speleus
10.10.13, 10:20
To niech nauczyciele uprzywilejowani do emerytury pójdą sobie do pracodawcy ZUS i problem zniknie. Proste jak drut ,może kolczasty. Emeryci dajcie pracę młodym ludziom po studiach , żeby nie siedzieli w kasie Biedronki, Stokrotki i innych. Nie mogę pojąć, jak pani w wieku 60 lat chce być wychowawczynią pierwszej klasy szkoły podstawowej lub zerówki. Wuefista w wieku 60 lat robi fikołki, a wcale ich nie robi, bo rzuci piłkę i róbta co chceta.