zwolnienia w hipermarketach

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.08.04, 19:39
za Onet.pl - pierwsza niedziela bez handlu w Radomiu:

"Szefowa Leclerca poinformowała, że w związku z ograniczeniem handlu pracę w
markecie może stracić około 20 pracowników z ponad 240-osobowej załogi."

"Rzeczniczka firmy Ahold Polska Dominika Kosman uważa, że to klienci powinni
decydować, czy chcą robić zakupy w niedziele. Firma nie wyklucza zwolnień
personelu."

Nie martwcie się :))) Znajdziecie pracę w Auchan :)))
    • Gość: Kubiś Re: zwolnienia w hipermarketach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 21:50
      Założę się że mówi bajdy . Mój znajomy pracuje w piekarni . Kiedyś szef zwołał
      wszystkich pracowników i mówi JAK TO CIĘŻKO i żeby wyjść na swoje to muśi kogoś
      zwolnić . Oczywiście wszyscy się wystraszyli i pracowali ponad siły i czas . 40
      dni potem jego córka szefa wychodziła za mąż i Tatuś kupił jej autko cacko za
      ok.150 000 PLN . Piszę to ,żeby pokazać jak jest ciężko w Polsce . Jak ktoś
      chce to zawsze znajdzie pracę a żeby więcej zarabiać to trzeba być fachowcem (
      wykwalifikować się ) tylko chęć . Wiem bo sam zatrudniam ok 15 osób i nie PIER...
      .ę nikomu że jest ciężko . To tylko głupia mentalność polaka KMIOTA narzekać .
      OD 400 lat w polsce czy były zabory czy nie to zawsze były i są ciężkie
      czasy.Żygać mi się chce jak to słyszę gdzieś. Pozdrawiam i życzę wszystkim
      wiary w siebie .!!!!!!!! KUBIŚ
      • Gość: edi Re: zwolnienia w hipermarketach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 10:56
        Gość portalu: Kubiś napisał(a):
        Jak ktoś chce to zawsze znajdzie pracę

        Wiesz jak ktos chce to nawet w Totka wygra ;) A jak slyszales o jakims etacie
        to sie pochwal , a nie teoretyzuj . Na pewno sa na tym forum szukajacy pracy .
        Pozdro
        • Gość: Iris Re: zwolnienia w hipermarketach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.04, 11:10
          I to jest własnie to czego się wielu ludzi obawiało.ZWOLNIENIA!Sama nie lubie
          marketów.Wolę robić zakupy w małych osiedlowych sklepikach.Tam jest,jakby tu
          powiedziec bardziej intymnie:o)Ale skoro jest tak wielu chetnych do zkupów w
          marketach i to w niedzielę to czemu tego zabraniać?A co ze sklepikami z
          dewocjonaliami pod Jasną Górą i w samym klasztorze?Czy będzie tez zakaz
          wpłacania na mszę (to też pewnien rodzaj handlu)?Szanowny Kubisiu czy sam
          uczciwie płacisz swoim pracownikom?Odprowadzasz uczciwie składki i podatki?
          To ,ze nie narzekasz wcale nie znaczy ,że jesteś dobrym pracodawcą!I skoro
          faktycznie jest tyle wakatów to daj namiary.Niejednej osobie pomożesz!
          Pozdrowienia:o)
          • jacoobs Re: zwolnienia w hipermarketach 16.08.04, 11:32
            Czemu wszyscy na tym forum uczepili się Jasnej Góry i handlem dewocjonaliami.
            Przecież oni nie handlują tym samym towarem co hipermarkety. Tam handel zawsze
            odbywał się w niedziele i święta bo tylko wtedy jest najwięcej klientów
            (wiernych).
            Sam osobiście również czasami robię zakupy w niedzielę w hipermarketach, ale
            powiem szczerze, że zdaje sobie sprawę, że to zabija małe sklepiki osiedlowe.
            Parę razy głupio się czułem, gdy obładowany zakupami szedłem do mieszkania
            mijając po drodze własciciela sklepiku w moim bloku. W jego oczach widziałem
            nawet nie złość tylko takie zniechęcenie, żal. Uważam, że ewentualnie można
            rozpatrywać zasadność wprowadzenia zakazu handlu w niedzielę jako ukłon w
            stronę właścicieli małych sklepów, który pozwoli im na zwiększenie obrotów
            własnie w niedzielę kosztem hipermarketów. Oczywiście teoretyzuje, ale nikt nie
            jest w stanie przewidzieć skutków takiego zakazu. Naprawdę nie ma co bić piany.
            Jeżeli natomiast faktycznie hipermarkety zaczną zwalniać ludzi moim zdanie
            należałoby się w końcu zastanowić nad wprowadzeniem przepisów prawnych
            ograniczających samowolkę w tych obiektach. Wszak ostatnie przykłady w
            Auchanie, Biedronce i innych pokazują, że tam nie dzieje się dobrze i nie jest
            to spowodowane zakazem handlu w niedzielę.
            • Gość: XKX Re: zwolnienia w hipermarketach IP: *.org / *.org 16.08.04, 17:08
              Ano właśnie tylko problem wtymiz istniejące uregulowania prawne nie pozwalaja
              wymusic zamkniecia wniedzile jedynie marketów. Zgodnie z projektem uchwały
              zakaz bedzie dotyczył WSZYSTKICH poza godz 11 - 14. Oczywiscie rózwniez bedzie
              dotyczył sklepów na ul. 7- kamienic i Klasztornej. Nie bedzie dotyczył
              straganów i tzw. handlu narecznego. czyli np. giełdy towarowej na Włókniarzu.
              Kwestia dalsza jest czy zostanie zezwolone na prace gastronomi w tzw.
              gastronowmi wielkopowierzchniowa czyli innymi słowy PIZZERIE, MC Donaldy, itp.
              Dlatego moim zdanie to nic nieda. to znaczy spowoduje zwolnienie 1/7 załogi w
              marketach bo niepotrzbna. A co do nieprawidłowosci to sa one wszedzie i
              absolutnie wszedzie od malych firm Polskich do marketów bo absolutnie nikt tego
              nie kontroluje.
              • Gość: Elżbieta Re: zwolnienia w hipermarketach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.04, 20:00
                O ograniczeniu handlu niedzielnego było bardzo głosno póki jednoznacznie nie
                powiedziano, że dotyczyć będzie wszystkich. Wtedy jakby ucichło. Myślę, że
                właściciele małych sklepików przestali liczyć, że zostaną sami na niedzielnym
                rynku.I nie będą mogli windować cen z tej okazji.
            • Gość: Iris Re: zwolnienia w hipermarketach IP: *.21.pl / 213.199.204.* 16.08.04, 20:04
              Ile Ty masz lat jacobs?Wierzysz, że ktokolwiek ograniczy samowolkę w marketach?
              Wywalą ludzi na bruk i nikt im nie pomoże.Sam widzisz ,ze to własnie Klasztor
              wprowadził handel w święta nie bacząc na przykazanie "DZIEŃ ŚWIĘTY ŚWIĘCIĆ"W
              marketach w niedzielę też jest spory ruch.Więc o co własciwie chodzi?O to żeby
              ludzie stracili pracę i o nic więcej!Gdzie jest sprawiedliwość Twoim zdaniem??
              Niestety zakaz dotyczy wszytkich sklepów tych małych, osiedlowych także!Więc
              dlaczego pytam można kupić różaniec a nie będzie wolno kupić mleka dla dziecka?
              Pytam teoretycznie bo ja i tak w niedzielę zakupów nie robię!
              • jacoobs Re: zwolnienia w hipermarketach 17.08.04, 08:26
                Zastanawiam się Iris skąd u Ciebie tyle jadu. Pytam raz jeszcze co ma do
                ograniczenia sprzedazy w niedzielę do 4-5 godzin handel dewocjonaliami. W
                Radomiu nie mają klasztoru, a uchwałę podjęli. Moim zdaniem jak napisałem
                wcześniej wprowadzenie tego ograniczenia może okazać się sensowne(teoretycznie)
                jeżeli spowoduje wzrost obrotów małych sklepików. Ich właścicielom będzie się
                opłacało otworzyć sklep na 4-5 godzin więc zapewne będziesz miała gdzie kupić
                mleko dla dziecka - zresztą nie wyobrażam sobie, żeby ktokolwiek jeździł tylko
                po mleko do hipermarketów. Natomiast Realowi i Tesco to się już nie będzie
                kalkulowało.
                A w tych cudnych hipermarketach już teraz zwalniają ludzi nie bacząc na
                przepisy kodeksu pracy, także ich szantaż że zaczną zwalniać jest śmieszny.
                • Gość: Iris Jacoobs??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.04, 08:52
                  Wiesz co?Może przeczytaj raz jeszcze to co napisałam ,tylko dokładnie.O jaki
                  jad Ci chodzi?Każdy sądzi według siebie więc widocznie to Ty jesteś nasycony
                  tym jadem bo ja napewno nie!Wyraźnie napisałm,że ja nie robię zakupów w
                  niedzielę ale oczywiście Tobie jad osłabił wzrok.Pozdrawiam!
                  • jacoobs Re:Iris ??? 17.08.04, 09:07
                    Chodzi mi o głupie atakowanie klasztoru i ludzi handlujących dewocjonaliami,
                    którzy moim zdaniem nie mają nic wspólnego z proponowanym ograniczeniem handlu
                    w niedzielę. Moze z jadem przesadziłem wybacz trochem niewyspany. A i sama nie
                    czytasz dokładnie moich wypowiedzi, bo nie odnosisz się do meritum tylko
                    troszkę się czepiasz.
                    pozdrawiam
                    • Gość: Iris Re:Iris ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.04, 09:28
                      Wyspany czy nie obraziłeś mnie poprostu.Jestem akurat wyjątkowo pokojowo
                      nastawiona do ludzi więc ten mój niby jad mnie zabolał.Zrozum mnie chodzi tylko
                      o to ,że LUDZIE STRACĄ PRACĘ!To będzie spora grupa ludzi bo nie tylko o markety
                      w tym zakazie chodzi.A ,że poruszyłam sparawę Klasztoru?Jeśli ma być ten
                      cholerny zakaz niech będzie sprawiedliwy i dotyczy wszytkich!Dlaczego przepisy
                      nagina się na czyjąś stronę?To raczej Ty się czepiasz.Proponuje wypij mocną
                      kawę!Smacznego i miłego dnia:o)
                    • Gość: XKX Re:Iris ??? IP: *.org / *.org 17.08.04, 18:34
                      Masz problemy z cztanie albo problem z czytaniem ze zrozumieniem? To powtórze
                      raz jeszcze duzymi literami: PRZY OBECNYM SYSTEMIE PRAWNY NIE DA SIE WPROWADZIC
                      SELEKTYWNEGO OGRANICZENIA W HANDLU - I PROJEKT UCHWAŁY WYRAZNIE TO PRECYZUJE.
                      WSZYSTKIE SKLEPY BEDA MOGŁY BYC OTWARTE W NIEDZIELE OD 11 DO 14 DOTYCZY TO TEZ
                      SKLEPÓW W REJONIE PODJASNOGÓRSKIM. NIEWIADOMO CO Z GASTRONOMIA BO SA RÓŻNE
                      INTERPRETACJE ZAPISÓW W ISTNIEJACYM PRAWIE. Tak wiec z chwila ewentualnego
                      przyjecia uchwały handel pod J.G. zniknie w niedzile i świeta przynajmniej
                      wsklepach bo uchwała nie dotyczy hndlu tzw. narecznego czyli kramów. I ja nic
                      nimam do handlu koloklasztoru poprostu tak a nie inaczej wyglada sutacja.
                  • Gość: xx Re: Jacoobs??? IP: *.icis.pcz.pl 17.08.04, 20:29
                    Akurat w postach Irisa jadu nie dostrzegam.

                    Predzej juz ja sie zagalopuje niz Iris.

                    Pozdrawiam,
                    • Gość: Iris Re: Jacoobs??? IP: *.21.pl / 213.199.204.* 17.08.04, 22:22
                      Dzięki xx-ie:o)Fajnie przeczytać coś miłego o sobie:o)Pozdrawiam serdecznie:o)
            • Gość: XKX Re: zwolnienia w hipermarketach IP: *.org / *.org 16.08.04, 20:51
              Jeszcze jedno. W państwach europy zachodniej nie było okresu pustych półek to
              po pierwsze pozat tym z uwagi na wieksze dochody społeczenstwa tam nie
              praktykuje sie zakupów tzw. codziennych tam w jeden wybrany dzien tygodnia
              jedzie sie na zakupy i kupuje to co potrzeba na cały tydzien wiec poza
              sporadycznymi przypadkami niema potrzeby zakupów w weekendy. I na takie zakupy
              wystarcza stacje benzynowe oraz jakies sklepy dyzurne czy całodobowe. Że bedzie
              tam o te x % drozej to juz sprawa wtórna. Dodatkowo istniejace od lat
              uregulowania prawne załatwiaja sprawe pracy w sobote, niedzile i świeta to
              znaczy pracuja zakłady ruchu ciągłego czasciowo stacje bezyniwe oraz apteki
              dyzurujace. No i oczywiscie słuzby miejskie itp. Pozostałe insttucje mala wolne
              i tak było od zawsze. Podobnie w tygodniu nikt poza sporadycznymi przypadkami
              nie pracuje wiecej niz te 8 h a funkcjonujaca w wielu miejscach godzinna czy
              1,5 godzinna przerwa na lunch powoduje ze mozna wtym oresie cos załatwić.
              Natomiast u nas jest pod tym wzgledem wolna amerykanaka ludzie pracuja po 10 i
              wiecej godzin w tygodniu sobota w wilu miejscach to normalny dzien pracy stad i
              zapotrzebowanie na niedziele pracujace w marketach. Poczekajmy pare lat moze i
              my dojdziemy kiedys do tego co na zachodzie jest norma. Narazie nie wywarzajmy
              otwartych drzwi jesli ludzie pragna robic zakupy to trzeba im to umozliwic i
              tyle. Zreszta w panstwach zachodnich takie sprawy były regulowane na szczeblu
              ogólnokrajowych ustawami i rosporzadzeniami a nie na szczeblu gminnym. No i
              oczywiscie tam uregulowania dotycza wszystkich bez wyjatku równiez włanczajac
              do tego sklepy osiedlowe czy szybka gastronomie. Jesli tego chcemy to ok. Ale
              trzeba sie liczyć z tym co to oznacza. Dodatkowo trzeba miec na uwadze fakt iz
              na zachodzie praca np. stacji w ruchu automatycznym oznacza że mozna tam tak
              kupic nie tylko paliwo ale i duzo innych rzeczy tam to dziala u nas było by z
              tym nieco gorzej.
          • Gość: Wlodek Re: zwolnienia w hipermarketach IP: *.vf.shawcable.net 17.08.04, 06:31
            Odpowiadasz na :
            Gość portalu: Iris napisał(a):

            )Ale skoro jest tak wielu chetnych do zkupów w
            > marketach i to w niedzielę to czemu tego zabraniać?

            Wlasciwie to nie powinienem sie wtracac, bo juz dosc jezora nastrzepilem w
            temacie...
            ALe chetnie przylacze sie do pytania
            Czemu zabraniac...???
            Jakie logiczne przeslanki sa za tym, zeby zabraniac...
            sprzedawac i kupowac...
            Skoro ja moge lupic wszystko i wszedzie i kazdego dnia[obym tylko mial za co]
            to czemu moj krewny, albo i ja sam, nie moge robic zakupow w niedziele...
            A co na to miejski ksiegowy.
            Wyraznie mniej do kasy wplynie...
            I ten debilizm z otwarciem sklepow od 11 do 14
            To jest dopiero poronione.
            Juz sobie wyobrazam jak wlasciciel sklepu z Bleszna bedzie w niedziele pedzil
            na tysiaclecie zeby sklep otworzyc na trzy godziny:)))
            • Gość: Iris Re: zwolnienia w hipermarketach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.04, 08:27
              A dlaczego nie powinieneś się wtrącać?Wtrącaj się:o)Podobno Polska to wolny
              kraj i każdy ma prawo do własnego zdania:o)W całym tym zakazie nic nie jest
              takie oburzające jak to,że ludzie stracą pracę.A niestety w naszym regionie
              jest o nią bardzo ciężko.Kupować w niedzielę czy nie to juz wybór klienta ale
              jak utrzymać rodzinę bezrobotnego?Jka takim pomóc?NIKT o tym nie myśli!System
              pomocy społecznej prawie nie istnieje w naszym kraju!
Pełna wersja