właściciel sklepu itd. - to system naczyń połączonych a miasto z naszych podatków będzie miało środki na utrzymanie np. mniej rentownych szkół czy inwestycje drogowe. Kibicuje naszym lekarzom, że postawili się i nie chcą dopuścić do degradacji naszego miasta i regionu . Dlaczego dyrektorem szpitala został ktoś ze Śląska ( jak czytam wyżej o dwuznacznych powiązaniach biznesowych z prywatną służbą zdrowia na Śląsku) przez co lobbujący w tamtą stronę - czy u nas nie ma zdolnych ludzi mogących być dyrektorami ? Gdzie nasi posłowie i radni ?
          • basia659 Re: Dlaczego lekarze chcą odejść z największego s 05.10.13, 11:07
            Zaczynam rozumieć o co w tym wszystkim chodzi i dlaczego nie ma leków oraz dlaczego nie są naprawiane sprzęty w naszych szpitalach. Pewnie za te pieniądze zostały kupione nowe sprzęty w Katowicach a nas nawołuje się do jazdy do Katowic by uzasadnić zakupy tam a nie u nas .....
        • n.u.d.a rozterka 06.10.13, 19:44
          w sumie to nie wiem, czy powinienem ciągnąć z panem konwersację, bo nie reprezentuje Pan minimalnego poziomu intelektualnego wymaganego od lekarza. A pana "żarty" polotne jak rozmowy "spod budki monopolowej". To nie jest co prawda moja część wątku, ale nie mogłem się powstrzymać od oceny poziomu tejże wypowiedzi.
    • Gość: Keke Re: Dlaczego lekarze chcą odejść? Bo nie mają lek IP: 212.59.252.* 05.10.13, 11:30
      Guzik prawda, oni się boją, że im kasy za dyżury nie będą płacić, tylko w jakimś normlanym systemie będą robić, a to dla nich minus około 3 koła za jeden dyżur. A nie martwienie się o pacjenta. Oj bujdy Wam wciskają, a Wy wierzycie...
      • Gość: Elżbieta Re: Dlaczego lekarze chcą odejść? Bo nie mają lek IP: 212.59.254.* 05.10.13, 11:41
        Chyba odwracasz posądzenia od siebie. Czy zarządzający szpitalem martwią się o pacjenta skoro od trzech miesięcy jest nieczynny tomograf komputerowy czy też brakuje leków. Keke czy ty jesteś jednym z kilkunastu dyrektorów biorących dużą pensje dyrektorską ? skoro tak to zacznij myśleć o pacjencie bo ja wypadłam z kolejki do tomografu i nie wiem kiedy go zrobie a to chodzi o moje zdrowie
        • Gość: Heniek Re: Dlaczego lekarze chcą odejść? Bo nie mają lek IP: 109.95.31.* 05.10.13, 16:32
          Jakieś kosmiczne jaja. U mnie w robocie jak zepsuje się maszyna szef natychmiast ją naprawia by nie było przestojów w produkcji a w szpitalu nie ma leków, zepsute sprzęty, zepsuty od miesięcy tomograf. A w szpitalu nie chodzi o to że produkcja stanie ale chodzi o ratowanie zdrowia i życia ludzi. Co robi dyrekcja szpitala by naprawić sprzęty i gdzie ona w ogóle ?
          • maverick9991 Re: Dlaczego lekarze chcą odejść? Bo nie mają lek 05.10.13, 21:09

            Dyrekcja? Przygotowuje przyjęcie na cześć kolejnego wicedyrektora!
            Teraz sytuacja z pewnością ulegnie dramatycznej poprawie!
            • Gość: monio Re: Dlaczego lekarze chcą odejść? Bo nie mają lek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.13, 10:33
              A co jest tak naprawdę z tymi lekami?
    • jadcem Dlaczego lekarze chcą odejść z największego szp... 08.11.13, 17:47
      dlaczego nie pomyśleli o tym wczesniej stawiając rządania płacowe .Czyżby nie wiedzieli ze jest cos za cos albo wyższe wynagrodzenie albo więcej na lekarastwa wyposażenie szpitala.70% stanowia tylko wynagrodzenia w tym szpitalu a opłaty eksploatacyjne i inne.Budzet to budżet i można wydac tylko tyle ile jest.Nasi lekarze są przywyczajeni do wysokich zarobków w szpitali przyjmują prywatnie pacjentów kosztystają ze sprzętu szpitalnego a opłata za wizytę wcale nie jest mniejsza
      • kicha.3 Re: Dlaczego lekarze chcą odejść z największego s 08.11.13, 18:09
        niech się zwolnią, wyjadą w jasną cholerę np. na Bermudy,
        będzie im znacznie lepiej.
    • 007cba Dlaczego lekarze chcą odejść z największego szp... 20.12.13, 13:18
      No i mamy sen wariata :
      Siedzi na stołku marioneta (jak wlazła ? - niech sobie bada prokuratura, nam to ... ). Marioneta ma wygląd, mentalność i doświadczenie zawodowe kolejarza.
      Z pewnością marioneta jako przeciętny kolejarz najlepiej nadawała się do zarządzania placówką medyczną jaką jest szpital.
      Dlaczego marioneta wlazła na stołek akurat teraz ? A bo do tej pory siedziała na innym - a że bez wymaganego prawem konkursu to musiała zwiewać póki się to nie rypło.

      Co marioneta potrafi ?
      Potrafi łgać . A gdy łgarstwo wyjdzie na jaw potrafi się chować za plecami a to sekretarki a to rzecznika itp.

      Potrafi też zadbać o siebie .
      A to wyda szpitalną kasę na zlecenia dla swojej prywatnej firmy, a to nie da wypłat pielęgniarkom bo wydała na remont swojego gabinetu . Albo ustawi przetarg tak żeby firma ,,Ino-mendy Cafe lura" była zadowolona (no i żeby marioneta była zadowolona)(Swoją drogą nikogo nie dziwi że już prawie w każdym szpitalu siedzi firma ,,Ino-mendy Cafe lura" ta sama , która miała do czynienia z wydziałem przestępczości gospodarczej ?).
      Co teraz?
      Jest rozwiązanie : można użyć teraz taczki do wywozu marionety-pasożyta żeby później nie trzeba było zamawiać pługa do zaorania terenu po szpitalu .
Pełna wersja