Myszków: wojna o miejski rynek

IP: 213.199.204.* 04.09.04, 21:48
budujta co chceta byle było tanio
    • Gość: bles Re: Myszków: wojna o miejski rynek IP: *.proxy.aol.com 05.09.04, 22:51
      nie robcie bledu jake zrobily wladze miasta czestochowy!!!wtenczas wszystko
      upadnie i bedzie duze bezrobocie!!!sypermarkiety powinny byc za
      miastem,wtenczas nie bedzie problemow!!!!myszkow jest za maly na dwa kolosy!!!!
    • Gość: JAC ALBO JA TĘPY JESTEM, ALBO TĘPE SĄ WŁADZE MYSZKOWA IP: 213.17.204.* 05.09.04, 23:41
      ALBO JA TĘPY JESTEM, ALBO TĘPE SĄ WŁADZE MYSZKOWA.
      A jaki problem kupić cały teren i natychmiast podzielic na działki i rozsprzedać kupcom??
      Nawet miasto może na tym zarobić.

      A jeżeli w kasie miasta całkiem dno, to należy zebrac potencjalnych kupców, spisac umowy cywilno-prawne i pobrac od nich zaliczki.

      PROSTE?? PROSTE!!!
      I tylko pytanie:
      CZY PROBLM WYNIKA Z TEPOTY TAMTEJSZYCH WŁADZ, CZY Z ICH (zapewne prywatnego) INTERESU
      • Gość: Bywalec Myszkowa Re: ALBO JA TĘPY JESTEM, ALBO TĘPE SĄ WŁADZE MYSZ IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 06.09.04, 08:16
        Burmistrz Myszkowa jest TĘPY, zwalnia dotychczasowych pracowników i ustawia na
        ich miejscach swoich ludzi (wiem to z autopsji).

        Mogłaby się gazeta zainteresować przekrętami pana Burmistrza bo można by całe
        wydanie GW poświęcić na to.

        a co do wypowiedzi JAC-a - zgadzam się z tobą, ale niestety niektórym za bardzo
        słoma z butów wystaje i niestety po za własnym interesem nic nie widzą.
Pełna wersja