czy uczyć dzieci seksu w szkole??

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.05, 18:32
co o tym myślicie?!?! jestem ojcem dwujki dzieci, maja 10 i 11 lat i nie chce
zeby im cos o orgazmach gadali lub o tym jak kondona zalozyc...
    • Gość: kazik_ze_wsi Re: czy uczyć dzieci seksu w szkole?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 18:41
      Hmm.to jest barzdo dobre pytanie.jestem ojcem 15 letniej dziewczyny ktora jest
      aktulanie w ciazy i uwazam ze propagoawnie nauki seksu w szkolacj jest jak
      najbardziej wskazane.to zapobieglo by jej ciezo poniweaz powiedzlaby mi zebym
      zalozyl kondoma jak sie do niej wieczorem zakradalem
      • Gość: Kuban Re: czy uczyć dzieci seksu w szkole?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 18:59
        Tak powinni robic to na zasadzie dobierzcie sie w pary, dzis mamy sprawdzian z
        kamasutry.

        Tak na powaznie to wychowanie seksualne zostalo zastapione wychowaniem do zycia
        w rodzinie i ma przystosowac mlodziez do doroslego zycia, z tego co sie
        orientuje to na takich lekcjach poruszane sa tematy aborcji, antykoncepcji itp.
        Uczeszczanie na takie zajecia jest dobrowolne, jezeli ktos nie chce to poprostu
        nie wyraza zgody by dziecko uczestniczylo na takie zajecia. Jak dla mnie takie
        zajecia sa potrzebne, bo jest tam wiele pozytywnych rzeczy.
        • Gość: rodzic Re: czy uczyć dzieci seksu w szkole?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.05, 19:09
          z opowiadań znajomych wiem, że wcale tam nie ma tylko mowy o aborcji ale też o
          tym jak zadowolić dziewczynę... może to się i przyda w życiu ale przecież przez
          tyle lat jakoś sobie ludzie radzili i nikt nie musiał im pomagać lub doradzać w
          którą dziurkę co mają wsadzić... to jest jakieś chore
        • Gość: anna Re: czy uczyć dzieci seksu w szkole?? IP: *.21.pl / 213.199.204.* 15.02.05, 19:10
          Jestem jak najbardziej na tak!Spotykam się na codzień z młodzieżą, tzw.trudną i
          wiem, że tego jej właśnie potrzeba.Wolałabym żeby moje dzieci dowiedziały się
          ode mnie o sprawach seksu,niż od koleżanek - jak ja... piszę pracę magisterską,
          w której poruszam ten problem,mam nadzieję,że się przyda!Pozdrawiam
    • Gość: Q Re: czy uczyć dzieci seksu w szkole?? IP: *.21.pl / 213.199.204.* 15.02.05, 19:08
      Synuś ortografię przyswój najpierw jak chcesz dorosłych udawać.
      Marna prowokacja.

      Że też GW toleruje takie cuda na swoich stronach .....
      • Gość: assbeast Re: czy uczyć dzieci seksu w szkole?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.05, 19:11
        panie Q nie pouczaj mnie jak się pisze... to była celowa prowokacja słowna!! a
        my tu mamy poruszyć temat seksu w szkole a nie ortografi...
        • Gość: Q Re: czy uczyć dzieci seksu w szkole?? IP: *.21.pl / 213.199.204.* 15.02.05, 19:19
          używanie zwrotu "nauka seksu w szkole" już jest naduzyciem i założoną
          manipulacją więc to wszystko prowokacja a nie chęć dyskusji
          • Gość: Pedagog Re: czy uczyć dzieci seksu w szkole?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 19:32
            Musze sie nie zgodzic z Q.to ze ktos nie potrafi odpowiednio zadac pytania nie
            dyskryminuje jego checi do poruszenia tego tematu ktory jest calkiem
            powazny.Sam problem "nauki seksu" albo jak woli Q "edukacji seksualnej" w
            szkole nie jest nowy.Jako pedagog uwazam ze odpowiednie przeproawdzenie tej
            edukacji wnioslo by wiele dobrego ,pozwolilo by przestrzec dzieci przed
            konsekwencjami ich pozniejszych czynow ,niektorzy rodzice unikaja tego problemu
            co prowadzi do pozniejszych komplikacji ,a przecierz najlepszym miejscem do
            nauki jest szkola .
          • Gość: Kuban Re: czy uczyć dzieci seksu w szkole?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 19:36
            Pomijajac autora i jego checi istnieje mozliwosc zawiazania sie ciekawej
            dyskusji pomiedzy pozostalymi internautami i to jest chyba najwazniejsze.

            Tak jak te zajecia mialem ostatnio to byly przeprowadzane w formie
            uswiadamiania mlodziezy. Nie narzucano nam zadnych teorii na temat aborcji,
            antykoncepcji, seksu itp. Wszystko zostawiono nam do przemyslenia. Dziwne jest,
            ze Kosciol sie sprzeciwia chociaz nic o tych zajeciach nie wie. Aktualnie mam
            je w takiej formie, ze jestem zadowolony i z checia uczeszczam na takie
            zajecia. Oprocz sfer seksualnych rozmawiamy bowiem o partnerstwie,
            maciezynstwie, wychowaniu i innych kwestiach rodzinnych.
            • Gość: assbeast Re: czy uczyć dzieci seksu w szkole?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.05, 19:49
              Ja jestem bardzo sceptycznie do tego nastawiony.. nie wiem czego się
              spodziewać... Przecież to jak te zajęcia będą wyglądał i jakie tematy poruszały
              zależy tylko od osoby która je prowadzi... A wiemy przecież że ludzie są różni.
              Trzeba mieć odpowiednie podejście do dzieci aby im to w odpowiedni sposób
              przekazać.
    • Gość: szcz Re: czy uczyć dzieci seksu w szkole?? IP: *.czestochowa.agora.pl 15.02.05, 19:45
      Nie chcesz, żeby dzieci uczyły się o orgazmach i zakadaniu prezerwatyw od
      nauczycieli? To znaczy, że wolisz, aby całą wiedzę czerpał od kolegów dochodził
      do wszystkiego metodą prób i błędów? Nie widzę nic złego w takich lekcjach.
      • Gość: n21 Re: czy uczyć dzieci seksu w szkole?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 20:21
        Sama prowadzałam zajęcia z edukacji seksualnej na elementarnym poziomie w
        szkole podstawowej przewidziane w programie przyrody. Uważam, że zajęcia tego
        typu są dzieciom bardzo potrzebne, gdyż ich wiedza sprowadza się do
        zasłyszanych od rówieśników wulgaryzmów. Rodzice wstydzą się rozmawiać ze
        swoimi dziećmi; smutnym tego efektem jest to,że
        pojęcia: "ciąża", "miesiączka", "członek" itp. wzbudzają u dzieci zażenowanie i
        śmiech. Edukacja seksualna musi przebiegać stosownie do wieku ucznia. Trzeba na
        początku nauczyć dzici mówić językiem cywilizowanym o seksie, dopiero później
        rozmawiać o orgaźmmie, prezerwatywach itd. Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja