Co za durnoty dziennikarze

02.01.14, 12:44
opowiadają .

Kolejny raz słyszę od dziennikarza - innego - w TVP Info o potępianiu pijanych kierowców i sugeruje konkretnie, że powinno się zadzwonić na policję , kiedy widzi się osobę , która wypiła " szklankę piwa " w innym przypadku drinka i wsiada do samochodu .

Opowiem pewien przypadek z mojego życia zawodowego – nauczyciel .
Kiedyś wyjechałem z grupą uczniów technikum do Francji na południu – Lot e Garonne .
Mieszkaliśmy w internacie i stołowaliśmy się na stołówce szkolnej . I nauczyciele francuscy też .
Otóż ci nauczyciele dostawali po butelce wina na kilka osób do obiadu – my też – i piliśmy to wino w obecności uczniów !! , w miejscu pracy !!!. Tego wina było ok szklanki na osobę . I po obiedzie jeden z nauczycieli ( też pijący do obiadu ) zabrał nas – 10 osób – busem szkolnym do centrum miasta .

Jechał po drinku !!

I nic .
Tam to norma . W wielu innych krajach ” winopijących ” też .
Dlaczego dziennikarze wciskają taki kit ? Przecież nie tu tkwi problem .

Ten kierowca z Kamienia Pom. nie wypił tylko jednego piwa , czy jednego drinka .On miał dwa promile alkoholu , czyli był kompletnie pijany .

Tacy ludzie wyrastają w poczuciu bezkarności już od dzieciństwa .
Również i szkoła tak wychowuje .
Dawniej , kiedy uczeń chuliganił w szkole , to dostawał po łapach . Było to dość skuteczne narzędzie odstraszające , no i kara była dolegliwa – dla młodych uczniów .
Ale tzw postępaki – czyli ci od ” postępowej ” i ” nowoczesnej ” oświaty – uznali, że to agresja i zabronili tej kary . Teraz chuligan dostaje : uwagę w zeszycie albo obniżoną ocenę z zachowania , czyli totalna bezkarność dla zdemoralizowanego chuligana .
I tak dorasta się do wieku 26 lat jeżdżąc samochodem ” po pijaku” .

Pora tych postępaków odsunąć od władzy .
    • qq.44 Re: Co za durnoty dziennikarze 02.01.14, 13:37
      A jak był wychowywany taki człowiek jak ty angrusz - który "pluje" na zamordowanego człowieka, nauczycielu ?
      • dyziek_o Re: Co za durnoty dziennikarze 02.01.14, 14:26
        I ponownie muszę Angruszowi przyznać stuprocentową rację.
        Niestety. Jeśli bowiem do jednego z drugim nic nie dociera przez uszy, jedyną szansą jest droga przez........nazwijmy to, - drugą stronę ciała.
        Co zaś tyczy się picia alkoholu w Polsce i związanego z tym prawa:
        W naszym kraju nie przejdzie taki numer, by można bylo dopuścić podwyższenie zawartości promili w organizmie.
        Albowiem w naszym kraju nie ma czegoś takiego jak "kultura picia".
        W Polsce bowiem pije się po to, by się "ochlać".
        We Francji, Niemczech czy na Węgrzech, - pija się do posiłku. Znaczy dla zdrowotności.
        Oraz podniesienia smaku spożywanych potraw.
        Osobiście nie znam osobnika, który odszedł by od butelki zanim zobaczy dno.
        W dodatku, musi mu brakować kasy, inaczej natychmiast znajdzie się następna flaszka.
        Jedyną skuteczną metodą na rodzimych pijaków, jeżdżących pod "wpływem" - są wysokie grzywny oraz konfiskata pojazdu w trybie natychmiastowym.
        Co oczywiście nierealnym się wydaje biorąc pod uwagę fakt, że do nierzadkich przypadków należy - nadużywanie wody ognistej również przez tych, którzy owo prawo stanowią oraz tych, którzy świecić przykładem powinni. Jak nie przymierzając przedstawiciele kościelnej hierarchii.
        Od główki albowiem rybka cuchnąć zaczyna.
        Co było do udowodnienia.
        Dyzio.
        • pluto37 Re: Co za durnoty dziennikarze 03.01.14, 10:20
          W kwestii durnoty i używania metod angrusza to powiem tyle, że jakoś samemu angruszowi nie pomogły. Jaki dureń był taki zostanie do śmierci. I nawet publiczny pręgierz tu niczego nie zmieni. Amen.
          A teraz do reszty w temacie.
          15 lat pudła dla tego bandziora to nie jest mało. Byle sąd dał na maxa i bez znieczulenia za tzw dobre sprawowanie. Wyższe wyroki zalicza się za zabójstwa z premedytacją, a tu chyba tego nie da sie udowodnić.
          Czy jazdę po pijaku są w stanie zmniejszyć przepisy? Jak znam życie, to chyba w niewielkim stopniu. jak koneser zaczyna to o promillach nie mysli, więc należałoby chyba zlikwidować alcohol i dragi.
          Ale wydaje się, że na częstochowskim podwórku chętnie zobaczyłbym brigade w pomarańczowych ubrankach z łańcuszkami na dolnych kończynach pracujacych przy pracach porządkowych pod szyldem 'JECHAŁEM PO PIJAKU" i lista nazwisk pod spodem.
          Oczywiscie jedynie za samo spożycie bez ofiar i szkód. Tak od 3 miesięcy minimum.
          nadzorem mogliby zając się straznicy miejscy. A dolegliwość finansowa w zależności od stanu ....zamozności i wartości pojazdu.

