Kanar pobił pasażera!!

25.02.05, 16:23
Wracając z miasta w tramwaju natrafiłem na kontrolerów (2 młodych + 1
starszy). Obok mnie stała młoda para studentów - chłopak zapomniał ze sobą
legitymacji. Kanar: to dowód proszę. Chłopak zdnerwowany lekko mówi mu, że
wraca z uczelni (pokazuje plecak) i tłumaczy, że zapomniał legitki itd, ale w
końcu daje mu dowód i ten go spisuje. Po spisaniu chłopak mówi do tego młodego
kanara: "Mam nadzieję, że się jeszcze spotkamy" i chce wyjść z dziewczyną z
tramwaju, ale kanar go nie wypuszcza i zaczyna się stawiać (dodatkowo mówi
chłopakowi, że ma jego dane teleadresowe i może mu wszystko teraz zrobić) i
atakuje go - chłopak szybko chce wyjść z tramwaju razem z dziewczyną. Mimo
tego, że jakoś wyszli ci dwaj kanary zaczynają go gonić i obijać, aż w końcu
powalają go na ziemię i zaczynają bić!!! Dziewczyna w szoku krzyczy i płacze.
CO TO MA ZNACZYĆ????? Aż do teraz nie mogę dojść do siebie. Jak może kontroler
biletów zacząć bić pasażera (klienta) MPK? Nawet gdyby ten mu "groził" to nie
ma takiego prawa! A chłopak był zdenerwowany całą sytuacją i przecież wiadomo,
że nic by nie zrobił nigdy temu kanarowi.


Nie wiem jak to nazwać, bo tylko mi przychodzą na myśl słowa niecenzuralne.
Teraz mam poważne wątpliwości czy podając dane osobowe do spisania przez
kanara są one zupełnie bezpieczne i czy nic nie grozi osobie spisanej. I to
jeszcze żeby bić chłopaka przy dziewczynie to już jest niedopuszczalne.


Mam prośbę do Redakcji Gazety Wyborczej, aby podjęła ten temat i poprosiła
pana prezesa szanownego do ustosunkowania się do tej sytuacji i wyciągnięcia
konsekwencji. Numer boczny tramwaju: 641 (jechał w kierunku Rakowa) ok. godz.
15:30 na wysokości basenu KB (wszystko odbywało się w 1 wagonie, więc
motorniczy MUSIAŁ WIDZIEĆ całą sytuację, a jak powie, że nie widział tzn., że
kłamie).


Do tej pory nie lubiałem MPK, ale ta sytuacja i inne (np. w tym tygodniu dwa
razy jechałem autobusem, w którym kierowca zapomniał zamknąć drzwi odjeżdżając
z przystanku!) zmusiły mnie do tego, aby nie nawidzieć MPK. Moim zdaniem w
Częstochowie KONIECZNIE trzeba wprowadzić konkurencję w komunikacji miejskiej
i to jak najszybciej.


Czekam na reakcję GW i odp. pana szanownego prezesa, pozdrawiam.





------------------------------------------
www.lookas.prv.pl
    • Gość: paranoja imperium kanarów atakuje!!! IP: *.com / 213.199.204.* 25.02.05, 17:11
      rzeczywiscie nieprzyjemna sytuacja.GW moglaby się tym zająć.
      Ja skolei kiedys bylem swiadkiem jak kanar dostal parasolką od babci ktora bronila matki z dzieckiem bez biletu
      kanary-pasazerowie 1-1
    • redakcja_czestochowa Re: Prosimy o kontakt 25.02.05, 17:13
      Lookas, prosimy o kontakt osobisty (codziennie oprócz sobót w godz. 11-19) lub
      telefoniczny (w tych samych terminach) pod nr 367 20 20. Im szybciej, tym lepiej
      • lookas.prv.pl Re: Prosimy o kontakt 25.02.05, 17:23
        Dobrze, proszę tylko o informację co mam powiedzieć Panu ochroniarzowi żeby mnie
        wpuścił na górę :-) Do kogo mam się zgłosić etc.



        ------------------------------------------
        www.lookas.prv.pl
        • redakcja_czestochowa Re: Prosimy o kontakt 25.02.05, 17:27
          Bez obaw. Nasz ochroniarz nie jest taki straszny :)
          Proszę poprosić o rozmowę z dyżurnym dziennikarzem.
          Zapraszamy
          • cham_z_mpk Re: Prosimy o kontakt 25.02.05, 19:57
            Czyżby kolejny konfabulant na tym forum? A może to ten sam (tym razem zalogowany) co wyślił historyjkę o psie, który - po potrąceniu przez samochód - sam zdechł na torowisku? Pamiętacie jak on "obiektywnie" opisał to zdarzenie? Ano tak, że przejechał go z zimną krwią motorniczy!:(
            Założyciel wątku przyznaje, że nienawidzi MPK, tym samym jego wiarygodność jest w moim mniemaniu nieco wątpliwa. W przypadku Gazety poprosiłbym go raczej o kontakt/rozmowę z dyżurnym psychologiem;)
            • Gość: Gość Re: Prosimy o kontakt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.05, 20:57
              Kontakt z psychologiem przydał by sie kazdemu kierowcyi jakos nikt o tym nie
              myśli.Nie tak dawno kierowca autobusu zamordował z zimna krwią człoeieka ktory
              zwrocił mu uwage że stanal w niewłaściwym miejscu.Osobiście znam kilku
              kierowcow ktorch kontakt z psychologiem jest konieczny.Jeżdzi sobie taki
              kierowca ktory twierdzi ze ma tyle spraw sądowych za ubliżanie ludziom ze mu
              wisi jedna mniej czy wiecej.Jest to posiadacz dużego psa ktorego prowadza bez
              kagańca .Jesli zwroci se mu uwage to zabiera się do bicia i nie ma dla niego
              znaczenia czy bedzie bił kobiete czy faceta .Normalny psychol.
            • lookas.prv.pl Re: Prosimy o kontakt 25.02.05, 21:28
              Oj muszę pana zmartwić, bo to nie ja jestem autorem tamtego wątku. Ja to ja,
              zawsze jestem zalogowany, a jak ktoś ma inne przypuszczenia, to powinnien
              zgłosić się do psychologa.



              > Założyciel wątku przyznaje, że nienawidzi MPK, tym samym jego wiarygodność jest
              > w moim mniemaniu nieco wątpliwa.

              a to dlaczego nieco wątpliwa? Przecież nienawidzi was większość waszych
              pasażerów (od dzisiaj ze mną). A korzystają z waszych pożal się Boże usług, bo
              muszą i nie ma konkurencji.


              W przypadku Gazety poprosiłbym go raczej o ko
              > ntakt/rozmowę z dyżurnym psychologiem;)

              Oj i kolejne zmartwienie dla pana, bo byłem dzisiaj i opisałem wszzystko
              dokładnie Pani redaktor ze szczegółami, any questions?



              I już teraz zastrzegam, że nie będę odpowiadał na pana wpisy w tym wątku, ot tak
              po prostu, kaprys mam.

              Może tylko podsunę pewien cytat, aby nakierować pana na prawidłowy tor myślenia
              dlaczego tego nie będę robił:

              "Najlepszą obroną jest atak".






              ------------------------------------------
              www.lookas.prv.pl
              • Gość: Kubiś Re: Prosimy o kontakt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 22:04
                A samochody teraz są tanie :-) Nie lepiej sobie kupić auto ? Nie trzeba wtedy się
                użerać z Babciami co im metalicznie pachnie z ust " Lord Vader " albo inne okazy
                z pupami jak KULE ARMATNIE . Sam nie cierpię Kanarów chociaż nie mam z nimi
                styczności ale też trzeba ich zrozumieć . Ta praca wykańcza psychicznie i wymaga
                niezlej odporności na stres . No cuż Kaci też muszą być . Chyba mam prawo ich
                nie
                lubić ?? Pozdrawiam wszystkich oprócz Kanarów .....Kubiś
              • cham_z_mpk Re: Prosimy o kontakt 25.02.05, 22:19
                To ja też cytacik:

                "I znowu niecelne trafienie" - Dariusz Szpakowski

                Moja wypowiedź nie miała w żadnym przypadku charakteru ataku na kogokolwiek. Wyraziłem tylko swoją wątpliwość czy intencją autora wątku było rzetelne opisanie incydentu, jeśli takowy na prawdę się zdarzył, czy być może była to kolejna próba dyskredytacji MPK. Na końcu mojego postu zamieściłem pewien symbol. Skoro nie został zauważony, pozwolę go sobie powtórzyć w sposób bardziej wyrazisty:
                ;))))
                • Gość: Ruda Re: Do CHama z MPK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 23:01
                  Odczep sie od tego co pisał o psie, to był mój syn i jego przyjaciel z klatki obok .
                  Zajmij sie przekupstwem i chamstwem oraz świństwami w MPK a nie obrażaj
                  uczciwych ludzi.
                  Wielokrotnie naszej córce za usługi seksualne proponowano odstępstwo od pewnych
                  czynności ( ma zawsze bilet miesięczny )i tyle na ten temat
                  Ruda
                  • Gość: ya Re: Do CHama z MPK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 18:58
                    i jako matka nie zlozyla Pani zadnego doniesienia?
                  • Gość: Wolny słuchacz Re: Do CHama z MPK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.05, 21:50
                    TWÓJ SYN NIZŁEGO S....................... WYCHOWAŁAŚ (BEZ URAZY )
            • Gość: SsMyK Do chama z mpk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 23:20
              cham_z_mpk napisał:

              > Czyżby kolejny konfabulant na tym forum? A może to ten sam (tym razem zalogowan
              > y) co wyślił historyjkę o psie, który - po potrąceniu przez samochód - sam zdec
              > hł na torowisku? Pamiętacie jak on "obiektywnie" opisał to zdarzenie? Ano tak,
              > że przejechał go z zimną krwią motorniczy!:(
              > Założyciel wątku przyznaje, że nienawidzi MPK, tym samym jego wiarygodność jest
              > w moim mniemaniu nieco wątpliwa. W przypadku Gazety poprosiłbym go raczej o ko
              > ntakt/rozmowę z dyżurnym psychologiem;)

              jakoś taksie stało ze od dawna nie zaglądałem na to forum z prostych przyczyn
              ,ludzie przebywający tu sa zakłamani ,widza tylko wroga w drugim i
              konfabulanta!!!!!!
              dlaego szczerze powiedZiawszy połozyłem na forum przysłowiowego ptaszka :P
              Aaaale do tematu..

              heheeee rozbawiłes mnie do łeż i szczerze mówiąc chciałbym sie z toba Chamie
              spotkac zeby wybić Ci te głupoty w glowy.Myslisz ze jestes taki cudowny i tak
              mądry ze wiesz wszystko najlepiej ,otóż mądralo, schamiały kierowco brudnego
              autobusu czy tramwaju,Twoją logike mozna wsadzic głeboko w odbyt a swoimi
              słowami zawartymi w poscie nie dodadłes nic sensownego ,co dokładnie odpowiada
              twojej osobowości.Nie mnie tu pisac co i jak ale chetnie bym ci wytłumaczył co
              sie stało z pieskiem i co sie robi z kanarami jak sie jest większym od nich a
              którzy to patrzą sie spodełba jak by nie wiem co im zrobić...
              przeciętny studencik nie obroni sie ,bo jest zapatrzony w książki i raczej nie
              wzbudza respektu.

              nie miejsce i pora by mówic kto kim jest ,wiec i tobie to radze ,a s
              psychologiem spotkaj sie osobiście i lecz swoje kompleksy Błaźnie.
              ode mnie dwa drzewka w bok chyba ze masz cos wiecej do powiedzenia w tym temacie
              ,coś co zainteresuje mnie jako osobe która jak na razie czyta ,mysląc ze
              przeczyta cos tresciwego,takich błaznów typu Cham_z_mpk...to odezwij sie.

              no a tymczasem godzinka mówi zarzucamy kotwicę na łózeczko..
              Miłych snów...
              • cham_z_mpk Re: Do chama z mpk 27.02.05, 15:02
                Przypomnij sobie, jak na twój temat wypowiadali się inni forumowicze. Mamusia też niech sobie poczyta:)

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=14883240&a=14889583
        • Gość: student Re: Prosimy o kontakt IP: *.trustnet.pl / 83.16.16.* 27.02.05, 12:40
          jestem za jak najbardzeiije czestochowie przydalaby sie konurencja jesli chodzi
          o przwozy a wtedy ja tez bym zrezygnowal z MPK!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Krzysiek K. Re: Kanar pobił pasażera!! IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.02.05, 22:22
      Jak znam życie to pan Nabrdalik znowu powie: "Ja nie widzę problemu".
      • Gość: Antoni Re: Kanar pobił pasażera!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.05, 22:42
        ja tez raz bylem swiadkiem rano gdy jechalem do szkoly na przystanku kolo Hali
        Polonii kanar "wytargał za fraki" chłopaka z tramwaju.
        • Gość: Kubiś Re: Kanar pobił pasażera!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 23:06
          A jeżeli jest jak mówisz("wytargał za fraki" ) to to już jest " NARUSZENIE
          NIETYKALNOŚCI OSOBISTEJ "
          W normalnym kraju po takim incydencie można dostać odszkodowanie okolo 10.000 Euro
          Trzeba bylo zglosić to na Policje . Szkoda że adwokaci nie chcą lub nie mogą na
          takich sprawach zarabiać :-( .....Kubiś
      • lookas.prv.pl Re: Kanar pobił pasażera!! 27.02.05, 02:13
        Gość portalu: Krzysiek K. napisał(a):

        > Jak znam życie to pan Nabrdalik znowu powie: "Ja nie widzę problemu".


        A ja myślę, że odpowiedź będzie w stylu takim, że to kolejny gapowicz się odzywa
        i atakuje, który nigdy nie płaci za bilet itd itd itd... stała wymówka. Albo
        będzie wersja z człowiekiem ze schizofrenią i chorym psychicznie, jak to
        zasugerował Cham z MPK.. przecież oni za takich mają wszystkich swoich pasażerów
        (klientów).




