Godz. 5.17. Pobudka, wstać... na pociąg do Wars...

11.10.13, 13:04
Spółki, spółeczki, oddziały, departamenty, prezesi, zastępcy prezesów, zastępcy zastępców, dyrektorzy, specjaliści, sekretarki... Gdzieś na szarym końcu jedyne osoby, które w tym molochu ciężko pracują, a nie pobierają pensję, czyli maszyniści, mechanicy, dróżnicy...
A wszystko to, aby podróżowało się nam wygodniej, szybciej i taniej!
    • Gość: MiChCiO Re: Godz. 5.17. Pobudka, wstać... na pociąg do Wa IP: *.96.234.9.tvksmp.pl 12.10.13, 09:34
      Drogi redaktorku, a czym różnie się Warszawa Centralna od Warszawy Śródmieście? Widział Pan kiedyś, był Pan? Na miłość boską to jest jakieś 100 m.
    • Gość: Ada Chorzy do łóżek, a nie do pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.13, 20:04
      Kto wyrzuci ze składów KŚ smarkające i kichające konduktorki. Chodzi taka kupka nieszczęścia, sprawdza po kilka razy bilety tym samym pasażerom i rozsiewa gratisowe zarazki. Gdy kolejny raz chciała sprawdzić mi bilet, odmówiłam i kazałam trzymać się ode mnie z daleka. Inna pasażerka podarowała chorej jakiś rozpuszczalny specyfik, który miał ją ozdrowić.
Pełna wersja