Oszukać dzieci to nie sztuka

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.04, 12:51
Pewien wydawać by się mogło sympatyczny pan obiecał biednym dzieciom z ul.
Koziej komputery. Sam od siebie, zupełnie dobrowolnie, nie zmuszany i nie
nagabywany przez nikogo. I co? I wielkie nic, miało być tych komputerów, że
głowa pękała z podziwu nad szczodrością, a wyszło wielkie zero. Nie ma i
chyba nie będzie nic, bo panu się zachciało być dobrym na Forum, a w swiecie
rzeczywistym jest oszustem. Szkoda tylko tych dzieci, które tak czekaja na te
komputery.Świat dorosłych, szkoda słów.
    • Gość: Aga71 Re: Oszukać dzieci to nie sztuka IP: 80.51.222.* 17.11.04, 13:51
      Niestety świat uznaje teraz inne wartości i jest b. dużo takich co obiecują i
      nic ... pstro. Podobno piekło jest wybrukowane dobrymi chęciami i może to
      uprzytomni temu Tajemniczemu Panu o jego obietnicy. A dzieci , dzieci szkoda a
      z drugiej strony b. szybko się uczą nie zawsze tego co my dorośli popieramy ale
      w życiu codziennym robimy.
      • storima O odpowiedzialnosci. 17.11.04, 17:22
        Wiem, ze wiekszosc zadeklarowanych przez Forumowiczow na tym Forum darow,
        dotarlo na Kozia. Wybrana zostala raczej opcja prywatnosci, niz rozpisywania sie
        o tym, publicznie na FCzestochowa.
        Byl apel Angeli, nawiazaly sie prywatne kontakty i koniec.

        P.S. Byloby to raczej nieodpowiedzialne, wzniecanie nadziei dzieci w oparciu o
        jednak anonimowe deklaracje na FCzestochowa.

        Pozdrawiam,
        Storima
        • Gość: Ruda Re:chyba jej braku,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.04, 17:28
          Podaj nik tego darczyńcy,mnie jeszcze w zeszłym roku taki właśnie darczyńca
          obiecał 500,00 zł na leki dla zwierząt i co?...............
          Ano wycofał się okrakiem..................
          Albo nie obiecujcie albo dotrzymujcie słowa!!!!!!!!!!!!!!!!1
          Wstyd i tyle!!!!!!!!!!!!!!!!!
          Prywatnie czy też nie.............uczciwym TRZEBA być..............
          Ruda kołtun i głupek
          • storima Re:chyba jej braku,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,, 17.11.04, 17:33
            Ruda, nie ja prowadze liste deklarowanych na FCzestochowa 'darczyncow'.
            Rozumiem Twoje rozzalenie, ale w tej profesji ('found raising'), to normalka.
            Pozdrawiam Serdecznie,
            storima
            • storima Mam nadzieje, 17.11.04, 17:42
              za nie zapomnialas o 'darczyncach' dla czestochowskiego TOZ-u?
              Jak i o tym , zenasza prasa, tlumaczyla, iz zerwanie kontraktu 'dobroczyncow'
              jest zupalnie usprawiedliwione:
              bo tak 'darczyncow ksztaltuje wolny rynek' (cytat z pamieci i w dodatku subtelny)

              jednak:
              nie ma usprawiedliwienia dla szerzenia nadzieii, bez konkretnych podstaw
              to nie jest profesjonalne postepowanie).
              Z Szacunkiem,
              Storima




    • storima O profesjonalizmie, 17.11.04, 17:53
      Ruda, czy masz pewnosc , ze piecset zloty nie dotarlo?

      Sprawdzilas z TOZ-etem?

      Sprawdzilas z TOZ-etem ile pieniazkow
      wplynelo po rozpoczeciu
      Twojej kampanii na FCz
      na rzecz zwierzakow?
      • Gość: Ruda Re: O profesjonalizmie, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.04, 18:04
        Tak mam pewnośc , poniewaz rozmawiałam z inspektorem TOZ-u i powiedział mi ze
        owszem facet był według mojej rady w zarzadzie przy Wolności i ......
        tyle go było....................
        Zwierzęta nie są świadome że ktoś obiecuje i nie dotrzymuje...
        Natomiast dzieci są i niestety uczą się ...no czego jak myślisz.........
        Gorycz jest w obu tych historiach taka sama....
        Wielkie nadecie, małe pierdnięcie.......
        Ito by było na tyle.
        Z harcerskim pozdrowieniem Ruda kołtun i głupek
        • Gość: storima Re: O profesjonalizmie, IP: *.d2.club-internet.fr 17.11.04, 18:21
          a skad wiesz, czy nie wplacil prywatnie?
          co do reki tak mial dac na pokaz????
          malo wiesz o sztuce 'found raising', nic dziwnego, bo to jednak jest zawod.

          i jednak mam wrazenie, nie czytasz uwaznie, przynajmniej tego co pisze.


          pisalem wyraznie:
          nie mowi sie sie dzieciom (nikomu), ze cos bedzie!*Tylko dlatego, ze ktos na FCz
          sie wpisal!!!

          Przeciez to wierutna bzdura!-------a przy tym zupelny brak profesjonalizmu w
          pedagogice!

          P.S. rozumiem pierwszy wpis na tym watku, jako nawiazanie do kampanii na rzecz
          Koziej.


          ale powiem Tobie, ze taki nawet woluntariusz, za taki wpis, to z mego
          profesjonalnego doswiadczenia w tej dziedzinie,

          zostalby
          p o u c z o n y.

          2)
          P.S.

          sprawdzilas dane ile dzieki Twojej kampanii n atym FCz pieniazkow wplynelo?
          (poza tym, ze sie oderwalas od klawiatury , ai sama zanioslas swe zebrane
          darowizny?)

          Z Szacunkiem
          100rima
          • Gość: Ruda Re: O profesjonalizmie, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.04, 18:47
            Masz rację obecnie mam takie jakoś chaotyczne dni ..
            chyba z przepracowania.....
            Nie sprawdzałam , ale wątpię by moje apele cos dobrego dały w tej dziedzinie...
            Mam nadzieję ze wiecej osób podejdzie z sercem do bezpańskich i biednych np,
            kotów ., i tu widzę korzyść.
            Powiem Ci ze w zeszłym roku miałam problem z kotami a dziś juz tylko stara
            legia została , a młode wszystkie w bardzo dobrych rękach.
            I nawet nowych juz nie przybywa!
            I tu jest zmiana na lepsze.............
            O wolontariacie niewiele wiem, mnie to tak jakoś z serca wychodzi....
            może naiwnie ....ale prawdziwie...........
            Pozdrawiam Ruda
            • Gość: Ruda Re: tak w temacie coś jeszcze.......... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.04, 18:53
              Zauważyłam natomiast że populacja biednych psów rośnie, cóz mały to zabaweczka
              milusia i słodka.
              Potem już szczudlate coś przestaje być kochane , to za drzwi.........i po
              nastepnego.
              Tak jest wokół mnie, nawet co mniejsze podjadaja kotom żarełko...
              Jednak taki wielki bezpański zagryzł nam dwa cudne kocięta,nie zdążyły uciec.
              Jasno widac że lobbuję na rzecz kotów, ale zapewniam psy również kocham i
              karmię jak mi zostaje po mojej gromadzie........
              Teraz znów będzie wojna o antykoncepcyjne leki.........
              ale to bajka na jutro..... Ukłony Ruda
              • Gość: st. Re: tak w temacie coś jeszcze.......... IP: *.d2.club-internet.fr 17.11.04, 19:03
                "wątpię by moje apele cos dobrego dały w tej dziedzinie..."
                napisalas Ruda.

                daly. chocby z FCz.
                jak i rowniez:
                bylas zapraszana do radnych.

                nie skorzystalas. nie musialas.

                ale widzisz?

                daly (a co wiecej to juz sama musisz sprawdzic)
                (a i Angela sie wzniosla i prawdziwie z usmiechem odeszla od klawiatury do
                dzialania)

                spokojniejszych dni zycze,
                Z Szacunkiem,
                Storima
    • Gość: storima "odejsc od klawiatury" IP: *.d2.club-internet.fr 17.11.04, 19:08
      cytuje z pamieci pana Lesnikowskiego.
      • storima Re: "odejsc od klawiatury" 22.11.04, 05:15
        Gość portalu: Ruda napisał(a):

        > Masz rację obecnie mam takie jakoś chaotyczne dni ..
        > chyba z przepracowania.....

        praca, praca, chwala Tobie, ze pracy sie nie boisz!


        ale, niech Tobie sie wstrzyma przed wypisywaniem 'gupot'
        przy klawiaturze!

        troszke rozsadku, etyki, i Gombrowicza!
        Z Szacunkiem,
        Storima
Inne wątki na temat:
Pełna wersja