        ------------------------------------------
        www.lookas.prv.pl
    • Gość: Menel Re: Kanar pobił pasażera!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.05, 00:51
      Zgadzam sie ze wszytskim,to co zrobil kanar i jego koledzy jest niedopuszczalne
      i ktos (on) musi za to ostro beknac,nie tylko ze strony swojego pracodawcy.Mam
      nadzieje ze rzeczywiscie dziennikarze "Gazety" zajma sie ta sprawa
      wnikliwie ,czego wszytskim nam zycze.

      Natomiast,chcialbym zwrocic uwage na 2 strone medalu.Ja cala ta sytuacje widze
      tak-chlopak z dziewczyna,wiadoma-nie popisal sie bo nie mial biletu,wiec kicha
      ogolnie,wstyd przed dziewczyna,bo nici z jazdy na gape-wiec musial sie pokazac
      przed dziewczyna z innej strony-ile to ja juz sie nasluchalem jak ludzie
      zlapani bez biletu psiocza na kontrolerow:"wzielibyscie sie do uczciwej pracy"
      czy nawet "zlodzieje",ile mozna,to sa tacy sami ludzie jak my,a to jest uczciwa
      jak najbardziej praca,tyle ze niezbyt popularna wsrod spoleczenstwa...ale
      wracjaca do sprawy pobicia-wiec chlopak bez biletu postanowil pokazac jaki to
      on jest twardy i myslal ze moze spokojnie pojechac po kanarach bo sa na sluzbie
      i podobnie jak w innych przypadkach oleja go(a on jako ze juz musi
      zaplacic,moze sobie pozwolic na wiecej-wkoncu klient nasz Pan).A ze kanar to
      stresujacy zawod,facet wzial to do serca i efekt gotowy.

      Wiec wniosek z tego taki-kazdego trzeba szanowac,bo on wykonuje tylko prace,a
      nie hobby:)
      • Gość: Menel Re: Kanar pobił pasażera!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.05, 00:54
        Ups...moj blad,za szybkie czytanie-ale to nie zmienia faktu i kontekstu mojego
        wczesniejszego postu-jak pokaze legitke w biurze tej firmy to "tylko" 10zl w
        plecy
        • lookas.prv.pl Re: Kanar pobił pasażera!! 27.02.05, 02:19
          Gość portalu: Menel napisał(a):

          > Ups...moj blad,za szybkie czytanie-ale to nie zmienia faktu i kontekstu mojego
          > wczesniejszego postu-jak pokaze legitke w biurze tej firmy to "tylko" 10zl w
          > plecy


          Zastrzegam, że chłopak miał bilet tylko zapomniał legitymacji - żeby nie było
          niedomówień później.

          Ale mimo wszystko kanar NIE MIAŁ prawa bić kogolowiek za jedno zdanie!!

          I druga kwestia to to, że od teraz powątpiewam w ochronę danych osobowych osoby
          spisanej przez kanarów. Jak ten kanar mu powiedział, że ma spisane jego dane i
          może mu wszystko zrobić i go znaleźć to w tym momencie zdębiałem i przejrzałem
          na oczy co oni mogą faktycznie zrobić z takimi danymi. Co to za problem przed
          oddaleniem swistków spisać dane i potem je komuś sprzedać? Oczywiście nie jestem
          stroną w tej sprawie i wiem, że taka "walka" to walka z wiatrakami, ale może coś
          z tego wyniknie i ktoś zajmie się tym w MPK.





          ------------------------------------------
          www.lookas.prv.pl
    • Gość: radek Re: Kanar pobił pasażera!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.05, 01:13
      To ja ponad tydzień temu byłem świadkiem jak kanar o wyglądzie ochroniarza z
      dyskoteki (miał jakąś szramę na nosie) wydzierał się na chłopaka (nie wiem czym
      ten mu podpadł) cytuje: "Czy masz jakiś problem!" i tak w kółko się na niego
      wydzierał, aż wszyscy ludzie patrzyli się z niesmakiem ...

      Kogo do jasnej chol..ry MPK zatrudnia?

      To ma być uprzejma kontrol?
      • lookas.prv.pl Re: Kanar pobił pasażera!! 27.02.05, 02:23
        Gość portalu: radek napisał(a):

        > To ja ponad tydzień temu byłem świadkiem jak kanar o wyglądzie ochroniarza z
        > dyskoteki (miał jakąś szramę na nosie) wydzierał się na chłopaka (nie wiem czym
        >
        > ten mu podpadł) cytuje: "Czy masz jakiś problem!" i tak w kółko się na niego
        > wydzierał, aż wszyscy ludzie patrzyli się z niesmakiem ...
        >
        > Kogo do jasnej chol..ry MPK zatrudnia?
        >
        > To ma być uprzejma kontrol?


        Też zauważyłem, że ci młodzi napaleni kontrolerzy są bardzo agresywni i pewni
        siebie - a co za tym idzie nie przystowwani do pracy ze społeczeństwem. Ktoś
        powinnien ich przytemperować... tzn nauczyć pracy z ludźmi i wbić do pustego łba
        w jakiego typie zakładzie pracują i skąd się biorą pieniążki na ich pensje.





        ------------------------------------------
        www.lookas.prv.pl
    • Gość: no_body Re: Kanar pobil/ pasazera!! IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 26.02.05, 13:00
      hmm chcialbym zeby to mnie kanar albo kierowca uderzy* bo wed*ug polskieo prawa
      jak ktos mi zada Cios moge sie bronioc :P wiele razy juz mialem potyczki z
      kierowcami juz pare razy czapiali sie jak by im sie nudzilo raz jak kolesia
      upomnialem ze by bratu reke przytrzasl drzwiami chcial mnie wyprosic z autobusu
      w sposub chamski i si*owy ale niedaje sobie w kasze dmuchac zjecha*em idote a
      ten do mojego brata z r*kami jak goscia popchno*em z tekstem zostaw go i
      kierowca od drugich drzwi dolecial do jaego kabinki to sie uspokoil wedlug mnie
      trzeba plewic takie chamstwo jak paru kierowcow na zajezdnie z rozbitym *bem
      zajedzie to sie reszta uspokoi!
      • john_fontane Re: Kanar pobil/ pasazera!! 26.02.05, 19:16
        Ale czemu tu się dziwić ? Kto zostaje kanarem ? Ludzie bez wykształcenia, bez
        żadnych pomysłów na życie. To potrafi robić każdy idiota - podejść i poprosić o
        bilecik. Ciężko wymagać żeby bilety sprawdzali intelektualiści, ale moze
        przynajmniej nie bandyci. W sumie każdy, nawet najspokojniejszy człowiek gdyby
        musiał pracować za takie psie pieniądze - mógłby dostać tzw. ,,agresora''.
        Ale teraz kiedy będe mial problem z agresywnym kanarem pierwszy daje w morde,
        bo nie chce miec obitej twarzy.
        • Gość: Zła Re: Kanar pobil pasazera!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.05, 14:05
          teeee wogole :

          Ale czemu tu się dziwić ? Kto zostaje kanarem ? Ludzie bez wykształcenia, bez
          żadnych pomysłów na życie. To potrafi robić każdy idiota - podejść i poprosić o
          bilecik. Ciężko wymagać żeby bilety sprawdzali intelektualiści, ale moze
          przynajmniej nie bandyci. W sumie każdy, nawet najspokojniejszy człowiek gdyby
          musiał pracować za takie psie pieniądze - mógłby dostać tzw. ,,agresora''.
          Ale teraz kiedy będe mial problem z agresywnym kanarem pierwszy daje w morde,
          bo nie chce miec obitej twarzy.


          Wez sie zastanow co ty piszesz pajacu ?
          Posralo Cie juz do reszty ? Okreslajac tak tych ludzi opisujesz tylko sam
          siebie i swoj poziom intelektualny .. no coz ;]
          W MPK pracuja magistrzy, ludzie po studiach, wyksztalceni tylko nie mogacy
          znalesc pracy bo dzisiaj zeby znalesc porzadna prace trzeba miec albo pieniadze
          albo zajebiste znajomosci.. wiec sie nie wypowiadaj bo ktos kiedys za takie
          piepszenie od rzeczy "pierwszy lunie w pysk"
          i ogolnie nie byles swiadkiem tego zdarzenia <
          • Gość: Zła Re: Kanar pobil pasazera!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.05, 14:08
            Nie z biblioteki tylko z dyskoteki :P pomylilo mi sie ... co innego myslalam co
            innego pisalam :P
    • Gość: wolny słuchacz Re: Kanar pobił pasażera!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.05, 21:34
      wy PAJACE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      znowu się czepiacie MPK do roboty ile macie lat 16-15 chyba tak wy ludzie
      chłonni sensacji do roboty !!!!!!!!!!!!!!!!!! i to ciężkiej głupota wam wyjdzie
      z głowy PSY , KOTY, STUDENCI każdy temat jest dobry. Ale jest taka prosta i
      realistyczna (w tym świecie, chorym )" CHAM ZE WSI WYJDZIE, ALE WIEŚ Z CHAMA
      NIE WUJDZIE " ( BEZ URAZY )
      • Gość: Kubiś Re: Kanar pobił pasażera!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 22:01
        Moim zdaniem to jakie w większości jest spoleczeństwo taka jest Policja i inne
        slużby w tym " Kanary " . Do tej pracy potrzeba ludzi którzy przechodziliby
        testy psychologiczne . Niestety takich testów nie przechodzą . Wyobrażmy sobie
        np. Kanara w Bremen - w Niemczech . Kulturalnie prośi o bilety :-) Nie jest
        taki zestresowany i agresywny jak kiedyś Zomo w polsce a wiecie dlaczego ?
        Jego praca nie jest tak stresująca i nie ma do czynienia z takimi Extremalnymi
        przypadkami jak w Polsce mają kanary . No i kanar niemiecki co też trzeba
        powiedzieć zostal inaczej wychowany w innym śrdowisku itp . itp. Nie bronie ich
        wcale bo ich nie lubię jak już wcześniej pisalem nie pamiętam kiedy jechalem MPK
        hahaha Mam rower górski . Rowerem jest taniej i przyjemniej ale staram sie
        obiektywnie podchodzić do tematu więc wczuwam się w ich skórę . Pozdrawiam nie
        kanarów .....Kubiś
        • Gość: Mundek Re: Kanar pobił pasażera!! IP: *.dockout.org.uk / *.dsl.pipex.com 26.02.05, 22:17
          Cham z MPK lekko puknął w stół... no i, a jakże - odezwały się nożyce, heh,
          nawet w duecie. Och pardon, nie nożyce, ale Ruda - histeryczna "dama" co to
          innym wytyka brak dobrych manier, i nie mniej histeryczny, ale za to dodrze
          wychowany (podobno) synalek. I jak zwykle - WIELKA ŻENADA!!!
          Ruda! Po takiej prezentacji własnej "kultury" można stwierdzić tylko jedno!
          Wasze buractwo, czytaj chamstwo, ma jednak charakter patologiczny.

          Pozdrowienia dla Chama z MPK
          • Gość: Krystek Re: Kanar pobił pasażera!! IP: *.bis / 212.244.80.* 26.02.05, 23:44
            Córunia też jest chyba niezgorsza;) Ruda napisała, że posiadając bilet miewa
            jakieś problemy z kanarami. Trochę to dziwne, nieprawdaż? Chyba że... u córci
            Rudej nie zawsze bywa wszystko OK, nie przymierzając... tak jak u tego studenciny.

            Sprawdziłem jedną rzecz. Wewnątrz tramwaju nie ma tak jak w autobusie wstecznego
            lusterka. Ciekawe, jak motorniczy miał widziedź co się dzieje w tyle I wagonu?
            • Gość: Motorniczy Re: Kanar pobił pasażera!! IP: 216.126.204.* 27.02.05, 00:12
              Lookas napisał:
              >wszystko odbywało się w 1 wagonie, więc
              motorniczy MUSIAŁ WIDZIEĆ całą sytuację, a jak powie, że nie widział tzn., że
              kłamie
              >

              Krystek, bardzo dobre pytanie.
              • lookas.prv.pl Re: Kanar pobił pasażera!! 27.02.05, 02:07
                Gość portalu: Motorniczy napisał(a):

                > Lookas napisał:
                > >wszystko odbywało się w 1 wagonie, więc
                > motorniczy MUSIAŁ WIDZIEĆ całą sytuację, a jak powie, że nie widział tzn., że
                > kłamie
                > >
                >
                > Krystek, bardzo dobre pytanie.




                A ja mam na nie bardzo dobrą odpowiedź ;-)))





                ------------------------------------------
                www.lookas.prv.pl
            • Gość: Ruda Re: Kanar pobił pasażera!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 00:24
              Jesteś chory lecz się
              • Gość: Ruda Re: Kanar pobił pasażera!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 00:25
                Oczywiście to do KRYSTKA
            • lookas.prv.pl Re: Kanar pobił pasażera!! 27.02.05, 02:06
              Gość portalu: Krystek napisał(a):

              > Córunia też jest chyba niezgorsza;) Ruda napisała, że posiadając bilet miewa
              > jakieś problemy z kanarami. Trochę to dziwne, nieprawdaż? Chyba że... u córci
              > Rudej nie zawsze bywa wszystko OK, nie przymierzając... tak jak u tego studenci
              > ny.
              >
              > Sprawdziłem jedną rzecz. Wewnątrz tramwaju nie ma tak jak w autobusie wsteczneg
              > o
              > lusterka. Ciekawe, jak motorniczy miał widziedź co się dzieje w tyle I wagonu?



              U mnie od zawsze jest wszystko OK jeśli chodzi o posiadanie biletów, więc
              szanownie odpieprz się ode mnie człowieku.


              A jeśli chodzi o to lusterko... no cóż, nie udało Ci się ;-)) Akurat motorniczy
              NA PEWNO widział całą sytuację, bo chłopak wybiegł z tramwaju środkowymi
              drzwiami razem z dziewczyną, przebiegł przed trawmajem i dobiegł jakieś 15
              metrów przed trawmaj gdzie dostał rzucony na ziemię przez któregoś z kanarów i
              skopany. Więc wsteczne lusterko tutaj nie ma nic do tematu ;-)) Czekam na
              kolejne hipotezy...




