Gość: Klient
IP: cyberglina.ak* / *.internetdsl.tpnet.pl
09.01.05, 17:54
Treśc tego tekstu ma ostrzec tych którzy będą musieli skorzystać z usług
serwisów AGD i RTV.Listopad 2004-postanowiłem oddać do serwisu nowo zakupione
żelazko (usługa gwarancyjna-niska temp.grzania) oraz magnetowid (usługa po
gwarancyjna-brak komunikacji między pilotem a manetowidem,sprzęty te
wyprodukował Philips.W związku z tym iż na naszym terenie jedynym
autoryzowanym serwisem sprzętu AGD firmy Philips jest serwis Valvo
al.Niepodległości (okok zajezdni tramwajowej) chcąc nie chcą byłem zmuszony
tam się udać.Po trzech dniach uzyskałem informację,że magnetowid jest
sprawny,ale pilot uszkodzony i należy go wymienić na nowy.Koszt zakupu w
serwisie ok.120 zł.Nie uwierzyłem w to i odebrany sprzęt zawiozłem do serwisu
Carex ul.Broniewskiego.Po trzech godzinach!!! uzyskałem informację,że
uszkodzony jest odbiornik podczerwieni w magnetowidzie i rozprogramowana
pamieć.Na zajutrz sprzęt był naprawiony,a cena usługi wyniosła 80 zł.Po dwóch
dniach od odebrania magnetowidu miało być naprawione żelazko.Rano żona
skontaktowała się telefonicznie z serwisem i otrzymała informację od
pracownika,że żelazko jest jeszcze nie sprawdzone (nic przy nim nie
zrobiono).Po 15 minutach żona poinformowała mnie o tym.W związku z tym iż nie
byłem zadowolony z usługi dotyczącej magnetowidu i mijającym,ustalonym
terminem sprawdzenia żelazka,zadzwoniłem do kierownika serwisu
Valvo.Przestawiłem mu całą sprawę,łączne z tą dotyczącą naprawy
magnetowidu.Nie był zadowolony.Nagle stwierdzł,że żelazko jest juz
przetestowane i można je odebrać-jest sprawne w 100%.Oświadczył,że przeszło
wielogodzinny test.Rewelacja wielogodzinny test w ciągu 20 min.Zadzwoniłem do
żony,która w przeciągu 30-40 min. zjawiła się w serwisie i zastała,wiecie co?
Gorące żelazko.
Musiała odczekać jeszcze chwilę,aby ostygło,żeby je zabrać.
I tym razem nie uwierzyłem opini specjalistów z serwisu Valvo.Złożyłem skargę
do firmy Philips Polska,a żelazko odesłałem do ich głównego serwisu,celem
sprawdzenia.Styczeń 2005-otrzymałem ponownie żelazko oraz stwierdzenie iz
faktycznie miało ono wadę,ponieważ termostat był źle ustawiony i
dlatego "niedogrzewało".
Wyciągnijcie wnioski sami z tego zdarzenia,a tak na marginesie moich dwoje
znajomych potraktowano podobnie w firmie Valvo,ale już na ich temat nie będę
się rozpisywał.
Poprostu uważajcie komu oddajecie swój sprzęt i ile za usługę płacicie.
Z całego serca dziękuję serwisowi Carex i gorąco ich polecam.Pełen
profesjonalizm,szybkość uługi i brak naciągactwa.