lookas.prv.pl
25.02.05, 16:23
Wracając z miasta w tramwaju natrafiłem na kontrolerów (2 młodych + 1
starszy). Obok mnie stała młoda para studentów - chłopak zapomniał ze sobą
legitymacji. Kanar: to dowód proszę. Chłopak zdnerwowany lekko mówi mu, że
wraca z uczelni (pokazuje plecak) i tłumaczy, że zapomniał legitki itd, ale w
końcu daje mu dowód i ten go spisuje. Po spisaniu chłopak mówi do tego młodego
kanara: "Mam nadzieję, że się jeszcze spotkamy" i chce wyjść z dziewczyną z
tramwaju, ale kanar go nie wypuszcza i zaczyna się stawiać (dodatkowo mówi
chłopakowi, że ma jego dane teleadresowe i może mu wszystko teraz zrobić) i
atakuje go - chłopak szybko chce wyjść z tramwaju razem z dziewczyną. Mimo
tego, że jakoś wyszli ci dwaj kanary zaczynają go gonić i obijać, aż w końcu
powalają go na ziemię i zaczynają bić!!! Dziewczyna w szoku krzyczy i płacze.
CO TO MA ZNACZYĆ????? Aż do teraz nie mogę dojść do siebie. Jak może kontroler
biletów zacząć bić pasażera (klienta) MPK? Nawet gdyby ten mu "groził" to nie
ma takiego prawa! A chłopak był zdenerwowany całą sytuacją i przecież wiadomo,
że nic by nie zrobił nigdy temu kanarowi.
Nie wiem jak to nazwać, bo tylko mi przychodzą na myśl słowa niecenzuralne.
Teraz mam poważne wątpliwości czy podając dane osobowe do spisania przez
kanara są one zupełnie bezpieczne i czy nic nie grozi osobie spisanej. I to
jeszcze żeby bić chłopaka przy dziewczynie to już jest niedopuszczalne.
Mam prośbę do Redakcji Gazety Wyborczej, aby podjęła ten temat i poprosiła
pana prezesa szanownego do ustosunkowania się do tej sytuacji i wyciągnięcia
konsekwencji. Numer boczny tramwaju: 641 (jechał w kierunku Rakowa) ok. godz.
15:30 na wysokości basenu KB (wszystko odbywało się w 1 wagonie, więc
motorniczy MUSIAŁ WIDZIEĆ całą sytuację, a jak powie, że nie widział tzn., że
kłamie).
Do tej pory nie lubiałem MPK, ale ta sytuacja i inne (np. w tym tygodniu dwa
razy jechałem autobusem, w którym kierowca zapomniał zamknąć drzwi odjeżdżając
z przystanku!) zmusiły mnie do tego, aby nie nawidzieć MPK. Moim zdaniem w
Częstochowie KONIECZNIE trzeba wprowadzić konkurencję w komunikacji miejskiej
i to jak najszybciej.
Czekam na reakcję GW i odp. pana szanownego prezesa, pozdrawiam.
------------------------------------------
www.lookas.prv.pl