Gość: erka
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
04.04.05, 14:33
Własnie przeczytałam, że już dzisiaj (sic!) "Najważniejszy Duchowny Kościoła
Katolickiego w Polsce" przybędzie do kraju. Wraca z Argentyny, gdzie
przebywał od któregoś tam marca. Na Boga, w takich chwilach jego OBOWIĄZKIEM
było przebywać wśród rodaków, a potem w Rzymie, na obradach kardynalskich,
gdzie rozpatrywane są sprawy ważne dla jego narodu. NIC TEJ NIEOBECNOŚCI NIE
USPRAWIEDLIWIA!! No cóż, ale Glemp to niestety ani nie Wojtyła, ani nie
Macharski :(