Książka Korczaka zbyt okrutna dla dzieci?

    • Gość: borsuk Re: Książka Korczaka zbyt okrutna dla dzieci? IP: *.euro-net.pl 25.08.04, 11:31
      jeśli ktoś nie umie wychować swojego dziecka to jego problem, ja uważam, że
      poprawianie Koraczka to idiotyzm. Jeśli coś jest okrutne, to przećież nie
      dlatego, żeby nauczyciel dzieciom powiedział: Tak właśnie macie robic, po
      przeczytaniu tej lektury.
    • Gość: Andrzej Jaka powinna być bajka? IP: *.zgora.dialog.net.pl 25.08.04, 11:36
      Z punktu widzenia owej pani to, co pisał Andersen to z pewnością nie były bajki.
      Można oczywiście narzucić poprawną politycznie disneyowską wizję bajki, tylko
      gdzie by się podziała umierająca Dziewczynka z Zapałkami?
      Każdy rodzić ma oczywiście prawo wychowywać własne dzieci w sposób jaki uważa
      za stosowny, ale uważanie tego typu literatury, jako mogącej wywołać
      spustoszenie w głowie dziecka jest mówiąc delikatnie nieporozumieniem.
      Korczaka już raz cenzurowano likwidując jego audycję w Polskim Radiu.
      Drugi raz Korczaka wysłać do Auschwitz się nie da...
    • Gość: zik Re: Książka Korczaka zbyt okrutna dla dzieci? IP: *.pec.bytom.pl 25.08.04, 11:41
      10 letnie dziecko powinno czytać samodzielnie. Wygląda to na reakcje
      histerycznej mamuśki. To właśnie ona jest największym zagorżeniem dla swojego
      dzieciaka. Proponuję, aby posłuchała o czym dzieciaki rozmiawają gdy w pobliżu
      nie ma rodziców. Może jeszcze na dokładkę pooglądać kreskówki made in Japan czy
      podobne.
    • Gość: ewka Kobiety wychowują tak właśnie synów ! gdzie ojciec IP: *.toya.net.pl 25.08.04, 11:45
      co ma do powiedzenia ojciec tego chłopca - chyba nic! Jak można wychowywać
      synów w ten sposób! Mamy później armię zniewieściałych nie nadających sie do
      utrzymania rodziny i ponoszenia odpowiedzialności maminsynków! Babcie noszą im
      tornistry do szkoły a mamy czytają lektury bo "głupia" nauczycielka na niczym
      się wg. nich nie zna.Kobiety, matki synów - opamietajcie sie!!! Wychowujcie ich
      na mężczyzn !!!
      • Gość: wuz POKAZUJMY DZIECIOM świat jaki jest naprawdę! IP: *.telepac.pt 25.08.04, 13:51
        Od razu wysłać takiego 10-latka na "Nieodwracalnego"!
        Do tego może zrobić mu dokumentalny filmik z Iraku, np. na podstawie fragmentów
        z Fahrneheita - trochę porozrywanych ciał, ludzi konających z bólu,
        wybebeszonych dzieci.
        Gwarantuję, że dziecko nie będzie potem zniewieściałe!! Wychowujcie ich na
        mężczyzn !!!
        • Gość: gość portalu Re: POKAZUJMY DZIECIOM świat jaki jest naprawdę! IP: *.chello.pl 25.08.04, 22:28
          oj. pogięło jednak pana, panie wuz pogięło...

