& & #35; 8226; UWOLNIĆ ALEJE OD HAŁASU !!! IP: *.wsp.czest.

20.10.04, 23:54
• UWOLNIĆ ALEJE OD HAŁASU !!! IP: *.wsp.czest.pl
Gość: Arkan 27.12.2001 23:30
watek zarchiwizowany

Idąc kiedyś alejami NMP byłem zaszokowany potokiem reklam płynących z głośników
wzdłuż alei. To skandal! Nigdzie, w żadnym mieście - w kraju i za granicą, nie
spotkałem czegoś równie głupiego i chamskiego. Widać, że nasi "pożal się Boże"
radni nawet własną matkę byliby w stanie sprzedać dla nędznej mamony. Przykro
to mówić, ale miasto, które pozwala sobie na tak prostackie gesty nie zasługuje
na aspirowanie do rangi miasta wojewódzkiego.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=752844&v=2&s=0
______________________

to nie, nie to nie jest spam.
refleksja Forumowiczow na temat tego wszechobecnego forumowego tematu.
refleksja starej, bo trzyletniej daty.
    • storima Re: watek archiwalny 21.10.04, 00:11
      zauwazcie prosze, jak ten krotki wpisami watek odzwierciedla na przelomie
      4 miesiecy (od grudnia 2001 do marca 2002) proby zawladniecia miejskiego
      radiowezla to przez jedna, to druga grupe.
      Pamietajcie rowniez, iz to 'mocowanie sie' mikrofonem odbywalo sie nie za
      kadencji obecnych wladz miejskich.

    • storima Re: wpis archiwalny weterana Forum 21.10.04, 00:24

      • Re: UWOLNIĆ ALEJE OD HAŁASU !!! IP: *.czes.gazeta.pl
      Gość: szcz 11.03.2002 14:54 zarchiwizowany

      Słyszałem, że miasto postanowiło zrezygnować z
      puszczania reklam przez nagłośnienie w Alejach. Stało
      się tak po interwencjach mieszkańców. Może i dobrze,
      bo będzie ciszej, ale myślę sobie też, czy przypadkiem
      nie był to doobry sposób na informowani o czymś ważnym
      mieszkańców całej Częstochowy? Owszem, dla ludzi
      mieszkających i pracujących w Alejach uciążliwy, ale
      jest jakaś cena za lokal w centrum miasta. Tak samo
      jak nie można wtedy hodować kur i kaczek, tak też
      trudno oczekiwać, że będzie się miało ciszę calą dobę.

      ---------

      pozwol weteranie tego Forum, ze zapolemizuje:

      podlug ustawy o ochronie srodowiska, tego rodzaju dzialalnosc jest
      k a r a l n a

      pisano o tym w jednym z ostatnich (na swiezo, obecnie )artykule "GW" powolujacym
      sie jednak ewidentne naruszenie tego prawa.

      wniosek:

      jesli mieszkancom alei, rzeczywiscie to przeszkadza, to spokojnie moga zsiegnac
      ekspertyzy prawnej, skierowac sprawe do sadu i wygrc wygraja.

      a jesli im to nie przeszkadza, to ich wlasna przyjemnosc...
      • Gość: I.LEŚNIKOWSKI TO NIE JEST RADIOWĘZEŁ MIASTA CZYLI GMINY IP: *.czestochowa.um.gov.pl / 212.87.231.* 21.10.04, 17:49
        Tutaj należy się podstawowe wyjaśnienie: "radiowęzeł, kukuryźnik" czy jak go
        tam zwać, najpierw był własnością Telekomunikacji, a teraz jest własnością
        Kurii Archidiecezjalnej.

        Ireneusz Leśnikowski
        • storima Re: TO NIE JEST RADIOWĘZEŁ MIASTA CZYLI GMINY 21.10.04, 23:29
          dziekuje z sprostowanie archiwalnego postu. w dawnej swiadomosci forumowiczow
          "radiowezel" byl przypisywany wlasnosci miejskiej. wynika wiec, iz miasto jedynie
          swego czasu odnajmywalo "glosniki".
    • storima Odnosnie tytulu watku 21.10.04, 12:06
      tytul tego watku (nie przepisalem) skopiowalem z oryginalu archiwow.
      w oryginalnym tytule, kod poprzedzajacy tytul nie jest widoczny.
      trwaja wiec prace Redakcji nad katalogowaniem archiwow.
      domyslam sie ze 'nr.35' odnosi sie do kolejnosci chronologicznej ukazujacych sie
      na Forum watkow.
      pelna odpowiedz na znaczenie katalogowych symboli moze nam udzielic Redakcja.
      • storima pamietacie czasy, respektowania swiatyni i miasta? 22.10.04, 08:23
        30 cos tak lat temu to bylo i przyznam sie, ze jako mlodego czlowieka szalenie
        mnie to ujelo: duchowo i refleksyjnie. Odczulem sile powagi wiary, a slowa modlitywy
        bezglosnie przeplywaly mna subtelnie.
        Skupione twarze pielgrzymow i odlegly
        bo dochodzacy z placu jasnogorskiego
        chor jednolitych piesni laczyl swiatynie,
        pielgrzymow, mieszkancow spirytualna godnoscia
        i holdem pielgrzymkowego celu.

        PS to i ojciec Swiety musi niestety nazbyt czesto interweniowac, aby
        przyprowadzic do porzadku rozkrzyczanych, przerywajacym mu i niesluchajcyh go
        polskich pielgrzymow i to szczegolnie polskich krzyczacych, badz 'spiewajaco'
        halasujacyh pielgrzymow.

        tradycyjnie sanktuaria poza Polska w chwli przekroczenia przez pielgrzymow
        rogatek miasta witane sa przez nich cicha modlitwa, skupieniem i powaga.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja