Gość: endrju
IP: *.21.pl / 213.199.204.*
17.09.04, 00:16
Prawda jest taka, że po zmianie przepisów, dotyczących liczby obcokrajowów w
naszej lidze (zresztą w obliczu wejścia do UE zupełnie bezprawnych) nie za
wiele mogliśmy zdziałać. Bez Johnsona nie było szans. I tak należy się chwała
Włókniarzowi za to, że umiał się pozbierać po fatalnym początku sezonu i
uciułać tych kilka ważnych punktów - chociażby dwie wyjazdowe zwycięstwa nad
Toruniem. A nie zapominajmy, że w końcu zdobyliśmy medal. A to przecież w
sumie rzadko się zdarza. I jeb.. jeba.. tarnów - pseudo drużynę, szacunek dla
Wrocka, bo oni co roku są blisko, ale zawze brakuje kropki nad i. Spoko team,
nic do nich nie mam, chwała zielonej, że po tej treagedii z Kurmańskim
potrafili się pozbierać. No i chwała naszemu kochanemu i suma sumarum
najlepszemu żużlowemu klubowi w Polsce - Włókniarzowi. Za rok z PEŁNYM
składem zdobędziemy mistrza. A jak nie to ch.. wam wszystkim w dupe jeba..
tarnowianie - czytaj jeb... gollllllllllllllllllllllllloby!!!!!!!!!!!!!!!!