Miejscy urzędnicy mają nowe pomieszczenia

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 20:27
Jak to się ma do obsługi mieszkańców. Ilu odwiedza Wydział Zdrowia a ilu stoi
w makabrycznych warunkach po nowy dowód czy przemeldowanie .Puku, puku w ten
besmyślny czerep p.p.TW i ten leśnikowski.
    • Gość: kns Re: Brawo panie Wrona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 21:23
      W zupełności zgadzam się z p.Raczkiem.Widocznie nasz pan prezydent nigdy nie
      był dowodu wymienić,przerejestrować auta,załatwić nowgo prawa jazdy,złozyć
      zeznania podatkowego PIT, załatwić sprawy w ZUS,zapłacić podatku od wzbogacenia
      itd.itd.A MOŻE BY TAK STADION RAKOWA ODREMONTOWAĆ BO CHŁOPAKI WALCZĄ O AWANS a
      nie fundować następnym urzędasom wypasione pokoje. I to qrwa za nasze
      pieniądze
      • Gość: Magda Re: Kto w urzędzie jest dla kogo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 22:02
        Spróbujcie coś załatwić w Urzędzie Miasta Częstochowy z koniecznością opłaty
        przelewem poprzez bank na parterze urzędu. Murowane stanie przez 1,5 godziny w
        kolejce (a nie daj boże trafić na przerwę śniadaniową kasjerki - to wtedy 2
        godziny stania). "Świetna" organizacja na miarę XXI wieku no i oczywiście na
        miarę intelektu zarządzających tym urzędem.
        A po co przy opłacie np. za prawo jazdy potrzeba dokonać aż 3 operacji
        finansowych tj. zapłacić przelewem 1 zł (!!!!), odrębnym przelewem 70 zł, a
        następnie trzeba w innym miejscu kupić znaczki skarbowe za 6 zł i to wszystko,
        po odstaniu w następnej kolejce oddać do innego okienka w urzędzie. Wymuszony
        przez głupotę PANÓW urzędników 1 dzień nieobecności w szkole.
        Urzędnicza wygoda, pieniactwo i bezmyślność tutaj właśnie znajduje swoje ujście.
        Czy prezydent wchodząc do urzędu widzi czarny tłum kłębiący się na parterze i
        klnący na wszystko i wszystkich wokoło. Czy pan taką rzecz zauważa?
        Urzędników z urzędzie jest mnóstwo, powiedziałabym, po ocenionej organizacji
        pracy, o 50% za dużo. Ja - licealistka, doznałam tego z rozżaleniem i przeżyłam
        szok z powodu zastanej rzeczywistości. Może da się coś zmienić, poprzesuwać? To
        potrafią wymyśleć nawet uczniowie ostatnich klas podstawówki.
        Kto w urzędzie jest dla kogo?
        • Gość: sraczeknieboraczek zrób se sepuku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 22:27
          masz intelekt niejakiego raczka który sie wypowiadał powyżej. to o czym piszesz
          wynika z ustaw i przepisów ministerialnych a nie z widzimisie samorzadu. jak
          nie wiesz to idź zrywac banany na Kubie.
          • Gość: Magda Re: zrób se sepuku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 23:03
            Sraczku ty to wymyśliłeś i tam pracujesz. Już ci wybaczyłam.
          • Gość: adwi Re: zrób se sepuku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.05, 19:19
            a ty kto jesteś? nasłaniec jakiś? nie chce cie obrażać więc skończe. NAWIEDZONY
            GIERTYCHOWIEC
        • Gość: Dziadek Re: Kto w urzędzie jest dla kogo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 22:31
          O co Wam chodzi? przecież p.prezydent załatwił jakiś certyfikat, urzędnicy
          nie stoją w kolejkach, a kto by się petentem przejmował.Chce coś załatwić niech
          sobie postoi.
        • ka-8 Re: Kto w urzędzie jest dla kogo? 03.02.05, 00:04
          Po pierwsze bank to nie urząd i w sprawie tego kiedy jego pracownicy robią sobie
          przerwy śniadaniowe, proponuję udać się do Banku Śląskiego. Po drugie nikt nie
          każe tobie robić przelewów właśnie ze Śląskiego. Załóż sobie konto w banku
          internetowym a zaoszczędzisz sporo pieniędzy i wiele czasu (tam nigdy nie ma
          kolejek).
          • Gość: ARM Re: Kto w urzędzie jest dla kogo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 14:01
            To po co kretynie ten bank ma swoje lokum w urzedzie - zeby ludzie stali w
            kolejkach? Inny bank zrobilby to duzo lepiej, tylko jakis inny kretyn ten bank
            wynajal na nasz koszt i nasze utrapienie.
            Ja mam odpowiedz na pytanie. My jestesmy dla urzednikow.
          • Gość: adwi Re: Kto w urzędzie jest dla kogo? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.05, 19:21
            ale z papierami i tak musisz leźć do urzędasa. no nie?
        • Gość: samochodziarz Re: Kto w urzędzie jest dla kogo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 08:22
          Napisane w artykule jest że na razie jest zawieszone reszta przeprowadzki. A co
          do załatwienia prawka w jednym okienku razem z opłatą kupieniem znaczków
          skarbowych i oddanie do okienka zajęło mi to 30 minut a nie cały dzień. Ale Ty
          wolisz iść na wagary.
          • Gość: vox Re: Kto w urzędzie jest dla kogo? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.05, 21:42
            Drogi samochodziarzu dopiero jest 3 luty a nie 1 kwietnia więc daj sobie na
            wstrzymanie z dowcipami.
        • Gość: qufa Re: Kto w urzędzie jest dla kogo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 22:13
          Trzeba mie znajomosci! Ja w kolejkach nie stoje bo mam wszedzie znajomych i
          przez nich zalatwiam urzedowe sprawy! hehe
      • Gość: noooo Re: Brawo panie Wrona IP: *.czestochowa.um.gov.pl / *.um.gov.pl 03.02.05, 08:48
        Chciałabym przypomnieć, że "NASZE" pieniądze to też pieniądze tychże
        urzędników, bo jakby szanowni Państwo nie wiedzieli URZĘDNICY TEŻ PŁACĄ
        PODATKI!!!!
    • Gość: Petent A GEODEZJA ?? IP: *.21.pl / 213.199.204.* 03.02.05, 09:36
      Ciekawe ile kosztuje Urząd Miasta wynajmowanie budynku od prywatnego
      właściciela dla wydziału geodezji . I komu zależy na tym żeby taki stan trwał
      jak najdłużej.
    • Gość: wyborca Re: Miejscy urzędnicy mają nowe pomieszczenia IP: 195.47.201.* 03.02.05, 14:43
      Prezydent pokazał jak wygląda naprawdę rządzenie twarda ręką. Poprzednia ekipa
      tego nie potrafiła. Tak dalej.
    • Gość: mmmmmmmmmmmmmm Re: Miejscy urzędnicy mają nowe pomieszczenia IP: *.21.pl / 213.199.204.* 03.02.05, 16:05
      a moze by tak zmienic tych starych urzędasów na kompetentnych ludzi po
      studiach - to by było dobre aha i jeszcze jakies nadzrorwanie pracy by sie
      przydało
      • Gość: adwi Re: Miejscy urzędnicy mają nowe pomieszczenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.05, 19:24
        zależy co masz na myśli pisząc "po studiach". Ja znam wielu po studiach i nie
        chce ich na urzędników
        • Gość: Magda Re: Kto w urzędzie jest dla kogo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 00:28
          Wielkie perypetie zwykłego obywatela w Urzędzie Miasta?

          Jak z nich wybrnąć? Oto moje, przykładowe i nieskomplikowane propozycje.
          Na początku mądry urzędnik, analityk, powinien rano stanąć na parterze urzędu i
          notować w pamięci lub notesie wszystko co zauważy. Dla pewności powinien to
          wykonać kilka razy w miesiącu z posłużeniem się komputerowym systemem analizy.
          Następnie powinien przeprowadzić analizę zdarzeń i wyciągnąć wnioski, a po tym
          powinien przedstawić plan niezbędnych zmian w organizacji pracy urzędników i
          wynajętych (za nasze pieniądze) firm i instytucji.
          Dla przykładu:
          1. W przypadku zdania przez obywatela egzaminu na prawo jazdy, po otrzymaniu
          przez egzaminatora takiej informacji - ten obywatel powinien w ośrodku
          egzaminacyjnym wpłacić 1 zł +70 zł + 6 zł i telefonicznie w Urzędzie Miasta
          uzyskać informację o terminie odbioru prawa jazdu w tym urzędzie.
          2. Jeśli to przekracza możliwości operacyjne ośrodka egzaminacyjnego oraz
          Urzędu Miasta to taki obywatel powinien uzyskać od egzaminatora, na karteczce
          xero o wartości 6 gr. informację, że po wpłaceniu na konto xxxxxx 1 zł , na
          konto xxxyyyy 70 zł oraz na konto xxxxxzzz 6 zł powinien telefonicznie pod nr
          bbbbbbbbb uzgodnić termin odbioru prawa jazdy w Urzędzie Miasta w Częstochowie.
          3. Jeżeli bank obsługujący obywateli miasta, mający swoje kasy w budynku Urzędu
          Miasta nie radzi sobie z pracą i powoduje powstawanie kolejek na więcej niż 10
          min. to należy ten bank wyrzucić na "zbity pysk" (bo to pachnie korupcją) i
          wynająć inny lub całkowicie zlikwidować jego kasy z powodu nie wywiązywania się
          z powierzonych zadań.

          To jest tylko niewielki fragmencik zmian niezbędnych w pracy tego urzędu. Ja -
          uczennica liceum (mam bardzo dobre wyniki w nauce) muszę to publicznie
          wyłuszczyć, bo ci którym za to płacimy nie pracują dla nas, a tylko dla
          siebie. Nie potrafię powiedzieć ile takich spraw, w przypadku pracy każdej
          komórki urzędu należy zmienić, bo chwilowo otarłam się o pracę tylko jednej.

          Mam spostrzeżenia bardziej ogólne. Ile ludzi pracuje na ciepłych, wspaniałych
          posadkach w urzędzie - nie zauważając tak podstawowych spraw? Czym oni się
          zajmują? Ile za to płacą nasi rodzice?
          Jak to wszystko jest zorganizowane jeśli obywatel jest przedmiotem a nie
          podmiotem. Gdzie jest nadzór obywatelski i samorządowy?
          Sądzę, że tylko w przypadku załatwiania przez szefów urzędu, miliardowych
          kontraktów dla miasta i obywateli można tak zaniedbać i upodlić swoich
          obywateli. Czy tak jest?
          Urzędnicy Nadzorcy (nie dotyczy wielu całkiem zdolnych i porządnych osób)
          Urzędu Miasta - z przedmiotu pn. "Być Urzędnikiem" - egzaminy macie zdane z
          wynikiem celującym. Wyniki z wszystkich pozostałych przedmiotów to - wielka
          kompromitująca pała.
          To jest orzeczenie moich rzeczowych nauczycieli i moje własne. Szukajcie pilnie
          innej pracy!
          Mam pełną świadomość tego, że moje pisanie jest chwilowo śmieszną zabawą, ale
          zapewniam was, że już niedługo rzeczywistość okaże się dla was bardzo "twarda".




Pełna wersja