Gość: Piotr Radosz
IP: *.energetyka.czest.pl
01.09.04, 08:32
Za przeproszeniem chyba kogoś pop....o. Przecież to jest szpital do którego
docierają i wychodzą ludzie, którzy mają ograniczona możliwość chodzenia.
Rozumiem jeszcze, że jeśli chcę stanąć na godzinę to mogę jeszcze zapłacić -
niech szpital też coś ma, ale mój najczęstszy kontakt z tym szpitalem (na
szczęscie) polega na podwiezieniu i odebraniu kogoś chorego z rodziny pod i
spod głównego wejścia - i co mam płacić za 1 minutę pobytu na parkingu?.
Poroniony pomysł. Do tej pory też tak mówiłem parkingowym i nigdy problemów
nie było. Może ktoś zmądrzeje chociaż w to wątpię.