Bieslan vs.Kozia -dylematy

22.09.04, 11:35
Właściwie można by poświęcić sporo czasu dokonując rozbioru logicznego
zamieszczonych w wątku wypowiedzi. Właściwie tak, tylko, że byłaby to strata
czasu. Bowiem ile wypowiedzi tyle różnych poglądów a i niektóre z tych
wypowiedzi zawierają w sobie sprzeczności. Wymieszane dokumentnie. Niektórzy
upatrują podłoża w w braku empatii, niektórzy różnicują empatię na lokalną i
internacjonalistyczną. Inni zaś, posługując się chłodną kalkulacją kosztów
chętnie pomyszkowali by w cudzej kieszeni. Dla poniektórych kwestia pomocy
bliźnim to kwestia narodowa, zawężona do swego podwórka. I tak by można
wymieniać , wymieniać...........Istny galimatias
Dla jednym 50 tys. złotych urasta do miana fortuny, dla innych są to
śmieszne pieniądze. A według ostatnich notowań owa kwota to raptem i aż
zarazem około 12 tys. EURO.
Wyrafinowany to postulat by Prezydent Miasta , tak od czasu do czasu jakąś
niewielką kwotę przeznaczał na szczytne cele mając na względzie powiększanie
swego elektoratu. Sądzę, że uposażenie Prezydenta czemu innemu ma służyć. To
wynagrodzenie za pracę dla dobra ogółu a nie na rzecz swego elektoratu. To by
się dopiero krzyk podniósł. Czemuż więc sięgać po takie argumenty?

Gdy zaś na rzecz spojrzeć od strony chłodnej kalkulacji finansowej, okazać
się może że owa kwota jest inwestycją wielokrotnie przewyższającą poniesione
nakłady. Dlaczego zapytają zapewne zwolennicy narodowego interesu? A czy nie
istnieje zagrożenie nielegalną migracją z sąsiedniego, ogarniętego chaosem
kraju?. Czy pozostając bezczynni, nie wyświadczamy sobie niedźwiedziej
przysługi, w postaci konieczności nakładów na uszczelnianie granic, kosztów
utrzymywania ośrodków dla emigrantów i uchodźców? Czy nie lepiej więc
zawczasu mieć swój wkład w pomoc sąsiadom na ich własnym podwórku , niż
później rozwiązywać ich problemy na naszym własnym śmietniku?

Jest Częstochowa miastem szczególnym, ze szczytną tradycją i znacznym
udziałem w historii Państwa Polskiego. Większość z Nas, wie co to Potop
szwedzki ? sienkiewiczowskim piórem kreślony. Innym już piórem kreślona
została pewna zaszczytna historia, której pro memoriam chciałbym przytoczyć
naszym lokalnym zadufkom .

?(...) na stacji Stradom jest podstawiony pociąg z chorymi
warszawiakami(...). To cośmy tu zastali, przechodziło wszelkie
przypuszczenia. Blisko trzy tysiące osób, starcy, mężczyźni kobiety, dzieci,
ciężko ranni lub chorzy od kilku dni już w wagonach kolejwych. Obraz
tragiczny, a przede wszystkim potrzebna jest natychmiastowa pomoc (...).Ale
mieliśmy się wkrótce przekonać, co może uczynić ofiarność społeczna, Nim
zorganizowaliśmy przewiezienie chorych, juz cąłe miasto poruszone było
wiadomością o nadejściu transportu. Znalazły się setki mieszkańców, którzy
chcieli zabrać wysiedlonych do siebie.?*

Inne czasy i sroższe uwarunkowania a przecież analogia dość bliska. Bardzo
też przypodobał mi się argument cytat rzecznika Urzędu Miasta , że ?Jestesmy
biedniejsi, ale także potrafimy współczuć?.
Od siebie zaś dodam, że jesteśmy biedniejsi więc nie stać nas na brak
współczucia. I czasem dobrze jest wyściubić nosa poza swoje podwórko.

Pozdrawiam
zaginiony

*St.Rybicki., Pod znakiem Lwa i Kruka.,Warszawa 1990., ss 305-306
    • Gość: Iris Re: Bieslan vs.Kozia -dylematy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 13:41
      Przykre to, zaginiony_mnichu ,że postrzegasz nas jako lokalnych zadufków.To nie
      jest tak,że jesteśmy bezduszni i bezlitośni.Że zapatrzeni tylko na własne
      podwórko.Serdecznie współczuję tym ,którzy przeszli przez piekło w Biesłanie to
      była i jest nadal wielka tragedia, chodziło tylko o uzmysłowienie,że dzieciaki
      z Koziej też przechodzą tragedie.Napewno innego typu ale czy tym samym są
      szczęśliwsze?Czy ktoś zaproponował im wakacje w Osrodku pod Częstochową?Te
      dzieciaki napewno by skorzystały a te z Biesłanu z całą pewnością odmówią bo ja
      np.swojego dziecka nie wysłałabym za żadne skarby tak daleko po takim szoku!A
      co do kwoty no cóz nie jest aż taka małutka skoro za takie pieniądze utrzymuje
      się w Polsce średnio 80 rodzin.Najniższy zarobek to 824,- więc pracownik na
      ręke dostaje 603,-Zresztą to nie jest az takie istotne czy jest to fortuna czy
      małe pieniążki chodzi o to,że tutaj na miejscu też dzieciaki potrzebuja pomocy!
      Pozdrawiam!
      • Gość: Ruda Re: Bieslan vs.Kozia -dylematy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.04, 13:47
        Podpisuję się obiema rękami.
        Ruda
        • Gość: Angela Re: Bieslan vs.Kozia -dylematy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 14:24
          Być może jesteśmy zadufani w sobie i mamy o sobie duże mniemanie, ale jednak
          coś załatwiamy, w przeciwieństwie do tych, którzy tylko krytukują. Gdyby
          jeszcze konstruktywnie, to co innego. Przeczytaj drogi zaginiony_mnichu temat o
          wentylatorach dla ogniska na Koziej. Odezwał sie właściciel firmy "Dospel". Być
          może cos uda się załatwić. Tak więc nie sa to nasze czcze przechwałki a czynna
          pomoc. Dołącz sie do nas i działaj. Odniesiesz taki sam sukces jak my, bo
          nieskromnie poczytuję ten odzew jako sukces forum. Pozdrawiam serdecznie.
          • storima Re: Bieslan vs.Kozia -dylematy 22.09.04, 18:34
            Gość portalu: Angela napisała:

            > ale jednak
            > coś załatwiamy, w przeciwieństwie do tych, którzy tylko krytukują.

            i taki wlasnie jest jeden z sensow przeslania tego o czym pisze Zginiony:
            "(...) Inni zaś, posługując się chłodną kalkulacją kosztów
            chętnie pomyszkowali by w cudzej kieszeni. (...)"
            Czyli wzorem socjalistycznego wychowania zadali od wladz zaangazowania , tam
            gdzie w normalnie funkcjonujacych krajach praca ta jest wykonywana przez
            sponsorow pozarzadowych organizacji, biznesow i woluntariuszy.
            "Proponuję, aby Panie zostały członkami stowarzyszenia, następnie znalazły
            sponsora i fachowców do zamontowania wentylatorów (choć jak mówiłem ZGM na
            pewno pomoże przy ich montażu) - to właśnie nazywa się społeczną działalnością
            w odróżnieniu od pisania na komputerze, która to działaność nazywa się
            maszynopisaniem.(...)" Cytat za Rzecznikiem Miasta:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=15957892&a=15980809
            I tak sie stalo, nie tyle ze Wszystkie Panie sa czlonkami organizacji, ale Pani
            Angela ma juz umowine spotkanie w tej konkretnej sprawie:
            " Po raz pierwszy na tym Forum, w historii watkow osob zaangazowanych w prace
            woluntariatu, ktos wstal, odszedl od klawiatury komputera, wyszedl w realny
            swiat(...)" cytuje siebie za:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=15928944&a=16015897
            Wiec tylko sie cieszyc i gratulowac konkretnych dzialan.

