Gość: rafa
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
20.03.05, 13:05
od trzech dni przy Cepelii zalągł się jakiś nawiedzony bębniarz, gra po kilka
godzin dziennie, ludzie cieszcie się jezeli tego nie musicie słyszeć, ja
niestety mam to nieszczęście mieszkać w pobliżu i nie mogę się doczekać kiedy
on się zmęczy. Czy jest na to jakaś rada? wyjśc z domu z różnych względów nie
mogę, okna zamknięte bo zimno a bębniarz wali ile sił.