Żużel. Będą dmuchane bandy na stadionach

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 23:23
to może zawodnicy pokryją koszty przebudowy stadionu, dołożą się kibice ( w
cenie biletów) a jak się nie dołożą to oznaczać będzie że nie chcą oglądać
tej "pięknej" rywalizacji maszyn . I cały mit popularności
tego "sportu"(hihihihi) runie - ten "sport" ma tylko przyszłość w miastach, o
przepraszam miasteczkach zwanych głęboką prowincją, do której trzeba
niestety zaliczyć takie "metropolie" jak Cz-wa , Tarnów ,Toruń , itd.
Wrocław jest wyjątkiem potwierdzajacym jedynie regułę.
    • Gość: Stalowiec Re: Żużel. Będą dmuchane bandy na stadionach IP: *.gorzow.mm.pl 17.02.05, 11:01
      No ale jakos te prowincje sobie radzą...
      I niewiem z czego sie smiejesz?Żużel bije na GŁOWE kazdą inna dyscypline pod
      względem frekwencji na stadionach.
      W e-lidze niemal na kazdym stadionie kilkanascie tysięcy kibiców,w I lidze
      niewiele mniej.
    • Gość: d-fens czy Ulamek sie zgodzi? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.05, 11:18
      Jak myslicie, czy Sebastian Ułamek tak latwo zgodzi sie oddac pensje z jednego
      spotkania? :)
    • Gość: brandon boyd "to moze"... nadmuchasz plucami te bandy:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 11:43
      na cale szczescie sport ten jest wystarczajaco popularny i nic nie zagraza
      spadkowi ogladalnosci. nijak ma sie tez odnoszenie mapy zuzlowej w Polsce do
      obszarow metropolitalnych:) publicznosc zuzlowa chetnie zjedzie sie np.do
      Krakowa na jakies zawody typu final ligi lub turniej GP jesli tylko Krakow
      przygotuje obiekt gotowy pomiescic 30-40tys ludzi:) gdzie tu logika? no chyba
      ze wytlumaczeniem jest jakis ukryty kompleks:) zagladajac tu z komentarzem jako
      kompletny laik z poza tematu sam stajesz sie wyjatkiem potwierdzajacym regule:)
      to smieszne jak czesto wiekszym slomobutem okazuje mieszkaniec np. "stolycy" od
      mieszkanca prowincjonalnej "pipidowy". to jakby Polak nasmiewal sie z Czechow i
      ich osiagniec sportowych tylko z powodu roznicy liczebnosci narodow:) ratuj sie!
    • Gość: MANIEK DO J23 A GDAŃSK TO TEŻ PIPIDÓWA?????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 17:05
    • Gość: j23 Re do mańka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 23:15
      pisałem o przyszłości żużla. o ile sobie przypominam, to Gdańsk od niemal
      zawsze wchodzi i spada z eksraklasy, a oznacza to dla mnie, że nikt (prawie
      nikt) w tym mieście nie myśli poważnie o tym "sprcie". tym sportem żyją
      w "pipidówach".tylko czy naszą "pipidówę " stać na włożenie społecznej (
      niczyjej?) kasy w zabawę -(teraz zgaduję )- 8 zawodników z licencją ,4
      juniorów , kilku działaczy i trenerów. miasto nie zarobi na tej inwestycji ani
      złotówki , gdyby natomiast MOSiR wybudował kompleks sportowo- wypoczynkowy,
      aqapark itp.itd. to wtedy pieniądze z biletów zostałyby w kasie miasta, coś
      trzeba zrobić dla młodzieży w tym mieście, zająć ich nie tylko raz na dwa
      tygodnie.
      • Gość: xx Re: Re do mańka IP: *.icis.pcz.pl 17.02.05, 23:28
        Zaczeles od zlej strony, piszac o pipidowach itd., bo wiele jest dziedzin
        sportu gdzie najwieksze sukcesy odnosza druzyny z mniejszych miejscowosci.


        Ale tez mam wrazenie ze gdyby zamiast na stadion Wlokniarza te pieniadze wydac
        np. na Aquapark, to korzysc dla mieszkancow miasta bylaby o wiele wieksza.

        No ale Wlokniarz to tez kawal historii Czestochowy i calej sprawy nie da sie
        tak zlekcewazyc.
Pełna wersja