Dodaj do ulubionych

Słownik gwary częstochowskiej

IP: *.wsjoe.czest.pl 18.07.01, 11:23
Przesyłajcie słowa spotykane tylko tutaj, nigdzie indziej poza miastem lub
regionem, oczywiście częstochowskim.
Moje typowanie to:
1. chapcie
2. piterek
3. majloch
4. dziorga
5. po schódkach
Obserwuj wątek
    • Gość: wojtek Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.wsjoe.czest.pl 18.07.01, 11:26
      No i klasycznie... "na ryneczku"
      • Gość: BODO Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.czes.gazeta.pl 19.07.01, 17:08
        dla mnie magicznym był zwrot:
        na ile te ziemniaki
        no.... na całą rodzinę.
      • Gość: Robert Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.net.nih.gov 01.06.03, 04:34
        Gość portalu: wojtek napisał(a):

        > No i klasycznie... "na ryneczku"


        To wystepuje tez w Sieradzkiem, a wiec nie jest typowe dla Czestochowy i okolic
      • Gość: Gostek Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.intern.wittmann / 10.100.69.* 24.06.03, 22:15
        Gość portalu: wojtek napisał(a):

        > No i klasycznie... "na ryneczku"
        • Gość: galeria Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.chello.pl 18.09.10, 16:26
          ja słyszałem jeszcze "na zakupianke"
      • Gość: bu bu Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.03, 18:52
        zalewajka-number one
      • Gość: Pawel Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.sympatico.ca 09.10.05, 06:53
        Ja wlasnie mam ryneczek pod oknami:-))
      • Gość: BOGDAN Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.com.pl / *.cn.com.pl 09.10.05, 20:03
        Jak przyjechałem do Cz-wy to bardzo mnie ruszły dwa zwroty typowe dla tego
        miasta....
        1.POZAMIATANE czyli że już niby po sprawie :)
        2.ZAŚ czyli ktoś mówi np. zaś to zrobił ..... czyli powtórzył cos co już kiedys
        zrobił
        NIEZŁE CO ????
        • mam.weza.w.kieszeni słowo "zaś" występuje w słowniku języka 15.02.08, 23:26
          polskiego.
          Pozamiatane mówi się w wielu innych regionach, a że ludzie migrują
          nie wiadomo czy wyszło z Częstochowy czy do Cz-wy przyszło.
    • Gość: l Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: 195.94.222.* 19.07.01, 09:13
      Dla mnie niektóre teksty są obce, choć tu się urodziłam, więc nie jest to
      gwara częstochowska, tylko mowa mało wykształconych ludzi, mówiąc delikatnie.
      Jakie po schódkach?! Z częstochowskich powiedzonek typuję:
      - na ryneczku
      - pod Sezamem
      - iść do miasta (o tak, to bardzo pasuje do Czwy, tym bardziej, że miasto, to
      są w zasadzie tylko Aleje , ha ha ha !)
      - I, II i III aleja (czasem ludzie nie mogą się połapać która jest która).
      • Gość: MiK Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 26.07.01, 11:07
        Gość portalu: l napisał(a):

        > Dla mnie niektóre teksty są obce, choć tu się urodziłam, więc nie jest to
        > gwara częstochowska, tylko mowa mało wykształconych ludzi, mówiąc delikatnie.
        > Jakie po schódkach?! Z częstochowskich powiedzonek typuję:
        > - na ryneczku
        > - pod Sezamem
        > - iść do miasta (o tak, to bardzo pasuje do Czwy, tym bardziej, że miasto, to
        > są w zasadzie tylko Aleje , ha ha ha !)
        > - I, II i III aleja (czasem ludzie nie mogą się połapać która jest która).

        Zgadzam się, to nie gwara tylko kaleczenie języka.
        W Częstochowie nie odmienia się wyrazu pomoc - wielu ludzi (z wyższym
        wykształceniem też) mówi: "Czy możesz mi POMÓŻ ?". To nie gwara !
        Oczywiściu słynne są chapcie (pisownia dowolna) - szczególnie w witrynach i na
        wystawach sklepów.

        • Gość: mmm Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.trzepak.pl 03.02.02, 20:02
          dołożyłbym jeszcze "na kwadratach"
        • Gość: Mateo Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: 62.148.85.* 28.02.02, 17:28
          Jest jeszcze "uksyć" co potocznie w rejonie Częstochowy znaczy złamać przez
          wielokrotne wyginanie. Nigdzie więcej tego nie spotkałem. W Czestochowie
          wszyscy powinni rozumieć :))
          • sternsternhard Re: Słownik gwary częstochowskiej 22.01.06, 08:44
            Gość portalu: Mateo napisał:

            > Jest jeszcze "uksyć" co potocznie w rejonie Częstochowy znaczy złamać przez
            > wielokrotne wyginanie.

            slyszalem na obrzeżach kieleckiego. :)
          • Gość: pomian Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.07, 17:26
            w czewie-kłodka w polsce kłódka ,rosółek-rosół
        • Gość: popo Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.stolica.pl / *.stolica.pl 24.12.03, 10:26
          A od kiedy ludzie wykształceni tworzą gwary? Zazwyczaj pochodzą z uproszczenia,
          skracania, niedbalstwa. To są żywi ludzie, którzy mieszkają w danym miejscu i
          tworzą żywy chociaż wykoślawiony język, który to z czasem przyjmuje się, a
          nawet trafia do słowników.
        • Gość: aZyga BABOKI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.05, 16:01
          To wystepuje tylko w czwie
          • Gość: Pawel Re: BABOKI IP: *.sympatico.ca 09.10.05, 06:57
            niedokladnie dzieki fns roznioslo sie to po swiecie
          • Gość: somsiad Re: BABOKI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.06, 10:21
            w Częstochowie mówi się SOMSIEDZI
          • Gość: ja złape IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 15:07
            złape, wykąpe, wykope,itp.
            • Gość: kr Re: złape IP: *.hcz.com.pl 01.09.06, 08:03
              ja sie chyba ZAŁAMĘ..:)
      • Gość: Kacper Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.visp.energis.pl 06.06.03, 09:08
        Pytającemu nie chodziło chyba o oryginalność słów wwnikającą z nazw miejsc ,
        tylko o słowa z jeżyka potocznego - przecież "ryneczek", to popularna nazwa
        targowiska przy Wałach Dwernickiego, co to Sezam to każdy wie. Idąc tym tokiem
        za oryginalne słowo można uznać "na Zawodziu", albo "na Jasnej Górze".

        • Gość: Rakow Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.03, 02:07
          oczywiscie musi byc slowo "waha" co oznacza paliwo - tylko w cz-wie to slyszalem
          • Gość: crasho Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.gdynia.mm.pl 19.11.03, 13:27
            Waha ? :> Hahaha... w calym trojmiescie i zachodnio - pomorskim tez tego
            uzywaja ;-)
            • przemasfzr Re: Słownik gwary częstochowskiej 09.06.05, 09:25
              jakis sie znalazc co z czestochowy nie wyjechal nigdy bo waha jest znana
              wszystkim motocyklistom w calej polsce :D
        • Gość: tOMEK Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.03, 21:40
          Ja byłem ostatnio na Podlasiu, i tam np. nie wiedzieli co to jest zrywka (dla
          nich to siatka). A moja babka często używa jeszcze dwóch słów ("absztyfikant" -
          nie wiem czy to przez P czy B, ale oznacza zalotnika :) A drugie słowo
          to "rozbisurmanić" czyli rozleniwić się :) Na Podlasiu tego nie znali, ale nie
          wiem jak w innych rejonach Polski.
          • Gość: Deborah Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.dyn.optonline.net 05.10.03, 05:31
            ZRYWKA jest odpowiednim przykładem gwary częstochowskiej. Mieszkając we
            Wrocławiu szybko musiałam sie odzwyczaic pewnych zwrotów. Byłam również obecna
            przy ogromnym zaskoczeniu i zdziwnieniu, jakie wywołane zostało na pewnej
            stacji, gdy pani sprzedawczyni zapytała, "czy życzy pan sobie zrywke?" (klient
            był z opolskiego). hihi ;)
            Gość portalu: tOMEK napisał(a):

            > Ja byłem ostatnio na Podlasiu, i tam np. nie wiedzieli co to jest zrywka
            (dla
            > nich to siatka). A moja babka często używa jeszcze dwóch słów
            ("absztyfikant" -
            > nie wiem czy to przez P czy B, ale oznacza zalotnika :) A drugie słowo
            > to "rozbisurmanić" czyli rozleniwić się :) Na Podlasiu tego nie znali, ale
            nie
            > wiem jak w innych rejonach Polski.
            • Gość: ehh Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.pcz.pl 23.12.07, 13:44
              Gość portalu: Deborah napisał:

              > ZRYWKA jest odpowiednim przykładem gwary częstochowskiej.

              Ośmielę sie nie zgodzić w łódzkiem też się mówi "zrywka"
          • anawoj Re: Słownik gwary częstochowskiej 25.12.03, 19:15
            moj tato tez mowi "obsztyfikant" na kolegow ktorzy mnie odwiedzaja :) a jezeli
            chodzi o "zrywke" to w augostowie nie wiedzieli o co prosze :)
            • Gość: dg Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.prenet.pl 22.01.06, 13:16
              na śląsku,a konkretnie w Rybniku też nie wiedzą co to "zrywka" :-)))))
              • Gość: xx Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.07, 14:28
                czytam te bajki, i zastanawia mnie kto to.Mieszkam od urodzenia w naszym mieście
                i wszystko to co wypisujecie można spotkać jeżeli nie na północy to na południu,
                zostaje jeszcze wschód i zachod. Gwara?-może pąpa,która była wystawiona na
                wystawie w pawilonie -Krakowska/Strażacka (tak było napisane). Wesołych i
                spokojnych świąt, bez gwary.
            • Gość: a Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 13:31
              ja tak spytalam w krakowie. dla nich to siatka lub tytka (z tym ze tytka
              pierwotnie wykonana byla z papieru)
          • Gość: aleksandra Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.05, 21:43
            No jeśli chodzi o "zrywkę" to ludzie raczej nie wiedzą co to jest. Ja mieszkam
            z ludzmi z kilku regionów Polski i jak uzywam tego słowa to pytają co ja mówie.
            Podlasie, wawka, pomorze i regiony Dolnego Śląska...nikt nie wie.... więc może
            to jest rzeczywiście bardzo "częstochowskie" :/
          • Gość: pl Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.06, 19:40
            ''absztyfikant''(zalotnik) ja sama niedawoo sie dowiedziałam ze takie słowo
            wogóle istnieje ale podoba mi sie wujek pare mieisicey tym tym ''wyskoczył'':)
          • Gość: BUBA Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: 213.199.204.* 30.08.06, 21:34
            według mojej babci i mamy 'rozbisurmanić' oznacza takie strasznie pewne siebie
            zachowanie, bez umiaru, np. strasznie rozpieszczony dzieciak;
            a czy znacie takie: omechniołek, nielusy,słanikać się?
            • Gość: agasiaa Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.07, 08:43
              moje typy: dziorga, zrywka, guguły, chapcie
            • Gość: czestochowianka Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: 212.87.244.* 23.12.09, 09:00
              znamy!
      • Gość: Majeczka Re: ?????????????? IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 21.07.03, 15:33
        Jak tak Ci nie odpowiada ta Częstochowa to się wyprowadz, zrobisz przysługe społeczeństwu :))))))))))))))))))))))))
        I co z tego, że to sławetne "miasto" to Aleje................... brak mi słów...................... Pewnie gdybyś mieszkała w Krakowie też by Ci coś przeszkadzało :)))))))))))))))))))))))) Ale to już jest Twój problem.
        • Gość: dzingiel o co ci chodzi" Majeczko"??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.05, 20:47
          wyryłas jak Filip z konopii.....że tak powiem......hehehe...i dalej Ci powiem
          twój post "ni w pięć ni w dziewięć"......buahaha
      • faust22 Re: Słownik gwary częstochowskiej 18.08.03, 11:47
        Gość portalu: l napisał(a):

        > Dla mnie niektóre teksty są obce, choć tu się urodziłam, więc nie jest to
        > gwara częstochowska, tylko mowa mało wykształconych ludzi, mówiąc delikatnie.
        > Jakie po schódkach?! Z częstochowskich powiedzonek typuję:
        > - na ryneczku
        > - pod Sezamem
        > - iść do miasta (o tak, to bardzo pasuje do Czwy, tym bardziej, że miasto, to
        > są w zasadzie tylko Aleje , ha ha ha !)
        > - I, II i III aleja (czasem ludzie nie mogą się połapać która jest która)
        Rodowici częstochowianie używają czysto literackiego języka i nieznam miasta w
        którym mówiono poprawniej . Więc zgadzam sie z moją przedmówczynią , że wyrazy
        które tu są umieszczone są wyrazami malo wykształconych ludzi a nie gwara
        częstochowska .
        • Gość: tOm Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.03, 14:50
          faust22 napisał:

          > > Jakie po schódkach?! Z częstochowskich powiedzonek typuję:
          > > - na ryneczku
          > > - pod Sezamem
          > > - iść do miasta (o tak, to bardzo pasuje do Czwy, tym bardziej, że miasto,
          > to
          > > są w zasadzie tylko Aleje , ha ha ha !)
          > > - I, II i III aleja (czasem ludzie nie mogą się połapać która jest która)
          >
          > Rodowici częstochowianie używają czysto literackiego języka i nieznam miasta
          w
          > którym mówiono poprawniej . Więc zgadzam sie z moją przedmówczynią , że
          wyrazy
          > które tu są umieszczone są wyrazami malo wykształconych ludzi a nie gwara
          > częstochowska .

          A ja się nie zgadzam, bo to jest pozostałością po zaborze rosyjskim, kiedy to
          chcięli nas zrusyfikować. I jak nie wierzysz, to spytaj się byle jakiego
          nauczyciela od języka polskiego. Pozdrawiam !
          • Gość: Aga XL Re: Oj tOm! IP: 213.199.204.* 05.10.03, 21:51
            > A ja się nie zgadzam, bo to jest pozostałością po zaborze rosyjskim, kiedy to
            > chcięli nas zrusyfikować. I jak nie wierzysz, to spytaj się byle jakiego
            > nauczyciela od języka polskiego. Pozdrawiam !

            Oj, tOm! Ja bym się byle jakiego nauczyciela nie pytała. Odpowiedź może nie być
            wiążąca :D

            :D

            Pozdrawiam
        • Gość: Pawel Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.sympatico.ca 09.10.05, 07:04
          wiec zkad znasz te wyrazy?
      • sutekh1 Re: Słownik gwary częstochowskiej 05.12.03, 13:41
        qutafonix-to ciekawe slowo
      • Gość: yogi Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: 83.16.117.* 13.05.05, 08:47
        A ską d to przybyłaś do Częstochowy "zasrana damo z wiechciem w dupie", z
        Nowego Jorku?
      • Gość: Do I Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.05, 08:27
        Posłuchaj tych WYKSZTAŁCONYCH, to włos zjeży ci się na głowie. Pozdrawiam.
      • luccio1 Re: Słownik gwary częstochowskiej 29.09.05, 19:56
        Także w Krakowie chodziło się "na ryneczek" - czyli na Rynek Kleparski czyli na
        tzw. "Stary Kleparz".
        Tak samo w Krakowie szło się i idzie się nadal "do miasta" - czyli w obszar
        zamknięty Plantami. Jako że większość mieszka jednak poza Plantami (niechby i
        10 min. piechotą od Rynku Głównego) - wobec tego "iść do miasta" znaczy tyle
        samo, co wyjść z domu dokądkolwiek.
        • Gość: pawel Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.sympatico.ca 09.10.05, 07:07
          Oj moi znajomi z krakowa to zawsze chodzili na POLE:-))
      • gizmo278 Re: Słownik gwary częstochowskiej 30.09.05, 18:06
        O tak!! Brawo trafne uwagi!!
        A zwlaszcza isc do miasta!! ( takze uwazam ze tylko Aleje ..... )


        poazdro !!!
      • mam.weza.w.kieszeni Re: Słownik gwary częstochowskiej 15.02.08, 23:24
        co ty gadasz?
        To ma być typowe tylko dla Częstochowy?
        No chyba, że nie byłaś/eś nigdy w żadnym innym miejscu na tyle długo
        by usłyszeć jak mówią :))
        Się usmiałem:)))
      • Gość: JJ Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.toya.net.pl 09.05.10, 18:23
        "Po schódkach" ponoć czysto piotrkowskie, jestem z Piotrkowa Trybunalskiego i
        tam wszyscy tak mówią, mając na myśli konkretne schodki w mieście:D
    • Gość: l Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: 195.94.222.* 19.07.01, 12:05
      co znaczy dziorga?
      • Gość: a Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.wsjoe.czest.pl 19.07.01, 12:11
        Jeśli dzieci chodzą kraść owoce w sadzie to ida na dziorgę.
        • Gość: Krokodyl Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: 213.76.145.* 25.07.01, 11:27
          Taka przypowiastka z gabinetu lekarskiego.
          Pani wchodzi i pyta - Przepraszam, czy mażna się tu załatwić.
          Zawsze mam ochotę wskazać drogę do toalety. :-)))
          A co do "ryneczku" do zawsze zastanawiał mnie zwrot "po czemu te ziemniaki?"
          • Gość: Ania Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.kulczyktradex.com.pl 10.09.04, 13:24
            Po czemu , a po złotemu!!!
        • Gość: Aga Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 26.05.03, 11:06
          Częstochowianie mówią druślak, zamiast durszlak i szlauf, zamiast szlauch.
          Ponadto często stosowane są zwroty typu: iść na świetlicę, na czytelnię, na
          ksero. Przyimek "do" został zastąpiony przyimkiem "na".
          • Gość: aga Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.03, 14:59
            nigdy nie słyszałam, żeby ktoś mówił durślak
            • Gość: Eva Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.canton01.mi.comcast.net 01.08.03, 14:26
              ja tez nie a zylam w Cz-wie dosc dlugo.
              • Gość: sorki !!! Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.03, 02:10
                ... a gdzie leżysz teraz ?
            • malarz2 Re: Słownik gwary częstochowskiej 05.08.03, 10:19
              No ja też o żadnym durślaku nie slyszalem a mieszkam tu 20 lat
            • Gość: katarzynka Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: 213.199.204.* 06.08.03, 13:45
              Gość portalu: aga napisał(a):

              > nigdy nie słyszałam, żeby ktoś mówił durślak

              ja tez nigdy nie słyszałam
            • Gość: Marta Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: 62.161.152.* 28.08.03, 17:49
              Gość portalu: aga napisał(a):

              > nigdy nie słyszałam, żeby ktoś mówił durślak

              a ja slyszalam, tyle tylko, ze "druszlak", bylam przekonana do pietnastego roku
              zycia, ze tak sie mowi! bo mowila tak moja Babcia, moja Mama....
              • Gość: asia Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.03, 01:22
                ja tez slyszalam u mnie w rodzinie tak sie mowi i nie zamierzam tego zmieniac
                wbrew temu ze mam 18 lat tyle ze druszlak ale durślak uzywa moja ciocia wiec
                tez slyszalam kto nie ten niejest prawdziwym częstochowianinem
            • Gość: bez.. Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.03, 13:52
              jest to naprawde nagminne... sam przestalem tak mowic, gdy sprawdzilem sobie
              pojecie to w slowniku.. pozdrawiam..
          • Gość: Marek Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 22.07.03, 10:08
            druślak ????????????????? pierwsze słyszę, a w Częstochowie mieszkam baaardzo długo. Może tak mówią mieszkańcy ulicy Krakowskiej , Warszawskiej, Krótkiej i innych tego typu :))))))))))))))))))))))))))

            Tak jak już ktoś napisał to nie gwara tylko niedouczenie niektórych ludzi.
            • Gość: k61 Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.insat.net.pl / 172.21.0.* 24.08.03, 08:58
              Przyjacielu nie mieszkasz chyba jednak zbyt długo , Krakowska i Warszawska to
              to jedne z głownych ulic mojego miasta a co do gwary to na Krakowskiej
              rzeczywiście mówiło się <po schódkach> był tam taki kiosk do którego wchodziło
              się po schodach , mama w domu zawsze kazała mi też zakładać <chapcie> a zdomu
              wychodziło sie <na dwór> i < na miasto >
              • Gość: Jurek Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.n003.skal.prest.pl 24.10.03, 23:21
                Nie mieszkam już w Czewie 30 lat, ale na Krakowskej 30 był Hipolit Kosta "Wyrób
                trumien" ( w podwórku,) na prawo. I tam schodziło się na dół "po schódkach".
                Nota bene w Czwie idzie się do pywnicy nie piwnicy , jak chłopaki zawołają
                choćta lub przyjćta i na przykład weśta.Pozdrawiam.
                • Gość: herc Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.pcz.czest.pl 05.12.03, 10:50
                  chyba zartujesz?? co ty chcesz zrobic z tej czestochowy wioche jakas?? nigdy
                  nie slyszalem o czyms takim jak "pywnica" czy "przyjćta" omg !!
            • Gość: Marta Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: 62.161.152.* 28.08.03, 17:53

              jeszcze raz powtorze: na zadnej z tych ulic nie mieszkam a o "durszlaku" a
              nie "druszlaku" uswiadomiono mnie dopiero w liceum! i byc moze to mowa ludzi
              niedouczonych jednakze lepiej mowic "druszlak" niz "k..." co drugie slowo
              • Gość: flaszka Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: 213.156.39.* 29.08.03, 23:48
                Gość portalu: Marta napisał(a):

                >
                > jeszcze raz powtorze: na zadnej z tych ulic nie mieszkam a o "durszlaku" a
                > nie "druszlaku" uswiadomiono mnie dopiero w liceum! i byc moze to mowa ludzi
                > niedouczonych jednakze lepiej mowic "druszlak" niz "k..." co drugie slowo

                zaliczone
      • Gość: expertum credere p Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 07.05.03, 07:38
        dziorgę wywodziłbym raczej od działki (rekreacyjne) na której można też sobie
        ze znajomymi zrobić garniec pełen pieczonek
        • Gość: aga Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.03, 15:01
          dziorga oznacza kradzież owoców z ogródka, ale takie samo określenie słyszałam
          na Pomorzu
          • Gość: Nowijka Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 18:52
            Na pomorzu dziorga to pachta ( no przynajmniej w Trójmieście)
        • Gość: asia Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.03, 01:30
          nie masz racji to prawda moze dzirga pochodzi od dzialki ale tylko dlatego ze
          wlasnie na niej rosna owoce ktore mozna "krasc" z przyjaciolmi
      • Gość: maly Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.poch.com.pl 15.05.03, 13:52
        złodziejstwo
      • Gość: Mała_szara Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: 213.199.204.* 18.07.03, 15:16
        Kiedy rozmawiałam kiedys z koleżankami z innych miast, które studiują u nas,
        mówiąc coś o pieczywie, wspomniałam, że nie lubie CZERSTWEGO CHLEBA, czy cos
        takiego. Zadna z 6 dziewczyn nie znała znaczenia tego słowa!!!!!
        • Gość: Jurek Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.n003.skal.prest.pl 24.10.03, 23:37
          Czerstwy po czesku znaczy świeży. Mój kolega w Pradze dwa dni szukał(!) (po
          czesku hledał lub chledał) świeżego pieczywa , a wszędzie było czerstwe. Biedak
          mało z głodu nie umarł. Ale poważnie, w języku polskim przymiotnik czestwy jest
          nieco archaiczny. Kiedyś mówiło się np. czerstwa dziewczyna, na kwaśnym mleku
          chowana. Nie oznaczało to z pewnością czegoś starego, wręcz przeciwnie.
        • Gość: Dorofka Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: 213.77.4.* 21.12.03, 10:13
          A moze królewny zawsze dostawały świeżutki, prosto z piekarni. He he.
          Jeśli chodzi o chlebek to moja rodzina z: Gdańska (tam przede wszystkim),
          Gliwic i Wrocławia twierdzi, że w Czestochowie jest pyszny chlebek!!
          Faktycznie - Gd. i Wr. zaprosili nas na wakacje, chleb majątaki jakiś
          wczorajszy, mniej więcej coś jak ten juz pokrojony w opakowaniach (wiecie o
          czym myślę)
          • Gość: angrusz Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.07, 18:02

            Do Dorofki :

            Dobry chleb od dawna bylo tu duzo dobrych piekarń .
            Moja rodzina i krewni mieli ich z 20 .
            Taki chleb to mój ojciec robił na zapach , smak , i oko mistrza
      • Gość: Mizia Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 22.07.03, 10:01
        to samo co w Katowicach i okolicznych miasteczek HARATA :))))))))))))))
        czyli - pójście sobie na czyjąś działkę i pożyczenie jabuszek czy innych owoców lub warzyw.
      • Gość: pate Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.kotivayla.net 25.12.03, 10:52

        sztany-spodnie
        sprzedom ci

        jadziem -jedziemy
      • Gość: Dominika Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.lanet.wroc.pl 11.01.04, 15:41
        Dziorga to caly proces. Chodzic na dziorge oznacza wkrasc sie do czyjegos sadu,
        ogrodka etc i nazbierac sobie dowoli jablek, czeresni, truskawek i innych
        przysmakow. Najfajniejsze jest potem uciekanie, jak gospodarz Cie zauwazy i
        zacznie gonic. Mam juz 23 lata, ale ostatnio zatesknilo mi sie do dziorgi i z
        kolezanka(na dodatek w butach na obcasach) przechodzilysmy przez wielki plot,
        zeby dostac sie do pieknych czeresni. Ja spadlam z drzewa, a za chwlie w naszym
        kierunku zaczal biec wielki pies. Chyba jeszcze nigdy tak szybko nie zwiewalam!
    • srubokret Re: Słownik gwary częstochowskiej 30.07.01, 16:31
      w calej polsce chodzi sie "pieszo" - w cz-wie "na nogach"

      srub
      • Gość: ryff Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 23.05.03, 19:27
        szczerze mówiąc wolę "z buta" :)
      • Gość: Robert Sieradzkie IP: *.net.nih.gov 01.06.03, 04:36
        srubokret napisał(a):

        > w calej polsce chodzi sie "pieszo" - w cz-wie "na nogach"
        >
        > srub


        A jednak sie mowi tak rowniez w Sieradzu
      • Gość: malgosia Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.ed.shawcable.net 10.06.03, 05:44
        ciekac (po sklepach) chyba tylko w Czestochowie sie tak mowi?
        • Gość: x Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: 213.199.204.* 06.08.03, 13:49
          Gość portalu: malgosia napisał(a):

          > ciekac (po sklepach) chyba tylko w Czestochowie sie tak mowi?

          ty moze ciekasz ja tam chodzę
          • Gość: eMKa Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.03, 02:49
            Slowa "ciekac", namietnie uzywala moja polonistka (!) mowiac: "dzieci, nie
            ciekajcie po korytarzu". Mialam kilkanascie lat i wydawalo mi sie ono dziwne w
            jej ustach. Co ono znaczy, wyjasnil mi moj ojciec: prawdopodobnie chodzilo o
            przepiorki, ktore "ciekna", a nie biegaja. Ale czegoz oczekiwac od pani Zeni,
            ktora wyrwala sie ze wsi i po SN - ie (2 letnie Studium Nauczycielskie)
            byla "pania" z miasta.
            Generalnie nie ma czestochowskiej gwary - jest zasmiecony i niechlujny jezyk.
            Znam wielu ludzi mowiacych b. poprawnie, ale wszyscy pochodza ze Lwowa,
            Krakowa, Wilna. Moja wyksztalcona przyszywana ciotka, pochodzaca spod Cze - wy,
            mowila, ze "boluja ja kosci", "pracuje w biurku", budynek "Energetyka"
            ozdobiony jest "mazajkami"...
            Najgorsze jest to, ze im kto gorzej mowi (i mysli), tym bardziej stara sie
            pokazac swoje "ja" - kolezanka obrazila sie, że mowie "serwantka", a
            nie "witryna" (az sprawdzilam w slowniku, zakladajac, ze moze ja i cale
            pokolenia przede mna sie mylily, nazywajac tak rodzinny mebel) - uznala, ze
            staram sie jej cos wytknac? (Freud sie klania w takich sytuacjach). W innym
            przypadku, gdy wskazujac na "chapcie", poprosilam w sklepie o
            podanie "pantofli", pani ostentacyjnie podala mi stojace metr dalej buty -
            czolenka. A ilez bylo pogardy i politowania dla mojej "ignorancji".
            Pozdrawiam wszystkich
            eMKa
          • Gość: Tyśka Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: 213.199.204.* 20.12.03, 22:20
            Jeśli chodzi o gwarę to zamieściła bym takie wyrazy jak:
            *dycha <dziesiona>
            *tysiak <tysiąclecie>
            *deka <dekabrystów>
            *bimbaja <tranwaj>
            a reszta mi teraz nie przychodzi do głowy :o) najwyzej jak mi sie przypomni to
            napisze jeszcze :o)
            • Gość: aleksandra Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.05, 22:00
              bimbaja :), to strzał w dziesiątkę, kiedy będąc w Warszawie urzywałam tego
              zwrotu, ludzie spoglądali na mnie ze zdziwieniem, rzadko kto zna to słowo.
              • Gość: Poznaniak Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.pmt.com.pl 23.01.06, 08:52
                W Poznaniu od zarania dziejów tramwaj to bimba. Nazwa pochodzi od pierwszych
                wozów, które donośnym "bim, bim,bim" oznajmiały swoją obecność
              • Gość: gość Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 19:07
                Najbardziej charakterystyczna dla nas jest odmiana niektórych czasowników: ja
                kąpię dziecko, ja złapię piłkę itd. Często też można usłyszeć: ja żem poszła,
                ja żem zrobił.
                Pozdrawiam. Nie wstydżmy sie tak bardzo gwary, nikt z Krakowa nie wstydzi się ,
                że wychdzi "na pole".
              • Gość: ... Re: bimbaja IP: *.wip.pcz.pl 01.09.06, 10:22
                Słowo to jest znane i używane również w Poznaniu.
            • sternsternhard Re: Słownik gwary częstochowskiej 22.01.06, 08:51
              Gość portalu: Tyśka napisał(a):

              > Jeśli chodzi o gwarę to zamieściła bym takie wyrazy jak:
              > *dycha <dziesiona>
              > *tysiak <tysiąclecie>
              > *deka <dekabrystów>
              > *bimbaja <tranwaj>

              ale to przecież nie jest gwara, tylk określenie miejsc.

              NIe wiem czy ktośwspomniał, ale Wy Częstochowiacy nie umiecie wymawiać zbitki
              "trz" i mówicie "cz" ;).
              I ze "strzały", robicie "szczałę".
              No i intonacja zdań jest ciekawa. Ładne to i śpiewne, zapewne naleciałości
              porosyjskie.
              • Gość: X Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.hcz.com.pl 23.01.06, 10:18
                poprawiać innych potrafisz ,a sama robisz błędy "tranwaj"-traMwaj,"zamieściła
                bym"-zamieściłaBYM-pisze się razem.
    • Gość: stock Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 01.09.01, 09:23
      "wylochany" - sądzę, że przebija wszystko!!!
      • Gość: aga Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 27.02.02, 19:42
        a co to znaczy "wylochany"?
        poza tym dorzucilabym "ziaziu", moi znajomi z innych regionow mówia "kuku".
        • Gość: szcz Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.czes.gazeta.pl 28.02.02, 19:36
          Gość portalu: aga napisał(a):

          > a co to znaczy "wylochany"?
          > poza tym dorzucilabym "ziaziu", moi znajomi z innych
          regionow mówia "kuku".

          Ziaziu stanowczo nie jest synonimem kuku. Zrobić sobie
          ziaziu znaczy zranić się, ukłuć, rzadziej oparzyć. Kuku
          natomiast, to rzeczywiście zrobić sobie lub komuś
          jakąś krzywdę, ale bardziej w znaczeniu przekrętu,
          wystrychnięcia na dudka lub łagodniej - zlośliwego
          dowcipu. Kuku rzeczywiście jest ogólnopolskie, co do
          ziaziu - nie wiem, ale mówi się tak rownież w okolicach
          Krakowa. Jest też forma �zrobić ziazi�, a nie �ziaziu�.
        • Gość: karson Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.pcz.czest.pl / 10.3.6.* 18.08.03, 21:42
          ekspertem nie jestem, ale i w innych regionach kraju "ziaziu" rowniez wystepuje
          szczegolnie w zwrotach dzieciecych ;-)
        • Gość: Pawel Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.sympatico.ca 09.10.05, 07:12
          niezapominajmy o zimnicy
          • Gość: Tomek Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.10, 21:25
            zrywka:) czyli plastikowa torebka ( te co byly za free a teraz na nich zarabiaja ze niby srodowisko itp. na slasku tego nie znaja...

            tak samo w czewie nieznaja mycka ze slaskiego czapka ;P
      • Gość: look Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.08, 19:46
        wylochany? raczej zlochany ja bym to tłumaczył jako zniszczony nieszanowany
        np.zlochane auto - auto po przejściach zaniedbane ;)
    • Gość: eee Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.ilot.edu.pl 03.09.01, 14:26
      Co to są "chapcie"
      • Gość: stock Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 03.09.01, 18:33
        chapcie są to inaczej papucie czyli kapcie czyli obuwie domowe!
        • Gość: Mona Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.04, 19:32
          Co do chapci,kapic i pantofli to przypomina mi się z dzieciństwa sąsiadka mojej
          babci na Zawodziu która używała okreslenia-chrypcie.
      • Gość: tymek Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.08, 20:18
        a znacie : głupielok, pepegi ...?
    • Gość: piasia Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.radio-c.pl 04.09.01, 08:54
      Moja śp. Ciotka, Warszawianka, mówiła, że tylko w Częstochowie ludzie mówią:
      podawają, sprzedawają, wydawają... Poza tym znam wiele osób - nawet polonistów,
      które z upodobaniem używają formy "złape, wykąpe" zamiast "złapię, wykąpię".
      No, ale to są błędy, a nie gwara.
      Natomiast wśród nieco starszych Częstochowian żywy jest zwrot "podrzuć mnie do
      świateł", "wysiadam na światłach". Owe "światła" to oczywiście pierwsze
      skrzyżowanie z sygnalizacją - Al. Kościuszki z Al. NMP.
      • Gość: Slawek Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.dialup.eol.ca 20.10.01, 16:43
        Chcialbym wyjasnic skad wziol sie zwrot podrzuc mnie do swiatel .Otoz 30 lat temu bylo
        w Czestochowie tylko jedno skrzyzowanie z sygnalizacja swietlna tzn. Aleje NMP i ul.Kosciuszki tak ze
        wiadomo bylo co ktos ma na mysli jesli tak powiedzial .
      • Gość: Rafi Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.radiopogoda.pl 23.11.01, 13:31
        Po pierwsze - na światłach mówi się też w Kielcach, skąd pochodzę.
        Po drugie - możecie zapytać logopedów - niektórym trudniej jest wymówić wezmę
        lub patrzę, więc mówią wezme, patrze. Tak jest szczególnie na szeroko pojętym
        południu Polski. I to NIE jest błąd!!!
        • Gość: Tomi Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.pcz.czest.pl / 10.3.2.* 18.05.03, 14:19
          Tu nie chodzi o wyrazy takie jak wezmę bo to normalne ze sie powie wezme, ale
          o wyrazy kończące sie na -ie np. złapie, drapie. Częstochowianie własnie mówią
          złape, czy JA SIĘ DRAPE. To jest dość charakterystyczne i jak byłem w
          Częstochowie od razu wzróciłem na to uwagę.
          Pozdrawiam
      • Gość: miki Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: POWSTSL12:* / 192.168.100.* 29.05.03, 19:27
        prawdopodobnie to "złape" i "wykąpe" jest rzeczywiscie gwara czestochowska
        • Gość: x Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: 213.199.204.* 06.08.03, 13:53
          Gość portalu: miki napisał(a):

          > prawdopodobnie to "złape" i "wykąpe" jest rzeczywiscie gwara czestochowska

          co wy za pierdoły piszecie, nikt tak nie mówi, chyba jakies wsiury
          • Gość: voit Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.03, 19:45
            Prawdopodobnie wsiurem jesteś ty i to rzadko do Częstochowy zaglądającym.
            Dlatego są to dla Ciebie obce zwroty
        • Gość: karson Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.pcz.czest.pl / 10.3.6.* 18.08.03, 21:47
          jak najbardziej !!! zlape , kapie , drape jak do tej pory tylko tutaj
          slyszalem ;-) (swoja droga calkiem milo to brzmi ...)
          pozdrawiam
          • Gość: marta Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.os1.kn.pl 31.08.06, 15:34
            Ale się uśmiałam!Pochodzę z Częstochowy i faktycznie kilka zwrotów jest dla
            częstochowian typowych i ogólnie rozumianych np. na kwadratach,na
            deka.Wychowywałam się na Północy i pamiętam,że u nas mówiło się "idę na
            sklep",albo "chłopcy czekają na sklepie",co znaczyło,że znajomi stoją przed
            sklepem.Moja matka zawsze się o ten zwrot wkurzała.No i te "chapcie"
            i "piterek"...:)))
    • Gość: ZOFIA Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.*.*.* 28.09.01, 14:52
      swietny temat, jedynie "dyskutanci" JAŁOWI,prawdziwi CZESTOCHOWIANIE.
      Sadzą, ze gwara w Czestochowie nie istnie tylko błedy językowe, szkoda czasu
      !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
      • Gość: elle Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.10.01, 03:47
        Droga Zofio, okazuje sie, ze mowa czestochowska polega raczej na robieniu
        bledow jezykowych niz prawdziwej gwarze. Smutne to, ale taka juz natura
        Czestochowy. Dlatego dyskusja wyglada tak, jak wyglada. Proponuje, zebys podala
        jeden przyklad wyrazenia, ktore uwazasz za gware czestochowska. czekam z
        niecierpliwoscia.
        • Gość: Pipisz Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.10.01, 16:33
          Wszystkie gwary lokalny mają w swoim repertuarze to co nazywasz błędami, a co w
          tym świetle nimi nie jest.
        • Gość: oppo Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 18.05.03, 15:58
          a na przykład nigdzie więcej w Polsce nie jeździ się bimbają a w Częstochowie
          i owszem
          • Gość: ble Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.adm.pcz.czest.pl 27.05.03, 18:40
            Gość portalu: oppo napisał(a):

            > a na przykład nigdzie więcej w Polsce nie jeździ się bimbają a w
            Częstochowie
            > i owszem


            pierwsze słyszę o bimbaji szczerze mówiąc...
            • Gość: ju Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.pcz.czest.pl 27.05.03, 23:43
              Gość portalu: ble napisał(a):

              > Gość portalu: oppo napisał(a):
              >
              > > a na przykład nigdzie więcej w Polsce nie jeździ się bimbają a w
              > Częstochowie
              > > i owszem
              >
              >
              > pierwsze słyszę o bimbaji szczerze mówiąc...

              aja jestem z mazowsza i u nas sie tak mowi wiec nie rozumiem szukania tej gwary
              ktorej nie znaja czestochowianie, a nawsi to sie tez spotkalem z takimi
              zwrotami jak pisza niektozy powyzej.
            • malarz2 Re: Słownik gwary częstochowskiej 05.08.03, 10:25
              Gość portalu: ble napisał(a):

              > Gość portalu: oppo napisał(a):
              >
              > > a na przykład nigdzie więcej w Polsce nie jeździ się bimbają a w
              > Częstochowie
              > > i owszem
              >
              >
              > pierwsze słyszę o bimbaji szczerze mówiąc...
              A slyszales o suwaku??
              • Gość: Ssilith Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: 213.199.204.* 31.10.03, 19:42
                Nie bimbają a bimbajem (sic)
            • Gość: eMKa Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.03, 03:04
              Bimbaj?? To jakies dzieciece spieszczenie tramwaju...
              Gwara czestochowska nie istnieje - wszystko co sie nia wydaje, to niestety
              nalecialosci z gwar, ale wiejskich. "Gwara" niedouczonych ludzi, zbyt leniwych
              i malo inteligentnych, by zastanowic sie co mowia. Nie czytaja niczego? Nie
              czuja roznicy? Te wszystkie "zlape, kompe (kąpię), zrywka (siatka
              jednorazowka), złachac sie (zmęczyc), pomoz ci, se (sobie).." to zwykle
              flejtuchostwo jezykowe. Ze zdumieniem slucham nauczycieli moich dzieci, ktorzy
              tez posluguja sie takimi "gwarowymi" zwrotami.
              pzdr
              eMKa
              • Gość: ELn Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.hstl6.put.poznan.pl 14.11.03, 17:58
                "Kompe ,złape...itp"- tego u nas nie słyszałam!!! I nikt z ludzi,których znam
                nie mówi w ten sposób. Przeraża mnie to również, że uważane jest to za naszą
                gwarę. Ale nazwę "zrywka" dla małej siatki jednorazowej,którą żeby użyć trzeba
                zerwać, nie uważam za tzw. przez panią: "flejtuchostwo".A propos
                słowa "flejtuchostwo"- jaka to gwara? Naleciałości szlacheckie?
            • manderla Re: Słownik gwary częstochowskiej 23.01.06, 12:42
              SMYRAĆ - dziwne słowo, zdaje sie ze oznacza to "łaskotać?",ale moge sie mylić
              Słyszałam to tylko w Czewie.
          • monia1974 Re: Słownik gwary częstochowskiej 05.09.04, 09:57
            bimbaja ??? pierwsze słyszę!!
        • Gość: czesto Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.visp.energis.pl 10.10.03, 02:14
          Droga warszawianko, "Na Pragie? Na pragie nie mogie?" Blad czy gwara
          warszawska?
        • Gość: s Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: 212.160.86.* 30.08.06, 22:03
          Pocyngiel....
    • Gość: Pipisz Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.10.01, 16:31
      Przede wszystkim wszyscy, którzy uważają, że gwara częstochowska polega na
      popełnianiu błędów - mylą się. Może najpierw wypadałoby troszkę poczytać o
      dialektologii? Forma "łapę, kąpę" (i tego typu "błędy") jest - owszem
      niepoprawna, ale należy na to spojrzeć diachronicznie (swoją drogą ta nietypowa
      odmiana spotykana również w okolicach Poznania i w Zagłębiu Dąbrowskim).
      Ponadto moje propozycje to "chachmęcić" (jakkolwiek się to
      pisze :))), "guguła", "pocukrzyć". Oprócz tego zauważyłem liczne dowody na
      funkcjonowanie gwary częstochowskiej w slangu oraz wyrazach "niecenzuralnych".
      Pozdrawiam
      • Gość: grygiel9 Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.01, 21:32
        To są wszystko regionalizmy z różnych dzielnic Polski. Żadna gwara
        częstochowska nie istnieje. Oczywiście, inaczej sądzą jej badacze z
        częstochowskiej WSP.
        • Gość: naska Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.chello.pl 16.10.01, 11:40
          regionalizmy regionalizmami a spytaj sie kogokolwiek w Polsce czy chce jechać
          na pieczonki i obserwuj jak mu oczy wychodzą bo nie wie o co chodzi
          • Gość: piasia Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: 192.168.1.* 31.10.01, 10:57
            Gość portalu: naska napisał(a):

            > regionalizmy regionalizmami a spytaj sie kogokolwiek w Polsce czy chce jechać
            > na pieczonki i obserwuj jak mu oczy wychodzą bo nie wie o co chodzi

            albo powiedz, żeby się rozpłaszczył w korytarzu i obserwuj co zrobi... ;-)
            (wyjaśnienie: rozpłaszczyć się = zdjąć wierzchnie okrycie)

            • Gość: slawek Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.dialup.eol.ca 02.11.01, 16:56
              Rozplaszcz sie nie brzmi to moze najladniej i nie jest to powiedziane prawidlowo ale powiedzmy
              wszedl ktos do mnie do domu mam powiedziec "czy moglbys zdjac odzienie wierzchnie" brzmi to chyb
              poprawnie po polsku jednoczesnie glupio, lub popularne rozbierz sie kiedys uslyszalem "tak od razu".
              • Gość: izipisi Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 28.06.03, 19:11
                pozatym w jakim korytarzu; w przedpokoju. Czy mówimy tylko o gwarze
                częstochowskiej. W Lublińcu usłyszałam z ust dojrzałej kobiety "mama ci kupia"?
                a młode dziewczyny ok 15 - 17 lat w rozmowie "ja pojada" i gdzie tu gwara
                częstochowska ludzie mówią o wiele gorzej!!!!!!!!!
            • Gość: ana123 Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.01.02, 12:35
              Gość portalu: piasia napisał(a):

              > Gość portalu: naska napisał(a):
              >
              > > regionalizmy regionalizmami a spytaj sie kogokolwiek w Polsce czy chce jec
              > hać
              > > na pieczonki i obserwuj jak mu oczy wychodzą bo nie wie o co chodzi
              >
              > albo powiedz, żeby się rozpłaszczył w korytarzu i obserwuj co zrobi... ;-)
              > (wyjaśnienie: rozpłaszczyć się = zdjąć wierzchnie okrycie)
              >

              możesz również powiedzieć aby się powiesił w korytarzu i dopiero wtedy obserwować
              co zrobi...:)
              Wwyjaśniam :powiesić się w korytarzu znaczy powiesić okrycie wierzchnie na
              wieszaku)
            • Gość: MICHAŁ Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 14.02.02, 15:12
              Moja babcia używa np. słowa " sebuć " co oznacza zdjąć buty , bądż
              " oblecz " czyli załóż. Śmieszne prawda ?
              • Gość: aga Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.03, 15:15
                w tym kontekscie mój mąż używa żartobliwego określenia obleczonko - czyli
                ubranie
              • Gość: ajka Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.03, 22:46
                nie tylko Twoja babcia, znam młodych, z dyplomem, mówią tak samo. Myślę, iż
                jeżeli tworzy się jakaś namiastka gwary typowej dla danego miasta, nie szkodzi
                temu środowisku, a tylko je integruje, czyni w określony sposób specyficznym.
                Częstochowa zasługuje na to, by być miastem dla siebie i tę inność wykorzystać
                dal zdjęcia odium "Medalików". To miasto w kraju rozmaicie się postrzega, nie
                koniecznie najlepiej. A jest to miasto fantastyczne pod każdym względem, mierzy
                wysoko, mieszkańcy się szanują, jest dobra atmosfera dla rozwiju, dla pójścia
                wyżej od tych miast, które liczba mieszkańców są podobne, ale ani krzty tam
                tego dobrego co w Częstochowie. Pozdrawiam wszystkich wspaniałych mieszkańców i
                zyczę dalszych neologizmów językowych, do uzywania tylko w Częstochowie.
                Bywałam u Was często i to były piekne czasy. Teraz jestem daleko i smutno mi.
                • Gość: Do Ajki Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.05, 08:35
                  No to niech Ci nie będzie smutno. Przyjeżdzaj, gdziekolwiek jesteś. ZAPRASZAMY
              • Gość: Ja Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.03, 23:03
                a ja słyszałam "zezuć sie"
      • Gość: mag Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.03, 14:11
        jestem za "guguła" całym sercem
    • Gość: Malkont Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.premex.pl 06.11.01, 16:55
      Gość portalu: ziom napisał(a):

      Kilka wtrętów:
      > 2. piterek
      To chyba jest z poznańskiego, ale nie wiem napewno.

      > 4. dziorga
      Raczej dziarga.

      > 5. po schódkach
      Był taki sklep na Al.Pokoju. Potocznie tak własnie nazywany z racji trzech stopni
      przed wejściem. Kiedyś spożywczy, teraz apteka.