              ------------------------------------------
              www.lookas.prv.pl
        • lookas.prv.pl Re: Kanar pobił pasażera!! 27.02.05, 01:57
          Takie kursy psychologicznie by się przydały i je popieram. Ale to co zauważyłem
          to to, że najagresywniejsi i najpewniejsi siebie są ci młodzi kontrolerzy - nie
          podszkoczysz im, bo oni są pany z identyfikatorem i przypakowani jak nikt. Jak
          oni wchodzą do autobusu to istna scena ze Strażnika Teksasu. Ci starsi
          kontrolerzy są spoko: "dzień dobry, bileciki do kontroli poproszę, dziękuję, do
          widzenia" - a młodzi? "bilety do kontroli, a legitymacja jest? a podsteplowana?
          a nie sfałszowana? a zdjęcie prawdziwe?" - może jeszcze testy DNA będą robić?
          Starsi mają wprawę i widzą człowieka z plecakiem i domyślają sie, że to albo
          uczeń lub student, albo emeryta omijają i jest OK i z korzyścią dla obu dwóch
          stron. A tym młodym to "kariera" do łba strzeliła, ci z MPK powinni coś z nimi
          zrobić, bo kontrol w ich wykonaniu to nic miłego, chociaż wątpię w to, bo co
          kogo obchodzi los zwykłego pasażera... on ma tylko płacić i zamknąć ryja.




          ------------------------------------------
          www.lookas.prv.pl
          • lookas.prv.pl Re: Kanar pobił pasażera!! 27.02.05, 01:59
            coś forum nawala, bo posty się źle dopisują ;-/ To powyżej jest odpowiedzią
            postu Kubisia. Pozdrawiam ;-)



            ------------------------------------------
            www.lookas.prv.pl
      • lookas.prv.pl Re: Kanar pobił pasażera!! 27.02.05, 01:46
        Mój wiek nie mieści się w przedziale, który podałeś. To co? może Ty też mnie
        pobijesz za to, że zareagowałem na taką sytuację pajacu?





        ------------------------------------------
        www.lookas.prv.pl
        • lookas.prv.pl Re: Kanar pobił pasażera!! 27.02.05, 01:48
          to wyżej się odnosi do wypowiedzi "wolnego słuchacza"



          ------------------------------------------
          www.lookas.prv.pl
      • Gość: student Re: Kanar pobił pasażera!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 10:41
        bez obrazy, bo sam sie pograzasz.
        • cham_z_mpk Re: Kanar pobił pasażera!! 27.02.05, 10:58
          >bo chłopak wybiegł z tramwaju środkowymi
          drzwiami razem z dziewczyną, przebiegł przed trawmajem i dobiegł jakieś 15
          metrów przed trawmaj gdzie dostał rzucony na ziemię przez któregoś z kanarów i
          skopany.
          >

          Czy stojąc w wagonie przy środkowych drzwiach można widzieć co się dzieje 15m przed tramwajem!?
          Oczywiście można co nieco dojrzeć przez szybę drzwi kabiny motorniczego, ale pod warunkiem, że tramwaj jest pusty. Czy to jest możliwe około 15:30 na odcinku Bór-Źródlana? Ja bynajmniej w takim luksusie o tej godzinie jeszcze nie jechałem.

          15m przed stojącym na przystanku tramwajem to mniej więcej środkowa część skrzyżowania ul. Równoległej z al. Niepodległości!
          Czy możliwym jest, żeby 5 osób (student, dziewczyna i trzech kanarów) "zajmowało się sobą" na śodku skrzyżowania i nikt tego - oprócz Lookasa i dziewczyny oczywiście - nie widział? Przecież o 15:30 jest tam masa ludzi, ot choćby tych co wyszli z pracy z Urzędu Statystycznego!

          W jednym z postów powyżej padło: "Najlepszą obroną jest atak"
          No właśnie! Na początku zastanawiała mnie emocjonalność wypowiedzi autora wątku. Teraz, po jego reakcji na post Krystka jestem przekonany, że wiem kim jest student "skopany" za jazdę zawsze z biletem, ale nie zawsze z legitymacją. Wydaje mi się, że jakieś jego dane znajdują się na www.lookas.prv.pl/
          To wszystko co mam do powiedzenia na ten temat:(

          Aha, usłyszałem, że wśród kanarów są ludzie z wyższym wykształceniem. Z jedną byłą - obecnie nauczycielką - mam dość częsty kontakt. Jej pierwszą pracą po ukończeniu studiów była właśnie praca w MPK za kontrolera biletów. Twierdzi, że takich jak ona jest dużo więcej.
          • lookas.prv.pl Litości... 27.02.05, 11:12
            Ehh, widzę, że niestety muszę zrobić wyjątek i odpowiedzieć panu, bo widzę, że
            znowu powstały nowe teorie i nowa prawda i nowe fakty.


            Nie jestem stroną w tej sprawie, ale jak zawsze bywa, ten kto coś ujawni zawsze
            musi ponieść tego konsekwecje.. i tak jest też w tym wypadku. Może lepiej było
            milczeć? Przejść obok tego obojętnie? Chyba tak...

            Więc tak: oni wybiegli z tramwaju, przebiegli przed nim i około 10-15 metrów
            przed tramwajem, co nie znaczy, że powalili (powalił?) go na torach, tylko na
            chodniku obok dwóch budek telefoniczych, które znajdują się na przystanku w
            stronę centrum - hmm.. no ale może pan to widział lepiej.. nie wiem...

            tak, było dużo ludzi i sporo osób widziało całą sytuację.


            > W jednym z postów powyżej padło: "Najlepszą obroną jest atak"
            > No właśnie! Na początku zastanawiała mnie emocjonalność wypowiedzi autora
            wątku. Teraz, po jego reakcji na post Krystka
            jestem przekonany, że wiem kim jest student "skopany" za jazdę zawsze z biletem,
            ale nie zawsze z legitymacją. Wydaje mi się, że
            jakieś jego dane znajdują się na www.lookas.prv.pl/
            > To wszystko co mam do powiedzenia na ten temat:(

            TAK! TAK! I to jeszcze tym kanarem który mnie skopał byłem sam ja! Racja, nie
            wiem jak pan to odkrył... litości, takich głupot to dawno nie czytałem, ale
            mogłem i nawet spodziewałem się tego po panu. I dlatego właśnie to był wyjątek i
            odpisałem, ale od teraz może pan pisać nowe teorie, najeżdżać na mnie i nawet
            zamknąć mi drzwi przed nosem, ba! nawet może pan mi odjechać z przystanku, i tak
            panu nie odpiszę na żaden post. Do widzenia.







            ------------------------------------------
            www.lookas.prv.pl
            • Gość: Menel Re: Litości... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.05, 13:17
              Moze sie myle,ale zawsze mi sie wydawalo ze mpk zatrudnia jakies firmy
              zajmujace sie kontrolowaniem-a nie samo mpk zatrudnia bezposrednio osoby do
              tego typu pracy.A rzeczywiscie nie sa to ludzie z ulicy tylko normalni
              bezrobotnii,a wiadomo ze kazdy teraz moze byc bezrobotnym,bewzgledu na to jaka
              szkole ukonczyl.Pozdrawiam
              • Gość: Kubiś Re: Litości... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 13:55
                Normalny to pojęcie względne . Nie każdy czlowiek mimo znakomitych kwalifikacji
                może pilotować samolot pasażerski ! Dlatego że na 30 testy zdaje trzech . Do
                każdego zawodu trzeba mieć predyspozycje i prawo powinno tego wymagać od
                pracodawcy . Chce gość pracować w Extremalnie stresującej pracy to proszę iśc na
                testy do psychologa . Slyszeliście napewno jak niedawno w jakimś mieście
                kierowcy MPK puścily nerwy i ciosem noża zabil pasażera . On nie wytrzymal
                napięcia i stresu nie byl na to badany . Ciekawe ile takich zestresowanych
                kierowców i motorniczych wożi codziennie pasażerów ?? A pracodawnca co mówię w
                ciemno ma w D..IE stan " nerwów " kierowców no bo nie jest to od niego wymagane
                . Mogę się mylić :-) tak mi się tylko wydaje , że tak jest . Nie jestem
                WSZECHWIEDZĄCY jak niektórzy forumowicze , więc jeśli się w czymś mylę to bardzo
                proszę o komentarz .Pozdrawiam znowu wszystkich oprócz KANARÓW .....Kubiś
            • medalikarz Re: Litości... 27.02.05, 17:34
              lookas.prv.pl napisał:

              >
              > TAK! TAK! I to jeszcze tym kanarem który mnie skopał byłem sam ja! Racja, nie
              > wiem jak pan to odkrył... litości, takich głupot to dawno nie czytałem
              >

              A gdzież żeś to chłopcze wyczytał? Zaiste, Twoja zdolność rozumienia czytanych
              tekstów jest porażająca!!! Cham z MPK niczego takiego nie napisał!!!
              Ciekawi mnie natomiast inna rzecz. Jak będziesz wyglądał, jeśli okaże się... (tu
              strzelam), że nie było to w pierwszym, ale w drugim wagonie, że gonili się, ale
              w przeciwną stronę i że nie byli to kontrolerzy ale zwykli pasażerowie, którzy
              łapali złodziejaszka (bywa i tak na szczęście, wiem po sobie - też kiedyś
              goniłem), że... (już nie strzelam) nie było żadnego incydentu i że Twoja
              historyjka jest wytworem chorej wyobraźni albo próbą zemsty na kanarze co Cię
              kiedyś, albo w tym dniu spisał?

              Przypuszczam, że MPK szybko sprawę wyjaśni i tu na forum udzieli odpowiedzi na
              postawione mu zarzuty, tak jak to było w przypadku niby przejechanego psa (
              42.pl/url/b2w ) i że zarzuty te również się nie potwierdzą. Nie ukrywam,
              iż mam taką cichą nadzieję, gdyż darzę tę firmę dużym szacunkiem, choć
              szczególną estymą obdarzam kierowców i motorniczych. Nie chciałbym zatem, żeby
              mój stosunek do MPK został w jakiś sposób zachwiany.

              Medalikarz z krwi i kości;)

              PS. Minęły już dwie doby od pierwszego wpisu o rzekomym pobiciu pasażera i
              CISZA! Żadnego odzewu od jakiegokolwiek świadka zdarzenia! Czyż nie jest to
              zastanawiające?
              • lookas.prv.pl Re: Litości... 27.02.05, 18:00
                Ja nie jestem stroną w tej sprawie. Tylko zareagowałem na tą sytuację, dla mnie
                to też jest nie do pomyślenia żeby kontroler bił pasażera (i właśnie dlatego o
                tym napisałem), a jeśli mi nie wierzysz to naprawdę nie moja sprawa. Widziałem,
                napisałem - a co z tego wyniknie to już mnie w sumie nie obchodzi.. widzę, że
                jednak trzeba było być cicho, cała sprawa by pewnie nie wyszła na jaw, bo takie
                mamy społeczeństwo.

                Ja też czekam na jakąś reakcję czy to GW czy MPK (i nie będę odpisywał na
                wszelkie posty atakujące mnie i podważające moje zeznania, po prostu będe czekał).


                PS. strzelałeś.. strzelałeś.. i tyle razy ile strzelałeś spudłowałeś.

                PS2. nigdy w życiu nie zostałem spisany... w sumie to nie wiem dlaczego się
                przed Tobą tłumaczę... tłumaczyć się też przestaję od tego momentu, bo nie czuję
                się aby komukolwiek się tłumaczyć, wręcz przeciwnie - to ja czekam na wytłumaczenia.





                ------------------------------------------
                www.lookas.prv.pl
              • marcin_wrc Re: Litości... 27.02.05, 23:24
                medalikarz napisał:

                > lookas.prv.pl napisał:
                > >
                > > TAK! TAK! I to jeszcze tym kanarem który mnie skopał byłem sam ja! Racja,
                > nie
                > > wiem jak pan to odkrył... litości, takich głupot to dawno nie czytałem
                > >
                >
                > A gdzież żeś to chłopcze wyczytał? Zaiste, Twoja zdolność rozumienia czytanych
                > tekstów jest porażająca!!! Cham z MPK niczego takiego nie napisał!!!

                Zaiste... Pana zdolnosc rozumienia czytanych tekstow jest absolutnie
                perfekcyjna. Polecam goraco zapoznac sie takimi pojeciami jak sarkazm i ironia.

                > Ciekawi mnie natomiast inna rzecz. Jak będziesz wyglądał, jeśli okaże się...
                (t
                > u
                > strzelam), że nie było to w pierwszym, ale w drugim wagonie, że gonili się,
                ale
                > w przeciwną stronę i że nie byli to kontrolerzy ale zwykli pasażerowie, którzy
                > łapali złodziejaszka (bywa i tak na szczęście, wiem po sobie - też kiedyś
                > goniłem), że... (już nie strzelam) nie było żadnego incydentu i że Twoja
                > historyjka jest wytworem chorej wyobraźni albo próbą zemsty na kanarze co Cię
                > kiedyś, albo w tym dniu spisał?

                Tak... i dlatego podaje chlopak swoja strone internetowa z wlasnymi danymi,
                zdjeciami, zeby rzucac falszywe oskarzenia. Zal mi pana...
                Najlepiej i najlatwiej od razu zanegowac, ze tak bylo, spisac na chora
                wyobraznie, albo "lapanie zlodziejaszka". Zalosne jest to, ze takich ludzi jest
                wiecej:
                Po co interesowac sie lezacym czlowiekiem na przystanku/lawce, zima na mrozie -
                pewnie pijak! Niech lezy! Tak najprosciej.
                Po co stawac w obronie napadnietych - pewnie chuligani sie bija, niech sie
                pozabijaja sami, co mi do tego. Tak najprosciej!
                Slychac przerazliwy krzyk dziecka/kobiety za sciana, pewnie sie bawia, albo
                jest impreza, po co sprawdzac czy sie komus krzywda nie dzieje, czy kogos nie
                morduja. Tak najprosciej!
                Po co wiec dawac wiare, ze zwyrodnialcy pobili pasazerow ?

                > Nie ukrywam,
                > iż mam taką cichą nadzieję, gdyż darzę tę firmę dużym szacunkiem, choć
                > szczególną estymą obdarzam kierowców i motorniczych. Nie chciałbym zatem, żeby
                > mój stosunek do MPK został w jakiś sposób zachwiany.

