Gość: Krzysiek
IP: *.prenet.pl
08.09.04, 19:31
Jeśli dojdzie do eksmisji (czyt. zlikwidowania stołówki), będzie to znaczyło,
że degeneracja moralna Polaków sięgnęła dna. W mieście, w którym rozwija się
biznes, w którym duchowni pożyczają 2,5 miliona dla kogoś, kto nie jest w
porządku wobec prawa i kto najprawdopodobniej dysponuje ogromnym majątkiem,
nie ma Kościoła powołanego do otoczenia opieką ludzi biednych, chorych,
cierpiących? Swego czasu na Skałce prymas Glemp powiedział, że bycie
nauczycielem to powołanie. A do czego zatem powołani są księża? Czy do
wygodnego, wystawnego życia? Mądrzy ludzie obserwują, czytają, wyciągają
wnioski.