Cenzura w PRl-u

IP: *.d2.club-internet.fr 02.11.04, 22:58
byla zgodna i krajowo i w Czestochowie.
Cenzura obiete spektakle okreslone przez Cenzora na liczbe wieksza niçz 50
oàsob nie mogly byc afiszowane w formacie
kartki listowej.

Lecz zadne prawo PRL-u nie zabranialo
ogloszenia, kilku tych samych artystycznych 'malutkich' afiszy
jeden pod drugim i umieszczeniu ich w publicznym miejscu tak funkcjonowal
"Teatr Niespokojny" w Czestochowie czasow PRL-u.

Tak i tez rodzila sie Wolna Polska w Czestochowie.

(od wiekow, tradycyjnie , a i studencka subkultura)

PS Xx-ksie pewne szczegoly czestochowskiej opozycji sie klaniaja.

    • Gość: storima Re: Cenzura w PRl-u IP: *.d2.club-internet.fr 02.11.04, 23:24
      Rozumiem, ze starym polskim zwyczajem, siegajacym zaborcow
      swietlanej cenzorskiej dumy
      wypowiedzialem sie w imieniu
      nie istniejacej
      owczesnej studenckiej subkultury.

      Nie,
      moja wypowiedz
      jest wypowiedzia
      owczesnych czasow:

      jednego z Dyrektorow
      Wspolczesnego Teatru Alternatywnego

      na Forum Czestochowa.

      To juz przeszlosc,
      ale jako ten demokratycznie mianowany
      posiadam absolutne prawo, aby
      tradycji walki metafor

      podpisac sie:

      storima
    • Gość: storima Re: Cenzura w PRl-u IP: *.d2.club-internet.fr 02.11.04, 23:40
      na i innych i watkach ukzywalem,
      a i lekkomyslnosc "hollywood'u"

      na tym watku ukaze, polskie 'linki'
      Forumowicza, ktory dumny jest ze swego rodzinnego miasta (nawet bedac tak daleko)
      www.bampfa.berkeley.edu/resources/pfa_filmcollection/index.html:
      • Gość: storima Re: Cenzura w PRl-u IP: *.d2.club-internet.fr 02.11.04, 23:50
        errata w powyzszym 'tajemniczym ogrodzie'
        www.bampfa.berkeley.edu/FMPro?-db=filmnotes.fp5&-format=filmnotesdetail.html&-lay=webform&searchall=marek%20Pacholec&-max=2&-recid=41870&-find=
        www.bampfa.berkeley.edu/FMPro?-db=filmnotes.fp5&-format=filmnotesdetail.html&-lay=webform&searchall=marek%20Pacholec&-max=2&-recid=44040&-find=
    • Gość: st. Re: Cenzura w PRl-u IP: *.d2.club-internet.fr 03.11.04, 00:25
      Czekam cierpliwie Administracji Forum Czestochowa
      wyjasnien i przeprosin
      w sprawie traktowania Forumowiczow,
      jako 'obywateli PRL-u'.
    • Gość: Wlodek Re: Cenzura w PRl-u IP: *.vc.shawcable.net 03.11.04, 03:37
      Storimo!
      Cenzura obejmowala wszystko.
      Lacznie z nekrologami.
      Moi przyjaciele w czasach licealnych napisali sztuke ktora chcieli szkolnym
      sumptem wystawic na deskach szkolnej sali gimnastycznej i byli calkiem
      zszokowani kiedy okazalo sie, ze musza zetknac sie z nozycami cenzora.
      Glowna cenzorzyca z kumitetu osobiscie wywalala zdjecia z muzealnej wystawy
      pokazujace zolnierzy PSZnZ w otoczeniu gen Andersa. I to w latach 70 -tych.
      Opowiadal mi syn gen Boruty Spiechowicza, ze kiedy zmarl jego ojciec, to
      wydrukowano zaledwie kilka nekrologow tak, zeby nie bylo zadnych manifestacji
      na pogrzebie, na ktorym i tak zjawila sie cala niezamknieta czesc opozycji
      antyjaruzelskiej.
      Przykladow mozna by sporo powyciagac.
      Te wspolczesna gazetowo forumowa to raczej zabawa kogos kto lubi zamieszac i
      sprawia mu to sporo przyjemnosci.
      Jak dzieciakowi w piaskownicy rozwalenie ladniejszej babki z piasku ulepionej
      przez kolege.
      To takie szczypanie po skarpetkach i nie przywiazywalbym do tego specjalnej wagi
      Najlepszego
      Wlodek
      • Gość: Kubiś Re:Demokratyczna Cenzura po PRl-u ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 16:27
        Nie trzeba wspominać zeszłej epoki żeby poczuć cenzurę .
        Jest tutaj z nami .....Kubiś
        • Gość: Wlodek Re:Demokratyczna Cenzura po PRl-u ! IP: *.vc.shawcable.net 03.11.04, 19:14
          Odpowiadasz na :
          Gość portalu: Kubiś napisał(a):

