Dodaj do ulubionych

Noc Kulturalna - dla mnie bomba

IP: *.icis.pcz.pl 24.10.04, 13:00
Witam,

Polozylesm sie spac o 3 nad ranem i wciaz jestem pod wrazeniem Nocy
Kulturalnej. Jak najbardziej pozytywnym.

To bylo wydarzenie a ilosc uczestnikow przekroczyla najsmielsze oczekiwania,
co oczywiscie porodzilo pewne problemy ale o tym potem.

Na spekltakl w teatrze publicznosc walila drzwiami i oknami jakby tam dawali
odtwarzacze CD za darmo. Spektakl byl naprawde dobry. Widac ze nasz teatr
poczynil duze postepy pod wodza Pani Deszcz.

Wyszedlem z teatru i zobaczylem w Alejach tlumy ludzi.

W Winiarni Stary Rynek bylo tloczno ale miejsce mozna bylo sobie znalezc -
mysle ze w Utopii tez - tam zawsze jest tloczno i zawsze jakos wszyscy w
koncu sie zmieszcza. To taka magiczna sila tego miejsca :))

Potem maly spacer nad Warte - o 22 w nocy mozna spokojnie spacerowac nad
nasza zapomniana przez mieszkancow troche rzeka i Paradox.

Koncert by naprawde dobry - mlodzi muzycy, ale graja jak "starzy" i kazdy
mogl sobie posluchac jak tylko chcial. Paradox sie sprawdzil jak najbardziej.

A potem wspanialy final artystyczny - film i taperka Ziuta Gralaka.
Tutaj juz naprawde kazdy mogl sie dostac - byly wolne miejsca, chociaz nie
tak duzo. I nie bylo zawodu - film mial cos w sobie, ale najwazniejsza tak
naprawde byla gra Ziuta wraz z perkusista i gitarzysta. Niesamowita
przezycia, ktore moze dostarczyc tylko zywe obcowanie ze sztuka.

No i final juz mniej artystyczny - nasze cudowne piwnice winne na Mirowskiej
4 (tez Stary Rynek) byly otwarte do godz. 3 i byla tam tylko jedna zakochana
para saczaca wino w atmosferze nastrojowej muzyki z obrazamiw tle. Moc
przestrzeni dla klaustrofobow, ktorych tak sporo mamy jak sie okazalo w
naszym miescie :)))

Wracalem o 3 w nocy i wciaz na ulicach bylo sporo ludzi - leciutko zawianych,
dyskutujacych o wszystkim i o niczym, tak zawianych co nieco ale pozytywnie
nastawionych do innych - w Skrzynce jeszcze sie krecili, w Oslo mialo trwac
do rana - nie sprawdzalem - szumialo mi w glowie.

Ta noc byla dla mnie niesamowitym przezyciem. Pokazala jak wielkim
zainteresowaniem moze cieszyc sie wartosciowa kultura w naszym miescie.

Toz ainteresowanie przeszlo najsmielsze oczekiwania organizatorow i to
rodzilo problemy. Ale tak naprawde kazdy mogl znalezc cos alternatywnego dla
siebie jesli tylko chcial - wystawy na pewno nie byly oblegane, na przyklad.
Jak zabraklo miejsc w jednym miejscu to mozna bylo sie udac do innego.

Trzeba po prostu znac swoje miasto,nie bac sie zanurzyc tam gdzie dawniej sie
nie chodzilo bo mowilo sie ze tam niebezpiecznie bo to bzdura, i wykazac
troche inicjatywy i cierpliwosci.

Noc Kulturalna sie sprawdzila jak najbardziej - mysle ze nastepna zostanie
zorganizowana w czerwcu. Organizatorzy oczywiscie wyciagna z niej wnioski,
ale to tak jest -

bledow nie popelnia tylko ten kto nikt nic nie robi.

Ja osobiscie bylem dumny z naszej Czestochowy w te noc.

Na tym zakoncze swoj emocjonalny post.

Pozdrawiam serdecznie,



W Paradoksie na koncercie kazdy mogl znalezc miejsce.




Obserwuj wątek
    • lookas.prv.pl Re: Noc Kulturalna - dla mnie bomba 24.10.04, 13:10
      Widzę, że nie tylko mnie szumiało :-)

      Też liczę na następny raz. I mam nadzieję, że będzie lepiej i znajdzie się coś
      rockowego, bo tego mi brakowało. Oraz że MPK dołoży się do tego, przecież
      oszczędności z "pierwszych drzwi" ponoć są, więc na drugi raz mogliby puścić ze
      2-3 autobusy na oddalone dzielnice, np. takie jak Błeszno :-)

      Mam też nadzieję, że jeszcze koncert Pidżamy i Kultu dojdą w tym roku do skutku.


      ------------------------------------------
      www.lookas.prv.pl
      • Gość: xx Re: Noc Kulturalna - dla mnie bomba IP: *.icis.pcz.pl 24.10.04, 13:22
        Rocka tez mi brakowalo ale tak sie zlozylo - troche zadzialaly tutaj obawy
        przed zla pogoda. A mozna bylo nawet cos zorganizowac na swiezym powietrzu -
        tylko kto wiedzial ze bedzie tak cieplo.

        O koncert Pizamy Porno jestem raczej spokojny - UTOPIA dotrzymuje obietnic, a z
        Kultem zobaczymy.

        Na marginesie - widac ja brakowalo nam kina z ta duza iloscia miejsc. Nastepnym
        razem bedzie lepiej bo nowe kino z 8 salami rozladuje troche tlok.

        Pozdrawiam,
        • Gość: Morning Calm Re: Noc Kulturalna - dla mnie bomba IP: *.com.pl 24.10.04, 13:45
          Podpisuje sie pod postem xx`a.
          A ze swojej strony dodam, ze w skrzynce gorrrace klimaty (doslownie:), o
          miejsce bylo ciezko bez rezerwacji, dopiero ok. 12 mozna bylo usiasc.

          W Oslo natomiast okolo 12:30 bylo tyle ludzi, ze tanczyli jeden na drugim, ale
          wszyscy usmiechnieci i szczesliwi! Nikomu to specjalnie nie przeszkadzalo:)

          Jeszcze boston. Tutaj byla swietna impreza:) Co prawda darmowe drinki skonczyly
          sie juz kolo 20, ale i tak swietna zabawa z barmanami, ktorzy bronili swego
          grodu pistoletami na wode napelnionymi innym trunkiem!:)

          Pozdrawiam J.M.C.
          • Gość: xx Re: Noc Kulturalna - dla mnie bomba IP: *.icis.pcz.pl 24.10.04, 14:03
            Po prostu na kazdej imprezie ktorej towarzyszy duze zainteresowanie
            na poczatku wydaje sie ze jest tloczno i nie da sie wcisnac szpilki.

            Ale jesli sie nie zrazac i jesli sie juz wejdzie, to stopniowo sie okazuje ze
            jest jeszcze miejsce i mozna sie swietnie bawic.

            Ale tutaj potrzebne jest troche doswiadczenia i elementarna wyrozumialosc dla
            innych.

            Nawet na takich koncertach w Utopii, gdzie na pierwszy rzut
            oka "dystyngowanych" gosci wydaje sie ze jest horror :))), to potem okazuje sie
            ze nawet ci zawiani zachowuja sie calkiem calkiem i zabawa moze byc niezla -
            tak bylo na kultowym Dezerterze na przyklad, gdzie publicznosc byla naprawde
            ostra i bylo jej bardzo duzo - az trudno potem uwierzyc ze tyle osob moze sie
            tam zmiescic - cud na miare Kany Galilejskiej prawie :))

            Pozdrawiam,

    • Gość: silver Re: Noc Kulturalna - a dla mnie niewypał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.04, 19:16
      Dla mnie noc była nie wypałem. Pomysł sam w sobie bardzo dobry, ale organizacja
      do bani. Sprzedano za dużo karnetów, niż miejsc z lokalach. Nie mówię już jak
      ktoś chciał iść do kina czy do teatru. Śmiałem się z list kolejkowych podczas
      zakupu lokat prywatyzacyjnych PKO BP, a tu proszę. Jednak ten wynalazek
      socjolizmu przydałby się wczoraj :/. 5PLN poszło w błoto, ale coż nie takie
      pieniądze ludzie gubią ;)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka