Gość: Corka
IP: *.prenet.pl
09.08.04, 18:15
wracalam w czasie tej ulewy ze szpitala na Parkitce.
Jakies 100 m przed skrzyżowaniem z Obi musieliśmy jechać ścieżka rowerowa.
Jezdnia jechały tylko duze samochody.
Woda płyneła korytem zaslaniajac środkowy pas zieleni oddzielajace dwie
jezdnie..
Takie same kałuże były na skrzyzowaniu Jana Pawła i Popoiełuszki koło KOmendy
na skrzyzowaniu Popiełuszki i Jasnogorskiej.
Czyżby studzienki byly zapchane? a moze za mala przepustowość?