mastori
07.10.13, 21:16
Osioł
Pan wraca z targu z osłem przez pola
W gardle mu zaschło pot ścieka z czoła
Do domu zostało tak z pół drogi
Gdy nagle osioł splątawszy nogi
Padł cedząc swe słowa ociągle:
Wóz tu zostaje. Dalej Nie Ciągnę.
Jakże tak ośle. Handlarz mi mówił:
W końskiej rodzinie OŚLE SIĘ powił!
Panie! Człowieku! Co za ironia
Ja Osioł nie dam się zrobić w konia!