Ślizgawica a chodniki nie tknięte piaskiem ni solą

21.01.14, 19:21
Witam
No dziś to był a właściwie jest horror poruszania sie po chodnikach.
O ile jezdnie wyglądały dobre , to chodniki tafla lodu.
I to nie tylko na niektórych zaniedbanych miejscach, ale wszędzie.
I nie było straży miejskiej do pouczen, i mandatów .Chyba tez bali sie nosa wychylić , żeby szanownych 4 liter nie stłuc.
Skandal i tyle
Szło sie dosłownie po ścianach.
Ukłony
    • taniarada Re: Ślizgawica a chodniki nie tknięte piaskiem ni 21.01.14, 23:08
      Powtarzam słowa wicepremier Bieńkowskiej : jest zima frajerzy.Czy to jest jasne ,jak zima i śnieg.
    • dyziek_o Re: Ślizgawica a chodniki nie tknięte piaskiem ni 21.01.14, 23:56
      No! - Iwonka:
      Muszę zaprotestować: - u mnie na Rakowie / Zachód /
      chodniki jak bozia / i prezes / przykazali - wzorowo posypane od rana byli.
      Chwała Paniom sprzątaczkom.
      Dyzio.

      p.s
      Musicie albo prezesa albo odpowiedzialnych za posypywanie......wymienić.
      • cream_0 Re: Ślizgawica a chodniki nie tknięte piaskiem ni 22.01.14, 08:59
        Dyzio- były? Nie wszystkie, wieczorem lodowisko.
    • gad_z_rakowa Re: Ślizgawica a chodniki nie tknięte piaskiem ni 22.01.14, 00:44
      zapraszam do mnie na rakow, dwa razy posypywalem chodnik przed posesja sola z piaskiem - nic nie pomaga ;)
      • piesc_boga Re: Ślizgawica a chodniki nie tknięte piaskiem ni 22.01.14, 09:50
        Ja zapraszam do mnie na Raków (ten prawdziwy, nie Wrzosowiak). Przed moja posesja chodnik całkowicie bez lodu. Sama sól wystarczyła, jeno kilkakrotnie w ciągu dnia.
        • dyziek_o Re: Ślizgawica a chodniki nie tknięte piaskiem ni 22.01.14, 10:22
          Ano właśnie.
          Bo niektórym się wydaje, że jak jesienią posypią, - do kwietnia powinno wystarczyć.
          Po za tym:
          Nauczyło się społeczeństwo, zostawiać wszystkie problemy na głowach sprzątaczek.
          A przecież na każdym osiedlu jest piaskownica. Wystarczy wziąć szufelkę,i jak gdzieś
          jest trochę lodu, - posypać.
          Ale nie; - woli jeden/jedna z drugą zaryzykować upadek i gips aniżeli poświęcić pięć minut na posypanie miejsca wyjątkowo śliskiego/pominiętego przez pracownika spółdzielni.
          Ja nawet jestem w stanie zrozumieć, - mają płacone, - mają sprzątać.
          Ale gdy się jest społeczeństwem brudasów, - niestety, - trudno pozostawiać cały problem związany z utrzymaniem porządku na osiedlu, na głowie dwóch-trzech pracowników, w dodatku - głównie kobiet .
          Co pozostawiam do przemyślenia,
          Dyzio.
          • d0_0b Re: Ślizgawica a chodniki nie tknięte piaskiem ni 22.01.14, 11:07
            ... no właśnie. Mają za pracę płacone to niech sprzątają !! Bo widzisz jest bezrobocie spore, więc jeżeli ktoś się do pracy nie przykłada to powinien być NATYCHMIAST zastąpiony kimś kto pracę wykona rzetelnie.
            • piesc_boga Re: Ślizgawica a chodniki nie tknięte piaskiem ni 22.01.14, 12:16
              d0_0b napisał:

              > ... no właśnie. Mają za pracę płacone to niech sprzątają !! Bo widzisz j
              > est bezrobocie spore, więc jeżeli ktoś się do pracy nie przykłada to powinien b
              > yć NATYCHMIAST zastąpiony kimś kto pracę wykona rzetelnie.

              Mnie nikt nie płaci że sprzątam i odśnieżam przed swoja posesja. Może miasto powinno Panią sprzątaczkę wynająć?
              • piesc_boga Re: Ślizgawica a chodniki nie tknięte piaskiem ni 22.01.14, 12:22
                Dodam że nie posiadam takiego obowiązku (zresztą idiotycznego) gdyż kawałek terenu pomiędzy chodnikiem a moją granicą (za komuny zabrali mi 1,2m pasa pod jakieś instalacje) ma innego właściciela i sądownie było to ustalone kto ma sprzątać już w latach 90. Ale mimo to odśnieżam i sypię bo sam też tam chodzę a dwadzieścia metrów to nie tak wiele. Poza tym sąsiedzi też się starają odśnieżać to niech ta ulica jakoś wygląda.
          • taniarada Re: Ślizgawica a chodniki nie tknięte piaskiem ni 22.01.14, 14:57
            Sam sobie zaprzecz tymi opowiastkami.Nie dawno pisałeś ,że po swoim pupilu nie będziesz sprzątał.I tak pewnie robisz.Trzeba by było całe aleje posypać ,bo tak było ślisko.Na północy byłem przejazdem ,chodnikiem niebezpiecznie ,a trawnikiem masakra. Tak zasranego osiedla to nie widziałem.Przygania motyka gracy ,a obaj jednacy
    • dudi1982 Re: Ślizgawica a chodniki nie tknięte piaskiem ni 23.01.14, 09:20
      Nie mów "wszędzie", bo o ile przedwczoraj na Północy posypane było tylko przy klatkach, o tyle wczoraj posypane już były chyba wszystkie chodniki.
      Natomiast szanowna Iwonko, a co Ty zrobiłaś, by problem rozwiązać? Super, że nas o problemie informujesz (nawiasem mówiąc sami też jesteśmy w stanie go dostrzec), ale telefon do straży miejskiej to 986.
      • iwonnkaa Re: Ślizgawica a chodniki nie tknięte piaskiem ni 23.01.14, 10:19
        Witam
        Niestety, w żaden sposób telefon na straż miejską nic nie wniósł do sprawy.
        Pada marznący deszcz i chodniki wszędzie śliskie.
        Ot co.......a połamane nogi, zbite żebra i 4 litery nikogo raczej nie obchodzą.......
        Ukłony
        • dyziek_o Re: Ślizgawica a chodniki nie tknięte piaskiem ni 24.01.14, 11:51
          Ależ droga "Iwonko"!
          Na padający i marznący deszcz nikt jeszcze, tak jak i na głupotę / to nic osobistego/
          dotąd nie wymyślił. Trza poczekać aż deszcz spadnie, i dopiero go piaskiem........
          broń boże solą bo ta szkodzi roślinkom.
          To samo tyczy się opadów śniegu na który tak narzekają co głupsi kierowcy.
          Albowiem czarną nawierzchnie uzyska się jedynie wtedy, gdy śnieg będzie padał na rozgrzaną płytę kuchenną. W każdym innym przypadku należy odczekać aż opad ustanie, dopiero wtedy zalegający śnieg usunąć a nawierzchnię posypać.
          Co oczywiście trudniejszym i bardziej kosztownym zabiegiem jest od zdjęcia nogi z gazu i ograniczenia prędkości dostosowując ją do aktualnych warunków.
          No taki mamy klimat.......że zacytuję najładniejszą Panią minister.
          Dyzio.
          • pajux Re: Ślizgawica a chodniki nie tknięte piaskiem ni 26.01.14, 11:24
            W krajach skandynawskich najpierw czyści się chodniki ponieważ pieszych jest więcej niż samochodów i jak chodniki są dostatecznie odśnieżone to wtedy zaczynają drogi odśnieżać, ale niestety mieszkamy w Polsce czyli kraju samych kierowców i nie ma ani grama chodnika nie ma pieszych jesteśmy krajem samochodów i kierowców a pieszy to zło konieczne które trzeba zgnoić i zniszczyć.
            • taniarada Re: Ślizgawica a chodniki nie tknięte piaskiem ni 26.01.14, 14:28
              W krajach skandynawskich mają ogrzewane chodniki ,ale to inna bajka .
    • chantal13 Re: Ślizgawica a chodniki nie tknięte piaskiem ni 28.01.14, 22:23
      Iwona,buziaki)))u mnie chodnik luksus)))zapraszam)







Pełna wersja