          btw. czy wuz to od Wysszoje Ucziebnoje Zawiedienije? Bo tak z poziomu umysłowego
          pana wynikałoby...
    • Gość: Jerzy Re: Książka Korczaka zbyt okrutna dla dzieci? IP: *.star.net.pl / *.star.net.pl 25.08.04, 11:47
      Dziesięciolatek trzymany pod kloszem w wieku 15-16 lat stanie sie łobuzem
      jakich mało - znam wiele takich przypadków.
    • Gość: fifi Re: Książka Korczaka zbyt okrutna dla dzieci? IP: *.otenet.gr 25.08.04, 11:47
      Przeciez z kazdych wiadomosciach sa bardziej drastyczne tresci, o zdjeciach nie
      wspomne. Polecam dla dziecka dzisiejsze, ze zdjeciami rozbitych samolotow w
      Rosji. Moze lepiej ocenzurowac telewizje? A moze niech dziecko wie, ze swiat
      nie jest doskonaly? Zycie bywa brutalne, niech nasze dzieci sie tego naucza.
    • Gość: WMI Re: Książka Korczaka zbyt okrutna dla dzieci? IP: *.access.ch 25.08.04, 11:53
      I Andersena tez. Chociaz moze nie wszystkie.
      A tak poza tym, to moje corki (5 i 2) sluchaja Sistars. Nie to zeby mnie sie to
      podobalo, Im sie to podoba.
      Sila siostr. A co.

      W.
      • Gość: wuz Re: Książka Korczaka zbyt okrutna dla dzieci? IP: *.telepac.pt 25.08.04, 13:57
        A jak im się zachce oglądać film "Nieodwracalny", albo dokumentalny film o
        ofiarach min pokazujący sceny z ludźmi rozrywanymi w pół, też to powiesz? "Nie
        żeby mnie się to podobało, im się to podoba."
        czcigodna głupota.
        • dem0kryt Re: Książka Korczaka zbyt okrutna dla dzieci? 25.08.04, 14:07
          Wyluzuj człowieku, to tak nie działa. Słowo i obraz to dwie różne historie, inaczej oddziaływują. Kidy będąc dzieckiem czytałem baśnie braci Grimm, albo Perraulta, nie mówiąc już o Parandowskim i jego mitologii greckiej - nie zastanawiało mnie, że tyle w nich okrucieństwa... Dziś to widzę, wtedy przechodziłem nad tym do porządku dziennego, bo bardziej trafiał do mnie morał historii i jej wymowa.
          Co innego obraz - ten jest dosłowny, nie pozostawia już miejsca na wyobraźnię i twórczą interpretację. Dlatego nie należy bać się książek, ale należy uważać, co oglądają dzieci w tv. Czytanie rozwija wyobraźnię, tv ją niszczy.
          • Gość: wuz bądź słowny IP: *.telepac.pt 25.08.04, 14:20
            i podrzuć swojemu dzieciakowi mein kampf pod poduszkę. niech mu się wyobraźnia
            rozwinie.

            takie myślenie to brak wyobraźni - bo wyobraźnia nie polega jedynie na
            wymyślaniu światów, ale i wyciąganiu wniosków. dziecko również takie wnioski
            wyciąga. jest mnóstwo badań nt. wpływu, jaki lektury z dzieciństwa mają w
            późniejszym życiu. to nie wpływ bezpośredni - czyli okrucieństwo w książce wcale
            nie musi prowadzić do okrucieństwa w życiu. ale powiązań jest dużo - i wiążą się
            przede wszystkim ze sposobem, w jaki autor traktuje ludzi.

            jeśli tak nie uważasz, a mein kampf jest zakazany (skandal!), polecam inną
            lekturę dla dziesięciolatka: 'obcego' camusa. niech się dzieciakowi rozwinie
            wyobraźnia.
            • dem0kryt Re: bądź słowny 25.08.04, 14:25
              Jakoś tak spodziewałem się, że wyskoczysz mi z Mein Kampf. Ale ani tego, ani Camusa nie podrzucę dzieciakowi, a to z jednego, prostego powodu - zanudzili by się na śmierć...

              Co do wpływu książek na dzieci, a także tv i gier komputerowych - wszystko zależy od wychowania dziecka. Od tego, jaka atmosfera jest w domu, czy dziecko jest otoczone opieką i miłością. I czy uczy się je myśleć samodzielnie, a nie, żeby ciągle mysleli za nie rodzice.
    • Gość: M Re: Książka Korczaka zbyt okrutna dla dzieci? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.04, 12:04
      Albert E. powiedziął kiedys Ze dwie rzeczy sa nieograniczone wszchswiat i
      głupota ludzka ale co do tej pierwszej to miał wątpliwosci. I tu amy cięzki
      przykłą głupoty mamusia głupsza od dziecka.
      Powinna go nie wypuszczać na swiat conajmniej do 40 roku zycia. Potem tak
      ofiara nie wie czy żuc czy dac sie zabic. Nie zna życia
    • Gość: Ania Re: Książka Korczaka zbyt okrutna dla dzieci? IP: *.chello.pl 25.08.04, 12:06
      że zło nie istnieje... A jeśli już, to tylko w telewizji. Przecież nie to jest
      ważne, czy się ukazuje zło i przemoc, tylko w jakim kontekście, z jaką
      intencją. A intencje Korczaka były jak najczystsze. To, co może być najbardziej
      demoralizujące, to wymieszanie dobra ze złem, tak żeby dziecko - czy człowiek
      dorosły - nie potrafił rozróżnić wartości. A tego jest mnóstwo - i w
      literaturze, i w mediach, i w życiu.
    • Gość: Bird Re: Książka Korczaka zbyt okrutna dla dzieci? IP: 81.210.115.* 25.08.04, 12:10
      DEBILKA !!!
    • kwyka Stanowczo zbyt! 25.08.04, 12:29
      Nareszcie ktoś ośmielił się ugodzić w świętość. Sama nie cierpiałam w
      dzieciństwie książek Korczaka (jeśli chcecie wiedzeć, czemu, to
      przeczytajcie "Król Maciuś na wyspie bezludnej") i uważam, że powinny być jak
      najszybciej wycofane z zestawu lektur. Mam nadzieję, że ktoś w końcu będzie na
      tyle odważny...
      • Gość: X11 Re: Stanowczo zbyt! IP: *.ift.uni.wroc.pl 25.08.04, 13:12
        A ja np. Carolla nie lubię. Dzieci powinny czytać Hrabala. Przecież takie
        stwierdzenia są bzdurne - w każdej dobrej książce może zdarzyć się coś złego.
      • legal.alien Re: Stanowczo zbyt! 25.08.04, 13:32
        A ja uwielbialem i uwazam, ze powinny byc dostepne dla dzieci.
        A moze uwazasz, ze trzeba je palic bo nie sa politpoprawne?
        Sadzac z twojej wypowiedzi to za duzo ksiuazek w zyciu nieprzeczytalas.
    • Gość: hannah PRECZ Z LEKTURAMI!! IP: *.toya.net.pl 25.08.04, 12:48
      To może jeszcze wycofajmy anielke, którą na 3 pacierze żywcem do pieca
      wsadzono, Lyska z pokładu Idy, bo się TOnZ przyczepi i w ogóle wszystkie
      lektury, bo w calej literaturze polskiej znajdzie się coś drastycznego :) a
      pani proponuję najpierw odstawić synusia od komputera z grami, gdzie się ma 10
      żyć i nawala do wszystkiego co się rusza, a potem się przyp... do naszych
      lektur szkolnych. Pozdrowienia.
      • Gość: XKX Re: PRECZ Z LEKTURAMI!! IP: *.org / *.org 25.08.04, 13:10
        Ano własnie obawia sie ze chłopczyk tu nie posłucha okrutnej ksiązki Korczaka
        ale napewno obejży sobie duzo cieawych rzeczy w telewizj i "odreaguje" stresy
        związane z mrocznym Królem Maciusiem I przy gierce komuterowej. Sugruje
        Carmagedon - bardzo "pouczająca" i 'dydaktyczna" gra dla nastolatków.
        Odreagowanie gwarantowane :). i naprawde pozwole sobie zgodzic sie z kim co
        stwoerdził że po pierwsze mamy najwyrazniej sezon ogórkowy i brak tematów na
        łamy gazety a po drugie że faktycznie głupota ludzka na przykładzie tej osoby
        jest nieograniczona i potrafi byc porazająca.
        • Gość: wuz GRY KOMPUTEROWE IP: *.telepac.pt 25.08.04, 14:03
          Sporo forumowiczów od razu stwierdza, że dziecko odreaguje przy jeszcze
          okrutniejszych grach komputerowych (czy filmach). To, że wy, drodzy forumowicze,
          tak robicie, nie znaczy, że dziecko tej pani również. Przecież rodzic WYCHOWUJE
          dziecko, czyli na nie wpływa. Znam wiele dzieci, które nie grają w gry
          komputerowe. A czy jeśli już będą odkrywać internet, należy pozostawić otwarte
          drzwi do wszystkich stron www?
          Jeśli ktoś tak robi, pozostaje mi pogratulować rygoru w nienarzucaniu niczego. I
          współczuć zarówno dziecku, jak jego rodzicom i przyjaciołom, za parę lat.
          • Gość: hannah Re: GRY KOMPUTEROWE IP: *.toya.net.pl 25.08.04, 14:09
            Drogi/a wuz!!! Ja akurat dziecka jeszcze nie mam...jeśli już przyjdzie na świat
            to o ile internet i gry moge cenzurować, to nie bede tak pojechana, żeby
            cenzurowac Króla Maciusia!!!!
            • Gość: wuz Re: GRY KOMPUTEROWE IP: *.telepac.pt 25.08.04, 14:22
              1. ty możesz granicę wyznaczyć gdzie indziej, ale nie mów o innych, że są
              "pojechani", ponieważ ich granica nie pokrywa się z twoją - inaczej i ciebie
              łatwo nazwać "pojechaną", i robi się przykro i obraźliwie

              2. zdumiewające jest przekonanie polaków, że jak coś się czyta, to jest dobre.
              pamiętam parę lektur z dzieciństwa - książek dla dzieci- których nigdy swoim
              dzieciom nie pokażę, bo wywołały we mnie - i w moich kolegach - jedynie bardzo
              przykre reakcje.

              3. czyżby król maciuś był święty, bo korczak był kochany przez dzieci i zginął
              tragicznie? radzę najpierw przeczytać.

              • Gość: hannah Droga WUZ... IP: *.toya.net.pl 25.08.04, 14:28
                ...czyzbys zaczęła cenzurować teraz moje słowa?? Jeśli piszę, że ktoś jest
                pojechany, to dla mnie jest. Powtarzam DLA MNIE i jest to tylko i wyłącznie
                moja opinia. MOJA - piszę dużymi literami, abyś zrozumiała. to po pierwsze...A
                po 2. to jeśli ktoś ma ochotę nazwać mnie pojechaną - bardzo proszę - mało mnie
                to obchodzi!!! To czy Macius był święty pozostawiam do oceny LPR lub innym
                oszołomom w tym kraju. a może sama chcesz to ocenić...???
              • Gość: XKX Re: GRY KOMPUTEROWE IP: *.org / *.org 25.08.04, 15:46
                Jesli ocenzurujemy Króla Maciusia to trzeba równiez ocenzurować rzeczy
                przeznaczone dla nieco młodszych dzieci oraz pare dalszych pozycji dla 10
                latków i starszych które sa klasyką ale zawsze jest jedank w nich coś do czego
                mozna sie przyczepić. To znaczy: Po 1) - Na 100% Bajki braci Grim - porażające
                okrócieństwem. Po 2) - Wiekszośc twórczości dla dzieci z okresu końca 19 i
                poczatku 20 wieku jak i 20 - lecia miedzywojennego czyli Brzewę, Tuwima
                Konopnicka itd i ITP. Pamiętajmy ze twórcy żyli w okreslonej rzeczywisotości i
                czesto z tad tkaie a nie inne stwierdzenia.
                • Gość: wuz Re: GRY KOMPUTEROWE IP: *.telepac.pt 25.08.04, 15:55
                  my pamiętamy. dzieci niekoniecznie. ich rodzice również niekoniecznie.
                  relatywizowanie dzieła sztuki jest wbrew pozorom dość chytrym zabiegiem, który w
                  niedoedukowanym wykonaniu przynosi przykre skutki.
      • dem0kryt Re: PRECZ Z LEKTURAMI!! 25.08.04, 13:11
        Gwoli ścisłości - to nie Anielkę wsadzano do pieca, tylko (o ile pamiętam) siostrę Antka. A czy ktos jeszcze dziś czyta Anielkę, Antka, czy Janko Muzykanta? Mnie to strasznie nudziło, może dlatego, że kazali mi to czytać, bo to były lektury. Korczak też mnie nudził, ale żeby od razu cenzurować...
        • Gość: Angela Re: PRECZ Z LEKTURAMI!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.04, 13:35
          A potem socjologowie i inni uczeni biją na alarm, że 90% naszego społeczeństwa
          to analfabeci wtórni (czytają ale nie rozumieją sensu). Przecież Korczak nie
          opisał ufoludków tylko faktyczne postacie ludów afrykańskich. Czy szanowna pani
          uczyła się geografii? Czy sięgała po inne ksiązki niż tylko obowiązkowe
          podręczniki? Ja osobiście nie będę miała nic przeciwko temu żeby moje dziecko
          czytało takie książki i sama podsunę jeszcze inne na taki temat żeby sobie
          mogło uzmysłowić o czym pisze Korczak. Sugestie, że nawet tytuł powieści A.
          Christie został zmieniony są nie na miejscy. A cóż to nagle święte krowy nam
          się urodziły? Bez przesady. A czy synek szanownej pani widział Nemo? Raczej
          tak, bo wszystkie dzieci to widziały i co, nie ma protestu, że w jednej z
          pierwszych scen jest drastyczne zjadanie rybek i ich potomstwa przez rekina?
          Dziwne. JA bym najpierw napiętnowała ten film, bo do lektury dopiero teraz
          dzieciak sięgnie.
        • Gość: hannah Re: PRECZ Z LEKTURAMI!! IP: *.toya.net.pl 25.08.04, 13:36
          Masz racje, siostra Antka to Rozalia!!! Pzdr.
        • Gość: http://pamietamy.t Re:gdy bajki staja sie realem, zycie staje upiorne IP: 200.160.128.* 25.08.04, 13:53
          w prl-u alternatywy 4 bylo przerysowaniem rzeczywistosci
          i wstydliwa ukrywana skaza
          w prl-bis stalo sie upiorna norma reklamowana jako moralnosc
          "liberalna"





          pamietamy.tripod.com
    • tallinn Re: Książka Korczaka 25.08.04, 13:35
      "Wydaje mi się jednak, że ponad tymi wyimkami jest kontekst, w jakim zostały
      podane. Może zdania o Murzynach mają ośmieszyć wypowiadających je, postawić w
      złym świetle ich, nie Murzynów."
      Nic dodać, nic ujać.
    • Gość: czytelnik a co z Munchausenem? IP: *.c / 62.233.169.* 25.08.04, 13:36
      a co z baronem Munchausenem? to sa dopiero okrutne bajki. a mimo to piekne w
      wymowie. ksztalcace wyobraznie i kreujace charakter. tzeba pamietac ze dzieci
      pewne sprawy widza zupelnie inaczej.
      mysle ze skreslanie czegokolwiek z Krola Maciusia to idiotyzm. czy nie wydaje
      sie dziwne ze nikt nie pamieta urywku z murzynkami? a dla mnie to byla
      najpiekniejsza ksiazka dziecinstwa
    • jakub_lauder Re: Książka Korczaka zbyt okrutna dla dzieci? 25.08.04, 13:40
      Wydaje mi sie, ze cenzurowanie ksiazki Janusza Koraczaka
      jest przykladem antysemityzmu wyplywajacego z plasko pojmowanej
      poprawnosci politycznej. Wystarczy przeciez zmienic slowo Murzyn
      na Afroamerykanin i juz bedzie dobrze!
    • Gość: maro Re: Książka Korczaka zbyt okrutna dla dzieci? IP: 195.94.209.* 25.08.04, 13:42
      Wy Korczak, myśleliście sobie, że jak udało wam się zejść z tego świata z pomocą
      kolegów Hitlerowców to wam się uda też oszukać czujność naszą? A takiego! My
      waszą - za przeproszeniem - twórczość zlustrujemy dokładnie. Zaraz okaże się, że
      pedofilem byliście. Przecież wiadomo z czym się kiełbasa kojarzy, jeszcze do
      tego z Murzynków zrobiona.
      • Gość: maciek Re: Książka Korczaka zbyt okrutna dla dzieci? IP: 157.25.177.* 25.08.04, 13:53
        BEZNADZIEJNA KSIĄZKA,
        i to nie z powodu okrucieństwa ale po prostu jako "literatura" - w
        szczególności dla dzieci - podobnie zresztą jak Ten głupkowaty mały ksiązę
    • Gość: a a gdzie komentarz Eichelbergera? juz nie trendy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 13:47
      a
      • Gość: hannah Trendy jest juz passe... IP: *.toya.net.pl 25.08.04, 13:52
        mówi się glamour ;)))
        • Gość: a Tadeusz Wojciech Eichelberger-Glamour? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 14:09
        • Gość: Zenon Re: Trendy jest juz passe... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 23:33
          O do diabla, to ja nie jestem trendy.....pardon - glamour. Co za wstyd. :)
    • Gość: hubert Pogięło babę. IP: *.prokom.pl 25.08.04, 13:56
      Codziennie mojej córce (2,5 l.) "zjadam nogę", a ona mi "urywa głowę". Ludzie,
      nie wariujcie!!!
    • instytut_walki_z_maniactwem Czyzby podstawa nietolerancji i homofobii lezala 25.08.04, 14:11
      u samej podstawy? Prosze bardzo - oto jedyna osoba, ktora przeczytala i
      zauwazyla znamiona zaszczepiania postaw nieetycznych w obecnym swiecie.

      Musimy zweryfikowac swoje obawy.
    • Gość: kaktus toonami IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 25.08.04, 14:19
      Jeśli Pani uważa (do mamy), że ta książka jest zbyt okrutna z powodu
      przytoczonych fragmentów to polecam filmy dla dzieci puszczane w telewizji
      publicznej jak choćby: He-Man; Power Rangers czy Pokemon. A jeśli stać Panią na
      kablówkę to również: cykl Toonami; Courage cowardly dog; Ed, Edd and Eddi czy
      Atomówki. Potem możemy podyskutować o okrucieństwie w dziecięcych lekturach.
      Pozdrawiam serdecznie.
      • Gość: dudek Re: toonami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 14:22
        Kaktus, jak tam na łodce było, okrutnie? ;)
      • Gość: Zenon Re: toonami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 23:42
        Jenakowoz ani He-Man, ani Tchorzliwy Pies, czy tez Pokemony - w odroznieniu od
        Korczak - nie sa wyznania mojzeszowego. I tu piesek jest pogrzebany szanowny
        Kaktusie! He-man bowiem podobnie jak i inne postaci przez Ciebie przytoczone sa
        zapewne wiernymi KRK. Jako takie -z definicji - okrutne byc nie moga.Kosciol
        nasz jedyny jest bowiem uosobieniem milosci,altruizmu powszechnego, prawosci i
        spolegliwosci wrecz kosmicznej.
    • Gość: gosc Re: Książka Korczaka zbyt okrutna dla dzieci? IP: *.molgen.mpg.de 25.08.04, 14:23
      Niektore bajki Grimm powszechnie uwaza sie za zbyt okrutne i cenzuruje (slawna
      czarownica, ktorej kazano tanczyc na rozpalonych weglach, az umarla). Widac
      swiat zmienil sie jednak na lepsze, bo dawna normalnosc to dzis okrucienstwo.

    • Gość: ili Okrutne lektury z podstawówki.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 15:14
      brawo! pierwszy raz słysze gdzies w gazecie głos na temat okrucienstwa w
      lekturach szkolnych.
      to nie jest przeciez pierwszy raz.
      pamietam jak byłam w podstawówce (czyli niecałe 5 lat temu) i meczylam sie z
      lekturami uznanych autorow i przeciez juz od wiekow omawianych w wieku 12 lat...

      Krol macius to przeciez nie jedyny przypadek...
      wystarczy przytoczyc kolejna lekture- np. "Antka"
      do tej pory "włos mi sie na głowie jezy" gdy przypominam sobie scene 'leczenia'
      malej siostrzyczki antka, ktora znachorka wrzuciala do pieca na 10 zdrowaskow.
      mysle, ze kazde dziecko zapamieta na cale zycie opis nieswiadomej, glupiej
      matki, ktora odmawia zdrowasci slyszac jak 'choroba z dziecka uchodzi'...
      pamietam ze poplakalam sie przy tym fragmencie :( to bylo costa strasznego, ale
      nie odosobnionego w mojej karierze czytania zalecanych lektur szkolnych

      ja chodzilam do szkoly panstwowej gdzie nie bylo juz mowy o zmianie lektur.
      moje siostra, ktora chodzila do szkoly prywatnej nie czytala tych okropnosci.
      rodzice na zebraniu postanowili ze nie beda narazac dzieci na koszmary nocne...

      mysle, ze juz nadszedl czas zeby zmienic liste lektur... ile mozna czytac takie
      rzeczy! przeciez czasy sie zmienily. fakt, ze dzieciaki ogladaja bijatyki w
      cartoon network, ale ich wrazliwosc jest inna.
      teraz przysluchiwanie sie blagalnych placzow malej dziewczynki z pieca nie
      nadalja sie dla 12 letniego dziecka...
      • Gość: Ruda Re: Okrutne lektury z podstawówki.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 15:36
        Masz rację ja dziś baba mocno dojrzała pamiętam ze bałam się po przeczytaniu
        Antka .Wyobrazałam sobie jak cierpi ta dziewczynka i jeszcze dziś mnie
        skręca .Minęło kupę lat a ta scena była i jest przyczyną koszmarów. Ukłony Ruda
        • Gość: No lektury Re: Okrutne lektury z podstawówki.. IP: *.arcor-ip.net 25.08.04, 17:50
          Mysle ze nie tylko chodzi o "krola Macka"
          Korczak Janusz byl Zydem .A kto to slyszal zeby lektura obowiazkowa dla
          polskich dzieci miala byc ksiazka napisana przez Zyda .
          Ze pani ktorej sie "Maciek" nie podoba jest z Czestochowy nie dziwi mnie.
          Czy ktos zastanawial sie jaki wplyw na poziom polskiego spoleczenstwa
          ma nauka religii w szkolach ? Brak etyki , brak filozofii ale
          religia . Czy ktos z panstwa widzial pismo swiete przeznaczone
          dla dzieci . Moje dziecko dostalo w prezencie od ksiedza ktory je
          chrzcil . Fatalne wydanie . Okropne ilustracje i co najgorsze
          opowiesci biblijne uproszczone tak bardzo ze az znieksztalcone .
          Z dzisiejszej perspektywy to bohaterami opowiesci biblijnych
          sa sami psychopaci , mordercy , bratobojcy ,cala galeria okrutnikow.
          • Gość: no lektury cd Re: Okrutne lektury z podstawówki.. IP: *.arcor-ip.net 25.08.04, 17:55
            A sowja droga - mamy utytulowanych krytykow Milosza
            ktorzy dopatrzyli sie w poezji Milosza antypolskosci - czym mialoby to nie byc .
            To co sie dziwic mamie ktorej nie spodobal sie Korczak
            wg pani Korczak to rasista .


          • Gość: as Re: Okrutne lektury z podstawówki.. IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 25.08.04, 20:08
            > Czy ktos z panstwa widzial pismo swiete przeznaczone
            > dla dzieci . Moje dziecko dostalo w prezencie od ksiedza ktory je
            > chrzcil . Fatalne wydanie . Okropne ilustracje i co najgorsze
            > opowiesci biblijne uproszczone tak bardzo ze az znieksztalcone .
            > Z dzisiejszej perspektywy to bohaterami opowiesci biblijnych
            > sa sami psychopaci , mordercy , bratobojcy ,cala galeria okrutnikow.

            No bo tez napisane przez Zydow... <rolleyes>
          • Gość: Zenon Re: Okrutne lektury z podstawówki.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 23:48
            Utrafiles w sedno. Antysemityzm a nie jakies wydumane okrucienstwo "napedzalo"
            autorke owej chorej propozycji.
      • Gość: diwo Re: Okrutne lektury z podstawówki.. IP: *.21.pl / 213.199.204.* 26.08.04, 01:01
        Też to pamiętam. Zgroza dla dzieciaka.
    • Gość: diwo Re: Książka Korczaka zbyt okrutna dla dzieci? IP: *.21.pl / 213.199.204.* 26.08.04, 01:00
      Czy ktoś z forum przeczytał fragmenty "Króla Maciusia I" , o które chodzi?

      Chyba nie. Albo niedokładnie. A tak raczej jak czytam - w ogóle.
      Rzeczywiście nie są zbyt apetyczne. Ani sympatyczne. Szczerze mówiąc w dobie
      dzisiejszej estetyki - niesmaczne po prostu.

      I musze się też zgodzić z kimś, kto napisał że książka jest ogólnie "dołująca".
      Też mam takie wrażenie sprzed 20 lat zakorzenione głęboko.
    • Gość: Zośka Re: Książka Korczaka zbyt okrutna dla dzieci? IP: 212.14.16.* 02.09.04, 12:52
      ""Ten, który zabijał niedzwiedzia, juz do końca polowania stał razem z
      czarnymi, niby jak ich kolega, i na migi chwalił się, że umie strzelać, że jest
      bardzo ważnym myśliwym. Oglądał ich łuki i strzały i nawet prosił, że chce
      nocować w letnim pałacu. A na drugi dzień przy sniadaniu opowiedział,że czarni
      są bardzo mili, że się od nich wiele mozna nauczyć - i nawet kto wie, czy nie
      smaczniejsze jest jedzenie, jezeli sie je niesie do ust palcami, a nie ostrymi
      i zimnymi widelcami." Tak skończyło się spotkanie królów ludożerców z białymi
      królami w Królu Maciusiu Pierwszym. cała ta akcja, to prosze się sznowna mamo
      bojąca sie o drastyczne kawałki nie obrazić, dla mnie jest objawem Pani
      histerii. Ano spotkania między kulturowe są trudne, a zwyczaje dziene, ale moga
      się mimo pierwszych uprzedzeń dobrze skończyć jak Korczak uczy.
    • Gość: w Re: Książka Korczaka zbyt okrutna dla dzieci? IP: *.pcz.pl 10.09.04, 13:55
      tak czytalem ta ksiazke
Inne wątki na temat:
Pełna wersja