Nikt nie może pomóc wyjść z bezdomności?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.04, 10:33
Dziwić się takiemu Panu Witoldowi... Ja nie jestem bezdomna i też chciałam pożyczkę z banku, ewentualnie z jakiegoś funduszu...no i też zdarłam buty... Pomimo, że posiadam zabezpieczenie pod pożyczkę to i tak nic z tego. Rodzinę mam do kitu, bo chociaż "ustawiona" (nawet posady w Urzędzie Miasta) to i tak nie pomogą. Raczej podłożą nogę jeszcze. I tak w ten sposób wszyscy drwią z nas...Własna działalność gospodarcza też pozostała w moich marzeniach.
    • Gość: MAX Do Gazety Wyborczej , aby przeprowadziła dość IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 31.08.04, 14:38
      dokładną analizę pracy Urzędów Pracy . Ile osób tam pracuje ,jaka jest średnia
      na 1 bezrobotnego , gdzie szukają pracy dla bezrobotnych , jaka jest średnia
      płaca w Urzędzie itd itd. Niech mieszkańcy zobaczą jacy operatywni są
      pracownicy . Same szkolenia nic nie dadzą bezrobotnym .
Pełna wersja