MPK w poważnych opałach!

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.04, 15:42
Jestem miłośnikiem transportu publicznego i zwracam się z prośbą do
Forumowiczów o pomoc w następującej sprawie: Chodzi mi o zebranie wiadomości
na temat miejsc na trasach obsługiwanych przez MPK, na których w czasie zimy
są problemy z jazdą, bo autobus nie może podjechać pod górkę, albo ruszyć z
przystanku. Interesują mnie także wypadki z udziałem pojazdów MPK oraz dziwne
zdarzenia - np. czy kiedykolwiek ktoś widział, żeby autobus przegubowy
rozpadł się na dwie części, albo żeby ugrzązł w błocie? Z góry dziękuję za
pomoc.
    • Gość: ADAM machinacje w MPK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.04, 22:50
      Zajżyjcie do MPK
    • Gość: ... Re: MPK w poważnych opałach! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.04, 08:08
      Po Co? z kim tam można poważnie rozmawiać!
      • Gość: lovempk Re: MPK w poważnych opałach! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.04, 10:06
        Małe sprostowanko: Chodzi mi o to, czy ktoś był świadkiem nietypowego zdarzenia
        z udziałem pojazdów MPK. Konkretny przykład: 25 listopada 1999 roku na pętli
        Jaskrów, autobus linii "17" o numerze 63 wpakował się bokiem do rowu
        wyjeżdżając z zatoki i zablokował wyjazd autobusowi nr 363. NIE CHODZI MI O TAK
        DOKŁADNE OPISY, A JEDYNIE PODANIE RODZAJU ZDARZENIA I MIEJSCA. Pozdrawiam:)
        • Gość: TmS Re: MPK w poważnych opałach! IP: 150.254.95.* 05.11.04, 12:33
          Byłem świadkiem tego zdarzenia.Jestem mieszkańcem Jaskrowa.Ale to zamierzchła
          historia.
    • Gość: ewa Re: MPK w poważnych opałach! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.04, 09:47
      kiedy zlikwidujecie wsiadanie przednimi drzwiami?/
      • Gość: Elżbieta Re: MPK w poważnych opałach! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.04, 09:58
        Myślę , że dopiero wtedy jak zmieni się dyrekcja MPK.A kiedy nasze władze
        zmienią ta dyrekcję to już chyba tez wiadomo. Po wyborach.
        • Gość: precz z gapowicz.. Re: MPK w poważnych opałach! IP: *.com.pl 12.09.04, 16:18

          Ja juz wole pierwsze drzwi, przynajmniej place tylko za siebie a nie
          jeszcze za taka Ele, Ewe czy innych gapowiczow.
          • Gość: gość Re: MPK w poważnych opałach! IP: *.com.pl / *.com.pl 12.09.04, 19:35
            tak napewno<
            • Gość: Elżbieta Re: MPK w poważnych opałach! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.04, 20:18
              Nie zarzucaj człowieku nieuczciwości komus kto nigdy w życiu , nigdy nie jechał
              przez całe swoje długie życie bez biletu.A to że nie kocham MPK to moje
              prawo.Tak jak twoje je kochać.
              • Gość: Morning Calm Re: MPK w poważnych opałach! IP: *.com.pl 12.09.04, 21:30
                Poki nie zlapiesz za reke gapowicza lamiesz zasadnicze prawo zapisane kazdemu
                obywatelowi demokratycznego panstwa - domniemanie niewinnosci.

                Pozdrawiam J.M.C.
                • Gość: lovempk Re: MPK w poważnych opałach! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.04, 21:42
                  No ładnie... Chciałem dowiedzieć się czegoś o wypadkach i dziwnych zdarzeniach,
                  a tu mam debatę o jeżdżeniu bez biletu... W takim razie muszę Państwa
                  naprowadzić. Komponujmy listę miejsc, z których jest trudno ruszyć autobusem w
                  czasie zimy. Podaję przykłady, jak ktoś coś wie, to proszę dopisywać. Dziękuję.
                  - wyjazd z ul. Św. Barbary w 7 Kamienic (linia 11)
                  - przystanek na wiadukcie na Boh. Monte Cassino, kier. Centrum (linie
                  14,17,19,23,25,30,69)
                  - Biskupice - nr d. 1, początek podjazdu po stromą górę (linia 67)
                  • Gość: Kubiś Re: MPK w poważnych opałach! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.04, 22:11
                    nie pamiętam który to był rok ale jeszcze jeżdziły tylko krótkie Ikarusy
                    pierwsze Ikarusy przegubowe dopiero miały się pojawic i widziałem na własne oczy
                    jak z takiego autobusu powypadały drzwi na jezdnie na przystanku i kierowca z
                    pomocą pasażera je zbierał oczywiście autobus pojechał potem do zajezdni była to
                    akcja koło mleczarza os. Północ autobus nr 25 . Drugi przypadek dziwny to parę
                    dobrych lat potem tramwaj na przedostatnim przystanku przy pętli na północy ok
                    22-40 Ruszając wypadł z szyn tył drugiego wagonu i motorniczy go ciągnął ok 60
                    metrów .Pasażerowie tego wagonu przeżyli mały chorror , gdyż smrodu i wycia
                    motoru chyba prędko nie zapomną.
                    • Gość: lovempk Re: MPK w poważnych opałach! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.04, 22:19
                      Kubiś, dzięki za informację. Właśnie o tego typu sprawy mi chodzi. Pozdrowionko.
                      • Gość: Kubiś mpk mpk mpk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.04, 23:20
                        Nie ma sprawy . Jak jeszcze coś sobie przypomnę to chętnie dopiszę.
                    • Gość: barone Re: MPK w poważnych opałach! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 13:10
                      Jechałem tym tramwajem! Pamiętam, wracałem z rodzicami z urodzin cioci. To było tuż przed wyjazdem tramwaju z tunelu koło M1? Tramwaj jechał w stronę centrum?
                  • Gość: lunch Re: MPK w poważnych opałach! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.09.04, 11:32
                    No właśnie. Nastaw się na 67.
      • Gość: Pako Re: Ciekawe, gdzie indziej to nikomu IP: *.kabaty.2a.pl 12.09.04, 22:05
        nie przeszkadza. W UK wszyscy, w tym dumni Polacy, wsiadaja przodem i nie
        pyskują, mimo że jak jest sporo ludzi to dłużej się stoi na przystankach.
        Angole nie wydają reszty, trzeba mieć odliczone moniaki - też wszyscy mordunie
        w kubełek. Tylko po MPK jak po burej ... bo gapowiczów goni i za bilet płacić
        każe. Specyfika taka, lokalna. "Szkieletczyzną" się odbija. Domniemanie
        niewinności, he, he, he, boki zrywać.
        • Gość: lovempk Re: Kierowcy niech nie wydają reszty! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.04, 22:11
          Dzięki za podpowiedź. Gdyby u nas pasażer był zobligowany do odliczania gotówki
          przed zakupem biletów, wszystko odbywałoby się sprawniej. A tak jeszcze
          kierowcy muszą grzebać w portfelach i często nie mają drobnych, żeby wydać.
          Autobusy nie powinny być traktowane jak kioski!
        • Gość: lovempk Re: MPK w poważnych opałach! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.04, 22:12
          Wracam do tematu. Chodzi o wypadki i trudne miejsca.
        • Gość: precz z gapowicz.. Re: Ciekawe, gdzie indziej to nikomu IP: *.com.pl 12.09.04, 22:19

          do elzbiety

          Kazdy lamiacy prawo domaga sie domniemania niewinnosci
          Zlodziej zlapany na goracym uczynku tez twierdzi
          ze nie ukradl ,tylko samo mu w reke wskoczylo
          ale naprawde on nie jest zlodziejem .
          • Gość: Morning Calm Re: Ciekawe, gdzie indziej to nikomu IP: *.com.pl 12.09.04, 22:46
            Wyjatkowo nie lubie bezpodstawnych oskarzen, dlatego tez przytoczylem przyklad
            domniemania niewinnosci. Pako, zrywaj - jednego mniej.
            Mentalnosc Polakow juz taka jest, ze najpierw oskarzamy, potem pytamy i
            dowiadujemy sie faktow. Przy okazji przyklad nawiazujacy do tematu. Wypadek rok
            temu na skrzyzowaniu Fieldorfa - Nila z Michalowskiego (przy ryneczku), w
            autobus lini 24 wjechala kobieta jakims oplem(tlumaczyla pozniej, ze zapomniala
            o kierunkowskazie, ze ten jest wlaczony) gdy ten wlasnie "wyslizgiwal" sie z
            przystanku. Co prawda, snieg na ulicy, a ona z gorki ok. 70km/h, wlaczony
            kierunkowskaz w lewo (tak jakby miala skrecac w Fieldorfa). Uznala jednak, ze
            pojedzie prosto z wlaczonym migaczem i wjechala busowi w plecy:)
            Oczywiscie wina na poczatku byla kierowcy, ze nie patrzy w lusterko i pare
            innych smiesznych argumentow.
            Dopiero pozniej zauwazyla, ze nawet po stluczce migacz wciaz byl wlaczony ;)

            Pozdrawiam J.M.C.
            • segel Re: Ciekawe, gdzie indziej to nikomu 13.09.04, 05:46
              Bardzo dawno temu, kiedy jeszcze była pętla tramwajowa przy Promenadzie, pod
              koła tramwaju, który nadjeżdżał na przystanek w stronę miasta, prawie wlazł
              pijaczek. Mogło być groźnie, a było śmiesznie. Motornicza wyhamowała tuż przed
              pijaczkiem, a potem wściekła wysiadła. Pijaczek był mały i drobny, a motornicza
              kawał baby. Dorwała gościa za kołnierz i parę razy nim zdrowo potrząsnęła. Gość
              się jakoś wyrwał, ale jak uciekał, to się jeszcze oglądał, czy go baba nie
              goni. Ludzie na przystanku zrywali boki.
              • Gość: pasazerka Re: Ciekawe, gdzie indziej to nikomu IP: *.com.pl 13.09.04, 22:20
                Pod szpitalem Parkitka widzialam jak staly 4 autobusy bo jakis kierowca
                zaparkowal fiata uno zastawiajac mozliwosc przejazdu.Na odblokowanie i odjazd
                autobusu czekalam ok 40 min.
            • Gość: lunch Re: Ciekawe, gdzie indziej to nikomu IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.09.04, 11:36
              To wina jest dyskusyjna, jak to przy ruszaniu z przystanku.
    • Gość: aa Re: MPK w poważnych opałach! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 12:28
      Kilka lat temu na pętli"Jesienna" kierowca zostawił autobus nie "zaciągnął"
      hamulca i autobus pusty stoczył się z górki i wjechał w garaże czy jakieś budy
      dokładnie nie pamiętam. Chyba jednak to były działki.
    • Gość: Samson NT Re: MPK w poważnych opałach! IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 16.09.04, 06:52
      Mam zdjecia - na jakie konto Ci je wyslac e-mail lub prosze o kontakt
      • Gość: lovempk Re: MPK w poważnych opałach! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.04, 15:43
        Witam! Przepraszam,że dopiero teraz odpisuję, ale internet mam tylko w
        Poznaniu, a od 15 września byłem w Częstochowie. Co do Twojej informacji, to
        jest ona bardzo cenna. Mój adres mailowy, to lovempk@op.pl , ewentualnie proszę
        zatelefonować w najbliższy piątek (24 września) około godziny 21:00 na numer
        328-48-03, bo powinienem znów być w Częstochowie. Pozdrawiam:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja