Gość: milka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
08.09.04, 22:24
Nie ma na zajęcia pozalekcyjne,nie ma na pomoce,nie ma na nic. U mnie w
szkole zrezygnowano z podziału na grupy. Jak uczyć obowiązkowego już teraz na
maturze języka obcego w 30 osobowej grupie? Nie ma szans,by uczeń nauczył się
mówić nie mówiąc.Teraz nauczyciel zastanawia się jak w ciągu 3 lat
zrealizować materiał na który kiedyś miał 4 lata i parę godzin tygodniowo
obowiązkowych fakultetów.Są zdolne dzieci,które potrafią nauczyć się same,ale
większość tego nie zrobi.Bezpłatne zajęcia pozalekcyjne? OK, tylko że
uczniowie dobrze wiedzą,że są one nieobowiązkowe.Jaka motywacja do nauki?
Zerowa, bo nie ma bata w postaci jedynki.Na moje zajęcia, na które
przyjeżdżałam specjalnie, potrafiła się zjawić jedna osoba.Niestety tak
jest,podobnie jak u dorosłych zresztą. Jestem bardzo ciekawa jakie będą
wyniki nowej matury, Obawiam się,że kiepskie.Ale wtedy może ktoś się
zastanowi, do czego prowadzą ciągłe ograniczenia w oświacie.