25% sierot PISlamu

09.04.14, 18:26
Ponad połowa ankietowanych nie wierzy w tezę, że 10 kwietnia 2010 r. w Smoleńsku doszło do zamachu. Przeciwnego zdania jest 25 proc. przepytanych osób - wynika z najnowszego sondażu Millward Brown dla "Faktów" TVN.

:-):-):-):-)

www.tvn24.pl/wiekszosc-badanych-nie-wierzy-w-zamach-w-smolensku-najnowszy-sondaz-dla-faktow-tvn,416865,s.html
    • taniarada Re: 25% sierot PISlamu 09.04.14, 21:35
      optio11 gadka z tobą to jak przeżuwanie starego zaschłego chleba.Raz ,że zakładasz swoje nędzne bez żadnego pokrycia posty .Zupełnie nie rzetelne.Drugie napiszesz sobie jakieś bzdety i nawet nie masz żadnego sumienia ,by na nie odpowiedzieć .Ruski bez wychowania człeku.Tyle zaniedbań i i karygodnych błędów popełnionych przez ten rząd i prokuraturę ,razem z Sikorskim i Arabskim to woła pomstę do nieba.Drugie to trzeba zmienić konstytucję by Platforma Obywatelska była gwarantem wiecznym prawdomówności i obronności tego kraju.Tfu.Właśnie oglądam na "Republika 2 część Katastrofy Smoleńskiej.Chamstwo ignorancja i totalna kpina z obywatela związana z tą katastrofą .Przypominam żółwiki Tuska.Spadaj.

    • optio11 Re: 25% sierot PISlamu 10.04.14, 06:49
      Odpowiedź ministra obrony narodowej
      na zapytanie nr 2496
      w sprawie odznaczenia pilota prezydenckiego samolotu kpt. Grzegorza Pietruczuka Srebrnym Krzyżem za zasługi dla obronności
      Szanowny Panie Marszałku! Odpowiadając na zapytanie pana posła Przemysława Gosiewskiego w sprawie odznaczenia pilota prezydenckiego samolotu kpt. Grzegorza Pietruczuka Srebrnym Krzyżem za zasługi dla obronności (SPS-024-2496/08), uprzejmie proszę o przyjęcie następujących wyjaśnień.
      W dniu 11 sierpnia br. w godzinach wieczornych dowódca 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego otrzymał telefoniczną informację z Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej o planowanym na następny dzień wylocie prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej wspólnie z prezydentami Estonii, Litwy, Ukrainy oraz premierem Łotwy w rejon konfliktu na terenie Gruzji, z planowanym lądowaniem na lotnisku docelowym w Ganji w Azerbejdżanie.
      Dnia 12 sierpnia br. o godz. 00.38 z Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej zostało przesłane stosowne zamówienie (nr ZOOP-350-28-1-08) precyzujące poszczególne etapy planowanego do realizacji zadania. Zgodnie z nim zadanie miało przebiegać następująco:
      1) dzień 12 sierpnia:
      - start o godz. 7 z Warszawy do Tallina,
      - start o godz. 10.20 z Tallina do Warszawy,
      - start o godz. 11.15 z Warszawy do Symferopola,
      - start o godz. 15.15 z Symferopola do Ganji w Azerbejdżanie;
      2) dzień 13 sierpnia:
      - start o godz. 12 z Ganji do Symferopola,
      - start o godz. 12.20 z Symferopola do Warszawy,
      - start o godz. 14.10 z Warszawy do Wilna,
      - start o godz. 16.25 z Wilna do Rygi,
      - start o godz. 17.30 z Rygi do Tallina,
      - start o godz. 19 z Tallina do Warszawy.
      Wobec powyższego, przystąpiono do szczegółowego planowania otrzymanego zadania, wystąpiono o zgody dyplomatyczne państw docelowych i tranzytowych oraz rozpoczęto przygotowanie załogi, jak i samolotu, do planowanych lotów. Na dowódcę załogi, a tym samym statku powietrznego, został wyznaczony kpt. pil. Grzegorz Pietruczuk.
