pijanaodrana
29.10.13, 11:56
Z NIEZDANYMI EGZAMINAMI ....za to powinni placic i odpowiadac instruktorzy.
TAK SAMO jak nauczycieli sie rozlicza z ocen niedostatecznych, tak samo instruktorow powinno sie rozliczac z niezdanych egzaminow.
Przeciez kazdy bierze odpowiedzilnosc za wyniki swojej pracy.
JESLI DYREKTOR ZWALNIA JEDNEGO, DRUGIEGO, TRZECIEGO PRACOWNIKA NA TYM SDAMYM STANOWISKU....TO POWINNO SIE ZWOLNIC DYREKTORA.
JESLI JEDEN CZY DRUGI INSTRUKTOR MA 30-40 PROCENT NIE ZADNYCH EGZAMINOW. TO ZNACZY, ZE ZAMIAST UCZYC........DLUBAL W NOSIE, LUB DRAPAL SIE PO D***E,
wtedy INSTRUKTOR NA DYWANIK I ZA BRAME!!!!
W końcu ucza przyszlych uzytkownikow drog i posrednio odpowiadaja za bezpieczenstwo na drogach.
Jak chemik zrobi zle doswiadczenie na lekcji chemi i klasa wyleci w powietrze, to ODPOWIADA CHEMIK, A NIE UCZNIOWIE
JASNE JAK KONSTRUKCJA CEPA.
ROZLICZAĆ INSTRUKTOROW Z NIEZDANYCYH EGZAMINOW I PO SPRAWIE !!!!!!
ROZLICZAĆ WORD-y z OFIAR EGZAMINATOROW I PO SPRAWIE
ograniczyc MOZLIWOSC NIEZDANYCH EGZAMINOW DO 5 %
ZA WIECEJ WORDY WPLACAJA
KARE ZA ZLE PRZYGOTOWANIE KURSANTOW DO EGZAMINOW!!!!
TO TAKIE PROSTE, ZE AZ BOLI :-) :-) :-)