Gość: żal
IP: *.246.77.149.tisdip.tiscali.de
02.04.05, 00:17
Niech kazdy spokojnie pomyśli.
Wiadomo w jakim stanie jest Papież. czy ktokolwiek blagajacy o Jego życie
pomyslal nad tym jak by ono wygladalo teraz w stanie w jakim jets Papież?
Czy On sam chcialby aby byl unieruchomiony zdany na laske i opieke innych?
Badzcie wielkoduszni.
Teraz trzeba sie modlic o łagodna smierć a nie meczyc Go prosbami o powrot do
nas.
NIech w spokoju i ciszy odejdzie jak taka Wola Boga.
Juz dosc sie nameczyl i nacierpial.
NIE BĄDZCIE EGOISTAMI.
Nikogo nigdy nie zatrzymacie na wlasność