      Zadania załodze przydzielił dowódca pułku, zwracając uwagę na przestrzeganie zasad bezpieczeństwa lotów oraz zachowanie szczególnych środków bezpieczeństwa podczas lotu w pobliżu rejonu konfliktu zbrojnego.
      Strat do lotu w dniu 12 sierpnia br. po trasie Warszawa - Tallin - Warszawa zrealizowano o godz. 7.20. Następnie po powrocie do Warszawy, odtworzeniu gotowości samolotu oraz przygotowaniu pokładu do lotu start do Symferopola nastąpił o godz. 12.25.
      Przed startem z Symferopola, około godz. 15.30 czasu warszawskiego, dowódca 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego odebrał telefon od pana Macieja Łopińskiego szefa Gabinetu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, który przekazał polecenie prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej dotyczące zmiany planowanej trasy dalszego lotu i realizacji lotu do Tbilisi. W tej sprawie z dowódcą pułku rozmawiał również osobiście prezydent Rzeczypospolitej Polskiej.
      Dowódca pułku przyjął polecenie prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej do realizacji, zwracając równocześnie uwagę na bardzo duże zagrożenie bezpieczeństwa lotu oraz brak wymaganych zgód dyplomatycznych zezwalających na jego wykonanie. Następnie polecił przygotować i wysłać wystąpienie o dodatkowe zgody dyplomatyczne. Odbyła się także rozmowa kpt. pil. Grzegorza Pietruczuka z osobami towarzyszącymi prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej, jak i z nim osobiście.
      Pragnę zwrócić uwagę na fakt, iż zarówno dowództwo Sił Powietrznych, jak i załoga statku powietrznego, nie posiadały wiarygodnych danych dotyczących zapewnienia wymaganej kontroli organów ruchu lotniczego w przestrzeni powietrznej oraz aktualnego stanu lotniska w Tbilisi. Nie był znany także stan pasa oraz urządzeń lotniskowych po bombardowaniu lotniska. Pilota informowano o braku pokrycia radarowego obszaru Gruzji.
      Na podtrzymanie decyzji o realizacji lotu, zgodnie z uprzednio założonym planem, do którego kpt. pil. Grzegorz Pietruczuk był przygotowany, miało wpływ wiele innych czynników:
      - krótki czas pozostały do planowanego startu z lotniska w Symferopolu, a tym samym brak możliwości pozyskania nowych zgód dyplomatycznych,
      - stan zagrożenia spowodowany sytuacją militarną w Gruzji,
      - brak potwierdzonych informacji dotyczących aktualnego stanu i możliwości bezpiecznej realizacji lotów w przestrzeni powietrznej kraju oraz rejonie lotniska Tbilisi.
      Dowódca załogi konsultował się również z szefami ochrony prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej i prezydenta Ukrainy, którzy nie posiadali potwierdzonych informacji odnośnie do bezpieczeństwa na lotnisku w Tbilisi. Pragnę w tym miejscu przypomnieć, że brak zgody na wlot w przestrzeń powietrzną państw, granice których musiałby przekroczyć, aby wykonać lot po zmienionej trasie, wiąże się z ryzykiem, iż statek powietrzny będzie traktowany jako ˝naruszyciel˝. Samolot TU-154M nie jest przystosowany do operowania w strefie konfliktu zbrojnego.
      Biorąc to pod uwagę i mając na względzie rangę i ilość przewożonych pasażerów, dowódca załogi nie mógł postąpić inaczej.
      W konsekwencji, po akceptacji przez pana prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, przekazanej dowódcy załogi za pośrednictwem oficera BOR, lot został zrealizowany zgodnie z pierwotnym planem, tzn. do Ganji.
      Kpt. pil. Grzegorz Pietruczuk postąpił właściwie i w pełni odpowiedzialnie, co zostało potwierdzone w przeprowadzonym postępowaniu wyjaśniającym.
      W myśl art. 114 ust. 1 ustawy z dnia 3 lipca 2002 r. Prawo lotnicze (Dz. U. z 2006 r. Nr 100, poz. 696, ze zm.) dowódca statku powietrznego jest obowiązany wykonywać loty zgodnie z przepisami, w szczególności zaś zapewnić bezpieczeństwo statku powietrznego oraz znajdujących się na jego pokładzie osób i rzeczy. Zgodnie z ust. 2 tego przepisu, gdy statkowi powietrznemu grozi niebezpieczeństwo, dowódca jest obowiązany zastosować wszelkie niezbędne środki w celu ratowania pasażerów i załogi. Stosownie do art. 115 ust. 1 pkt 2 tej ustawy, w celu zapewnienia bezpieczeństwa lotu oraz bezpieczeństwa i porządku na pokładzie statku powietrznego, dowódca jest upoważniony do wydawania poleceń wszystkim osobom znajdującym się na pokładzie statku powietrznego, a zgodnie z ust. 2 tego przepisu osoby te są zobowiązane do wykonywania poleceń dowódcy.
      Wprowadzony do użytku regulamin lotów decyzją nr 412/MON ministra obrony narodowej z dnia 13 października 2006 r. w sprawie wprowadzenia do użytku w lotnictwie Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej ˝Regulaminu lotów lotnictwa Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej˝ (Dz. Urz. MON Nr 19, poz. 252, ze zm.) zawiera przepisy lotnicze obowiązujące personel lotnictwa wojskowego Rzeczypospolitej Polskiej. Ponadto, zgodnie z jego § 1 ust. 2, stosuje się go również do pozostałych osób korzystających lub dysponujących przydzielonymi polskimi wojskowymi statkami powietrznymi, a także - na podstawie ust. 3 tego przepisu - poza granicami Rzeczypospolitej Polskiej, jeżeli zawarte w nim przepisy nie są sprzeczne z przepisami obowiązującymi w przestrzeni danego państwa, a w przestrzeniach niepodlegających zwierzchnictwu żadnego państwa - z przepisami międzynarodowymi.
      Przepis § 12 ust. 10 regulaminu lotów stanowi, że dowódca statku powietrznego jest zobowiązany wykonać lot zgodnie z przepisami. Ponosi odpowiedzialność za wykonanie postawionego zadania, bezpieczeństwo statku powietrznego oraz znajdujących się na pokładzie osób i rzeczy. Z kolei § 12 ust. 14 stanowi, że wszystkie osoby obecne na pokładzie statku powietrznego są obowiązane wypełniać polecenia dowódcy statku powietrznego niezależnie od ich stopnia wojskowego oraz statusu.
      Wobec powyższego, mając świadomość realnego zagrożenia bezpieczeństwa statku powietrznego i pasażerów na jego pokładzie oraz ewentualnych konsekwencji świadomego naruszenia przepisów, dowódca załogi nie mógł podjąć innej decyzji, jak tylko wykonania zadania, do którego został wcześniej przygotowany.
      Biorąc pod uwagę wskazane fakty i uwarunkowania, w jakich znalazł się dowódca załogi, należy stwierdzić
      • taniarada Re: 25% sierot PISlamu 10.04.14, 08:57
        Ta sprawa jak żywa przypomina Katyń ,te same matactwa i wierzenie Rosjanom do końca .Mimo agresywnej kampanii ,że przyczyną katastrofy smoleńskiej był błąd pilotów i fatum ,co czwarty obywatel nie wierzy w te brednie.Serdeczne wyrazy czułości wymieniane z pułkownikiem KGB Putinem i wyrazy poparcia od Merkel sprawiły ,że Tusk zupełnie stracił poczucie prawdy.Po prostu stchórzył .Ciąg do Belwederu Komorowskiego przyjaciela drugiej połowy Polaków też daje do myślenia.Proponuję też samoloty ,którymi lata Tusk i Komorowski oddać na przegląd do Samary .Najgorsze jest to Polacy co niektórzy wyszydzali i wyśmiewali Lecha Kaczyńskiego.Tak zwane gnidy ludzkie.
    • optio11 Re: 25% sierot PISlamu 10.04.14, 09:23
      Idąc macierewiczowskim tokiem myślowym jego ucieczkę , nie udanie się na miejsce katastrofy , pozostawienie swego prezydenta w ruskiej trumnie i ruskim błocie można uznać za twardy dowód świadczący o jego udziale w zamachu ! Tylko złoczyńca czmycha z miejsca zbrodni by nikt go z nią nie kojarzył ! Beneficjentami urojonego zamachu jest nikt inny tylko PIS który mógł przewidzieć falę współczucia po tragedii po której miał nadzieję objąć władzę. Tak więc mówiąc po pisowsku nie ma dowodów że to nie Antek stoi za zamachem i wykluczyć tego nie można !
      • taniarada Re: 25% sierot PISlamu 10.04.14, 10:17
        To ty optio11 jesteś przyczyną tej katastrofy .To widać ,czuć i słychać.Ja mam czas bo nie pracuję ,ale nie jestem by najmniej na bezrobociu. Ale czas dla ciebie na tym forum to zmarnowany i ci ucieka na posuwaniu pierdół .Jarzysz to czasami .Bo te sprawy cię przerastają numer11.
    • optio11 Re: 25% sierot PISlamu 10.04.14, 12:10
      Bracia pisowcy błagam pomóżcie!. Piszę do Was w wielkiej rozpaczy. Proszę Was o pomoc, bo juz nie wiem co robic.
      Kocham PiS, kocham Jarsława Kaczyńskiego i Martę Kaczyńską. Kochalem Lecha Kaczyńskiego i Marię Kaczynską. Panowie Hofman i Brudzinski to dla mnie ideały przepełnione mądrością. I w tym wszystkim gnębi mnie jeden problem. Przyznam się Wam z bólem serca, że nie wierze w zamach smolenski. Juz nie wiem co mam robić. Brałem leki, piłem wódę na umór, leżalem krzyżem wieczorami. Ale kiedy budę się rano, sprawdzam czy wierzę i wciąż nie wierzę. Wykleiłem ściany Gazetą Polską i Uważam Rze. Mam w domu 6 radioobiorników z których codziennie od 6 rano do późnej nocy słucham Radia Maryja i nic. Dalej nie wierze.
      Co mam robić? Czy pomimo calej mojej miłości do Jarosława Kaczyńskiego jestem już przebrzydłym lewakiem, zdrajcą, Żydem, masonem i pedałem?? Wolałbym umrzeć niż żeby tak sie stało. Pytam więc Was co mam zrobić by uwieryć. Pomócie przyjaciele. Czy jest dla mnie jeszcze jakaś nadzieja?


      :-):-):-):-):-)
      • romanwat Re: 25% sierot PISlamu 10.04.14, 22:33
        Rozumiem Twój ból. Jeśli jednak tak bardzo zależy ci na wspomnianych osobach, a widzę, że bardzo, to masz jedno wyjście.
        Udawaj,że wierzysz. Im to wystarczy, aby Cię przytulic.
        • taniarada Na zakończenie tematu 10.04.14, 23:03
          Co mi się podoba,że na niektórych portalach szwadrony prasowe PO są usuwane. Dawniej ludzie i wyborcy Platformy Obywatelskie to ludzie inteligentni i bystrzy.Teraz to typowa hołota bez żadnej tożsamości politycznej i ogłady.Typowe młode gnojki wyrywane jak chwasty z ziemi .Bez zahamowań ,kultury i ogłady.Kłamstwo ,przetworzenia i dziwactwa .Oraz pęd do szmalu.
    • optio11 Re: 25% sierot PISlamu 11.04.14, 06:57
      "Organizacja lotów legła w gruzach, gdy nastał prezydent Kaczyński". To zarzut siostry ofiary katastrofy smoleńskiej
      Siostra często była poirytowana tym, że dostaje listę pasażerów na dwie godziny przed odlotem - mówiła w programie TVP Info Jolanta Wiktoruk, siostra funkcjonariuszki BOR - Agnieszki Pogródki-Węcławek, która zginęła w Smoleńsku. - Za czasów prezydenta Kwaśniewskiego moja siostra nie miała obaw, żeby latać tymi samolotami - dodawała.

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15779639,_Organizacja_lotow_legla_w_gruzach__gdy_nastal_prezydent.html#BoxWiadTxt
Pełna wersja