    • quisti Re: Co za durnoty dziennikarze 02.01.14, 14:20
      Jako nauczyciel masz średnie wypowiedzi pisemne. Niezależnie czego uczysz, jakieś podstawy by się przydały.
      Odnośnie Francji- tam dopuszczalna zawartość alkoholu wynosi 0,5‰. Więc nauczyciele nie łamali tamtejszego prawa. A bicie po łapach to oznaka bezsilności w wychowywaniu.
      • taniarada Większości krajów europejskich normą jest 0,5 prom 02.01.14, 15:48
        Czyli 0,25 mg/dm 3 .Badanie alkomatem jest tak miarodajnie, jak badanie prędkości radarem policyjnym ,czyli popularną suszarką.Dla polskich kierowców świat na trzeźwo jest nie do przyjęcia.
        • taniarada Bardziej durnowaci od dziennikarzy są politycy 02.01.14, 19:33
          Rząd Tuska proponuje pakiet.Szkoda ,że nie ma go dla bezrobotnych i na umowach śmieciowych.Reszta też nie lepsza.Rzecznik Solidarnej Polski Patryk Jaki : montować urządzenia,które pozwoli uruchomić silnik na oddech .A zrobi elita narodu ,utuli się immunitetem ?
    • ja.s.i.u Re: Co za durnoty dziennikarze 03.01.14, 14:04
      Nasza Polska Misja Katolicka organizuje każdego roku festyn parafialny. I zawsze na tym festynie stoi podobna przyczepa z napisem Krombacher, z której każdy może się napić dobrego, bynajmniej nie bezalkoholowego piwa z beczki. I ludzie - sami Polacy - piją. jedną szklankę, czasem dwie. Nie więcej, bo przecież samochodem do domu trzeba wrócić.

      W Niemczech poniżej 0.3 promila możesz mieć we krwi zawsze. Jeśli masz powyżej 0.3, ale nie więcej niż 0.5 to mandatu nie dostaniesz, ale jeśli będziesz uczestniczył w kolizji zostaniesz uznany automatycznie za współwinnego. Więc niby wolno, ale trzeba jechać bardzo ostrożnie. Za to za zakres 0.5 do 1.1 promila od razu, w myśl www.bussgeldkataloge.de/ za pierwszym razem delikatnie. 500 euro grzywny i miesiąc bez prawa jazdy. Gorzej jest, jeśli policjant sprawdzi, że raz już ktoś te 500€ zapłacił. Wtedy kara wzrasta do 1000€ a prawa jazdy nie widzi się 3 miesiące. Kolejny przypadek - tym razem znów trzy miesiące bez prawa jazdy ale kara 1500€. To sporo.

      No a jeśli ktoś ma więcej, niż 1.1 promila? A to już decyduje sąd. Grzywna może być wysoka, ale można też trochę “posiedzieć”. No i obowiązkowo minimum pół roku (do pięciu lat) bez możliwości kierowania pojazdami.

      Nie dotyczy to młodych kierowców. Ci poniżej 21 lat ci za najmniejszy ślad alkoholu dostają 250 euro kary. Nie uważasz, że skoro w Niemczech system działa, to i w Polsce mógłby się sprawdzić? Za małe przewinienia mała kara, ale później gwałtownie, wraz ze wzrostem zagrożenia, kara staje się ogromna?

      No tak, a co z pijaństwem w tzw. służbach? Jak skomentować www.google.pl/search?q=pijany+policjant&oq=pijany+policjant&sourceid=chrome&espv=210&es_sm=91&ie=UTF-8 - moim zdaniem przede wszystkim z tym Polska powinna sobie poradzić.
      • dyziek_o Re: Co za durnoty dziennikarze 03.01.14, 19:06
        Jasiu!
        To jest NIEMOZLIWE!
        My, - jak ruskie, - miłość do gorzałki z mlekiem matki......../ czasem dosłownie/........!
        Nawet Samosierra padła pod "wplywem"!
        Cześć Pluciński!
        Do Siego........! - Ty dyplomato.......:
        Ja jednak będę się trochu upierał,- jeśli chodzi o "naszej młodzieży chowanie" i choć w zasadzie
        z Angruszem dzieli mnie wszystko, to czasem muszę mu rację przyznać.
        Ale ja starej daty jestem, więc może dla tego tak mam.
        W dodatku uparty jestem.......
        Ale ponoć to czasami zaletą bywa.
        Pozdrawiam,
        Dyzio.
        • piesc_boga Re: Co za durnoty dziennikarze 03.01.14, 19:30
          Tylko zmiana podejścia wszystkich do takich ,,występków" może coś zmienić. Doniesienie na członka rodziny powinno zakończyć się upomnieniem za pierwszym razem i uniemożliwienie jazdy. Za drugim kara. Ukaranie kogoś bliskiego, to bardzo często kara dla samego siebie. I tu pojawia się problem. Kara dotknie całej rodziny, niewinnych też. Potrzebna jest całkowita zmiana prawa a to jest niemożliwe.

          Dowalić akcyzę po 100zł na flaszkę 40% i uzyskane przychody przeznaczyć na pomoc ofiarom wypadków spowodowanych przez naćpanych alkoholem i ich rodzinom, oraz na przeciwdziałanie i nagrody dla Prawdziwych Polaków-LUDZI którzy powiadomią o takich idiotach za kółkiem odpowiednie służby.

          Wprowadzić testy trzeźwości a nie zawartości we krwi które są niemiarodajne. Wprowadzić obowiązkowe komisyjne testy psychotechniczne wszystkich kierowców, a po pięćdziesiątce co rok. Przy przepisaniu przez lekarza leków mających wpływ na prowadzenie pojazdów- natychmiastowe zatrzymanie prawa jazdy na czas leczenia.




      • taniarada Ale cytaty i reszta durności 03.01.14, 19:43
        Opozycja polityczna i reszta tej bandy wymyśla nowe cuda w regulowaniu i prostowaniu kierowców.Od 1991 roku notowany jest spadek liczby wypadków drogowych .Zabitych i rannych.Nie wszyscy pijani kierowcy są sprawcami wypadków.Najgorsza jazda to pod wpływem narkotyków, których do tej pory mało kto bada.Poprawiają się nawierzchnie drogowe,które są i były najczęstszymi sprawcami wypadków.Wódka to nasz sport narodowy .Piją wszyscy .Od młodzieży do dziadków.Tuska ogarnęła pomroczność jasna rusza do walki z cieniami.Poniesienie akcyzy na alkohol .Nasze dobro narodowe.Dlaczego nie ma fali strajków ,ludzie nie wychodzą na ulice?Wszystko mogą podnosić ,ale tej podwyżce stanowczo mówimy nie.
        • dyziek_o Re: Ale cytaty i reszta durności 04.01.14, 18:28
          No i masz, - babo placek!
          " Tania rada" - jak podejrzewałem, - wyssał / z mlekiem..../ i w żadnym wypadku nie zgodzi się na podniesienie akcyzy!
          Znaczy, - kolejny "patent" ma ograniczenie spożycia o dupę potrzaskać możemy.
          To ja już pasuję. Brak mi pomysłów................!
          Dyzio.
          • taniarada Re: Ale cytaty i reszta durności 06.01.14, 12:08
            Chamstwo w Biedronce .Już od wczoraj zmiana cen w alkoholach.A mieli czekać do nowej dostawy.Główny sponsor reprezentacji nędzarzy kopanych podniósł cenę swoich alkoholi.Nie zgadzam się na ratowanie budżetu Donalda i zubożenia obywateli.Polacy do pracy ,pędzić gnojowicę.Lol.
Pełna wersja