Gość: artur
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
07.03.05, 21:29
Kilka dniu temu osobiście doświadczyłem tego typu nakazu! Mając skierowanie
do Poradni Neurologicznej musiałem najpierw pokazać je celem zapisania w
Rejestracj. Wchodząc po schodach wyskoczył za mna jakis cieć z portierni
krzycząc niczym przekupa na ryneczku o zakupie ochraniaczy na obuwie. Na odp.
że idę się tylko zarejesrować oznajmił, że nie ma mowy i to takie
zarządzenie!!! Zakupiwszy te ochraniacze w rejestracji dowiedziałem się od
jakiejś dyplomowanej starszej administarcyjnej siostruni, że nie ma zapisów i
trzeba przychodzić o świcie każdego dnia, bo nie wiadomo kiedy będzie
przyjmować leakrz!!!! Po sprawdzeniu godziny przujęć wywwieszonych na
drzwiach gabinetu udałem się ponownie do rejestracji, gdzie w/w pani
administartoka oznajmiła, ze godziny są wywaieszone, ale nie wiadomo, kiedy
lekarz przyjdzie i czy w ogóle przyjdzie w tych godzinach!!!! Jakiś kpiny
pomyślałem i pojechałem na Parkitkę, gdzie od razu spotkałem się z
kompetentną obsługą zarówno w rejestracji, jak i w Poradni. Zostałem przyjęty
tego samego dnia bez problemu! Wszystkim odradzam korzystanie z usług
szpitala na Mickiewicza, który to okazuje się nie po raz pierwszy wrogiem
pacjentów!!!