          > Nie trzeba wspominać zeszłej epoki żeby poczuć cenzurę .
          > Jest tutaj z nami .....Kubiś

          Kubisiu!
          To tylko popluczyny po tamtej.
          I z ta roznica, ze tamta to byla rezymowa, a ta, ktora sie dzisiaj paleta po
          lamach, to NASZA wlasna. I nikt nie moze zwalic jej na nikogo obcego.
          Samocenzura .... a raczej nadgorliwosc.
          A nadgorliwosc bywa gorsza od faszyzmu ....ze przypomne.
        • Gość: xx Re:Demokratyczna Cenzura po PRl-u ! IP: *.man.poznan.pl 03.11.04, 19:56
          Nie ma co porownywac tamtych czasow z nowymi pod wzgledem cenzury.

          Jak nie chcesz pisac na tym forum, mozesz zalozyc wlasne :))

          Jest ozcywiscie inna cenzura zwiazana z Irakiem, terroryzmem itd.

          Tutaj widze rzeczywiste niebezpieczenstwo dla wolnosci wypowiedzi - w
          perspektywie.

          • Gość: storima Re:Demokratyczna Cenzura po PRl-u ! IP: *.d2.club-internet.fr 03.11.04, 21:39
            Odczuwam Xx-sie, ze sprowadzasz problem do banalu.
            Byc moze nie rozumiesz na czym polega kontrakt pomiedzy uzytkownikiem, a
            dostawca serwisu. I wzajemny na tej podstawie szacunek: dotrzymania przez dostawce
            serwisu wszystkich punktow umowy, wlacznie z prawem do reklamacji i otrzymaniem
            na nie odpowiedzi. I wtedy mozemy mowic o demokracji: wiem co jest ode mnie
            oczekiwane i te oczekiwania staram sie wypelnic (podlug Umowy).

            Gdyby w Umowie bylo napisane ze takie, a i siakie poruszane tematy beda kasowane
            nie wnosilbym zadnych reklamacji. Jak rowniez nie domagal bym sie wprowadzenia w
            zycie i respektowania wszystkich punktow Umowy.
            Wiec chodzi tu o cos wiecej: brak poszanowania dla kontraktu (tym samym
            lekcewazenie uzytkownika), a to juz nie ma nic wspolnego z demokracja.

            Zaginiony_Mnich ujal to najlepiej (cytuje z pamieci):
            "Forum to takie zwierciadlo spoleczenstwa".
            Ja z zasady gdy widze publiczny brak poszanowania, to reklamuje, jak chyba kazdy
            szanujacy sie obywatel, a ze otrzymalem w tej dziedzinie dosc dobry trening
            wlasnie w czasch PRL-u, to juz inna sprawa. Zyczylbym sobie jednak, abys i o tym
            nie zapominal.
            Bo tego rodzaju banalami mozesz kogos obrazic.

            Pzdrawiam

            PS przyjemnego pobytu w Poznaniu.
    • Gość: storima Re: Cenzura w PRl-u IP: *.d2.club-internet.fr 03.11.04, 20:51
      Tak Moi Drodzy, tu chodzi o szacunek a nie traktowanie uzytkownikow forum jak
      obywatela PRL-u. Bo to, ze cenzura na forum istnieje to kazdy wie z regulaminu.

      Nie rzecz w zakladaniu swojego forum,
      ale prowadzenia tego Forum wedlug jego regulaminu.
      Jako uzytkownik tego Forum zgadzam sie
      na przestrzeganie jego regulaminu.
      Rozumiem, ze usuwane wpisy laduja
      na trzy dni na "oslej lawce",
      po czym permanetnie znikaja.
      Kazdy ma mozliwosc przekonania sie
      czy usuniety watek naruszal regulamin.
      Taka tez jest intencja wprowadzenia
      "oslej lawki": zabezpieczyc forum
      przed bezasadnym usuwaniu wpisow.
      "osla lawka" pelni rowniez
      role wychowawcza.
      Usuniety wpis posiada regulaminowa adnotacje.
      Jesli mam watpliwosci co do
      zasadnosci usunietego wpisu
      pytam moderatora forum.
      Jesli moderator forum nie odpowiada
      przesylam pytanie poczta elektroniczna
      do zwierzchnika moderatora itd...

      Znamy reguly,
      postepujemy podlug regul i
      wzajemnie sie szanujemy,
      a tego wlasnie brakuje na tym Forum.

      jesli macie chwile czasu i rzeczywiscie chcecie zobaczyc normalnie funkcjonujace
      forum to podaje Wam lancuszek na Forum Kraj. Rozmowa forumowiczow z mderatorka
      (mozna sie skoncentrowac jedynie na wpisach moderatorki bo watek jest dlugi):

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=16381491&s=0
      Giwi, ktora jest moderatorka FKraj, do tej pory w tym roku
      udzielila 322
      odpowiedzi
      na pytania forumowiczow.

      Pozostawiam reszte bez dalszego komentarza.

      Pozdrawiam Serdecznie
      • Gość: Kubiś Re: Cenzura w PRl-u IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 21:24
        Ty "Storimo " wiesz o co mi chodziło i często mnie rozumiesz. Szanuję cię za to .
        Jak magisterkowi xx nie podobają się moje posty to niech kurtuazyjnie powstrzyma
        się od komentarza moich postów a obiecuję uczynić to samo. Wiele osób już ten
        człowiek drażni na forum .....Kubiś
        • Gość: storima Re: Cenzura w PRl-u IP: *.d2.club-internet.fr 03.11.04, 21:51
          Kubisiu! Nie powinienes sie tak przejmowac. Ja sie tego ponownie ucze. Odzuwam,
          ze Xx odniosl sie raczej do samego tematu, niz do kogokolwiek osobiscie.
          Kubisiu, jesli ktos drazni kogos na forum, to regulaminu nie lamie. I tak tez forum
          miedzy innymi spelnia funkcje zwierciadla spoleczenstwa. Szkoda by bylo, aby tym
          zwierciadlem byc przestalo.

          Pozdrawiam
        • Gość: xx Re: Cenzura w PRl-u IP: *.icis.pcz.pl 04.11.04, 11:23
          Kazdy kogos drazni - takie jest zycie :))

          Forum jest po to aby wymieniac poglady - dyskutujmy o pogladach - nie o
          ludziach.






    • Gość: st. Re: Cenzura w PRl-u IP: *.d2.club-internet.fr 04.11.04, 00:18
      Refleksje na temat tego dziwnego swtorzenia, jakim jest dla mnie (starego
      czlowieka)fenomen istnienia forum, w wolnej chwili, uprawiam co by demokracja
      nie rdzewiala.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=16381491&a=16405828
      Wasze komentarze, swiadcza tylko i wylacznie o Waszych wyborczych (jako
      elektorat) preferencjach.
      • Gość: storima Re: Cenzura w PRl-u IP: *.d2.club-internet.fr 04.11.04, 00:27
        zle do i nie konca sie wyrazilem.

        Wasze opinie jako Czestochowian,
        albo wzmocnia, badz oslabia
        Szacunek wobec Kontraktu.

        Bo taki Kontrakt, to i kazdy Rodzic, badz posiada badz nie
        w swej Wlasnej Rodzinie.
    • storima Re: Cenzura w PRl-u 04.11.04, 03:28
      Wlodku, wybacz,
      ale tylko dlatego, ze podalem bezposredni lancuszek do wypowiedzi Zaginionego_Mnicha

      moja odpowiedz do Ciebie
      nie dotarla.

      Pozdrawiam

      PS moja wypowiedz zostala
      u s u n i e t a
      • Gość: Wlodek Re: Cenzura w PRl-u IP: *.vc.shawcable.net 04.11.04, 03:59
        storima napisał:

        > Wlodku, wybacz,
        >> moja odpowiedz do Ciebie
        > nie dotarla.
        >
        Nie ma co wybaczac.
        Vis maior ... jak mawiali starozytni ....Rosjanie.

        Zawsze mozemy sobie poradzic inaczej.
        Wrzuc ja na

        wlodzimierzj@hotmail.com

        Uzywam tego adresu czasami dla celow publicznych :)))
        Killfile tez :))
        • Gość: storima redakcja_czestochowa napisala: IP: *.d2.club-internet.fr 04.11.04, 21:26
          > Storimo, chyba masz obsesję. Od pewnego czasu jedynym tematem na jaki się
          > wypowiadasz - bez względu na to czego dotyczy wątek - jest „cenzura”

          Aby tego uniknac zalozylem ten watek o cenzurze. I przyznaje, ze jestem mile
          zaskoczony, ze ten watek nie zniknal. Mój wczesniejszy watek w którym
          obiektywnie, rzeczowo i z zalaczeniem dokumentacji ukazalem arbitralnosc
          usuwania wpisow zostal skasowany.

          >Nie
          > zamierzamy z Tobą polemizować, choć jak łatwo zauważyć ta „cenzura”
          > nie jest
          > chyba dla Ciebie szczególnie dotkliwa - wszak Twoje posty wciąż są na forum.

          Nie chodzi o mnie, chodzi o zasady. Jedna z nich jest wzajemne poszanowanie
          Regulaminu Forum. I zgadzam się z Wami, ze nie lezy to w gestii polemik. Bo z
          Regulaminem się nie dyskutuje. Może rozwiazaniem bylaby szczegolna modyfikacja
          Regulaminu FCzestochowa
          odnosnie watkow do usuniecia? (ironia i to jeszcze subtelna)

          > Prosimy tylko, żebyś tak często nie mijał się z prawdą i nie przeszkadzał innym
          > forumowiczom, zaśmiecając wątki dotyczące konkretnych spraw swoimi refleksami.

          Dlatego tez odpowiadam na Wasz list na odpowiednim watku tematycznym.
          Jeśli Was urazilem „zasmiecaniem” Forum, to Was przepraszam.

          I tutaj tez z Wami się zgadzam. Z prawda na tym Forum mijalem się zbyt często:
          pomiedzy kolejnymi usuwanymi arbitralnie wpisami, lub calymi watkami.

          Jedyne co mnie w tej kwestii cieszy, to fakt, ze po moich interwencjach
          zaczeliscie uzywac regulaminowej adnotacji przy usunietych, niezgodnych z
          Regulaminem wpisach.

          Z Szacunkiem
          Storima

          P.S. w sprawie namiaru na kwestionowane przeze mnie wpisy:
          prosze poczekac, gdy je odnajde to przesle Wam lancuszki
          poczta elektroniczna na adres Redakcji Czestochowa
          (aby uniknac niepotrzebnej publicznej reklamy).
          Wpis o Prawnikach, byl
          wyrazem mojej desperacji,
          a nie moich intencji.
        • Gość: storima Re: Cenzura w PRl-u IP: *.d2.club-internet.fr 05.11.04, 03:44
          "Mimo wielkiej liczby tytulow wydawanych (...) latem 1981
          zaledwie co trzeci Polak mial dostep (do wydawnictw niezaleznych)"

          (wpisy w nawiasach moje)

          zrodlo tekstu:
          PRL dla poczatkujacych
          Jacek Kuron
          Jacek Zakowski
          • Gość: storima swiatowy luz IP: *.d2.club-internet.fr 05.11.04, 04:27
            festiwal mlodziezy
            "Na festiwal przyjechalo 30 tys. cudzoziemcow (...)
            zyjacy na Zachodzie nie sa prokapitalistyczni (...)
            my tez mozemy byc tacy."

            cytat z tej samej Ksiegi.
          • Gość: storima Re: Cenzura w PRl-u (FCzestochowa) IP: *.d2.club-internet.fr 13.11.04, 02:28
            Wyjasniam, ze po moich interwencjach w problem arbitralnosci usuwania watkow,
            zostal

            z a k o n c z o n y

            FCzestochowa, zostalo zobowiazane do przestrzegania Regulaminu Forum.
            Takim jaki on istnieje w kazdym punkcie geograficznym Forow Gazety Wyborczej.
            W przypadku ponownego lamania Regulaminu nalezy pisac do:
            abuse@gazeta.pl

            • storima Podziekowanie 14.11.04, 16:09
              Wam Wszystkim Drodzy Forumowicze, ktorzy wystapiliscie w obronie wolnego slowa
              w imieniu tego Slowa, dziekuje.
              Szanownym Gospodarzom, ktorzy cierpliwie wypracowywali pomost pomiedzy Slowem i
              Jego wyswietleniem sie na ekranie, chwala i Wielkie Dzieki.

              Storima

              P.S. byl to okres rozgoryczenia. Osobiscie wole kierowac ma energie nie tam,
              gdzie ja kierowalem za czasow, juz tych dawnych czasow.
              • storima Nie ma przegranych, ani wygranych 14.11.04, 21:02
                Jest tylko Slowo.
                My jedynie poddajemy Je probie ognia i wody.
                Czy przetrwa?
                Zalezy to wylacznie od nas.
                Od Nas.
                Z Szacunkiem dla Slowa.
                storima

                P.S. Gratuluje Nam Wszystkim w Czestochowie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja