rrruda
13.08.04, 19:10
Nikt nigdy do winy się nie przyzna. Prawdą jest że kierowcy MPK zachowują się
jak udzielni Panowie z pogardą traktując wszystko co od nich mniejsze.I tyczy
się to ludzi i zwierząt,,,,,,,I żadne tłumaczenia tu nic nie zmienią gdyby
nie caała ta awantura to dla panów z MPK nie było by sprawy.Po prostu jedno z
wielu skowyczące z bólu i konające zwierzę do kolekcji. Kto by się tym
przejmował ???????????Ciekawe jak takie anioły pracują w MPK to skąd te
skargi od żle traktowanych klientów. Bronią się jak mogą , a że ......mogą to
bronią się jak bronią? Tylko z tej historii jedna prawda i dobra rzecz
wynikła ,,,,,,Panowie Świata wiedzą że już nic nie rozpłynie się w mgle i
zginie w czarnej dziurze.A co do biedaka który zabił psa życzę Mu żeby skowyt
bólu i widok konajacego psa miał w oczach jak tylko zamknie powieki.Powiecie
że jestem podła, może tak ale tylko dla ludzi tylko z nazwy Ukłony Ruda