                Ale przeciez to wrecz bedzie dobrze swiadczylo o MZK, jesli takich zbirow
                wylowia i z pracy wyrzuca, a poszkodowanym ulatwia dochodzenie sprawiedliwosci
                na drodze sadowej (naruszenie nietykalnosci cielesnej, pobicie).
                No ale oczywiscie niektorzy oczekuja, ze MZK powinien sprawie leb ukrecic,
                zatuszowac, dowody spalic, a dzielnym bandytom wreczyc laurki z uznaniem.
                A to ze ktos taki moze byc kiedys nastepny? To juz za wysoki poziom
                abstrakcji...

                • lookas.prv.pl Re: Litości... 28.02.05, 20:03
                  marcin_wrc dzięki za wstawiennictwo.






                  ------------------------------------------
                  www.lookas.prv.pl
          • Gość: xxx Re: Kanar pobił pasażera!! IP: *.trustnet.pl / 83.16.16.* 27.02.05, 18:49
            tylko wspolczuc ze Czwa ma takich kanrow, teraz widac ze nawet do kanara bez
            kija nie podchoc, jedyne wyjscie jakie widze to kompletna reforma MPK
            zaczynajac od pana preazesa!!!!!!!!!!!!!!!!
            pasazerowie laczmy sie!!!!!!!!!!!!!
            • lookas.prv.pl Re: Kanar pobił pasażera!! 28.02.05, 20:09
              Zmiany są faktycznie koniecznie, przede wszystkim w podejściu MPK do swojej
              "misji" i przypomnienia im dlaczego, po co i przede wszystkim dla kogo są. Mnie
              osobiście nie obchodzi jaki jest prezes... może nawet zostać ten sam, byleby
              zmienił tok myślenia i zmienił MPK na +. A jeśli kanary są zatrudniane przez
              inną firmę, to myślę, że MPK może dać jakieś wymagania co do pracowników tej
              firmy, no chyba, że MPK jest jedynie maszynką do wydajania publicznej $.







              ------------------------------------------
              www.lookas.prv.pl
          • marcin_wrc Re: Kanar pobił pasażera!! 27.02.05, 22:55
            Szanowny panie, "chamie z mpk" uwazam pana za kompletnego prostaka.
            Nieustannie negujac, podwazajac zeznania Lookasa, snujac przerozne teorie i
            insynuacje dal pan wyraz nie tylko braku wyobrazni ale przede wszystkim ujawnil
            sie pan jako reprezentant czesci spoleczenstwa dotknietej kompletna
            znieczulica. Pogardzam panem.

            > jestem przekonany, że wiem kim jest student "skopany" za jazdę zawsze z
            > biletem, ale nie zawsze z legitymacją. Wydaje mi się, że
            > jakieś jego dane znajdują się na www.lookas.prv.pl/

            A czy pan tez bedzie tak odwazny by ujawnic swoje imie i nazwisko ?
            Moze sie dowiemy kim pan jest, co pan robi, jakie szkoly pan skonczyl ?
            Skoro pan jest tak niezbicie przekonany co do swoich racji (tego, kim byl
            skopany student i gdzie mozna znalezc jego dane) to nie ma sie pan czego
            obawiac.
            Za pewne ucieszy pana wiadomosc, ze dane osoby skopanej niechybnie redakcja
            pozna (w co goraco wierze) jak rowniez dane tych zwyrodnialcow, zwacych sie
            kontrolerami. Oczywiscie pan nie zaryzykuje podpisania sie imieniem i
            nazwiskiem, bo dobrze pan wie, ze dane osoby skopanej beda rozne od danych
            lookasa.
            Normalnie apelowalbym o rozsadek, ale tutaj chyba to nie ma sensu...
    • Gość: xx To się w pale nie mieści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 21:54
      Widziałem że kanary to kretyni, ale że aż tacy. Nieuki tępe po zawodówce, albo
      nawet nie do studentów się czepiają. Za jaja ich powywieszać śmieciów.
      • Gość: krzychu [...] IP: *.bis / 212.244.80.* 27.02.05, 23:04
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: gosc Re: To się w pale nie mieści IP: *.trustnet.pl / 83.16.16.* 28.02.05, 09:22
          brawo dla xxx, masz racje studentow i mlodych osob to sie czepiaj a jak
          natrafia w autobusie na dwoch wyrosnietych barczystych, wygolonych na lyso
          (ktorzy nawet nie maja biletu) to nawet nie prosza o okazanie blietu, bo tym
          razem rola moglaby sie odwrocic i to kanar dostalby popsyku. moze nie wszyscy
          sa po zawodowce ale za to wiekszosc jedankowo tempa i tak samo nie uprzejma
          (szczegolnie zwrocenie uwagi w strone pewnej mlodej dziewczyny w ciemnych
          wlosach super "uprzejma" mialem okazjie sie pprzekonac
          • Gość: Krzychu Re: To się w pale nie mieści IP: *.bis / 212.244.80.* 28.02.05, 10:02
            Czy ty myślisz, że inni są tacy tępi jak ty i nie zauważą, że bite brawa xxx są
            samemu sobie? Powiesz, że jednakowe IP jeszcze o niczym nie świadczy. Zgoda,
            ale są inne cechy, które świadczą, że ty i xxx to jedna i ta sama osoba.
            • john_fontane Re: To się w pale nie mieści 28.02.05, 14:54
              Nie rozumiem czemu cham z mpk co chwilka broni MPK. O co tu chodzi ? Czy to
              prowokacja ? Uważa,że MPK to ideał ? Bez sensu. Zastanów się Pan... :)
              • lookas.prv.pl Re: To się w pale nie mieści 28.02.05, 20:12
                Z mojej strony to nie jest prowokacja. A cham_z_mpk broni MPK, bo ma takie prawo
                :-) Ja już w 1 odpowiedzi do niego napisałem, że właśnie z tego względu nie będę
                mu odpisywał, bo wiem czego się po nim spodziewać.

                Pozdrawiam.




                ------------------------------------------
                www.lookas.prv.pl
    • Gość: antykanar mpk zatrudnia patologie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 16:37
      miałam przypadek kiedy to jadąc w tramwaju natrafiłam na kanara który bez
      zadnej przyczyny zaczął sie na mnie stawiac pomijając fakt ze jestem
      dziewczyną a on barczystym nafaszerowanym sterydami osiłkiem który prace może
      znależć tylko na bramce w jakiejś podmiejskiej dyskotec(wyżywając się tam na
      młodych gnojkach bez dowodu) albo właśnie w...MPK.tylko sprawa jest o tyle
      niegroteskowa że tacy ludzie sprawdzają dowody wiec mają wgląd w miejsce
      zameldowania i tu już sie robi niebezpiecznie... apel do zarządu mpk niestety
      chyba nic nie da sama próbowałam i nic ci ludzie dokładnie wiedzą kogo
      zatrudniają mimo wszystko nie mozna byc biernym!!!
      • lookas.prv.pl Re: mpk zatrudnia patologie 28.02.05, 20:17
        Ja dokładnie to samo odczuwam i doświadczam podczas kontroli. Młodzi są
        stanowczo zabardzo agresywni, a wiadomo, że agresja rodzi agresję. Starsi
        kontrolerzy są w porządku, "nie jarają" się tak bardzo jak młodzi i wykonują
        swoją pracę spokojnie i z szacunkiem do innych - a tego właśnie brakuje młodym
        gniewnym bandytom (tzn. kontrolerom) z MPK.

        Jutro 1 Marca, szykujmy się na przyloty młodych kanarów i uważajmy żeby nie
        dostać w zęby, uważajmy na siebie i w razie potrzeby brońmy się wzajemnie :-)


        Pozdrawiam




        ------------------------------------------
        www.lookas.prv.pl
    • Gość: agata Re: Kanar pobił pasażera!! IP: *.pcz.pl / *.pcz.pl 28.02.05, 17:49
      Tak, ja tez ostatnio mam wielki watpliwosci co do pracy MPK. Coraz czesciej mi
      sie zdarza, ze kierowcy zamykaja drzwi tuz przed nosem albo mnie, albo komus
      innemu. Poza tym spotykam przypadki, kiedy kierowcy autobusow pod koniec trasy
      zwyczajnie nie otwieraja drzwi gdyz - jak twierdza - nie widzieli zeby ktos
      chcial wysiasc (a autobusy sa wtedy zazwyczaj prawie puste) lub tez nie
      slyszeli sygnalu przystanku na zadanie. I do szewskiej pasji doprowadza mnie
      fakt, ze szczegolnie 22 i 16 jezdza w caly swiat!! Kupuje od osmiu lat bilet
      miesieczny co miesiac (zreszta tak jak moja rodzina - w sumie 5 biletow) i
      chcialabym aby MPK oferowalo mi w zamian spokojne dotarcie do celu. Ale mam
      wrazenie ze to tylko pobozne zyczenie. I jeszcze jedno - jak mozna zmieniac
      rozklady jazdy na kilka dni zanim beda one aktualne? Zenujace. Dolaczam sie do
      prosby o interwencje. Mam nadzieje, ze skuteczna. Pozdrawiam.
      • lookas.prv.pl Będzie reakcja? 28.02.05, 20:25
        Ja też często spotykam się z przypadkami podobnymi do Twoich (np. dzisiaj rano
        na kładce na Błesznie 24 i 32 oraz 21 spóźniły się około 15min) ale jakoś to
        znosiłem i było to dla mnie normą (niestety), no ale w piątek to co zobaczyłem
        po prostu przekroczyło wszelkie granice i właśnie dlatego założyłem ten wątek i
        podzieliłem się z tą informacją z Wami i Redakcją - co z tego wyniknie? Nie
        wiem, zobaczymy. Może sprawa zostanie zapomniana i kiedyś powróci przy kolejnym
        podobnym zdarzeniu... czego nikomu nie życzę i mam nadzieję, że to był
        pojedynczy wybryk młodocianego bandyty z MPK i że się już nigdy nie powtórzy.



        PS. Proszę Redakcję o odpowiedź czy zajmujecie się tą sprawą czy nie?

        Pozdrawiam.





        ------------------------------------------
        www.lookas.prv.pl
        • cham_z_mpk [...] 01.03.05, 01:22
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: m Re: Będzie reakcja? IP: 82.160.21.* 01.03.05, 09:41
            zaczynam podejrzewac ze to cham byl tym bijacym, z dnia na dzien staje sie
            coraz agresywniejszy w swoich wypowiedziach, niedlugo trzeba bedzie uwazac kto
            puka do drzwi bo okaze sie ze to ten Cham z "wyrokiem", a za 2 dni wpadnie na
            genialny pomysl, ze to wszyscy pasazerowie zostali pobici w tym tramwaju, a
            kontrolerzy tylko sie zrewanzowali i odebrali napastnikowi to co zrabowal :)
          • Gość: Jan Re: Będzie reakcja? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.05, 10:18
            Och..jakie to smutne,czterech muskularnych panów kontrolerów dało sie okrasc i
            pobić przez jednego kolesia którego potem puścili,cóż za ciipki,dali się podejść
            od tyłu.W takim razie powinni dac im jakies premie i dyplomy a miasto urządzić
            jakiś festyn czy pochód za dobrą postawę kanarów.

            A teraz powaznie-racja Chamie-jesteś chamem w absolutnym tego słowa
            znaczeniu,zmłotkowanie ciebie po łbie by nie pomogło-ty tą tępotę masz po prostu
            po wiejskich rodzicach i nic sie tu nie poradzi.A co do pracy kanarów-na całym
            swiecie oprócz kilku dzikich państewek(w tym i Polska)
            kontrolerzy,kanarzy,policjanic i inni mundurowcy sa po to by ludziom pomagać,a
            przy okazji sprawdzać bilety,czują szacunek do swoich,jakby nie
            było,pracodawców-czyli pasażerów,nie sa nachalni,stanowczy aczkolwiek
            grzeczni-lecz ty Chamie,pewnie nosa poza Częstochowę nie wystawiasz bo tam twoje
            ukochane,niereformowalne MPK nie dojezdza.Ja juz wole płacić wiecej i jezdzić
            własnym samochodem niz płacić mniej a czuć się jak utrapienie
            kierowcy.Pozdrowienia dla wszystkich oprócz kanarów i chama z MPK.

            PS:Sorki forumowicze za trochę ordynarna formę mojej wypowiedzi lecz nie
            zdzierżyłem po przeczytaniu postu tego człowieka.
    • Gość: Dziadek Re: Kanar pobił pasażera!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.05, 09:50
      Łańcuchem za jaja kanara i na drzewo
    • Gość: Dora Re: Kanar pobił pasażera!! IP: *.sczp.gov.pl / *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 01.03.05, 10:48
      Nie wiem, dlaczego jest Pan tak stronniczy. Ja również jechałam tym tramwajem i
      byłam świadkiem zdarzenia. Pasażer zachwywał sie arogancko. Kontroler
      kulturalnie poprosił o bilet aby spisać numer by pasażer zapłacił tylko karę 15
      złotych (miał bilet ale bez ważnego dokumentu). Pasażer odmówił dania biletu,
      twierdząc, że to jego sprawa i to on zapłaci wyższą karę. A zaatakował
      kontrolera ów "spokojny" jak Pan twierdzi pasażer. Najpierw używał
      niecenzuralnych słów i nagle pięcią uderzył kontrolera w twarz. Działo sie to
      przed tramwajem, na wprost moich oczu. Nie dziwię się, że potem kontrolerzy
      starali się dogonić pasażera. I dobrze, że go w końcu złapali. Bez żadnego
      powodu zatakował i pobił człowieka, i co ma pozostać taki człowik bezkarny.
      • marcin_wrc Re: Kanar pobił pasażera!! 01.03.05, 12:22
        > Nie wiem, dlaczego jest Pan tak stronniczy. Ja również jechałam tym tramwajem
        i
        >
        > byłam świadkiem zdarzenia. Pasażer zachwywał sie arogancko.

        Czy jest Pani absolutnie pewna, ze byla Pani swiadkiem tego samego zdarzenia?
        Rozumiem, ze wszystko sie zgadza z opisem lookasa: data, czas, miejsce.

        > (miał bilet ale bez ważnego dokumentu).
        > Pasażer odmówił dania biletu,

        Wiec w koncu dal kontrolorowi bilet, czy tez nie? Bo skoro pisze pani, ze go
        mial, to znaczy, ze go musial kontrolerowi okazac, a dalej pisze pani, ze
        odmowil. Prosze o precyzyjne sprostowanie.

        > twierdząc, że to jego sprawa i to on zapłaci wyższą karę. A zaatakował
        > kontrolera ów "spokojny" jak Pan twierdzi pasażer. Najpierw używał
        > niecenzuralnych słów i nagle pięcią uderzył kontrolera w twarz. Działo sie to
        > przed tramwajem, na wprost moich oczu.

        A jak to sie wg Pani stalo, ze pasazer znalazl sie poza tramwajem?
        Z tego co wiem, to kontrolerzy tak latwo nie wypuszcza gapowicza z tramwaju...
        Czy niecenzuralne slowa padly w tramwaju, czy poza nim ?
        Prosze powiedziec, czy slyszala pani rowniez rozmowe jaka miala miejsce na
        przystanku?

        > Nie dziwię się, że potem kontrolerzy
        > starali się dogonić pasażera. I dobrze, że go w końcu złapali.

        Zlapali go i co dalej? Tutaj dochodzimy do sedna sprawy... Co sie działo po
        złapaniu?

        > Bez żadnego
        > powodu zatakował i pobił człowieka, i co ma pozostać taki człowik bezkarny.

        Widze tutaj spora niejasnosc. Pisze pani "zaatakowal i pobil czlowieka", wiec
        przed czym uciekal? Przed wlasnorecznie pobitym czlowiekiem?
        Ciezko mi uwierzyc, ze pojedynczy pasazer decyduje sie na uderzenie piescia w
        twarz jednego z trzech wysportowanych mezczyzn (kontrole nie sa nigdy
        przeprowadzane w pojedynke - z reszta sama pisze pani, ze to kontrolerzy go
        zlapali, wiec bylo ich wiecej). W firmach ktore sie tym trudnia nie
        pracuja "ulomki".
        Jesli nawet bym zalozyl, ze byl tak "szalony", ze to zrobil, to czy wedlug pani
        upowaznia to kontrolerow do wymierzania samemu sprawiedliwosci (cyt. " i co ma
        pozostać taki człowik bezkarny")? Zakladam, ze jesli by byli tacy krysztalowi,
        iz tylko by go przytrzymali do przyjazdu policji, to szybko taka informacje
        bysmy mogli zweryfikowac: na policji, w mzk( bardzo mozliwe, ze na tym forum
        uzyskalibysmy od mzk informacje, ze tak wlasnie bylo ), byc moze nawet Gazeta
        by napisala o tym, jak "kontrolerzy przekazali policji krewkiego gapowicza".
        Ale oczywiscie, jesli ci "kulturalni" kontrolerzy skatowali tego czlowieka, to
        nie maja sie czym chwalic ani w mzk, ani policji.

        Czy jest pani gotowa w zwiazku z powyzszym podac Redakcji swoja wersje
        wydarzen, ale juz nie jako osoba anonimowa (bo w ten sposob moze byc
        pani "Chamem_z_MPK", tylko wystepowac dla niepoznaki pod innym pseudonimem).
        Tak z zachowaniem danych osobowych "do wiadomosci Redakcji".
        Niestety dopoki Pani tego nie zrobi, wersja wydarzen jaka pani przedstawia nie
        bedzie wiarygodna, wobec wersji wydarzen Lookasa, ktory nie wystepuje tutaj
        anonimowo.
        • Gość: Dora Re: Kanar pobił pasażera!! IP: *.sczp.gov.pl / *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 01.03.05, 14:52
          Jestem pewna, że byłam świadkiem tego samego zdarzenia. Pasażer poposzony o
          bilet za pierwszym razem okazał go. Ale był to bilet ulgowy więc kontroler
          poprosił o dokument uprwniajacy do przejazdu na ulgowy bilet. Pasażer nie miał
          dokumentu. Kontroler musiał więc wypisać pasażerowi karę. I wtedy poprosił
          ponownie o bilet aby spisać numer z biletu, bo jak pasażer pójdzie zapłacić
          karę to zapłaci tylko 15 zł, bo przy kontroli miał bilet. I wtedy pasażer nie
          chciał już pokazać biletu. Pasaęr wysiadłjuż z tramwaju (bez niczyjej pomocy!)
          a kontrolerzy wysiedli za nim bo nie skończyli jeszcze wypisywamnia mandatu.
          Rozmowę na przystanku słyszałam, ponieważ stałam zaraz przy drzwiach a
          zdarzenie miało miejsce przy drzwiach wejściowych do tramwaju. Pasażer ukiekał
          z bloczkiem do wypisywania mandatów. Mnie też jest cięko uwierzyć, że pasażer
          zaatkował kontrolera. Dosłownie mnie "zamurowało" gdy to zobaczyłam. Zrobił to
          tak niespodziewanie, że nawet kontrolerzy stali chwilę zanim ruszyli za nim.
          pRoszę nie nazywać mnie "chamem z MZK". Nie znam ani tych kontrolerów, ani tego
          pasażera. Po prostu widziałam, jak bez jedna osoba używa bezpodstawnie siły
          wobec drugiej osoby.
          • marcin_wrc Re: Kanar pobił pasażera!! 01.03.05, 15:12
            Gość portalu: Dora napisał(a):


            > Zrobił to
            > tak niespodziewanie, że nawet kontrolerzy stali chwilę zanim ruszyli za nim.

            Szkoda, ze nie widziala Pani jak wygladala ich interwencja po dogonieniu
            pasazera.

            > pRoszę nie nazywać mnie "chamem z MZK".

            Nie nazywam Pani tym epitetem, tylko zwracam uwage, ze opisuje Pani wersje
            zdarzen anonimowo. Byc moze Redakcja, powinna poprosic Pania o kontakt osobisty
            i to uwierzytelniloby Pani "zeznania". Bez tego moge zakladac, ze ktos
            najzwyczajniej podszywa sie pod relacje swiadka wydarzen. Jesli jest Pani pani
            autentycznym swiadkiem wydarzen lecz woli pozostac anonimowa to bardzo prosze -
            bez urazy :)
      • lookas.prv.pl Re: Kanar pobił pasażera!! 01.03.05, 18:08
        Witam. Cieszę się, że w końcu znalazł się ktoś kto widział tamto zdarzenie.

        Zacznijmy od tego, że nie bronię pasażera tylko zwracam uwagę na sam fakt
        potraktowania go przez kontrolerów, co w mojej opinii należy potępić - BICIE.
        Nie jestem i staram się nie być stronniczy - ja tylko opisałem to co widziałem i
        to wszystko. No i potępiam bicie pasażerów z jakiegokolwiek powodu - od tego
        rodzajów konfliktów jest policja.

        Niecenzuralnych słów to oni używali obydwaj - i nieprawda, że to pasażer
        pierwszy uderzył kanara. Ja widziałem wszystko to co się działo w tramwaju -
        Pani to co poza nim. Po pierwsze kanar nie chciał wypuścić chłopaka i starał się
        go zatrzymać. Temu w końcu udało się wyjść z tramwaju, ale kanar wybiegł za nim
        i pomimo, że chłopak uciekał (a nie bił kanara! jak już coś to później się
        jedynie bronił) tamten nie odpuszczał i chciał go dorwać za wszelką cenę.
        Domyślam się, że w tym wykasowanym poście chama_z_mpk wyjaśniono, że chłopak
        zabrał im notes? To ich tak zezłościło? Czy tamto zdanie, które chłopak
        wypowiedział jeszcze w tramwaju? Tego nie wiem, bo nie mogę jednoznacznie
        stwierdzić co się działo na zewnątrz - widziałem tylko goniącego kanara i
        bijącego pasażera - jeśli Pani potrafi dokładnie nakreślić sytuację z zewnątrz
        proszę o odp tutaj.


        PS. a zresztą jeśli kanar straszył chłopaka tym, że ma jego dane to nie dziwię
        się, że ten starał się zabrać mu swoje dane (jeśli to prawda z tym notesem).


        No i poraz kolejny powtarzam, że nie jestem stroną w sprawie!

        Pozdrawiam.





        ------------------------------------------
        www.lookas.prv.pl
        • Gość: .... Re: Kanar pobił pasażera!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.05, 20:31
          Te.. po pierwsze cala akcja miala miejsce poza tramwajem i jak usilujesz kogos
          wrabiac to sie zastanow ;/ i jak nie widziales dokladnie co sie dzialo poza nim
          to sie nie ywpowiadaj i nie krec afery grzdylu ;/ a goniono go bo po tym jak
          uderzyl jednego z kontrolerow wyrwal mu bloczek do spisywania i zaczal
          uciekac... wiec sie zastanow do ch***
          a jak masz kogos potepiac za bicie to tego studencika bo to on pierwszy
          uderzyl... i nie dzialaj juz ludziom na uklad ;]
          PS. nie mow ze nie jestes stronniczy bo tylko sie osmieszasz
          no i apropo straszenia - wiesz ile razy kanar slyszy ze go dopadna i zapie****a
          za to ze ich spisal ? NIE MOW O ODGRAZANIU KAZDY W NERWACH PALNIE COS
          GLUPIEGO !!!
    • marcin_wrc Dziekujemy Redakcji za usuniecie postu "Chama" 01.03.05, 11:33
      • cham_z_mpk Re: Proszę o przywrócenie mojego postu! 01.03.05, 11:55
        Bo jest potwierdzenie tego co wcześniej napisałem!

        Dodam tylko, że ten bandzior ukradł kontrolerowi bloczek z mandatami, w którym były dane osobowe wcześniej spisanych gapowiczów.

        A teraz pytanie: skąd ten gó..arz-prowokator wie co powiedział kontroler do tego zbira kiedy go wolno puszczali? Chodzi o słowa: "(dodatkowo mówi
        chłopakowi, że ma jego dane teleadresowe i może mu wszystko teraz zrobić)"
        • lookas.prv.pl do chama 01.03.05, 18:22
          Ten gó..arz-prowokator to ja? Hmm.. dla pana pewnie tak.

          Byłem ok. 2 metry od centrum całej akcji i kanar pokazał chłopakowi, że ma jego
          dane spisane... a po co by mu one się przydały to już każdy może sobie sam
          dopowiedzieć.

          Jeśli pan ochłonie to proszę o powtórzenie tego postu tylko tak żeby nie łamał
          prawa ani regulaminu Forum. Lepiej wszystko wyjaśnić niż zostawić sprawę
          nierowiązaną.. tylko proszę bez bluzg, z których pan słynie...




          ------------------------------------------
          www.lookas.prv.pl
      • lookas.prv.pl Re: Dziekujemy Redakcji za usuniecie postu "Chama 01.03.05, 18:09
        A można wiedzieć co takiego było w nim napisane?





        ------------------------------------------
        www.lookas.prv.pl
        • Gość: Spoko Re: Dziekujemy Redakcji za usuniecie postu "Chama IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.05, 18:17
          Oj nie chciałbys tego wiedzieć,facet nie przebierał w chamskich odzywkach,motał
          się i odwracał kota ogonem,poza tym stek bzdur i inwektyw.Pozdr.
    • Gość: Solny Re: Kanar pobił pasażera!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.05, 11:47
      Mnie kiedyś też kanar pobił. Co tu dużo gadać - nie miałem buletu. Jak weszli
      kontrolerzy do tramwaju, to wziąłem bilet od kolegi i próbowałem go skasować,
      ale jeden z kanarów odepchnął mnie od kasownika i potem kilkakrotnie uderzył w
      klatkę piersiową. Był mały i chudy, ale jego dwóch współpracowników to byli
      panowie po 100 kilo wagi. Chcieli mnie odwieść na komisariat, ale ja sam
      wezwałem policję i im podałem moje namiary. Napisałem pismo do MZK opisując całą
      sytuację i dostałem odpowiedź pełną arogancji, że to ja próbowałem pobić
      biednego pracownika MZK i jego dwóch kolesi - osiłków. Potem zapłaciłem
      komornikowi mandat i tak się cała historia skończyła. Od tego czasu (5 lat) nie
      wsiadłem jeszcze do żadnego pojazdu MZK. Stracili klienta i mam nadzieję, że ich
      szlag trafi.
    • Gość: swiadek zdarzenia Re: Kanar pobił pasażera!! IP: *.huta / *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.05, 11:55
      Takze bylem swiadkiem tego zdarzenia.to co przeczytalem mija sie z prawda .to
      pasażer pierwszy uderzyl tego kanara .ten pasazer juz w tranwaju zachowywal sie
      arogancko wobec tego kanara.kanar spisal go spokojnie puzniej od niego odszedl
      a gdy wysiadl z tranwaju zostal uderzony .moim zdaniem taki pasazer powinien
      zostac zlapany i zgloszony na policje.to ze ktos jest kanarem to nie znaczy ze
      mozna go bezkarnie bic i zle traktowac.to jest normalna praca jak kazda
      inna .czesto widze jak pasazerowie odnosza sie do kanarow.ten kto ma bilet i
      zachowuje sie kulturalnie nie musi sie bac kanara.kontrola byla jest i bedzie
      bo inaczej MPK nie przetrwalo by nawet 6-miesiecy.a jak kogos nie stac na bilet
      to niech zachowa sie uczciwie i niech idzie na nogach.popieram tych kanarow bo
      jak ja dostal bym w twarz to tez bronil bym sie .trudo zeby ci kanarzy dali
      sobie powybijac zeby . dal mnie mpk jest porzadna firma.zawsze jezdze z biletem
      i nigdy nie mialem problemow , ci kanarzy tez mnie kontrolowali i zachowywali
      sie kurtularnie.pasazerowie tez sa chamscy i do tej pracy tzeba miec stalowe
      nerwy .lookas poprostu ma obsesje na punkcie MPK.moze jezdzi na gape i teraz
      sie boi.pasazerowie troche kultury wobec kanara.pozdrawiam kanrow i MPK.
      • Gość: Krzychu Re: Kanar pobity przez pasażera!!! IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 01.03.05, 12:31
        A teraz wszyscy ci co napluli na chama z MPK powinni to teraz odszczekać.
        • Gość: Menel Re: Kanar pobity przez pasażera!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.05, 12:33
          Krzychu jeszcze nic nie zostalo udowodnione-ale rzeczywiscie tak jak juz
          wczesniej pisalem-pasazerowie bez biletu sa strasznie chamscy wobec spisujacych
          kanarow.
      • marcin_wrc Re: Kanar pobił pasażera!! 01.03.05, 13:04
        Gość portalu: swiadek zdarzenia napisał(a):

        > Takze bylem swiadkiem tego zdarzenia.

        Wiec takze Pan, i kazda inna osoba, ktora byla swiadkiem, powinna przedstawic
        swoja wersje, ale NIE BEDAC ANONIMOWYM ! W innym przypadku taki "cham_z_mzk"
        moze wyprodukowac nawet 50 swiadkow na tym forum...

        > a gdy wysiadl z tranwaju zostal uderzony .moim zdaniem taki pasazer powinien
        > zostac zlapany i zgloszony na policje.to ze ktos jest kanarem to nie znaczy
        ze
        > mozna go bezkarnie bic i zle traktowac.

        Oczywiscie, kontroler jest funkcjonariuszem publicznym, a nawet na zniewazenie
        jest odpowiedni "paragraf". Jezeli jednak pasazer zostal zlapany i
        sprawiedliwosc zostala wymierzona samodzielnie przez kontrolerow (czyt. zostal
        pasazer skatowany) to jest to wysoce naganne i nie ma nic wspolnego z prawem do
        obrony.

        > to jest normalna praca jak kazda
        > inna .czesto widze jak pasazerowie odnosza sie do kanarow.ten kto ma bilet i
        > zachowuje sie kulturalnie nie musi sie bac kanara.

        Wiesz od 5 lat jezdze sporadycznie komunikacja miejska, gdyz mam wlasny srodek
        transportu, ale kilka razy kontrolerzy zachowali sie wobec mnie wyjatkowo
        nieprzyjemnie. Raz nawet zmusili mnie do "przejechania" przystanku, bo nie
        zdarzylem w tloku wyciagnac biletu z wewnetrznej kieszeni kurtki. Oczywiscie za
        bilet w druga strone juz nikt mi pieniedzy nie zwrocil.

        > kontrola byla jest i bedzie
        > bo inaczej MPK nie przetrwalo by nawet 6-miesiecy.a jak kogos nie stac na
        bilet
        >
        > to niech zachowa sie uczciwie i niech idzie na nogach.

        W opisanej sytuacji pasazer podobno mial bilet. Ale generalnie oczywiscie
        zgadzam sie z toba.

        > popieram tych kanarow bo
        > jak ja dostal bym w twarz to tez bronil bym sie .trudo zeby ci kanarzy dali
        > sobie powybijac zeby .

        Powtarzam raz jeszcze: to nie jest obrona konieczna, jesli kogos sie goni, a
        nastepnie wymierza sprawiedliwosc. Rozumiem gdyby odpowiedzial cios - za cios.
        Ale jesli to mialo wygladac tak, ze pasazer uderzyl kontrolera i zaczal
        uciekac, a nastepnie zostal zlapany i skatowany to przestepstwo popelnili tutaj
        rowniez kontrolerzy.

        dal mnie mpk jest porzadna firma.zawsze jezdze z biletem
        >
        > i nigdy nie mialem problemow , ci kanarzy tez mnie kontrolowali i zachowywali
        > sie kurtularnie.pasazerowie tez sa chamscy i do tej pracy tzeba miec stalowe
        > nerwy .

        I wlasnie temu sluzy post lookasa, zeby w zawodzie kontrolera zatrudniac osoby
        o stalowych nerwach, ktore same nie beda wymierzac sprawiedliwosci.
        Popatrz: ktos moze nie wiedziec jak wygladalo zajscie, ale widzial scene bicia
        pasazera przez grupe kontrolerow. Jak w takiej sytuacji ma postrzegac mzk jako
        porzadna firme?

        > lookas poprostu ma obsesje na punkcie MPK.moze jezdzi na gape i teraz
        > sie boi.pasazerowie troche kultury wobec kanara.pozdrawiam kanrow i MPK.

        On wcale nie stwierdzil, ze ten pasazer byl swiety, tylko przeciwstawil sie
        jednemu: BICIU PASAZERA PRZEZ KONTROLEROW. Czy na prawde tak ciezko sobie
        uzmyslowic to, ze niezaleznie od okolicznosci taki fakt ZASLUGUJE NA POTEPIENIE?

        p.s.
        Po Czestochowie jezdza traMwaje, nawet jakby mialy zuzywac tran jako paliwo ;)
        • Gość: Stefan Prawda jest taka że kanary to agresywne debile IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 13:22
          Ci starsi jeszcze są w porządku, ale ci młodzi to już niewyżyte gnojki. Kiedyś
          burak stawiał się do mnie że nie mam legitymacji. Kazał mi wysiąśći musiałem na
          nogach zapieprzać. Kierowcy to też buraki. Widziałem jak starsza bacia chciała
          wysiąść z przodu, autobus był nabity jak cholera. Kierowca mimo próśb nie
          otworzył drzwi schorowanej starowince. Babula sobie pojechała przystanek dalej.
          PS: Do chama z mpk, twój pseudonim idealnie obrazuje poziom kultury dużej
          części pracowników tej znienawidzonej firmy.
          • Gość: Kropka Re: Prawda jest taka że kanary to agresywne debil IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.05, 14:12
            Ja bym Ci proponowała wziaść do reki słownik i sprawdzić co znaczy
            pojęcie "debil" ;] Nie chce nic mowic ale Ty go bardziej obrazujesz niz osoby
            przedstawione przez Ciebie w mega obrazliwy sposob ...
            To ze kazal Ci wysiasc to bylo fair i wporzadku bo mogl Ci wlepic mandat.. ;] a
            tak poza tym "jak skleroza nie boli to nozki bola"
            Wiec moze tak laskawie z nich zejdziesz? bo twoje najezdzanie jest jak
            najbardziej bez podstawne !!!!!!!!
            Ludzie opanujcie sie!!
        • lookas.prv.pl OTO CAŁA INTENCJA TEGO WĄTKU 01.03.05, 18:28
          Cieszę się, że chociaż Ty rozumiesz o co mi chodzi ;-)



          > On wcale nie stwierdzil, ze ten pasazer byl swiety, tylko przeciwstawil sie
          > jednemu: BICIU PASAZERA PRZEZ KONTROLEROW. Czy na prawde tak ciezko sobie
          > uzmyslowic to, ze niezaleznie od okolicznosci taki fakt ZASLUGUJE NA POTEPIENIE


          BRAWO, BRAWO i jeszcze raz BRAWO. I o to sedno całej sprawy! Dzięki Ci i
          prosiłbym każdego o takie rozumienie moich intencji.







          ------------------------------------------
          www.lookas.prv.pl
      • lookas.prv.pl Re: Kanar pobił pasażera!! 01.03.05, 18:17
        Witam. Kolejny świadek? Hmm.. cieszę się.


        Nie mogę się zgodzić z tym, że to chłopak pierwszy uderzył kanara. Albo ja byłem
        tak otępiony tą sytuacją, że tego nie widziałem, albo pan widział to z innej
        perspektywy niż ja z odległości 2 metrów. Chłopak był zdenerwowany i fakt, nie
        zachowywał się na miarę anioła, nie bronię go tutaj, ale nie o to mi chodzi w
        tym wątku... I znów sprzeczne zeznania. Kanar właśnie od niego nie odszedł! A
        wręcz przeciwnie, dociskał go i nie pozwalał wysiąść, ale mimo tego chłopakowi
        jakoś się udało razem z jego dziewczyną no i potem już wiadomo co się działo.

        I nie spisał go spokojnie, bo obydwaj wymieniali wobec siebie epitety.

        "to ze ktos jest kanarem to nie znaczy ze
        > mozna go bezkarnie bic i zle traktowac."

        Nie skomentuję tego, bo mi to brzydko pachnie.



        .lookas poprostu ma obsesje na punkcie MPK.moze jezdzi na gape i teraz
        > sie boi.

        Odpowiem panu 3x NIE.


        Mimo wszystko pozdrawiam ;-)




        ------------------------------------------
        www.lookas.prv.pl
    • Gość: Kropka Re: Kanar pobił pasażera!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.05, 13:38
      Ludzie wezcie sie zastanowcie.... poprostu za grosz w was szacunku itp moj
      znajomy zanim zaczal pracowac w mpk tez nie przepadal za kanarami i wieszal na
      nich psy, jednak od kad zaczal tam pracowac nabral szacunku dla tysh ludzi
      wyobrazcie sobie ze jestescie kontrolerem
      wsiadacie do autobusu i widzicie po raz trzeci tego dnia te sama osobe i po raz
      trzeci bez biletu a w dodatku pyskujaca..
      a apropo tego zdarzenia to nie bylo mnie przy tym ale wiem ze nie fair zachowal
      sie jako pierwszy pasazer wiec... moze sie tak odpiepszycie od kontrolerow ?
      Oni tylko robia to za co mi placa naprawde mega marne pieniadze !!!
      "co sie robi z kanarami jak sie jest większym od nich" <-
      • Gość: Elżbieta Re: Kanar pobił pasażera!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.05, 14:08
        Czy cokolwiek usprwiedliwia burdy i bicie Od wyrokowania są sądy I tam ten
        przypadek winien być rozpatrzony.Bezstronnie i sprawiedliwie.NIkt nikogo w
        ramach wykonywania obowiązków ale i poza nimi nie ma prawa bić.
        Mnie dziwi i zastanawia jedno... Chłopak był sam ,kontrolerów kilku Bez względu
        na początek zajścia metoda jego rozwiązania nie jest do przyjęcia.
        Emocje trzeba leczyć.A jeśli sie nad nerwami nie panuje to nie należy pracować
        bezpośrednio z ludźmi
        • Gość: .... Re: Kanar pobił pasażera!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.05, 14:15
          Tylko ze to pasazer pierwszy uderzyl, koledzy staneli w obronie
          wspolpracownika, a ze tamten zapiepszyl im bloczek w ktorym byly dane i mieli
          by potem kupe klopotow to musisli go dogonic, moim zdaniem nalezalo mu sie
          porzadne manto bo nie dosc ze jezdzi na gape to jeszcze w zlodzieja sie zabawia
          • Gość: Elżbieta Re: Kanar pobił pasażera!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.05, 14:25
            Zarówno jedna jak i druga wersja nie jest potwierdzona.Zbity pasażer się nie
            zgłosił a kontrolerzy przedstawiają swoją wersję.
            Ja próbuję zwróćić uwagę na aprobatę przemocy.Nie dawajcie takiego prawa nikomu
            i nigdy.Zła ekspedientka obleje kefirem,rozdrażniona nauczycielka trzepnie
            dziennikiem ucznia, rozzłoszczony kierowca przejedzie pieszego,wściekły
            posiadacz broni zacznie strzelać.
            Nie Nie.Ja bym nie zatrudniła procowników którzy nie trzymają nerwów na
            wodzy.Tak nie wolno.Pobicie jest przestępstwem I tytlko tak je trzeba traktować
          • marcin_wrc Re: Kanar pobił pasażera!! 01.03.05, 14:57
            Gość portalu: .... napisał(a):

            > Tylko ze to pasazer pierwszy uderzyl,

            Tego nie wiemy, a jesli nawet...

            > koledzy staneli w obronie
            > wspolpracownika,

            Dobrze, ze nie mieli broni palnej albo noza, bo chyba by chlopak nie przezyl
            tej "obrony wspolpracownika".

            > a ze tamten zapiepszyl im bloczek w ktorym byly dane i mieli
            > by potem kupe klopotow to musisli go dogonic,

            Czy mam rozumiec, ze gdyby tylko uderzyl to by go nie gonili? ;)
            Tacy z nich koledzy? ;)

            > moim zdaniem nalezalo mu sie
            > porzadne manto

            Pozostaje ci pogratulowac podejscia do egzekwowania prawa.

            >bo nie dosc ze jezdzi na gape to jeszcze w zlodzieja sie zabawia
            >
            A uwazasz, ze jezdzenie na gape nie jest forma kradziezy ?

            Kiedys mozesz przydepnac komus buta, oblac kawa, zarysowac auto i ktos ci za to
            spusci manto i okradnie z pieniedzy. Uzna, ze ci sie nalezalo, skoro taki nie
            uwazny byles.
            Zauwazasz analogie?
          • lookas.prv.pl Re: Kanar pobił pasażera!! 01.03.05, 18:44
            Gość portalu: .... napisał(a):

            > Tylko ze to pasazer pierwszy uderzyl, koledzy staneli w obronie
            > wspolpracownika, a ze tamten zapiepszyl im bloczek w ktorym byly dane i mieli
            > by potem kupe klopotow to musisli go dogonic, moim zdaniem nalezalo mu sie
            > porzadne manto bo nie dosc ze jezdzi na gape to jeszcze w zlodzieja sie zabawia
            >


            Heh, a byłeś tam i widziałeś? Z tego co ja widziałem, to nie pasażer pierwszy
            uderzył kanara, a dokładnie na odwrót. Z tym bloczkiem to nie wiem o co chodzi -
            nie byłem na zewnątrz. Nio i muszę potwierdzić, że chłopak miał bilet, tylko
            zapomniał legitymacji, więc nie jechał na gapę.


            To może od teraz każdy z nas sam będzie robił manto innej osobie do której coś
            bedziemy mieli? Wiesz do czego to doprowadzi?






            ------------------------------------------
            www.lookas.prv.pl
            • Gość: .... Re: Kanar pobił pasażera!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.05, 20:42
              nie chodzi o to zeby bic wszystkich za wsyztsko i wymierzac kare, ale o to zeby
              byc fair wobec innych i oddawac im nalezny szacunek bluzganbie kogos tylko
              dlatego ze jest kanarem <-
              • Gość: waldek_kanar Re: Kanar pobił pasażera!! IP: 82.160.21.* 02.03.05, 09:10
                zprzeczasz sam sobie, tu piszesz o niebluzganiu innych a poprzednim poscie
                robisz na odwrot, wg ciebie szacunek nalezy okazywac tylko w kontaktach
                bezposrednich ? no tak jak was 3 stoi to ciezko o brak szacunku, a w internecie
                tez wypadaloby byc w miare grzecznym ale poza pobieznym przeczytaniu regulaminu
                komunikacji nie skalales sie czyms takim jak netykieta.

                a twoje posty napawaja ludzi obrzydzeniem do kanarow, sam sobie dolek kopiesz,
                tak samo jak wieksza czesc broniacych kanara. Jak maja wam ludzie wierzyc skoro
                czytam same bluzgi ? wychodzicie na bande tempakow ktorzy tylko potrafia
                zbluzgac, pobic i bilet sprawdzic.
        • marcin_wrc Re: Kanar pobił pasażera!! 01.03.05, 14:39
          Gość portalu: Elżbieta napisał(a):

          > Czy cokolwiek usprwiedliwia burdy i bicie Od wyrokowania są sądy I tam ten
          > przypadek winien być rozpatrzony.Bezstronnie i sprawiedliwie.NIkt nikogo w
          > ramach wykonywania obowiązków ale i poza nimi nie ma prawa bić.
          > Mnie dziwi i zastanawia jedno... Chłopak był sam ,kontrolerów kilku Bez
          względu
          >
          > na początek zajścia metoda jego rozwiązania nie jest do przyjęcia.
          > Emocje trzeba leczyć.A jeśli sie nad nerwami nie panuje to nie należy
          pracować
          > bezpośrednio z ludźmi

          Brawo Pani Elzbieto! Dokladnie o to chodzi w calej dyskusji. Nie mozna bylo
          lepiej tego podsumowac.
          Pozdrawiam :)
          • Gość: JERRY Zrozumcie i 2 strone IP: *.one.pl 03.03.05, 10:32
            Macie racje ze uzywanie jest niestosowne. W tym trzeba przyznac racje. Sprawa
            jest taka ze to wysluchaliscie tylko jednej strony a ta strona nie zawsze musi
            miec racje. Zucanie wulgarnych slow do kontrolerow nie nalezy do przyjemnosci i
            wspolczuje tym osobom co pracuja w tym zawodzie. Ale jak widze mlidziez
            siedzaca a obok stoi starsza kobieta i jemu sie zwraca delikatnie uwage a ten
            odpowiada ****** to chyba cos nie tak. Czlowiek ktory to widzial moze mowic
            prawde ale nie koniecznie. Skad wiecie ze to nie byl kolega tego co niby go
            zaatakowali ????? Nikt sobie tego pytania nie zadal tylko juz go osadzona bez
            sadu taka jest prawda.
            • lookas.prv.pl Ja nie jestem stroną... 03.03.05, 16:58
              "Sprawa
              > jest taka ze to wysluchaliscie tylko jednej strony a ta strona nie zawsze musi
              > miec racje. "

              NIE NIE NIE. Proszę tak nie myśleć! Ja nie jestem żadną stroną w tej sprawie i
              nie zamierzam być. Ja tylko opisałem to co ja widziałem i to co zapamiętałem.
              A to, że nie muszę mieć racji - to w sumie racja, bo nie mam takiego prawa
              nawet, nie jestem sędzią ani kimkolwiek, który byłby cokolwiek osądzać -
              opisałem ten incydent tak jak ja go widziałem i to wszystko. I nie zamierzam
              tutaj nikogo osądzać itd. Nie znam tamtego chłopaka, po prostu zareagowałem na
              moim zdaniem patologiczną sytuację - miałem przejść obojętnie? To co wtedy by u
              mnie pisano? Tak i tak niedobrze.


              Proszę jeszcze raz o zmianę toku myślenia, tzn. przyjąść do wiadomości, że tylko
              opisałem to co widziałem i tak jak to widziałem (tzn, od środka tramwaju) no i
              ponadto poraz kolejny zaznaczam, że nie jestem stroną w tej sprawie.


              Pozdrawiam ;-)



              PS. co do tej młodzieży (co i tak nie ma związku z tematem wątku) to masz rację.
              Czasami mi za nich wstyd, bo rzutują na całość, ale muszę przyznać, że i niemiłe
              starsze panie również się zdarzają ;-)





              ------------------------------------------
              www.lookas.prv.pl
              • Gość: JERRY Ja nie jestem stroną... IP: *.one.pl 07.03.05, 14:39
                Wlasnie ze jestes strona. Bo opisales co widziales. A nie zawsze widac
                wszystkiego. Widziales moze cala akcje co sie tam dzialo czy tylko to ze go
                pobili ?
        • lookas.prv.pl Re: Kanar pobił pasażera!! 01.03.05, 18:40
          Gość portalu: Elżbieta napisał(a):

          > Czy cokolwiek usprwiedliwia burdy i bicie Od wyrokowania są sądy I tam ten
          > przypadek winien być rozpatrzony.Bezstronnie i sprawiedliwie.NIkt nikogo w
          > ramach wykonywania obowiązków ale i poza nimi nie ma prawa bić.
          > Mnie dziwi i zastanawia jedno... Chłopak był sam ,kontrolerów kilku Bez względu
          >
          > na początek zajścia metoda jego rozwiązania nie jest do przyjęcia.
          > Emocje trzeba leczyć.A jeśli sie nad nerwami nie panuje to nie należy pracować
          > bezpośrednio z ludźmi


          Popieram Panią i cieszę się, że kolejna osoba dotarła do sedna sprawy :-)






          ------------------------------------------
          www.lookas.prv.pl
          • Gość: Mastha Re: Kanar pobił pasażera!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 17:43
            W autobusie jest napisane, ze kazdy pasazer jadacy bez waznego biletu jedzie na
            wlasna odpowiedzialnosc.Wiadomo, ze moze spotkac sie z "imperium
            kanarów".Reakcje ludzi sa rózne, ale dlaczego jeden moze kupic bilet, a drogi
            jedzie bez waznego biletu. Dodam jeszcze, ze straszenie typu " mam nadzieje ze
            sie jeszcze kiedys spotkamy" kazdemu podnosi cisnienie i reakcje wtedy sa
            ciezkie do okreslenia. Jak wiadomo w przyplywie adrenaliny czlowiek najpierw
            robi, potem mysli wiec ja nie jestem zdziwiony zachowaniem członka imperium :D
            Niejednokrotnie bylem swiadkiem jak wysluchiwali obelg w swoim kierunku i
            przemilczeli wszystko. Przeciez to tez sa ludzie i chca jakos zarobic na
            zycie...
      • Gość: SamsonNT Re: Kanar pobił pasażera!! IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 01.03.05, 14:36
        Ja też zarabiam bardzo marne pieniadze i co mam zrobić. Nie mogę sobie z życiem
        poradzić tak nas doprowadziła cała ta władza - żydokomuna. Nie chce się żyć
        wogole bo taki los nam zgotowali komuniści i prawica - płakać mi się chce i nie
        mam żadnej chęci i sensu do dalszego życia .
        • Gość: Menel Re: Kanar pobił pasażera!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.05, 18:03
          Samson,zacznij dorabiac jako Kanar-odstresujesz sie:)
          • Gość: abc Re: Kanar pobił pasażera!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.05, 18:27
            Samson,współczuję Ci ale nie można bić ludzi dlatego że nas wkurzyli.W pracy
            obowiążuje Kodeks a nie prawo dzungli
            • Gość: SamsonNT Re: Kanar pobił pasażera!! IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 03.03.05, 08:54
              Mnie to jedno denewruje. Ten co ma (urzedas wysokiego szczebla, wladza, polityk
              czy prywatny, itp.) to jeszcze biednego czlowieka tak gnoi. Sam ma przeciez
              pieniachow pelno to jeszcze tego co ma pare gorzy jeszcze zgnoi. Nie wiem co to
              za syndrom jest ale licze na to ze po smierci zostana wlasciwie osadzeni i nie
              bedzie juz im tak dobrze
              • Gość: SamsonNT Re: Kanar pobił pasażera!! IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 03.03.05, 11:36
                A co najważniejsze a zapomniałem powiedzieć że coraz bardziej chudne. Najgorzej
                jest z tyłu na plecach. Widać mi całe kości wychodzą mi i widać jak z tyłu
                odstają z tej biedy i oszczedzania.
                • Gość: Menel Re: Kanar pobił pasażera!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.05, 12:04
                  Ja mam kepki czarnych wlosow na plecach,troche denerwujaca sprawa,dlatego
                  odpuscilem sobie picie alkoholu w poscie-polecam
      • lookas.prv.pl Re: Kanar pobił pasażera!! 01.03.05, 18:36
        Ja mam szacunek do starszych kontrolerów, bo zawsze jak do mnie podchodzą to z
        kulturą i ze spokojem. Tego niestety nie mogę powiedzieć o młodszych, kipi od
        nich agresją i pewnością siebie.






        ------------------------------------------
        www.lookas.prv.pl
        • lookas.prv.pl Re: Kanar pobił pasażera!! 01.03.05, 18:37
          To oczywiście do Kropki ;-)

          Pozdrawiam.







          ------------------------------------------
          www.lookas.prv.pl
        • Gość: swiadek zdarzenia Re: Kanar pobił pasażera!! IP: *.huta / *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.05, 18:49
          tak a pasazerowie to same aniolki,czepiasz sie czlowieku i tyle uparles sie na
          MPK i kanarow .to co opisujesz mija sie z prawda ,ja wiem co widzialem i
          slyszalem .skoro pasazer zabral temu kanarow ten notes to normalna
          kradziez .kanarzy pewnie pana zdaniem mieli go prosic zeby go im oddal napewno
          by to zrobil?????????.nie zgadzam sie z jeszcze jedna kwestja opsywana przez
          pana kanar spisal tego pasazera i go puscil sam widzialem .a jak kanar wyszedl
          z tranwju to dostal w twarz i za co za to ze wkonywal swoja prace.
          • lookas.prv.pl Re: Kanar pobił pasażera!! 01.03.05, 18:54
            Gość portalu: swiadek zdarzenia napisał(a):

            > tak a pasazerowie to same aniolki,czepiasz sie czlowieku i tyle uparles sie na
            > MPK i kanarow .to co opisujesz mija sie z prawda ,ja wiem co widzialem i
            > slyszalem .skoro pasazer zabral temu kanarow ten notes to normalna
            > kradziez .kanarzy pewnie pana zdaniem mieli go prosic zeby go im oddal napewno
            > by to zrobil?????????.nie zgadzam sie z jeszcze jedna kwestja opsywana przez
            > pana kanar spisal tego pasazera i go puscil sam widzialem .a jak kanar wyszedl
            >
            > z tranwju to dostal w twarz i za co za to ze wkonywal swoja prace.



            Ty masz swoją wersję wydarzeń, ja swoją - i myślę, że w tym miejscu możemy się
            rozstać. Żegnam.







            ------------------------------------------
            www.lookas.prv.pl
            • Gość: swiadek zdazenia Re: Kanar pobił pasażera!! IP: *.huta / *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.05, 19:01
              prawda w oczy kole .wie pan ze mam racje a pan sie myli to niechce pan
              rozmawiac i tu wyszlo szydlo z worka klamiesz i tyle czlowieku.uciekaj
              najlepiej uciekac jestes smieszny
              • lookas.prv.pl Re: Kanar pobił pasażera!! 01.03.05, 19:37
                Gość portalu: swiadek zdazenia napisał(a):

                > prawda w oczy kole .wie pan ze mam racje a pan sie myli to niechce pan
                > rozmawiac i tu wyszlo szydlo z worka klamiesz i tyle czlowieku.uciekaj
                > najlepiej uciekac jestes smieszny


                Nie dam Ci się sprowokować :* Papa :-)



                ------------------------------------------
                www.lookas.prv.pl
                • Gość: swiadek zdarzenia Re: Kanar pobił pasażera!! IP: *.huta / *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.05, 19:39
                  TCHURZ
                  • lookas.prv.pl Re: Kanar pobił pasażera!! 01.03.05, 19:43
                    Głąb! :*




                    ------------------------------------------
                    www.lookas.prv.pl
                    • redakcja_czestochowa Re: Kanar pobił pasażera!! 01.03.05, 21:46
                      Tekst na ten temat oraz stanowisko prezesa MPK publikujemy w tekście:
                      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2579687.html
                      Pozdrawiamy. Dziekujemy Lookasowi za sygnał.
                      • lookas.prv.pl Re: Kanar pobił pasażera!! 01.03.05, 22:32
                        Nie ma za co :-)


                        Pozdrawiam całą Redakcję.







                        ------------------------------------------
                        www.lookas.prv.pl
                        • Gość: Elżbieta Re: Kanar pobił pasażera!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.05, 07:05
                          Jeżeli pan Prezes mówi .........."W tej chwili nie wiem nawet, czy na miejsce
                          została wezwana policja, bo właściwie powinna."
                          To ja dopowiem.....Nie właściwie ale bezwzględnie powinna być wezwana i to w
                          chwili zajścia.BYło wtedy wielu świadków, kontrolerzy i pasażer.Teraz każdy
                          tłumaczy tak tak jak mu wygodnie.Ale nie ma tłumaczeń jeśli chodzi o takie
                          działanie Jeśli doszło bo bójki to jest to przestępstwo.I nie ma żadnego
                          wytłumaczenia.
                          Żadnego.
                          Pracownicy bijący pasażera Straszne!I szukanie jakichkolwiek usprawiedliwień !
                          Dlaczego kontrolerzy nie zgłosili zajścia.Czy to nie należy do ich
                          obowiazków.Jeśli ten pasażer łamał prawo to nie rola kontrolerów to osądzać i
                          karać.Mam przeknanie że Ci pracownicy ale nie tylko, traktują pasażerów jako
                          zło któe należy tępić.Z ciekawością zapoznam się z dalszym ciągiem tego
                          tragicznego zajścia
                  • Gość: Spoko Re: Kanar pobił pasażera!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.05, 11:01
                    Człowieku,nie osmieszaj się swoją ortografią,czepiasz się Lookasa którego ciężko
                    z obserwacji osadzić o brak obiektywności i robienie sztucznej sensacji.Prawda
                    jest taka że kontrolerzy odczuwając odrobinę władzy nadużywają jej
                    bezzasadnie.Ja rozumiem że jest to praca niewdzięczna lecz dużo z tej
                    niewdzięczności zostało sprowokowane przez kanarów i ich sposoby spełniania
                    swoich obowiazków pracowniczych.Podchodzą do człowieka nie jak do klienta MPK
                    lecz jak do potencjalnego złodzieja,oszusta-więc jest to relacja obopólna.
            • Gość: swiadek zdarzenia Re: Kanar pobił pasażera!! IP: *.huta / *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.05, 19:36
              lookas klamal wiec podwinol ogon i uciekl zwykly tchuz poprostu jak ktos go
              zlapie na klamstwie to ucieka JESTES
              TCHURZEM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • Gość: Menel Re: Kanar pobił pasażera!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.05, 20:07
                Chyba pisze sie tchórz,a nie tchurz...
                • Gość: m Re: Kanar pobił pasażera!! IP: 82.160.21.* 02.03.05, 17:00
                  zaraz zostaniesz przez niego okrzykniety kójonem :D

                  to pewnie jeden z tych magistrow pracujacych jako kontrolerzy biletow :D
                • Gość: Wlodek Re: Kanar pobił pasażera!! IP: *.vf.shawcable.net 03.03.05, 04:06
                  Gość portalu: Menel napisał(a):

                  > Chyba pisze sie tchórz,a nie tchurz...

                  Menelu! Zalezy KTO pisze..:)) Jak kanar, to nie ma sie czemu dziwic.
              • Gość: Zdegustowany do świadka zdarzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 20:39
                A Ty analfabetą.
                Coś na bakier z ortografią.
                Nie chciało sie nosić teczki?
                • Gość: Gość Re: do świadka zdarzenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.05, 21:12
                  Kanar to nie zawod to charakter
    • Gość: Maciek Re: Kanar pobił pasażera!! IP: *.t17.ds.pwr.wroc.pl 01.03.05, 23:37
      W częstochowie już od dana MPK szaleje i przegina. W wakację pojawił się nowy sposób wsiadania do autobusów (tylko przednimi drzwiami), mimo że w regulaminie pasażera było wyraźnie napisane "Pasażerowie mogą wsiadać i wysiadac wszystkimi drzwiami". W nocnych tramwajach pojawiły się kamery, okazuje się, że można dostać po głowie w biały dzień i to od lkudzi od których najmniej sie tego spodziewamy. A gdzie jest policja??? Łażą i spisują nudzącą się młodzież spod bloków. Czy w tym mieście będzie się dało kiedyś normalnie żyć. Czasem wstydzę się opowiadając moim znajomym ze studiów o moim "wspaniałym" mieście. Jestem przerażony, i mam nadzieje że nie będe musiał do niego wracać. Nie chcę nic wspominać o pięknym klasztorze i mafii, która nim zarządza. Czy Częstochowa jest skazana na zagładę??? Dlaczego??? Kto na to wszystko pozwala??? Jaki będzie finał zaistniałego incydentu??? Jedno co mogę przekazać młodzieży z Częstochowy, "UCIEKAJCIE!!!"
      • siwy04 Re: Kanar pobił pasażera!! 02.03.05, 19:45
        Nienawidzę MPK. Jeżdżę wtedy kiedy muszę, czyli w zimę. Płacę i czegoś wymagam a
        nie k****. W lato, jeśień i wiosnę przesiadam się na rower i pier**** MPK.
    • Gość: Stefan [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 15:39
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: gosc Re: Kanar pobił pasażera!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.05, 16:01
      Niestety ale wiekszosc piszacych tutaj jest w wielkim bledzie. Jakis miesiac
      temu sam mialem nieprzyjemna sytuacje w tramwaju. Jechalem z pracy i akurat
      wsiedli kanary. (przewaznie jezdze wlasnym srodkiem transportu). Zostalem
      poproszony o bilet. Oczywiscie mialem skasowany bilet ale skoro poproszono mnie
      o niego to ja rowniez chcialem sprawdzic autentycznosc kontrolerow. Poprosilem
      o legitymacje, ktora potwierdzalaby autentycznosc kontrolera. Pokazal mi ja z
      daleka. Kiedy powiedzialem ze chcialbym ja zobaczyc z bliska aby dokladnie
      sprawdzic zaczal sie denerwowac. Wkoncu po dluzszej rozmowie pokazal mi ja.
      Wtedy dopiero ja pokazalem swoj bilet. Ale cala ta sytuacja z ta jego
      legitymacja tak go podenerwowala ze postanowil odegrac sie. Kiedy wysiadlem z
      tramwaju on razem ze swoimi dwoma kolegami po fachu wysiedli za mna. Podszedl
      do mnie i uderzyl mnie od tylu w plecy. Mieli przewage liczebna i dlatego nie
      podjalem zadnego odezwu w tej sprawie. A po za tym gdybym zrobil to pewnie
      rozegralaby sie bitwa na przystanku a dopiero pozniej by wezwali policje
      twierdzac ze to ja zaczalem. Ale ja stwierdzilem ze nie warto a cala ta
      sytuacje odbije sobie pozniej, gdy beda bardziej wyrownane szanse. "Gora z gora
      sie nie zejdzie ale czlowiek z czlowiekiem zawsze". Wtedy juz nie beda tacy
      madrzy. Mysla ze skoro dali im troche praw to juz moga z czlowiekiem zrobic
      wszystko. Wiekszosc z nich to mlode gnojki ktorym przewraca sie w glowach bo sa
      niewyzyci a skoro sa na sluzbie to moga wszystko. To sie zmieni jak jeden albo
      drugi dostanie po glowie. Wtedy moze zrozumieja jak nalezy traktowac pasazera i
      jakie pasazer ma prawa. Trzeba z nimi zrobic porzadek. Kiedys czesciej
      jezdzilem komunikacja miejska i niejednokrotnie mialem sprawdzany bilet. nigdy
      nie zdarzyla mi sie taka sytuacja. Ale wtedy bilety sprawdzaly osoby starsze
      ktore mialy kulture. Niejednokrotnie nawet posmialem sie z kanarami z roznych
      sytuacji. To byly calkowice inne osoby. Teraz to jest zwykle chamstwo i nic po
      za tym. Dlatego cala sytuacja ktora opisal Lookas jest bardzo prawdopodobna.
      Miales racje ze poruszyles ten temat. Moze wkoncu ktos zajmie sie ta sprawa.
      • lookas.prv.pl A I DOBRE KANARY TEŻ ISTNIEJĄ... 03.03.05, 17:13
        Dziękuję za poparcie. Jednak komentarze na tym forum mocno mnie przekonały, że
        nie warto reagować na takie i podobne sytuacje. Następnym razem się 2 razy
        zastanowię...




        Wracając do tematu postu chciałbym również pochwalić dzisiaj kanarów jadących 21
        przy politechnice. Wszyscy byli trochę starsi, ale bardzo wyrozumiali. Jechałem
        z grupą znajomych (ok. 6-7 osób) i gdy do nas doszedł jeden pan poprosił
        pierwszą osobę z mojej grupy o bilet, po chwili również o legitymację.. jednak
        po sympatycznej wymianie zdań z nami pan sprawdził nam tylko bilety i pominął
        sprawdzanie legitymacji, gdyż na następnym przystanku musieliśmy wysiąść - tylko
        się uśmiechnął i kontynuował kontrol w autobusie. Mieli też konflikt z jakimś
        gościem, ale wszystko odbywało się kulturalnie i można powiedzieć z małą dawką
        humoru - co pomogło im jak i wszystkim kontrolowanym osobom zacząć spokojnie
        nowy dzień - i to się ceni. Chciałbym pozdrowić tych kanarów, gdyż okazali drugą
        , miłą i kulturalną stronę kontrolerów - szkoda, że to wyjątki. To tylko
        potwierdza moje obserwacje - starsi kontrolerzy są kulturalni i wykonują swój
        zawód profesjonalnie - młodzi namiast to niewyżyci i nieprzystosowani do pracy z
        ludźmi pakerzy z orzeszkami w głowie. Chciałbym zawsze spotykać tych pierwszych.


        Pozdrowienia dla starszych kanarów ;-))))







        ------------------------------------------
        www.lookas.prv.pl
    • Gość: maniek Re: Kanar pobił pasażera!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.05, 16:22
      no i bardzo dobrze mu zrobili zamiast normalnie bez protestow podac dane to ten
      sie stawial pewnie cweaniakowal przed laską
      • redakcja_czestochowa Re: Odpowiadamy 07.03.05, 14:48
        Sprawa nie jest jednoznaczna. Sprawdziliśmy to co mówił lookas i fakty się
        zgadzają, ale pojawiły się dwa szczegóły, które stawiają zdarzenie w zupełnie
        innym kontekście. Po pierwsze: pasażer wyskakując z tramwaju wyrwał kontrolerom
        z ręki bloczek z mandatami, dlatego zaczęli go ścigać. Dogonili go, bo upadł.
        Zaprzeczają też, że go uderzyli. Po drugie: po kilku dniach ten sam paażer -
        już wcześniej karany za jazdę bez ważnego dokumentu uprawniającego do zniżki -
        przeprosił kontrolerów. Do dzisiaj też nie zgłosił się ze skargą na nich ani do
        szefów MPK, ani do policji, ani do naszej redakcji, choć opisaliśmy zdarzenie.
        • cham_z_mpk Lookas! I co Ty na to? Nie wstyd Ci? 07.03.05, 18:24
          cham_z_mpk 25.02.2005 19:57 + odpowiedz


          Czyżby kolejny konfabulant na tym forum? A może to ten sam (tym razem
          zalogowany) co wyślił historyjkę o psie, który -
          po potrąceniu przez samochód - sam zdechł na torowisku? Pamiętacie jak
          on "obiektywnie" opisał to zdarzenie? Ano tak, że
          przejechał go z zimną krwią motorniczy!:(
          Założyciel wątku przyznaje, że nienawidzi MPK, tym samym jego wiarygodność jest
          w moim mniemaniu nieco wątpliwa. W
          przypadku Gazety poprosiłbym go raczej o kontakt/rozmowę z dyżurnym
          psychologiem;)


          • lookas.prv.pl Re: Lookas! I co Ty na to? Nie wstyd Ci? 09.03.05, 20:13
            Czego mam się wstydzić?







            ------------------------------------------
            www.lookas.prv.pl
            • Gość: kornik Re: Lookas! I co Ty na to? Nie wstyd Ci? IP: *.czestochowa.agora.pl 09.03.05, 20:15
              Lookas nie ma się czego wstydzić. Opowiedział to co widział. Jego obserwacje z
              okna - poza biciem - potwierdziły się. Inne były tylko szczegóły incydentu.
    • Gość: Izulcia Re: przygoda z kanarami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 19:07
      też kiedys miałam zatargi z kanarami, to prawda ze czepiają sie młodych ludzi.
      jestem dziewczyną i mam 18 lat. Pokazałam im bilet , a pózniej legitkę, chcieli
      sprawdzić czy mam uprawnienia żeby jechać na bilecie ulgowym, a ci stwierdzili
      że to niemoja legitka, ze osoba na tym zdjęciu to nie ja!! Na zdjeciu byłam
      brunetką a teraz jestem blondynką i mimo ze im tłumaczyłam ze farbowałam włosy
      to mi nie uwierzyli! to poprostu juz jest przegięcie!!oczywiscie spisali moje
      dane ,a pózniej jeden z nich stwierdził że to jednak ja, a zamiast wywalic
      mandat to go zachowali czy to jest normalne???? chyba tak nie można??
    • Gość: gosc Re: Kanar pobił pasażera!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.05, 15:12
      DZIĘKI LOOKAS ZA TO CO ZROBILES. Pokazales, ze nie mozna biernie przechodzic
      kolo brutalnosci i chamstwa. Przeczytalem wszystko i doceniam Twój styl i
      obiektywizm. A o kanarach tez można wiele niedobrego powiedzieć, kilka lat
      temu - opisywaly gazety - kilku wylecialo za gwalt - chcieli od gapowiczki
      zaplaty w naturze! Pozdrawiam, nadal opisuj nienormalność w naszym miescie a
      kretynów miej w ....
      • Gość: Evella Re: Kanar pobił pasażera!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.05, 15:20
        Macie racje...to sa niezbyt przyjemni ludzie...Moze mieli mała ojebke dlatego
        ze np..nie zlapali nikogo w tym dniu hehe :D ale tak na powaznie powinnismy
        takich chamow tepic!!!!! bez przesady kim jest taki Kanarek ze sobie na takie
        swawolki pozwala??!! takimi kretynami powinni zajmowac sie MZK!! a wczesniej
        przed daniem im stanowiska "kontrolera" zbadac czy sa sprawni umyslowo!!!!!!
      • Gość: Stefan Prawda jest taka że MPK to świnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.05, 23:03
        Traktują swoich klientów jak bydło, a kanary zwłaszcza te młode to zachowują
        się niekiedy jak Armia Radziecka przy tzw. wyzwoleniu. Najbardziej wkurza mnie
        niepunktualność. Ja rozumiem 1 czy dwie minuty, ale często autobusy są
        spóźnione 5-6 minut, albo o zgrozo są o tyle za wcześnie. Najlepiej bylo jak w
        zeszłym roku w listopadzie spadł śnieg. Wiecie ile czekałem na autobus?? Ponad
        godzinę!!! To jest fakt. Gdybym wiedział użyłbym nóg. O taborze też by można
        sporo powiedzieć. Wiele autobusów pochodzi jeszcze z komuny, o tramwajach nie
        wspomnę. Czy to nie wstyd żeby po mieście jeździły 20-letnie graty? W zasadzie
        w całej swojej historii jeżdżenia z MPK (a jeżdżę prawie codziennie) pamiętam
        tylko jednego kulturalnego kierowcę, który zaczekał ponad minutę bo widział, że
        biegnę do autobusu. To był raz, natomiast mniej więcej co tydzień, jakiś cham z
        MPK zatrzaskuje mi drzwi dosłownie przed nosem i ma to w dupie, że se 20 minut
        na mrozie postoję. Mógłbym się rozpisywać. Albo jeszcze jedną rzecz dopiszę.
        Jak byłem w Niemczech, zobaczyłem coś co mnie z początku zdziwiło. KIerowca
        przyjechałna przystanek 2 minutyt za wcześnie i te owe dwie minuty stał i
        cdzekał. W tym czsie wsiadło paru ludzi. Tam nie ma czegoś takiego jak: autobus
        był za wcześnie, u nas to zjewisko notoryczne. Największe spóźnienie autobusu w
        centrum Hamburga wynosiło 2 minuty. U nas kierowcy potrafią się spóźnić 6 minut
        na jednym przystanku. Tylko po co ja to piszę. Ja porównuję naszą chorą
        Częstochowę do Niemiec. W Rumunii jest lepsza komunikacja!!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja