MPK. Czy kontrolerzy biją gapowiczów?

IP: 80.51.57.* 01.03.05, 21:29
Ja nie wiem czy prezes Nabrdalik nie wie kogo zatrudnia na posadę "
kanarów"?Albo bandę chuliganów albo dziadkow,którzy sie wszystkich boją.To są
kpiny.Wiele ludzi jest baz pracy,można wybrać lepszych.Ładnie się reklamuje
nasze MPK,bo o tej sprawie można przeczytać nawet w Gdańsku.
    • Gość: robert Re: MPK. Czy kontrolerzy biją gapowiczów? IP: 80.51.57.* 01.03.05, 21:34
      To nie byli ludzie tylko "cwane kanary".Myślą że wszystko im wolno ,a tak
      naprawdę to mogą mnie pocałować w tyłek i wystawić mandat,a nie bić.Panie
      prezesie litości.Niedługo to jeszcz dziadków beda bili za to że jeżdzą bez
      biletów,bo wkońcu się tego dorobili ciężką pracą.Słyszałem ostatnio w
      autobusie,że kobiety boją sie jeździć z małymi dziećmi ,bo nie wiadomo co tym
      kanarom odbije.
      • Gość: kruk Re: MPK. Czy kontrolerzy biją gapowiczów? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.05, 22:12
        a i owszem

        w zeszłym roku byłem świadkiem, że kanar-mięśniak może się do czegoś przydać.
        wieczorem wracałem tramwajem z centrum, wsiadł sobie - chyba na PKSie -
        narąbany w trzy d..y paker. był głośny... delikatnie mówiąc. na Mickiewicza
        wsiedli kontrolerzy i jak to bywa - każdy poszedł w swoją stronę. na pakera
        trafiła dość młoda pani... i tam utknęła. gość nie miał biletu i nie chciał
        rozmawiać. widząc to przyszedł jej z pomocą duży kolega. pijany dla świętego
        spokoju chciał więc sobie wysiąść. wstał i spróbował odepchnąć kanary, i jeżeli
        z panią to się udało, to od mięśniaka się odbił. zaczęła się pyskówka i
        szarpanina. na kolejnym przystanku mięśniak wyciągnął pijanego z wagonu (i to
        niezbyt delikatnie), na przystanku pacjent dostał kilka szybkich strzałów i gdy
        tramwaj już odjeżdżał, widziałem jak pijany klęczy na ziemi unieruchomiony
        dźwignią.

        ale przytoczona historia jest jedynym przypadkiem, gdy cieszyłem się z ich
        obecności. są obcesowi, wręcz chamscy, i uważają się za niewiadomoco...

        Panie Prezesie - może w umowie o pracę wpisać obowiązek kultury osobistej? w
        końcu jako pracownicy MZK stanowią wizerunek firmy...
    • Gość: medalik Re: MPK. Czy kontrolerzy biją gapowiczów? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.05, 21:49
      A ja sadze ze pan prezes klamie,sam mialem kiedys przejscia z kanarami,pewnie
      jak wiekszosc mieszkancow w Czewie,i gdy dojechalem na skarge do MPK to juz
      mnie nawet nie chcieli sluchac bo kanary zdaly taka relacje swojemu
      przelozonemu,ze nawet cokolwiek bym powiedzial to i tak dla nich wszystko bylo
      klamstwem,czyli jednym slowem chronia swoich,Ale co sie dziwic w Polsce nigdy
      nie bedzie sprawiedliwosci!!!!.
    • Gość: pasazer [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 22:05
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: pasazer do regulaminu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 23:36
        jak sie pisze prawde to ja usowacie..spoko fajnie.papa
    • Gość: artur_29 Pan Nabrdalik nie do ruszenia! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.05, 22:46
      Prezesowi to się chyba wydaje, że jest nie do ruszenia i swoje stanowisko
      pełnić będzie dożywotnio. Za bardzo już swoimi nieodpowiedzialnymi decyzjami
      zalazł za skórę mieszkańcom Częstochowy.
      Ale jego głowa z pewnością poleci tak szybko jak ze stanowiska odfrunie
      prezydent Wrona.
      • Gość: autobusiarz Re: Pan Nabrdalik nie do ruszenia! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 00:14
        Ja czasami jeźdze autobusami ale zawsze trafiałem na grzecznych kontrolerów.
        • Gość: Korektor [...] IP: 216.126.204.* 02.03.05, 02:01
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Nika Re: MPK. Czy kontrolerzy biją gapowiczów? IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 02.03.05, 07:14
      Jeszcze kilka lat temu korzystalam codziennie z komunikacji miejskiej w naszyb
      siwetym miescie i z kanarami dalo sie zyc(coprawda zawsze mialam bilet,wiec
      nikt nie mial podstaw zeby mnie zglanowac), ale zapijaczonych "kontrolerow"
      spotykalo sie czesto. Niedawno mialam okazje jechac naszymi miejskimi liniami i
      co zobaczylam...W okolicach ulicy Krakowskiej wsiadla duza pani kanar w
      obstawie dwoch "bykow" i co mnie zaskoczylo,ten miesniak umial powiedziec
      poprosze i podziekowac,ale pani byla wyjatkowo upierdliwa,chamska,a do kobiety
      z dzieckiem, poprostu bezczelna.Nie wspominam tu o braku jakichkolwiek form
      grzecznosciowych wobec pasazerow,bo widomo,ze ich nie bylo. Moze pani byla taka
      pewna siebie,bo byla w towarzystwie wielkich osilkow i wiedziala,ze jej nikt
      nie podskoczy....
      Szanowny Panie Prezesie,proponuje,zeby wreszcie wytresowal Pan swoje małpki i
      nauczył je,co to kultura.
    • Gość: malina Re: MPK. Czy kontrolerzy biją gapowiczów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 08:19
      Nie wiem ,czy biją,bo akurat nie byłam świadkiem takich wydarzeń.Ale są chamscy
      i aroganccy.A agresja wywołuje agresje.Wystarczy trochę kultury i grzecznego
      zachowania,aby kontrola dla obu stron nie była przykrą czynnością.
      Ja akurat mam bilet zawsze,ale traktowana jestem przeważnie jak przestępca.
      I muszę przyznac,że kontrolujące panie są wyjątkowo niemiłe.A jeżeli ktoś
      poprosi o okazanie znaczka kontrolera,to już wywołuje burze.A mnie się
      wydaje,że to obowiązek kontrolera,bo w przeciwnym razie to każdy moze sobie
      takie kontrole przeprowadzać.No ,ale trudno wymagać kultury od kontrolerów,
      skoro dyrektor uważa,że w firmie jest wszystko super.
    • Gość: gosc Re: MPK. Czy kontrolerzy biją gapowiczów? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.05, 09:20
      ja czesto bywam we wroclawiu i tam jest inna kultura kanarow wogole wchodza do
      autobusu dzien dobry szybko i sprawnie przechodza przez autobus kazdy ma
      przyczepiony duzy identyfikator ktory odslania jak wsiada do autobusu calkie
      inaczej w czestochowie bez wzgledu na wszystko traktuja cie tak jak bys nie
      mial tego biletu momo ze go masz a czy nie powinno byc odwrotnie w koncu jadacy
      bez biletu jedzie na nasz koszt
      • Gość: Wrocławianin Re: MPK. Czy kontrolerzy biją gapowiczów? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.03.05, 10:10
        > ja czesto bywam we wroclawiu i tam jest inna kultura kanarow wogole wchodza
        do
        > autobusu dzien dobry szybko i sprawnie przechodza przez autobus kazdy ma
        > przyczepiony duzy identyfikator ktory odslania jak wsiada do autobusu

        Potwierdzam, w moim mieście kontrolerzy życzliwie odnoszą się do pasażerów.
        Z dużym niesmakiem przeczytałem o zdarzeniu w Częstochowie.
        Jestem przekonany, ze w analogicznej sytuacji we Wrocławiu, tacy kontrolerzy
        byliby już zawieszeni w pełnieniu obowiązków do czasu wyjaśnienia sprawy.
        Prezes byłby szczególnie zainteresowany, by w jego firmie nie pracowali ludzie,
        którzy do tego się nie nadają. Na pewno niezwłocznie powiadomiona zostałaby
        policja i prokuratura. Przesłuchani zostaliby pasażer, kontrolerzy, świadkowie
        i szybko sprawa zostałaby wyjaśniona. Nie do pomyślenia byłaby sytuacja, że
        kontroler, który został uderzony przez pasażera, bądź któremu pasażer ukradł
        bloczek mandatowy nie zgłosi tego ani policji ani przełożonym! A już wogóle w
        głowie mi się nie mieści, ze kontroler mógłby pobić pasażera!!! To byłby
        wyjątkowy skandal. Po czymś takim osoba która decyduje o tym, kto ma sprawdzać
        bilety mogłaby stracić pracę.
        Dziwi mnie to, ze Wasz prezes MPK już teraz nie reaguje stanowczo na uchybienie
        w pracy kontrolerów, jakim bez wątpienia jest fakt niepowiadomienia policji i
        przełożonych o takim zdarzeniu. Jeśli dodatkowo dostał czytelny sygnał od
        redakcji, ze być może został pobity pasażer przez kontrolerów, powinien odsunąć
        kontrolerów od wykonywania obowiazków do czasu wyjaśnienia sprawy.
        Tłumaczenia, że "pasażer jechał już w lipcu bez legitymacji" uważam za
        wyjątkowo śmieszne w powyższej sytuacji.
        Mam nadzieję, że MPK we współpracy z policją wyjaśnią rzetelnie zajście i nie
        dojdzie do "zatuszowania sprawy". Tego wszystkim Częstochowianom serdecznie
        życzę. Pozdrawiam!
        • cze100ch Zróbmy porządek w MPK!!! 02.03.05, 21:58
          Masz rację. Takich "kontrolerów" powinno się od razu odsuwać od pracy !
          Przecież wygląda, że to niebezpieczni ludzie. Ich tłumaczenie, że spotkali
          chłopaka w tramwaju ponownie i ich przepraszał jest żenujące po prostu.
          Kto w to wogóle ma uwierzyc???!!! Może jeszcze im kwiaty do domu przyniósł :)
          Masz rację, mnie też ubawiło usprawiedliwianie, że "chłopak już w lipcu jechał
          bez legitymacji". Co to ma do rzeczy wogóle ???
          Ja chętnie przeczytam jak sprawa dalej się potoczy, jakie kroki prezez MPK
          podejmie, gdy dostanie już opis zdarzenia na piśmie.
          Redakcjo! Forumowicze! Nie pozwólmy by fakt mordobicia(jeśli miał miejsce)
          uszedł im płazem ! Zróbmy porządek w MPK !!!
      • Gość: medalikarz Re: MPK. Czy kontrolerzy biją gapowiczów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 10:23
        Kontroler niema prawa uzywać siły wobec pasażera ani zmuszać go do opuszczenia
        pojazdu Nie moze także wdawać się z nim w dyskusję,niema prawa do nakazania
        pasażerowi okazania dokumentu.Jesli pasażer odmawia okazania dokumentu
        kontroler powinien wezwać policję, pasażer dla kontrolera jest nietykalny.Pan
        Nabrdalik nie powinienbyć prezesem tego "bajzlu" ten pen powinien wiedzieć czy
        chłopak uderzył kontrolera czy nie . Według mojej wiedzy to pan Nabrdalik nie
        powinien być prezesem skoro wypowiada się "podobno" ,podobno to kontrolerzy
        powinni być przeszkoleni i znać swoje prawa jak i pasażera . Podobno to
        p.Nabrdalik jest temu winien i student powinien wnieść do Sądu sprawę o
        odszkodowanie o uzycie wobec niego siły ,straty moralne, stres ,zniesławienie
        niech MPK jak i kontrolerzy panem prezesem tego "bajzlu" odpowie przed Sądem
        jak traktuje sie w Częstochowie pasażerów "jego "firmy.
        • medalikarz Do nielogowanego medalikarza 02.03.05, 10:46
          Tym razem Twój punkt widzenia nie do końca jest zgodny z moim. Proszę Cię zatem
          - nie używaj więcej mojego nicka.
          • Gość: medalikarz Re: Do nielogowanego medalikarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 11:48
            A moze jest odwrotnie ja uzywam go od 2003 roku pisz" medalikarz II" co do
            Twojej opini to uzasadnij że ja jestem w błędzie lub się mylę
            • medalikarz Re: Do nielogowanego medalikarza 02.03.05, 12:03
              1)Rozbawiłeś mnie każąc mi założyć nowe konto pocztowe. Może mam zmieniać
              loginy na innych portalach?

              2)Nie stwierdziłem, że jesteś w błędzie lub że się mylisz. Wyraziłem tylko swój
              pogląd, że NIE KOŃCA zgadzam się z tym co napisałeś. Uzasadniać nie muszę.

              Pozdrawiam
              • Gość: medalikarz Re: Do nielogowanego medalikarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 12:39
                Ja Ci nic nie każę, jest problem ,od zabawiania Twojej osoby jestem daleki czy
                Ty będziesz żmieniał loginy to Twoje małpy i Twój cyrk. Niechcę być
                wulgarny ,ani Cię nieznam ani niechcę Cię znać więc zostawmy to tak jak jest -
                pozdrawiam .
    • Gość: koles zawsze i wszędzie kanar je..y będzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.05, 12:32
      niemtórzy traktują swą pracę bardzo przesadnie te kilka procent nie podniesie i
      tak hujowej wypłaty kanara tramwajowo-autobusowego. a tak apropo tez kiedys
      mialem ztarg z kilkoma podobnymi cwaniaczkami co to do bicia sie zapedzili
      tylko nie wiedziali ze nie jestem sam i ze od 11 lat trenuje sztuki walki nie
      pojechali juz w dalsza trase barany,pozdrowienia dla stefana.
    • Gość: R4 Re: MPK. Czy kontrolerzy biją gapowiczów? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.05, 12:35
      Kontrolerzy są zaczepni,zwłaszcza ci młodzi.Sama byłam świadkim,kiedy syn pokazał bilet,a kontroler go pyta gdzi wsiadł?A co za różnica,gdzie,ważne,że miał bilet.A po za tym to niech pan Nabrdalik zrozumie wreszcie-"NASZ PASAŻER,NASZ PAN".
    • Gość: Ketsab Re: MPK. Czy kontrolerzy biją gapowiczów? IP: *.mim.pcz.czest.pl 02.03.05, 12:42
      Witka.

      Mialem taki oto przypadek (w lutym) Jade sobie spokojnie wsiadam na petli na polnocy tramwajem. Otoz na przystanku przy hali polonia kontroler lapie chlopaka za szyje (przydusza stojac za nim) i wyrywa z tramwaju poczym go brutalnie popycha na przystanek. Wysiedli pozostali kontrolerzy no i ja.
      Doskoczylem do kanara i odepchnalem kolesia poczym wezwalem policje. Chlopak nie mial biletu kanary wlepily mu mandat, poczym wlepili mu kolejny bo nie chcial wyjsc z tramwaju, a jak nadal nie chcial wyjsc dalej to go wywlekli...
      taka to wlasnie Polska u nas ze kazdy sobie sprawiedliwosc wymierza. Gliniarze powiedzieli ze pasazer musi sobie skarge do MPK zlozyc...
      trele morele w zadzie mam takie ceregiele
    • Gość: emil Re: MPK. Czy kontrolerzy biją gapowiczów? IP: *.mim.pcz.czest.pl 02.03.05, 18:30
      Smutne jest, że przyjmowanie do pracy w charakterze kontrolera nie odbywa się
      na normalnych zasadach, bo gdyby tak było, to takie zdarzenia nie miałyby
      miejsca, a sprawcy (pseudokontrolerzy) ponieśliby za takie postępowanie surowe
      kary. Jedziesz bez biletu - dostajesz mandat i koniec. Ale nie, bo przecież są
      kontrolerzy, którym wydaje się, że Pana Boga za nogi złapali i że mają taką
      władzę, że teraz wszystkim pokażą, co mogą im zrobić! Dobrze tylko, że np. do
      Policji nie przyjmuje się ot tak ...z ulicy.
      • Gość: Gość Re: MPK. Czy kontrolerzy biją gapowiczów? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.05, 19:38
        Kiedyś za kanary robili ludzie pokroju ORMO no bo czemu nic nie mamy do
        kontroli w pociągach czy innej formy sprawdzania bletow?Jestem dorosłym
        człowiekiem wiem czy mam bilet czy nie a mimo to dostałam od firmy ktorą MPK
        kiedyś wynajmowało mandat do zapłacenia .Wiem że to nie miało miejsca więc
        udałam sie tam i co mandatu nie było.Skąd mieli moje dane ?Wiem że sporo osob
        wtedy miało problemy i ma nadal .Najwięcej uczniowie bo rodzice nie wierza
        dzieciom i płacą.Może warto to sprawdzać bo ktos może dorabia sie naszym
        kosztem?Oni tam maja nadwornego grafologa pana M który decyduje twuj podpis i
        koniec a jak nie to rodzice moga oddać sprawe dosądu i wtedy nastepuje
        informowanie rodzicow ile to kosztuje że stracą majątek a dziecko na pewno jest
        winne.Czy tak postępuje uczciwa firma?
    • Gość: dock Re: MPK. Czy kontrolerzy biją gapowiczów? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.05, 22:40
      Przeczytałem wszystkie dotychczasewe posty do tego tematu i stwierdzam, że
      pokazują one dosadnie sytuację w częstochowskim MPK zwiazaną z kontrolą biletów
      i jej "procedurą". Skoro kilka (nie znających się wcześniej osób) napisało, że
      było naocznymi świadkami pobicia lub zaczepiania pasażerów przez kontrolerów
      MPK to chyba sie nie zmówili. Oznacza to że bicie pasażerów i obrażanie ich
      (podczas kontroli biletów)to w Częstochowie standard, wiec może należałoby się
      temu dokładniej przyjżeć i wyciagnąć wnioski. Co do Pana Prezesa to muszę
      przyłączyć się do osób zabierających wcześniej głos w tej sprawie - To MPK jest
      dla społeczności gminnej a nie odwrotnie -w końcu jesteście zakładem gminnych
      który powinień świadczyć usługi w zakresie transportu publicznego (miejskiego)
      na podstawie i w ramach ustalonych przez prawo. Radziłbym sie zastanowić czy ta
      sprawa nie będzie negatywnie rzutować na wizerunek MPK, (w końcu jakie usługi
      taka zapłata). Proszę nie zapominać że jeśli "pańscy" pracownicy nie
      przestrzegają regulaminu i prawa to jak mogą to prawo egzekwować od pasażerów.
      I na koniec zwrócę uwagę że my jako mieszkańcy Częstochowy też możemy w
      ramach "odwetu" podjąć inicjatywę społeczną i zacząć zostawiać skasowane bilety
      w tramwajach lub autobusach dla innych pasażerów którzy w ten sposób nie będą
      kupować lub kasować swoich biletów co doprowadzi że tak misternie wypracowany
      zysk MPK z wprowadzenia "zasady pierwszych drzwi" szybko stopnieje - stanowimy
      więc sporą grupe nacisku z którą należy się liczyć.
      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja