Gość: Opiekun
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
17.11.04, 12:51
Pewien wydawać by się mogło sympatyczny pan obiecał biednym dzieciom z ul.
Koziej komputery. Sam od siebie, zupełnie dobrowolnie, nie zmuszany i nie
nagabywany przez nikogo. I co? I wielkie nic, miało być tych komputerów, że
głowa pękała z podziwu nad szczodrością, a wyszło wielkie zero. Nie ma i
chyba nie będzie nic, bo panu się zachciało być dobrym na Forum, a w swiecie
rzeczywistym jest oszustem. Szkoda tylko tych dzieci, które tak czekaja na te
komputery.Świat dorosłych, szkoda słów.