Gość: J27
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
31.08.04, 08:40
W poniedziałkowej gazecie opisany jest chwalebny fakt zatrzymania złodziei
odtwarzaczy samochodowych. Kiedy pewien czas temu mnie skradziono odtwarzacz
udałem się na komisariat. Zgłosiłem o tym fakcie dyżurnemu, ten powiedział że
teraz nie ma czasu i poprosił abym przyjechał za 2 godziny. Jak powiedział
tak zrobiłem, niestety po upływie tego czasu też nie znalazł chwili na
spisanie raportu. Odsyłany tak jeszcze byłem przez dwa dni, aż w końcu
zostałem zapytany "czy chce na pewno spisać raport". Policjant starał się mi
wytłumaczyć że praktycznie nie ma realnych szans na odnalezienie mojego
sprzętu. Może dla tego nie wpływają zgłoszenia o kradzieży?