            Kazdy ma swoja role do spelnienia i ja spelnia. Jesli ja komus zadeklaruje sie ,
            ze cos konkretnie zrobie. To to robie. Jesli Rzecznik wychodzi w swojej pracy na
            Forum (co jest raczej zadkie w naszym Kraju) to ta ekstra robote tez wykonuje.
            Jesli Zaginiony Mnich wystawia nie krytyke, lecz tekst , ktory zmusza do
            refleksji, to wykonuje ta robote dobrze:
            "(...)Czy pozostając bezczynni,(wobec Bieslania, przyp. moj) nie wyświadczamy
            sobie niedźwiedziej
            przysługi, w postaci konieczności nakładów na uszczelnianie granic, kosztów
            utrzymywania ośrodków dla emigrantów i uchodźców?(...)"

            Pozdrawiam,
            storima

            • Gość: antyrywin Angela-mnich-storima IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 00:13
              i oto na forum stał sie cud - normalna mądra dyskusja która przyniosła owoce.
    • Gość: xxc Re: Bieslan vs.Kozia -dylematy IP: *.org / *.org 23.09.04, 07:41
      Jak sie ma mao to sie ogląda 3x kazda zlotówke zanim sie ja wyda. A tu paranoja
      50 tyś złotych czyli własnie te 12 tys Euro dajemy na Biesan gdzie sobie
      napewno doskonale poradza natomast niema pieniedzy na wentylatory do swietlicy
      na Kozią. Ciekawe. Ja jestem zdania ze najpierw sie powino zainstalowac
      wentylatory a potem ewentualne dac cos na Biesłan. Nas niestac na zabawe w
      filantropie zagrniczna kiedy sami mamy ludzi przezywajacych tragedie rtez spore
      na miejscu. Faktycznie zapraszanie dzieci z Biesłanu do osrodka pod Czestochowa
      jest troche smieszne faktycznie wiadomo ze nikt z tego nie skozysta Bo po
      pierwsze tam rozpoczoł sie rok szkolny i mimo tragedi jednak zajecia trzeba
      prowadzic bo tylko takie postempowanie moze przywrócic normalnośc po drugie
      odległośc troche duza. Tak wiec na przyszłość lepiej szukajmy najpierw tych
      którym trzeba pomóc na miejscu potem dopiero patrzmy za granice.
    • Gość: luk Re: Bieslan vs.Kozia -dylematy IP: 212.130.22.* 23.09.04, 21:04
      > Gdy zaś na rzecz spojrzeć od strony chłodnej kalkulacji finansowej, okazać
      > się może że owa kwota jest inwestycją wielokrotnie przewyższającą poniesione
      > nakłady...
      pierwsze polityka zagraniczna zajmuje sie rzad, a nie poszczegolne miasta. po
      drugie: dajesz 50 000 na jakas tragedie i rozwiazales problem nielegalnej
      emigracji- nie wiem co powiedziec o takiej bzdurze

      Niektórzy
      > upatrują podłoża w w braku empatii, niektórzy różnicują empatię na lokalną i
      > internacjonalistyczną.
      po prosty niektorzy nie wiedza dlaczego z tymi 50 000 nie bylo az takiego
      problemu jak z dwoma wentylatorami zdaje sie po 600 kazdy
      • Gość: Angela Re: Bieslan vs.Kozia -dylematy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.04, 21:12
        Kończąc Wasze spory - Ognisko jest społeczne więc społeczeństwo powinno
        pomagać. Głęboko zapadło mi to w serce i wzięłam się do roboty. Nieskromnie
        powiem, że osiagnęłąm osobisty malutki sukces, bo sie udało, ale najwiekszy
        sukces osiągnęły dzieci z Ogniska. Nie zamkną im świetlicy, a poza tym zyskały
        nowego przyjaciela w osobie właściciela firmy "Dospel".
      • storima Re: Bieslan vs.Kozia -dylematy 23.09.04, 21:56
        Gość portalu: luk napisał(a):

        > pierwsze polityka zagraniczna zajmuje sie rzad, a nie poszczegolne miasta.

        Tak masz racje. Tylko, ze gdyby przyszlo do tworzenia wiekszej ilosci obozow dla
        uchodzicow, jak tez walki z nasilona nielegalna emigracja, to zwieksza sie w tej
        dziedzinie wydadki panstwa. To jak myslisz gdzie panstwo w takiej sytuacji
        bedzie obnizalo kwote istniejacych funduszy? Wlasnie miedzy innymi w programach
        sponsorskich dla miast i gmin.

        A ponizsza wypowiedz Angeli, wyjasnia dokladnie naczelne przeslanie Zaginionego
        Mnicha.
        (choc tak jak pisalem, tekst Mnicha jest wielowarstwowy i zaprazsza do ciekawych
        refleksji. Chocby ten cytat, jak owczesni mieszkancy Czestochowy przyjeli
        Rodakow przesiedlonych z bylych terenow wschodniej Polski.)
        Pozdrawiam,
        storima
        • zaginiony_mnich no proszę 23.09.04, 22:37
          Witaj 100rimo ;)) - zacząłem odpowiedź przed 22.00 więc nie widziałem Twego
          postu.
          Starzeję się jednak co widać ;))
          Całe półgodziny by odpowiedź sformułować tak, by kolegi nie urazić a racje swe
          wyłuszczyć - toż to żenada ;))))
          Ciężki to temat i nie na forumowe pogwarki, ale przynajmniej wciągający.

          pozdrawiam serdeczniasto wszystkich ;))
          zaginiony
      • zaginiony_mnich Re: Bieslan vs.Kozia -dylematy 23.09.04, 22:30
        Gość portalu: luk napisał(a):
        >po> pierwsze polityka zagraniczna zajmuje sie rzad, a nie poszczegolne miasta.
        po drugie: dajesz 50 000 na jakas tragedie i rozwiazales problem nielegalnej
        > emigracji- nie wiem co powiedziec o takiej bzdurze

        Oczywiście, oczywiście. Tylko widzisz luk, skoncentrowałeś się na na tej jednej
        kwestii pomijając szerszy aspekt sprawy. Wątek zainspirowany został lekturą
        wcześniejszej dyskusji jaka miała miejsce na forum. Ja tylko połozyłem nacisk
        na duże zróżnicowanie w podejściu do problemu związanego z pomocą. Mówiąc
        wprost- dawać czy nie dawać i jakimi priorytetami się kierować. Nie napisałem,
        że 50 tysięcy złotych rozwiązuje problem nielegalnej emigracji. Skoro jednak
        poruszyłeś tę kwestię, bądź również uprzejmy poinformować wszystkich o rodzaju
        kosztów jakie ponosimy w sferze związanej z pobytem na terytorium RP
        nielegalnych emigrantów. To nie są tylko problemy związane z zapewnieniem im
        chleba. To całe wachlarz zjawisk począwszy od żebractwa, przez przemyt,
        stręczycielstwo itd.po problem zorganizawanej przestępczości, kosztownych
        deportacji itd.. Jeśli spojrzeć na to z przedstawionego przeze mnie punktu
        widzenia ktoś za to płaci. W efekcie koszty ponosimy MY (vel budżet). Odnosząc
        się do tego kto odpowiada za politykę zagraniczną - masz w części formalnej
        rację.(Chociaż można snuć rozważania , czy tylko i rzeczywiście za stosunki
        międzynarodowe jako jednej ze sferze życia publicznego odpowiada tylko i
        wyłącznie Rząd, gdzie bowiem byłoby miejsce na różnorakie organizacje
        pozarządoe itp itd.?). Nie zmienia to mojego zdania, że Częstochowa, jako
        miasto na prawach powiatu, wykonujące również zadania zlecone w zakresie
        bezpieczeństwa powszechnego partycypuje w kosztach z tym związanych. Docelowo
        więc problem migracyjny również będzie Nas dotykał. Oczywiście, w mniejszym lub
        większym stopniu ale będzie. Jeśli w tym kontekście spojrzysz na mój wywód
        zarzucanie mi bzdurnych poglądy nie będzie chyba tak oczywiste.
        To tyle jeśli chodzi o ten wątek w mojej wypowiedzi, który pobudził Cię do
        myślenia. Powtarzam natomiast, iż jest to tylko jeden z aspektów, które
        poruszyłem.

        > po prosty niektorzy nie wiedza dlaczego z tymi 50 000 nie bylo az takiego
        > problemu jak z dwoma wentylatorami zdaje sie po 600 kazdy

        Tu również powtórzę, iż pojawiło się wiele poglądów i to bardzo zróżnicowanych.
        Pozwolę sobie odesłać Cię do pierwszego postu w tym wątku i w efekcie do
        lektury całości dyskusji jaka miała miejsce wcześniej. Najlepszym jednak
        podsumowaniem całości jest lektura wypowiedzi rzecznika prasowego Urzędu
        Miasta.

        Pozdrawiam
        zaginiony
        • Gość: luk Re: Bieslan vs.Kozia -dylematy IP: 212.130.22.* 24.09.04, 00:27
          po prostu nie rozumiem zwiazku pomiedzy nasza pomoca (moim zdaniem suszna), a
          problemem emigracji. czeka nas fala uchodzcow z czeczeni i kaukazu co bedzie
          mialo zwiazek z represjami za ta tragedie i obawian zadne pieniadze tego nie
          moga zatrzymac tak jak nie moga zmniejszyc bolu ofiar i ich rodzin
          • zaginiony_mnich Re: Bieslan vs.Kozia -dylematy 24.09.04, 00:54
            Gość portalu: luk napisał(a):

            > po prostu nie rozumiem zwiazku pomiedzy nasza pomoca (moim zdaniem suszna), a
            > problemem emigracji. czeka nas fala uchodzcow z czeczeni i kaukazu co bedzie
            > mialo zwiazek z represjami za ta tragedie i obawian zadne pieniadze tego nie
            > moga zatrzymac tak jak nie moga zmniejszyc bolu ofiar i ich rodzin

            Witaj Luk - w tym względzie masz rację. Jednak skoro już wałkować temat związku
            pomiędzy pomocą a problemem migracji - moim zdaniem związek ten istnieje. Nasza
            cząstkowa pomoc powinna mieć taki właśnie wymiar. Sam czasem gubię się w tych
            zależnościach zwłaszcza że na dodatek staliśmy się Przedmurzem Unii ;))Sądzę,
            że gdyby teraz chcieć to wszystko a rzetelnie uzasadnić trzeba by zaprosić
            Bartłomieja Sienkiewicza - tym bardziej że ten region którego wątek dotyczy
            jest szczególnie skomplikowany. Jeśli przyjmiesz moje wyjaśnienie że miałem na
            celu wskazanie przede wszystkim różnorodności uwarunkowań pomocy w aspekcie
            tego wątku - to będzie to jakiś kompromis.

            Pozdrawiam serdecznie
            • storima Re: Bieslan vs.Kozia -dylematy 26.09.15, 16:59
              Proszę.
              Oto dyskusja na temat imigrantów sprzed lat.
              Identyczne obawy.
              Wszechobecny strach. Brak empatii.
              • obserwator1-2013 Re: storima, tylko bez krętactwa... bez pieniactwa 26.09.15, 18:41
                storima,
                a ilu imigrantów ty przyjąłeś pod swój dach?... ZERO czy więcej?...

                Podaj liczbę, nazwiska, kraj pochodzenia. Tylko bez wykrętów!!!
                • storima Ksenofobicnczne postawy sprzed 9. lat. Jak dziś. 26.09.15, 19:03
                  obserwator1-2013 napisała:

                  > [b]storima,
                  > a ilu imigrantów ty przyjąłeś pod swój dach?... ZERO czy więcej?...
                  >
                  > Podaj liczbę, nazwiska, kraj pochodzenia. Tylko bez wykrętów!!!

                  Proszę pani. Czy ktokolwiek żąda od osób prywatnych przyjęcia uchodźców?

                  Na jakiej wiec podstawie agresywnie i chamsko atakuje mnie pani tym tekstem?

                  Pisałem również pani ze wywodzę się z zachodniej kultury, większość mego dorosłego życia spędzając właśnie tam, mimo tego w miarę dobrze radze sobie w języku polskim i rozumiem obawy obywateli kraju który w prawie 100% jest katolicki i biały.

                  Gdyby pani nie zauważyła.

                  Ten watek odwołuje się do podobnych ksenofobicznych postaw częstochowian odnośnie pomocy imigrantom.
                  Sprzed 9. lat.
Pełna wersja